andzia69 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 to nie Pimpek - to Pimp:evil_lol: bardzo sie cieszę z nowego domku!:multi: Quote
mrs.ka Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 GoskaGoska napisał(a):a to ludzie z allegro czy z innych zrodel?? super teraz czas na sunieczki ludzie z "świętokrzyskie schronisko" ,naprawdę,żeby każdy tak poważnie traktował adopcje toby było idealnie,jutro spotkanie w sprawie Psotki Quote
mrs.ka Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 andzia69 napisał(a):to nie Pimpek - to Pimp:evil_lol: ......:multi: faktycznie urósł bardzo nam chłopak,nawet się martwiłyśmy ,że buda docelowo za mała:evil_lol:a ja byłam bardzo zdziwiona oglądając mu ząbki,że Pimp ma jeszcze wszystkie mleczaki ,ale przeciez on ma dopiero 3,5 miesiąca:evil_lol: Quote
Soema Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Ale ta bida musi przejść..:-( ta łapka będzie kiedyś w pełni sprawna? A obu nie mogą wziąć?:razz: Tak oryginalnie :lol: Quote
Majaa Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 mrs.ka napisał(a):ludzie z "świętokrzyskie schronisko" ,naprawdę,żeby każdy tak poważnie traktował adopcje toby było idealnie,jutro spotkanie w sprawie Psotki Dzisiaj nastąpiło spotkanie potencjalnego domku z Psotką i Smutką ....... mają ludzie do myślenia, którą wybrać. Domek zapowiada się dobrze, choć oryginalnie, więc kciuki potrzebne :evil_lol: Na dodatek Mimi dzisiaj jest po kolejnej operacji: tym razem to było usunięcie jednego drutu z łapki, a przy okazji odbyła się sterylka. Suczka dzielnie, jak zawsze zniosła zabieg :lol: Quote
Majaa Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Soema napisał(a):Ale ta bida musi przejść..:-( ta łapka będzie kiedyś w pełni sprawna? A obu nie mogą wziąć?:razz: Tak oryginalnie :lol: Łapka Mimi raczej w pełni sprawna nie będzie nigdy, ale i tak świetnie sobie radzi i używa jej Domek potencjalny dla Psotki lkub Smutki dwóch psiaków wziąść nie może, a nawet jakby mógł, to napewno nie je obie. Taka adopcja jest wykluczona - one się nie cierpią!!!! Teraz muszą być stale izolowane od siebie, bo potrafią się tak spiąć, że krew się leje Każda osobno z innymi sukami dogaduje się świetnie, a razem stanowią mieszankę wybuchową :crazyeye: Quote
Soema Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Ehh, bo z rodziną najlepiej na zdjęciach się wychodzi :diabloti: ale to aż dziwne, że małe małpy się tak nie lubią :roll: wy tam pewnie walki psów organizujecie dlatego..:mad: Quote
Majaa Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Soema napisał(a):ale to aż dziwne, że małe małpy się tak nie lubią :roll: wy tam pewnie walki psów organizujecie dlatego..:mad: To fakt - nigdy nikt z nas nie obserwował aż takiej agresji do siebie nawzajem u szczeniąt, choć niewykluczone, że wyssały to z mlekiem matki - w końcu przecież doszliśmy, skąd te szczeniaki pochodzą i często, jak widzę kilkoro (z dziesięciorga) dzieci z tej rodzinki brudnych, bez opieki na ulicy, także takich dwu -, trzyletnich to mnie to nie dziwi! A co walk - to trafiłaś w żarcie (mam nadzieję, że to był żart) w mój czuły punkt zawsze, a ostatnio wyjątkowo ! Odpowiem tak: Szlag mnie trafia na samą myśl o organizowanych niedaleko mnie walkach psów, choć ostatnio dziwnie ucichło, a równocześnie mam problem z moimi wariatkami - skończy się to najpewniej szukaniem domu dla jednej ze względu na ich bezpieczeństwo i nasze przy okazji też, bo ja naprawdę uwielbiam :diabloti: być kolejny raz cerowana przez lekarza :mad: nie mówiąc o tym, że z przyjemnością zajmuję się pocerowanymi psami, które kochają się na zabój, ale jak walczą to także na zabój, ale to dłuuuuga historia Quote
Soema Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Pewnie, że żart.. w Sandomierzu też organizowali, nie wiem czy nadal.. To u Ciebie też spięcia? Swoją sunie musisz wydać..? Oj, Ty tak zaczynasz te dłuuugie historię.. i mnie tak zostawiasz :roll: Quote
Majaa Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Soema napisał(a): To u Ciebie też spięcia? Swoją sunie musisz wydać..? Oj, Ty tak zaczynasz te dłuuugie historię.. i mnie tak zostawiasz :roll: Nie zostawiam Cię z dłuugimi historiami, ale to są moje, a nie bezdomne psy (którym wątek jest poświęcony), więc nawet nie chcę i w sumie nie wypada, żebym tu pisała o problemach ze swoimi psami, ponadto to tak mnie cholernie boli, że nie jestem w stanie o tym pisać - na razie napewno musimy się wszystkie trzy wyleczyć i dać rozcerować. Potem pewnie pomyślę, co dalej. Ale to będzie, jak u Scarlett, "później" Na razie to ponad moje siły ..................... Quote
Majaa Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Psotka już w nowym domku – wyglądała na bardzo zadowoloną podobnie jak opiekunowie. Najmniej entuzjazmu wykazywała kociczka – rezydentka Wstawiam fotki z drogi do nowego domku i kilka z nowego domku, ale niestety radość nasza z adopcji została przyćmiona informacją z paru minut wcześniej – dwa maleństwa zostały podrzucone na schodach do piwnicy jednego z bloków starachowickich – szczegóły za chwilę. Ze szklanki woda smakuje lepiej: Quote
Majaa Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Przedstawiam dwa nasze nowe, ale jakże przesłodkie, problemy: Minio i Minia. Ta dwójka została dzisiaj porzucona na klatce jednego z bloków starachowickich. Starsza Pani, która je znalazła przyniosła maleństwa do weterynarza. Nawet chciała je przetrzymać (to rzadkość w Starachowicach), ale jej suka koszmarnie się rzucała na maleństwa. Dzieciaczki mają ok. 7 tygodni (przyjęta data urodzenia 12.05.2009). Dziś zostały odrobaczone, odpchlone i zaszczepione. Chwilowo mają DT u weterynarza, ale niestety tylko na max tydzień z powodu wyjazdu urlopowego! Wyrzucający był łaskawcą: Nakarmił szczeniaki przed wyrzuceniem - niedogotowaną kaszą jaglaną (i nie pytajcie o szczegóły - głęboka analiza odchodów została przeprowadzona) A oto nowe słodziaki razem : Quote
andzia69 Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 jakie ładne kluseczki:loveu: i Psoteczka taka sliczna:loveu::loveu::loveu: Przykro mi z powodu walk twoich ukochanych wariatek:-( Maja - czy ya bulinka, która zaginęła u tych ludzi co wzięli tą znalezioną bullkę to była z rodowodem??? została wykupiona bulinka i ma tatuaż radomski - pręgowana z białymi znaczeniami:cool3: i wiadomo, że była kradziona:angryy: znam tatuaż... Quote
Majaa Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 andzia69 napisał(a):jakie ładne kluseczki:loveu: Ano widzisz - pewnie będzie powtórka z rozrywki z Fabio i Fiony :cool3: andzia69 napisał(a):Przykro mi z powodu walk twoich ukochanych wariatek:-( Ehhhhhh ................ to jest ten moment, kiedy siadam do pomocy bezdomniakom, kiedy chcę o tym zapomnieć andzia69 napisał(a):Maja - czy ya bulinka, która zaginęła u tych ludzi co wzięli tą znalezioną bullkę to była z rodowodem??? została wykupiona bulinka i ma tatuaż radomski - pręgowana z białymi znaczeniami:cool3: i wiadomo, że była kradziona:angryy: znam tatuaż... Nie pamiętam, ale się dowiem, ale chyba nie była rodowodowa! Quote
mrs.ka Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 maleństwa są prześliczne:loveu:ale ja raczej nie dam rady zająć sie jeszcze dwoma szczeniaczkami,mam narazie sarenke Jasia (to chłopiec!),który wymaga troskliwej opieki i uznał, że ja jestem jego mamą,w związku z tym tylko ja mogę go karmić oraz dawać mu moje ucho do ssania:loveu: oraz mam Mimi ,która jest po kolejnej operacji i trzeba bardzo uważać teraz na jej łapke bo została pozbawiona jednego wzmocnienia w kości promieniowej,która się zrosła,natomiast kość łokciowa ma takie ubytki ,że praktycznie połowy kości nie ma:shake: Quote
Majaa Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Na razie mamy chwilkę - szczeniaki są bezpieczne u weta :loveu: HEHE Rozumiem że sama opowiesz na starachowickim co z sarenką ;) Quote
mrs.ka Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 a ja tak czekałam aż się zalogujesz i chciałam tylko fotki wstawić:eviltong: ale już nie pierwszy raz się okazuje,że mamy podobny tok myslenia:evil_lol: Quote
Majaa Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 mrs.ka napisał(a): ale już nie pierwszy raz się okazuje,że mamy podobny tok myslenia:evil_lol: I to mnie momentami przeraża :evil_lol: Quote
Majaa Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 ewab napisał(a):No dziewczyny, i co z sarenkiem? Generalnie z "sarenkiem", znaczy prawdopodobnie koziołkiem Jasiem wszystko jest OK, a mrs.ka chyba dłubie ten post tak, żebym ja się za długo nie nabijała z Niej :evil_lol: (Uwierzcie - mrs.ka przeszła samą siebie, jeśli chodzi o Jasia, ale poczekam ......... co sama napisze :evil_lol:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.