Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lepiej, lepiej, dziękujemy :loveu: Apetycik dopisuje i koopa już lepsza - niestety pomimo protestów Taniusia dostaje teraz tylko suche jedzonko bo ono samo z siebie zatwardza :evil_lol:. Wiem już na pewno że to Scanodyl jest sprawcą gradokoopy ale cóż stawy wymagają podleczenia :shake:

Tania chodzi za mną krok w krok po domu a kiedy coś robię kładzie się koło mnie i pomrukuje :loveu: Powiedzcie mi Ciocie, jak miałabym ją oddać :crazyeye: nawet do najlepszeg DS (gdyby takowy się znalazł)

Posted

Dziękujemy Cioci Gajiwej za przybycie :loveu: Tania nie jest specjalnie gadatliwa, przynajmniej na razie. W domu mruczy w czasie głasków a na dworze bardziej się rozkręca i szczeka czy rzucamy patyki czy też nie. Obszczekuje też mijane psiaki i niektorych ludzi. Wyraźnie mocniej przy tym ciągnie za smycz co wskazuje, że odzyskuje siły :multi:

Ciocie kochane, Tania jest bardzo czyściutka :loveu: Nie dośc, że w domku zachowuje idealną czystość, to jeszcze na dworze nogdy nie wlazła w zadną kałuże - przeskakuje przez kałuże jak zajączek nawet zgrabnie pomimo bolących stawów :crazyeye: Martwi mnie to, że Tania ma chyba słabe sedruszko - kiedy chodzimy na spacery (sama chce chodzić i prowadzi mnie do prku - już zna drogę :multi:) to Taniulka sapie jak po długim biegu.

A chodzimy sobie powolutki, bo ona nie jest w stanie przyspieszyć. dr osłuchal Tanię i zrobił jej EEG - Tania ma tzw. trzeci szmer w serduszku, ale poza tym nie ma arytmii itp, jest wg wyników dobrze jak na jej wiek. Dlatyego tak mnie niepokoi to sapanie a Tania codziennie dostaje Karsivan. Ciotki kochane, dzielę się swoim niepokojem bo Luka też tak sapała na początku podczas powolnego chiodzenia, bo na więcej nie miała siły. Może jeszcze po prostu jest ogolnie słabiutka i wycieńczona i musi upłynąc więcej czasu, zamin się poprawi - co też sugerowal Dr.

O, i mamy już nawet jedną łapkę :loveu:

Posted

To sunia szczęściara- trafiła do najtroskliwszej "mamy ONkowej":loveu::multi:
To ma teraz godną emeryturkę- niczego jej nie braknie:lol:
Ja zawsze jestem szczęśliwa,gdy pies na stare lata może zaznać szczęścia,miłości,pełnej michy i bezpieczeństwa!
Zwłaszcza po wszystkich okropnościach jakich wcześniej doznał!:-(

Posted

Dziękujemy Cioci Epe kochanej jak zwykle :loveu: Tania miewa się coraz lepiej chociaz poprawa następuje powoli, jako że wyniszczenie jej organizmu jest ogromne :shake:

Ale ogólnie miewa się lepiej, w domu praktycznie mnie nie odstępuje, teraz leży koło mnie i puszcza okropne bąki :diabloti:

Posted

Tanie wieczorkiem wychodzi tylko za płotek i zaraz wraca :cool1: Zmyślna z niej dziewczynka :loveu: Właśnie opędzlowała kurczaka - prezent od Babci :cool3: Teraz już wiek, czemu puszcza takie bąki :razz:

Posted

OOOO, jest Ciocia Dogo hurra :multi:
Tania miewa się nieżle zważywszy na baaaardzo zaawansowany wiek (jest głucha, a to dotyka onki po 12-tym roku życia - raczej Tania jest starsza niż sądziłyśmy :-() i daleko posunięte wyniszczenie.

Posted

Taniusiu - śliczna ciepła wiosna przyszła.
Napewno będzie Ci radośniej psinko:) !
Ewo - czy Ty masz jeszcze jakiegoś psiaka oprócz Tani ?

Posted

Dogo, pod osobistą opieką obecnie mam tylko Tanię. Natomiast w Dębogórze mamy jeszcze 14 ONków :loveu:
Jest to nasza psiarnia i chyba w tym tygodniu znów je odwiedzę :loveu:

Posted

Lukę zabrałam ze schronu w Szczecinie. Przeżyła u nas 15 miesięcy. Odeszła sama 19 grudnia ubiegłego roku, a 15 stycznia moja Bonusia. Jedna po drugiej.

Posted

:-(:-(:-(
Tanieczka niestety jest bardzo wiekowa - co najmniej 12 lat, i bardzo wyniszczona. Luka też była wyniszczona i zabiedzona choć podobny okres obie spędziły w schronie
(circa pól roku) ale daleko jej do Tani. Jeszcze nie widziałam tak chudego i słabiutkiego psa jak Tania :shake::-(

Posted

Tania jest bardzo mądrą i kochaną suczynka, dlatego serce podwójnie krwawi, jak patrzy się na jej słabowitość :-(:shake:
Jak można oddawać takiego kochanego psa.
Wiecie że gdybym to wiedziała to pewnie mialabym już nobla ?
ludzie zabijają sumienia jeszcze szybciej niż samych siebie.

Posted

Tak. Tania w widoczny sposób zapuściła u mnie korzenie i uznała mnie za swoją opiekunkę. W domu nie odstępuje mnie na krok a ponieważ nie ma ząbków, to broniąc mnie robi zółwika. A ja zrobię co w mojej mocy, żeby do końca swoich dni miała spokojną, bezpieczną przystań.

Posted

Tania jest naprawdę fajna. Na razie dni są pogodne i słoneczne, ale noce wciąż chłodne. Dlatego Tania póki co zostanie u mnie w domu. Jednak kiedy ociepli się na dobre, pojedzie do Dębogóry, gdzie już czeka na nią kojec z wybiegiem, bo wchodzenie po schodach na trzecie piętro kilka razy dziennie to męka dla tego stworzenia i dla mnie.

Posted

W Dębogórze jest nasza prywatna psiarnia. Tania sie przyzwyczai. Są tam bardzo dobre warunki. Tania z ogromnym trudem pokonuje schody, morduje się i ona i ja. Ona ledwo chodzi. Tak nie może być, ona musi mieć płaski teren. Wchodzenie po schodach na trzecie piętro trwa znacznie dłużej niż cały spacer. Pewnie, że sie przyzwyczaiła bo żle tu nie ma ale tam też nie będzie miała zle. Ona ma naprawdę duże problemy z chodzeniem. Dębogóra to dla niej szansa, że się trochę ruchowo rozrusza :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...