Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Majaa napisał(a):
Dzięki wielkie!
Postaram się wieczorem wszystkie informacje uporządkować.

Na razie tylko informacja, że Nelka i Norek są już w nowym, wspólnym domku :multi::multi::multi:



no to bardzo dobra wiadomośc!:multi::multi::multi::multi:

  • Replies 702
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Porządkuję najpierw szczeniaki!


Na dzień dzisiejszy, czyli 6 sierpnia 2009 roku – stan po dzisiejszych adopcjach wygląda następująco (linki do fotek, będę uzupełniać):


Najpierw starsze szczenięta:


  1. Mimi – siedmiomiesięczna sunia z połamaną łapką. Dokładnie opisana na I stronie tego wątku http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaki-ze-starachowic-potrzebuja-pomocy-131914/








Link do albumu Mimi:

podam jak dostanę od mrs.ka


2. Smutka – ur ~ 28 lutego 2009 roku Ostatnia suczka z miotu wyrzuconego w starachowickim lesie 30 kwietnia 2009, w przypadku, którego udało się ustalić winnego i poniósł sporą karę. Odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona. Bardzo rezolutna suńka, jednak duży dominator w stosunku do zwierząt mniejszych. W kontaktach z większymi od siebie sukami na razie nie ma problemów. Będzie docelowo średnio – dużym psem. Przyjazna do ludzi, ale zapowiada się na dobrego stróża.








Link do albumu całego miotu:


Pimpek - Zwierzęta > Psy - Fotosik.pl


3. Foksia – opis sytuacji na dogo jest tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaki-ze-starachowic-potrzebuja-pomocy-131914/


Suczka mix foksteriera, zgłoszona do TOZu kieleckiego – miała być po wypadku i ludzie się nią niby zaopiekowali. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Suka jest nie po wypadku, tylko ma przykurcz łapy (możliwe, że wrodzony, ale na pewno bardzo stary ) i zaniki mięśniowe. Jest w trakcie cieczki. Ma ok. 10 miesięcy. A opieka ludzi polegała na położeniu w jakiś krzaczorach kawałka szmaty i miski z wodą. Została dzisiaj w gabinecie odrobaczona i zaszczepiona p/wirusówkom i wściekliźnie. Później odpchlona Frontline'm. Przebywa w DT.
Suczka jest wciąż trochę wystraszona. Nie bardzo umie chodzić na smyczy. Ale jest bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi, choć troszkę nieufna na początku.







Link do albumu:
Foksterierka - Zwierzęta > Psy - Fotosik.pl

Posted

No i pora na maluchy:


1. Dzieci Astry: 3 suczki, ok. 3 miesięczne


Astra – jamnikowata suczka, wyrzucona z samochodu na wsi podstarachowickej, która urodziła na opuszczonej posesji 4 szczeniaki – 3 suczki i chłopaszka (podobno). Samczyk został bardzo wcześnie zabrany przez mieszkańców, ale przynajmniej jest w miarę oswojony. Trzy pozostałe maluchy, to straszne dzikusy – zamieszczone zdjęcia były robione są na dużym zoomie. Każdy ruch w ich stronę równa się ucieczce w dwumetrowe pokrzywy i walącą się stodołę.


Pilnie potrzebny DT dla matki z trójką dzieci lub chociaż dla tych 3 maluchów, gdzie miałyby szanse na socjalizacje.







Link do albumu:


Astra - Zwierzęta > Psy - Fotosik.pl


2. Tony – ostatni z czwórki, który jeszcze nie znalazł nowego domu z miotu niewielkiej, wielkości jamnika bezdomnej suczki, która wprowadziła się do osób, szanujących psy, po to, aby tam się oszczenić. Tony ma obecnie ok 2,5 miesiąca. Jest odrobaczony, odpchlony i 1 raz już zaszczepiony. Będzie niewielkim pieskiem.


Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x666, rozmiar 88KB.


Link do albumu całego miotu: umieszczę jak dostanę od mrs.ka

Posted

3. Dzieci Piki - 3 samczyki i dwie suczki.



Pika ma ok. 3 lat i jest niewielką (ok.30 cm w kłębie suczką). Została przywiązana do kraty sklepu, a jej szczeniaki w wieku niespełna 4 tygodni, zapakowane do torby i powieszone na płocie.

Udało się ustalić, kto jest jej właścicielem – i to będzie kolejna osoba, która dotkliwie odczuje własny brak odpowiedzialności.

Szczeniaki są odrobaczone, odpchlone i I raz zaszczepione.

O to Pola i Pyza



To Pulpet





Pysio ze starszym kolegą Miniem



Puli (śliczna czekoladka) nie lubi być ufocony ;-)





Link do albumu:
http://Dixy.fotosik.pl/albumy/661686.html

Posted

4. Minio i Minia – ta dwójka została porzucona na klatce jednego z bloków starachowickich. Starsza Pani, która je znalazła, przyniosła maleństwa do weterynarza. Dzieciaczki mają obecnie ok. 3 miesięcy (przyjęta data urodzenia 12.05.2009). Są odrobaczone, odpchlone i zaszczepione. Chwilowo mają DT u weterynarza. Docelowo będą niewielkimi pieseczkami i po pobycie w DT są świetnie zsocjalizowane, jak na ten wiek i liczbę psów w DT.


Uwaga! Teoretycznie Minia jest zarezerwowana i szukamy dla niej transportu po 18 sierpnia do nowego, sprawdzonego domku w Katowicach!


W dniu znalezienia:

Minio




Minia



I później w DT














Link do albumu obojga:
http://Dixy.fotosik.pl/albumy/655614.html



5. Szczeniaki "miot N" spakowane 10 sztuk szczeniąt w reklamówkę i wyrzucone w lesie w Wąchocku – obecnie domów poszukują 3 suczki z tej dziesiątki. Reszta na szczęście jest już w nowych domach!


Wszystkie razem – tak dostarczone były na odpchlenie, odrobaczenie i obcięcie pazurków. Małe kluchy – sztuk 10, ale hałas zrobiły za 10 dorosłych psów, tylko ................ na wyższych tonach.





Nastka - maść: wilczasta




Neska – największa i najbardziej spokojna i stonowana sunia z miotu (przynajmniej dziś sprawiała takie wrażenie) o umaszczeniu zwanym wilczaste (jak ja tego określenia nie cierpię)








Nike – suczka czarna z brązowymi końcówkami łap Na dzisiaj największa histeryczka z całej dziesiątki ;-)








Link do albumu wszystkich maluchów:
http://Dixy.fotosik.pl/albumy/662106.html

Posted

6. Szczeniaki >> miot O<< Cztery suczki spakowane w karton i pozostawione pod cmentarzem


Cytuję fragment maila sprzed kilku dni za wetem: „od ostatniego piątku mamy jeszcze 4 szczeniaki (same suczki) znalezione koło cmentarza na Zgodnej, w pudełku kartonowym. Mają po ok. 5 tyg. Strasznie zaniedbane – pchły łaziły po nich całymi stadami, a robaków to maja na kilogramy - zostały odpchlone i odrobaczone”.


No i dostałam pierwsze fotki na początek, więc wstawiam - poniżej link do albumu – sukcesywnie będę tam wstawiać zdjęcia


Raczej wyrosną na max. średnie psiaki, ale tak to już jest w ocenie kundelków porzucanych i to do tego bez matki i do tego w wieku (zawsze orientacyjnym), w którym nie powinny być oddzielane od matki Loteria!!! ;(

Olcia





Oliwka





Oneczka





Orka




Link do albumu "Miotu O"

http://Dixy.fotosik.pl/albumy/670342.html

Posted

Chyba się udało!
Po dzisiejszych adopcjach, nie biorąc pod uwagę kolejnych zgłoszeń (na kilka kolejnych), tylko szczeniory, o których tu jasno pisano, jest ich 21, choć mogłam o którymś zapomnieć !

Posted

Majaa tak jak wczoraj rozmawiałyśmy, ogłaszałam andziowe szczeniaki, maluszki już na 99% mają domki, a ja mam masę meili :cool3: jeszcze ich nie ściągam, proponuje ludziom Wasze maluchy, zobaczymy co z tego wyjdzie..dlatego proszę o kciuki!!

aha na 1 stronie brakuje miotu na O! ;)

Posted

ewelinka_m, mrs.ka, dzięki!

Jestem przerażona!

8 maluchów ok. dwutygodniowych już praktycznie widzących, jest w lesie pod Wąchockiem. Niestety ich matka jest strasznie wystraszona i na widok ludzi czmyha :placz:. Ale , żeby było zabawniej maluchami zajmuje się bezdomny ok. 3 letni doberman - więcej info na starachowickim wątku, a jak mi się uda obrobić fotki to wstawę ich zdjęcia - jest 5 psów i 3 suczki.

Posted

DWIE BAAAAARDZO WAŻNE SPRAWY!!!!!


1. DO 14 SIERPNIA MUSIMY ZABRAĆ GDZIEŚ (?) PIKĘ ZE SZCZENIAKAMI !!!!!!!!!
Wet jedzie na urlop i nie może zostawić dalszej Rodziny opiekującej się domem z 11-stoma tymczasami i całym zwierzyńcem "stałym"

2. POTRZEBNY TRANSPORT PO 18 SIERPNIA NA ŚLĄSK DLA MINI.

Posted

[quote name='Majaa']..............
Jestem przerażona!

8 maluchów ok. dwutygodniowych już praktycznie widzących, jest w lesie pod Wąchockiem. Niestety ich matka jest strasznie wystraszona i na widok ludzi czmyha :placz:. Ale , żeby było zabawniej maluchami zajmuje się bezdomny ok. 3 letni doberman - ............



nie jest zabawnie ,JEST TRAGICZNIE!!!!
jeśli nie otrzymamy pomocy z zewnątrz,mam na myśli głównie odpowiedzialne za bezdomne psy gminy nie będziemy w stanie nic zrobić.
Ja osobiście nie mogę już nic zrobić dla tych i wszystkich następnych psów gdyż odbywa się to kosztem moich podopiecznych,a to mija się z celem

Posted

GoskaGoska napisał(a):
to ktore maluchy najpilniejsze? komu porobic ogloszenia?

Myślę, że Pika i jej szczenięta ...........
ewelinka_m napisał(a):
Majaa na śląsk a dokładniej gdzie? :cool3:
Tuska1990 pisała mi, że prawdopodobnie ok 17 sierpnia będzie w kielcach a później jedzie w stronę wrocławia

A dokładnie to Katowice!

Posted

[quote name='mrs.ka']nie jest zabawnie ,JEST TRAGICZNIE!!!!
jeśli nie otrzymamy pomocy z zewnątrz,mam na myśli głównie odpowiedzialne za bezdomne psy gminy nie będziemy w stanie nic zrobić.

Mam nadzieję, że w przypadku dobka, She oraz jej dzieci Gmina Wąchock wywiąże się ze zobowiązań choć finansowych!

Posted

dałyście znać w sprawie dobka ludziom od dobermanów? moze choć dla niego cos wymyślą:-(

powiem tak...macie przej...ne:placz::placz::placz:

może choć dobkowi założyć osobny watek...

Posted

oczywiście cały czas podsyłam ludziom chetnym na szczeniaki Wasze maluchy..ale narazie nic konkretnego nie ma :shake:

za to powalił mnie dzisiejszy meil :evil_lol::evil_lol:
najpierw chłopaczyna napisał:
"to olcie bym prosił bo jest słotka"

napisałam grzecznie, że nie jest w sklepie i prosić se można i że słodka to moze być..ale czekolada albo co :diabloti:

na co dostałam odp:
"jestem bartek mam 18 lat pochodze z gliwic moia siostra ma silup i bardzo chgciała mic pieska wiedz ja niewiem i napisałem jakiego chce bo taki mam gust niestety wic kiedy morzemy sie spotkac mam nadzieje ze dosic szypko a czekolady nie moge jesc"

to tak na poprawienie humoru..bo ostatnio za ciekawie nie jest...choć nie wiem czy mam się śmiać, czy załamać nad "inteligencją" owego młodzieńca :evil_lol:

Posted

ewelinka m,jednak mnie rozśmieszył ten mail:lol: ale sama wiem najlepiej ,że czasami ręce opadają i nawet nie mam siły odpisywać na takie "kwiatki"
bo wyobraź sobie jakie chłopaczyna miałby dylematy intelektualne gdybyś mu przesłała do zapoznania się z umowę adopcyjną:-o

Posted

fridaoo napisał(a):
dałyście znać w sprawie dobka ludziom od dobermanów? moze choć dla niego cos wymyślą:-(

może choć dobkowi założyć osobny watek...

Dałyście ............ Odpowiedź jak dla mnie z księżyca, choć całkowicie nie satysfakcjonująca, ale
1. Domek jeszcze nie prawdzony
2. Czlowiek nie ma wielkiego pojęcia o rasie - z rozmowy telefonicznej wynikało, że te psy Mu się po prostu podobają, a swoją niewiedzę, choć sądzę, że z dobrej woli w odpowiedzi mailowej do mnie, przedstawię - > więcej na wątku Nadziei Dobermana

Posted

ewelinka_m napisał(a):
oczywiście cały czas podsyłam ludziom chetnym na szczeniaki Wasze maluchy..ale narazie nic konkretnego nie ma :shake:

za to powalił mnie dzisiejszy meil :evil_lol::evil_lol:
najpierw chłopaczyna napisał:
"to olcie bym prosił bo jest słotka"

napisałam grzecznie, że nie jest w sklepie i prosić se można i że słodka to moze być..ale czekolada albo co :diabloti:

na co dostałam odp:
"jestem bartek mam 18 lat pochodze z gliwic moia siostra ma silup i bardzo chgciała mic pieska wiedz ja niewiem i napisałem jakiego chce bo taki mam gust niestety wic kiedy morzemy sie spotkac mam nadzieje ze dosic szypko a czekolady nie moge jesc"

to tak na poprawienie humoru..bo ostatnio za ciekawie nie jest...choć nie wiem czy mam się śmiać, czy załamać nad "inteligencją" owego młodzieńca :evil_lol:

Samo życie to jest ................... Ja też nigdy nie wiem, czy się śmiać czy płakać, ale gromadźmy, gromadźmy takie "kwiatki" - książkę można o tym napisać na granicy, dla mnie czarnego humoru i tragikomedii

Posted

mrs.ka napisał(a):
ewelinka m,jednak mnie rozśmieszył ten mail:lol: ale sama wiem najlepiej ,że czasami ręce opadają i nawet nie mam siły odpisywać na takie "kwiatki"
bo wyobraź sobie jakie chłopaczyna miałby dylematy intelektualne gdybyś mu przesłała do zapoznania się z umowę adopcyjną:-o


:evil_lol::evil_lol: chciałam być miła..porozmawiać na jakimś poziomie :diabloti:
zapytałam czy się zgadzają na wizyty na umowę,że przesłać mogę :loveu: i że co na to siostra...dostałam miłą i wyczerpującą odp:

"
to sie wal babao
i nie odpisuj"
:diabloti:

Posted

niestety nie ma co mieć złudzeń,człowiek prymitywny nie będzie w stanie nigdy pojąć dlaczego psa należy traktować z szacunkiem i być za niego odpowiedzialnym:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...