beka Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 ewa36 napisał(a):A poza tym dalej same sobie piszemy :cool3: A my czytamy :) Jak brzusio? lepiej? Quote
ewa36 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Lepiej, lepiej, dziękujemy :loveu: Apetycik dopisuje i koopa już lepsza - niestety pomimo protestów Taniusia dostaje teraz tylko suche jedzonko bo ono samo z siebie zatwardza :evil_lol:. Wiem już na pewno że to Scanodyl jest sprawcą gradokoopy ale cóż stawy wymagają podleczenia :shake: Tania chodzi za mną krok w krok po domu a kiedy coś robię kładzie się koło mnie i pomrukuje :loveu: Powiedzcie mi Ciocie, jak miałabym ją oddać :crazyeye: nawet do najlepszeg DS (gdyby takowy się znalazł) Quote
*Gajowa* Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Ewa36 możesz być pewna, że wszyskie wiadomości o Tani czytam i czekam na nie, tylko pisać nie bardzo lubię . Czy Taniulka jest bardzo gadatliwa ? Quote
ewa36 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Dziękujemy Cioci Gajiwej za przybycie :loveu: Tania nie jest specjalnie gadatliwa, przynajmniej na razie. W domu mruczy w czasie głasków a na dworze bardziej się rozkręca i szczeka czy rzucamy patyki czy też nie. Obszczekuje też mijane psiaki i niektorych ludzi. Wyraźnie mocniej przy tym ciągnie za smycz co wskazuje, że odzyskuje siły :multi: Ciocie kochane, Tania jest bardzo czyściutka :loveu: Nie dośc, że w domku zachowuje idealną czystość, to jeszcze na dworze nogdy nie wlazła w zadną kałuże - przeskakuje przez kałuże jak zajączek nawet zgrabnie pomimo bolących stawów :crazyeye: Martwi mnie to, że Tania ma chyba słabe sedruszko - kiedy chodzimy na spacery (sama chce chodzić i prowadzi mnie do prku - już zna drogę :multi:) to Taniulka sapie jak po długim biegu. A chodzimy sobie powolutki, bo ona nie jest w stanie przyspieszyć. dr osłuchal Tanię i zrobił jej EEG - Tania ma tzw. trzeci szmer w serduszku, ale poza tym nie ma arytmii itp, jest wg wyników dobrze jak na jej wiek. Dlatyego tak mnie niepokoi to sapanie a Tania codziennie dostaje Karsivan. Ciotki kochane, dzielę się swoim niepokojem bo Luka też tak sapała na początku podczas powolnego chiodzenia, bo na więcej nie miała siły. Może jeszcze po prostu jest ogolnie słabiutka i wycieńczona i musi upłynąc więcej czasu, zamin się poprawi - co też sugerowal Dr. O, i mamy już nawet jedną łapkę :loveu: Quote
epe Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 To sunia szczęściara- trafiła do najtroskliwszej "mamy ONkowej":loveu::multi: To ma teraz godną emeryturkę- niczego jej nie braknie:lol: Ja zawsze jestem szczęśliwa,gdy pies na stare lata może zaznać szczęścia,miłości,pełnej michy i bezpieczeństwa! Zwłaszcza po wszystkich okropnościach jakich wcześniej doznał!:-( Quote
ewa36 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Dziękujemy Cioci Epe kochanej jak zwykle :loveu: Tania miewa się coraz lepiej chociaz poprawa następuje powoli, jako że wyniszczenie jej organizmu jest ogromne :shake: Ale ogólnie miewa się lepiej, w domu praktycznie mnie nie odstępuje, teraz leży koło mnie i puszcza okropne bąki :diabloti: Quote
ewa36 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Apetyt dziewczynce dopisuje, podobnie jak ochota do łazikowania po pobliskim parczku :loveu: Quote
ewa36 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Tanie wieczorkiem wychodzi tylko za płotek i zaraz wraca :cool1: Zmyślna z niej dziewczynka :loveu: Właśnie opędzlowała kurczaka - prezent od Babci :cool3: Teraz już wiek, czemu puszcza takie bąki :razz: Quote
Onaa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Dobrze, że Tania dobrze się miewa. Najważniejsze, że jest szczęśliwa i bezpieczna :). Quote
ewa36 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 OOOO, jest Ciocia Dogo hurra :multi: Tania miewa się nieżle zważywszy na baaaardzo zaawansowany wiek (jest głucha, a to dotyka onki po 12-tym roku życia - raczej Tania jest starsza niż sądziłyśmy :-() i daleko posunięte wyniszczenie. Quote
ewa36 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 A ciocia Czarna Anda jest usilnie proszona o przesłanie książeczki zdrowia Tani albo ciocia Ewa zrobi się czarna ręka :vamp: Quote
czarna anda Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Ewa sorka z ta ksiazeczka ... mam naprawde urwanie dupy mam w koncu szkolenia i caly dom do obrobienia samemu wraz z psami i kotami i nie umie dojechac na poczte zeby wyslac ale wysle obiecuje Quote
Onaa Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Taniusiu - śliczna ciepła wiosna przyszła. Napewno będzie Ci radośniej psinko:) ! Ewo - czy Ty masz jeszcze jakiegoś psiaka oprócz Tani ? Quote
ewa36 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Dogo, pod osobistą opieką obecnie mam tylko Tanię. Natomiast w Dębogórze mamy jeszcze 14 ONków :loveu: Jest to nasza psiarnia i chyba w tym tygodniu znów je odwiedzę :loveu: Quote
Onaa Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Bo gdzieś na wątku pisałaś o piesku o imieniu Luka. Quote
ewa36 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Lukę zabrałam ze schronu w Szczecinie. Przeżyła u nas 15 miesięcy. Odeszła sama 19 grudnia ubiegłego roku, a 15 stycznia moja Bonusia. Jedna po drugiej. Quote
ewa36 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 :-(:-(:-( Tanieczka niestety jest bardzo wiekowa - co najmniej 12 lat, i bardzo wyniszczona. Luka też była wyniszczona i zabiedzona choć podobny okres obie spędziły w schronie (circa pól roku) ale daleko jej do Tani. Jeszcze nie widziałam tak chudego i słabiutkiego psa jak Tania :shake::-( Quote
ewa36 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Tania jest bardzo mądrą i kochaną suczynka, dlatego serce podwójnie krwawi, jak patrzy się na jej słabowitość :-(:shake: Jak można oddawać takiego kochanego psa. Wiecie że gdybym to wiedziała to pewnie mialabym już nobla ? ludzie zabijają sumienia jeszcze szybciej niż samych siebie. Quote
Onaa Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Oj :(, przykre. Więc teraz Ewo macie siebie nawzajem z Tanią. Quote
ewa36 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Tak. Tania w widoczny sposób zapuściła u mnie korzenie i uznała mnie za swoją opiekunkę. W domu nie odstępuje mnie na krok a ponieważ nie ma ząbków, to broniąc mnie robi zółwika. A ja zrobię co w mojej mocy, żeby do końca swoich dni miała spokojną, bezpieczną przystań. Quote
Dorothy Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 żółwika, hihi kapitalne określenie :-) fajnie czytac, ze obie jestescie sobie potrzebne i sie wspieracie :calus: Quote
ewa36 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Tania jest naprawdę fajna. Na razie dni są pogodne i słoneczne, ale noce wciąż chłodne. Dlatego Tania póki co zostanie u mnie w domu. Jednak kiedy ociepli się na dobre, pojedzie do Dębogóry, gdzie już czeka na nią kojec z wybiegiem, bo wchodzenie po schodach na trzecie piętro kilka razy dziennie to męka dla tego stworzenia i dla mnie. Quote
Onaa Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 A to jakiś hotelik w Dębogórze jest ? Ale czy Tania nie będzie się czuła samotna w kojcu, i to bez Ciebie, Ewo ? Quote
ewa36 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 W Dębogórze jest nasza prywatna psiarnia. Tania sie przyzwyczai. Są tam bardzo dobre warunki. Tania z ogromnym trudem pokonuje schody, morduje się i ona i ja. Ona ledwo chodzi. Tak nie może być, ona musi mieć płaski teren. Wchodzenie po schodach na trzecie piętro trwa znacznie dłużej niż cały spacer. Pewnie, że sie przyzwyczaiła bo żle tu nie ma ale tam też nie będzie miała zle. Ona ma naprawdę duże problemy z chodzeniem. Dębogóra to dla niej szansa, że się trochę ruchowo rozrusza :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.