mrs.ka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 Pokażemy światu zdjęcia Fionki z nowego domku,chyba lepiej nie mogła trafić,nawet nowy "bodygard" jest podobny do Dolara:evil_lol: Quote
mrs.ka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 oczywiscie na inne rozrywki też nie narzekam:Cool!: tylko ten "szary" jakis mało kontaktowy,chyba się mnie boi:kociak: już chyba się zmęczyłam:sleeping: Quote
mrs.ka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 a oto mail od nowej rodziny Fioni (swoją drogą jak dobrze socjalizowane szczeniaki wychodzą z mojego domu, i jakie asertywne:evil_lol::evil_lol:) "Witam, przesyłam troszkę zdjęć Fionki :) mam nadzieję, że się spodobają. Mała chyba też ma ADHD, które dopiero jej się ujawnia... budzi rodziców 4-5 nad ranem na spacerek, a później wszystkim ogryza uszy i nogi - nie może wysiedzieć w miejscu... Biegała już po domu z wieloma rzeczami (np. ze swoim posłaniem, butami mamy itp.) no i przeniosła całe pranie z łazienki do pokoju robiąc w nim pokaźną górkę z ubrań :) Jest wprost niesamowita. Na spacerze - prawie codziennie wieczorem rodzice chodzą z nią na pola mokotowskie - ślicznie pilnuje się nóg i wszyscy się nią zachwycają. Nie może się natomiast przyzwyczaić do obróżek (kupiłam jej dwie, bo nie wiedziałam na jaką się zdecydować), ponieważ staje co dwa kroki i się drapie :) Ze swoim nowym rodzeństwem całkiem nieźle daje sobie radę - można ją z powodzeniem nazwać małą zadziorą :) W każdym razie jest bardzo odważna i nie daje sobie "dmuchać w kaszę". " Poprostu jestem dumna...chyba psie przedszkole uruchomie:evil_lol: Quote
andzia69 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 super wieści:loveu::loveu::loveu: a nowy bodygard to boksio a nie pituś:mad: Mrs.ka - jak tam sprawa transportu do Szczecinka? znalazłyście cuś? bo my nic nie mozemy znaleźć do Słupska...pytałam Pati-C na jej wątku transportowym...ale to płatny transport - zwrot kosztów - no ale moze by się ktos znalazł z jakimś stworem do transportu w drugą mankę to wyszłoby taniej...że te domy ostatnio tak daleko się znajdują:shake: Quote
pajunia Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 No to tez cos pokaze, a co mi tam:evil_lol: Przeciez tez Wasze byly: Quote
Majaa Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Chyba najwyższa pora znów pokazać Psotkę i Smutkę :cool3: Psotka Quote
Majaa Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Smutka niestety choruje od kilku dni i bliżej nie wiadomo, co jej jest. Dostaje leki, które niestety nie wzmocniły jej apetytu, ale zapobiegają chociaż wymiotom Wczoraj wieczorem miała być podłączona pod kroplówę, ale ponieważ pije wodę i nie ma objawów odwodnienia i czasami próbuje coś zjeść wet zdecydował, że jeszcze dobę się wstrzyma z podłączeniem suczki. Podobne objawy miała dzień wcześniej przed rozpoczęciem choroby Psotka, ale po niecałej dobie jej przeszło Quote
Panna_Emma Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Śliczne sunie :) Duże będą :razz: edit. myślałam że już dawno adoptowane, ale z tego co teraz czytałam to Psotka i Smutka nadal szukaja domków.. można coś więcej na ich temat? domyślam się, że będą duże ale jak z charakterkiem jednej i drugiej panny? można prosić maila i telefon ? :) Quote
andzia69 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 kurna znowu od 2 godzin próbuje sie zalogować:angryy: Maja - a mówiłam, ze to też onkowate szczeniory? a ty mówiłaś, ze będą do kolan!:mad::diabloti: Quote
Majaa Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='Panna_Emma']edit. myślałam że już dawno adoptowane, ale z tego co teraz czytałam to Psotka i Smutka nadal szukaja domków.. można coś więcej na ich temat? domyślam się, że będą duże ale jak z charakterkiem jednej i drugiej panny? można prosić maila i telefon ? :) Szukają, szukają nowych domków .......... Ich braciszek Pimpek również szuka domku - jego nowe zdjęcia postaram się jeszcze dzisiaj wstawić. Będą średnimi raczej psami. Ich matka, do której dotarliśmy jest przed kolano w kłębie. One mogą być(?) trochę większe. Tatuś n/n oczywiście. No cóż o charakterach trudno jeszcze dyskutować, bo nie do końca ukształtowane, ale napewno Smutka jest sunią zdecydowanie najbardziej zadumaną z całej trójki i baaardzo miniastą ;). Jej imię pasuje do jej charakteru. Psotka była od początku większą zadziorą, ale po nieudanej adopcji trochę się ustatkowała - wygląda na to, że doceniać zaczęła swój DT. Pimpek to dusza towarzystwa - wszędzie go pełno :cool3: Namiary standardowe dla Starachowic: mada-1000@wp.pl lub 660440525 PS. Zapraszam na wątek starachowicki - tego jeszcze nie przerabialiśmy :cool3: http://www.dogomania.pl/forum/f28/starachowice-bezdomne-porzucone-niechciane-potrzebujace-pomocy-domow-135846/index14.html#post12448168 Quote
Panna_Emma Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ja raczej tylko dziewczynki ;) choć niewątpliwie Pimpuś jest przeuroczym chłopcem :loveu: A jak sunie zachowują sie w domu? Umieją chodzic na smyczy czy trzeba dopiero zacząć nauke? Na jakim jedzeniu są? Ogólnie jak najwiecej informacji o nich :) o ich zachowaniu, upodobaniach, ewentualnych skłonnościach pozytywnych bądź negatywnych, które trzeba rozwijać albo nad nimi pracować :) wszystko co sie da :mdrmed: Byłam pewna że sunie mają już swoje domki ale jak nie to trzeba wszystko nadrobić :) Quote
Majaa Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Pimpek (Zdjęcia robione przy okazji przyjazdu Horki) Quote
Majaa Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Panna_Emma napisał(a):Ja raczej tylko dziewczynki ;) choć niewątpliwie Pimpuś jest przeuroczym chłopcem :loveu: A jak sunie zachowują sie w domu? Umieją chodzic na smyczy czy trzeba dopiero zacząć nauke? Na jakim jedzeniu są? Ogólnie jak najwiecej informacji o nich :) o ich zachowaniu, upodobaniach, ewentualnych skłonnościach pozytywnych bądź negatywnych, które trzeba rozwijać albo nad nimi pracować :) wszystko co sie da :mdrmed: Byłam pewna że sunie mają już swoje domki ale jak nie to trzeba wszystko nadrobić :) Sunie przebywają w przydomowym kojcu, a de facto jest tam tylko chora Smutka. Psota cały czas biega z pozostałymi psami Nie mieszkają w domu, więc ciężko ocenić. O chodzeniu na smyczy na razie nikt nie myśli - ważniejsza jest ich socjalizacja Jedzenie gotowane, ale do suchej karmy mają dostęp stały Panna_Emma mogę Cię skontaktować z domkiem tymczasowym, który pewnie udzieli więcej informacji ... Może Cię rozczaruję, ale mając kilkadziesiąt psów do adopcji, po kilka swoich, pracując zawodowo, robiąc próby akcji sterylizacji, walcząc z debilami wyrzucającymi mioty lub strzelającymi do zwierząt (w najbardziej idiotyczny sposób) i do tego mając nie dość, że kilka dzikusków psich do oswojenia, to jeszcze sarnę, ale nie umiem Ci odpowiedzieć na niektóre pytania ........... Quote
Panna_Emma Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Wszystko rozumiem :) Wystarczy kontakt, a ja sie postaram te "mniej ważne" sprawy załatwić z domkiem tymczasowym ;) Nie będę zapracowanej głowy zawracać :eviltong: To czekam na jakis kontakt ;) Quote
Panna_Emma Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 To sie okaże.. narazie chciałabym załatwić wizyte przed adopcyjną :) Quote
Majaa Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 [quote name='Panna_Emma']To sie okaże.. narazie chciałabym załatwić wizyte przed adopcyjną :) Panna_Emma Bardzo proszę Cię o informacje co do twoich planów i zamierzeń na maila mada-1000@wp.pl Może się mylę, choć od lat w tym siedzę, że adopcje powinno się najpierw ustalać z adoptującymi, a dopiero z osobami chętnymi na adopcję, Ale ja pewnie starej daty jestem :-( Quote
GoskaGoska Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 no z drugie strony co ci bedzie dziewczyna pisac - jak sie domek nie zdecyduje. Pewnie napisze,jak rodzina bedzie przychylna i zadecydujesz czy chcesz wydac. A szczeniaki do domku , bo rosniecie szybciutko i coraz ciężej o domek będzie :roll: Quote
Majaa Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 GoskaGoska napisał(a):no z drugie strony co ci bedzie dziewczyna pisac - jak sie domek nie zdecyduje. Pewnie napisze,jak rodzina bedzie przychylna i zadecydujesz czy chcesz wydac. Teoretycznie masz rację, ale nie chciałabym być kolejną, która napisze coś takiego: Agata69 napisał(a):Panna Emma, nie mogę ryzykować, czy twoja mama zaakceptuje Bajkę po fakcie. wszyscy domownicy muszą wyrazić zgode na adopcję, to jeden z warunków udanej adopcji. Quote
GoskaGoska Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 no pewnie - muszá byc wszyscy pewni i kochac na zawsze , bez grymaszenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.