Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 702
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GoskaGoska napisał(a):
a to ludzie z allegro czy z innych zrodel??
super teraz czas na sunieczki



ludzie z "świętokrzyskie schronisko" ,naprawdę,żeby każdy tak poważnie traktował adopcje toby było idealnie,jutro spotkanie w sprawie Psotki

Posted

andzia69 napisał(a):
to nie Pimpek - to Pimp:evil_lol: ......:multi:


faktycznie urósł bardzo nam chłopak,nawet się martwiłyśmy ,że buda docelowo za mała:evil_lol:a ja byłam bardzo zdziwiona oglądając mu ząbki,że Pimp ma jeszcze wszystkie mleczaki ,ale przeciez on ma dopiero 3,5 miesiąca:evil_lol:

Posted

mrs.ka napisał(a):
ludzie z "świętokrzyskie schronisko" ,naprawdę,żeby każdy tak poważnie traktował adopcje toby było idealnie,jutro spotkanie w sprawie Psotki


Dzisiaj nastąpiło spotkanie potencjalnego domku z Psotką i Smutką ....... mają ludzie do myślenia, którą wybrać. Domek zapowiada się dobrze, choć oryginalnie, więc kciuki potrzebne :evil_lol:

Na dodatek Mimi dzisiaj jest po kolejnej operacji: tym razem to było usunięcie jednego drutu z łapki, a przy okazji odbyła się sterylka. Suczka dzielnie, jak zawsze zniosła zabieg :lol:

Posted

Soema napisał(a):
Ale ta bida musi przejść..:-( ta łapka będzie kiedyś w pełni sprawna?

A obu nie mogą wziąć?:razz: Tak oryginalnie :lol:

Łapka Mimi raczej w pełni sprawna nie będzie nigdy, ale i tak świetnie sobie radzi i używa jej

Domek potencjalny dla Psotki lkub Smutki dwóch psiaków wziąść nie może, a nawet jakby mógł, to napewno nie je obie. Taka adopcja jest wykluczona - one się nie cierpią!!!! Teraz muszą być stale izolowane od siebie, bo potrafią się tak spiąć, że krew się leje Każda osobno z innymi sukami dogaduje się świetnie, a razem stanowią mieszankę wybuchową :crazyeye:

Posted

Ehh, bo z rodziną najlepiej na zdjęciach się wychodzi :diabloti:
ale to aż dziwne, że małe małpy się tak nie lubią :roll:
wy tam pewnie walki psów organizujecie dlatego..:mad:

Posted

Soema napisał(a):
ale to aż dziwne, że małe małpy się tak nie lubią :roll:
wy tam pewnie walki psów organizujecie dlatego..:mad:

To fakt - nigdy nikt z nas nie obserwował aż takiej agresji do siebie nawzajem u szczeniąt, choć niewykluczone, że wyssały to z mlekiem matki - w końcu przecież doszliśmy, skąd te szczeniaki pochodzą i często, jak widzę kilkoro (z dziesięciorga) dzieci z tej rodzinki brudnych, bez opieki na ulicy, także takich dwu -, trzyletnich to mnie to nie dziwi!

A co walk - to trafiłaś w żarcie (mam nadzieję, że to był żart) w mój czuły punkt zawsze, a ostatnio wyjątkowo ! Odpowiem tak: Szlag mnie trafia na samą myśl o organizowanych niedaleko mnie walkach psów, choć ostatnio dziwnie ucichło, a równocześnie mam problem z moimi wariatkami - skończy się to najpewniej szukaniem domu dla jednej ze względu na ich bezpieczeństwo i nasze przy okazji też, bo ja naprawdę uwielbiam :diabloti: być kolejny raz cerowana przez lekarza :mad: nie mówiąc o tym, że z przyjemnością zajmuję się pocerowanymi psami, które kochają się na zabój, ale jak walczą to także na zabój, ale to dłuuuuga historia

Posted

Pewnie, że żart..
w Sandomierzu też organizowali, nie wiem czy nadal..
To u Ciebie też spięcia? Swoją sunie musisz wydać..?

Oj, Ty tak zaczynasz te dłuuugie historię.. i mnie tak zostawiasz :roll:

Posted

Soema napisał(a):

To u Ciebie też spięcia? Swoją sunie musisz wydać..?

Oj, Ty tak zaczynasz te dłuuugie historię.. i mnie tak zostawiasz :roll:

Nie zostawiam Cię z dłuugimi historiami, ale to są moje, a nie bezdomne psy (którym wątek jest poświęcony), więc nawet nie chcę i w sumie nie wypada, żebym tu pisała o problemach ze swoimi psami, ponadto to tak mnie cholernie boli, że nie jestem w stanie o tym pisać - na razie napewno musimy się wszystkie trzy wyleczyć i dać rozcerować. Potem pewnie pomyślę, co dalej. Ale to będzie, jak u Scarlett, "później" Na razie to ponad moje siły .....................

Posted

Psotka już w nowym domku – wyglądała na bardzo zadowoloną podobnie jak opiekunowie. Najmniej entuzjazmu wykazywała kociczka – rezydentka


Wstawiam fotki z drogi do nowego domku i kilka z nowego domku, ale niestety radość nasza z adopcji została przyćmiona informacją z paru minut wcześniej – dwa maleństwa zostały podrzucone na schodach do piwnicy jednego z bloków starachowickich – szczegóły za chwilę.













Ze szklanki woda smakuje lepiej:





Posted

Przedstawiam dwa nasze nowe, ale jakże przesłodkie, problemy: Minio i Minia.
Ta dwójka została dzisiaj porzucona na klatce jednego z bloków starachowickich. Starsza Pani, która je znalazła przyniosła maleństwa do weterynarza. Nawet chciała je przetrzymać (to rzadkość w Starachowicach), ale jej suka koszmarnie się rzucała na maleństwa.
Dzieciaczki mają ok. 7 tygodni (przyjęta data urodzenia 12.05.2009).
Dziś zostały odrobaczone, odpchlone i zaszczepione. Chwilowo mają DT u weterynarza, ale niestety tylko na max tydzień z powodu wyjazdu urlopowego!
Wyrzucający był łaskawcą:

Nakarmił szczeniaki przed wyrzuceniem - niedogotowaną kaszą jaglaną (i nie pytajcie o szczegóły - głęboka analiza odchodów została przeprowadzona)



A oto nowe słodziaki razem :














Posted

jakie ładne kluseczki:loveu:
i Psoteczka taka sliczna:loveu::loveu::loveu:

Przykro mi z powodu walk twoich ukochanych wariatek:-(



Maja - czy ya bulinka, która zaginęła u tych ludzi co wzięli tą znalezioną bullkę to była z rodowodem??? została wykupiona bulinka i ma tatuaż radomski - pręgowana z białymi znaczeniami:cool3: i wiadomo, że była kradziona:angryy: znam tatuaż...

Posted

andzia69 napisał(a):
jakie ładne kluseczki:loveu:

Ano widzisz - pewnie będzie powtórka z rozrywki z Fabio i Fiony :cool3:
andzia69 napisał(a):
Przykro mi z powodu walk twoich ukochanych wariatek:-(


Ehhhhhh ................ to jest ten moment, kiedy siadam do pomocy bezdomniakom, kiedy chcę o tym zapomnieć

andzia69 napisał(a):
Maja - czy ya bulinka, która zaginęła u tych ludzi co wzięli tą znalezioną bullkę to była z rodowodem??? została wykupiona bulinka i ma tatuaż radomski - pręgowana z białymi znaczeniami:cool3: i wiadomo, że była kradziona:angryy: znam tatuaż...

Nie pamiętam, ale się dowiem, ale chyba nie była rodowodowa!

Posted

maleństwa są prześliczne:loveu:ale ja raczej nie dam rady zająć sie jeszcze dwoma szczeniaczkami,mam narazie sarenke Jasia (to chłopiec!),który wymaga troskliwej opieki i uznał, że ja jestem jego mamą,w związku z tym tylko ja mogę go karmić oraz dawać mu moje ucho do ssania:loveu: oraz mam Mimi ,która jest po kolejnej operacji i trzeba bardzo uważać teraz na jej łapke bo została pozbawiona jednego wzmocnienia w kości promieniowej,która się zrosła,natomiast kość łokciowa ma takie ubytki ,że praktycznie połowy kości nie ma:shake:

Posted

a ja tak czekałam aż się zalogujesz i chciałam tylko fotki wstawić:eviltong:
ale już nie pierwszy raz się okazuje,że mamy podobny tok myslenia:evil_lol:

Posted

ewab napisał(a):
No dziewczyny, i co z sarenkiem?

Generalnie z "sarenkiem", znaczy prawdopodobnie koziołkiem Jasiem wszystko jest OK, a mrs.ka chyba dłubie ten post tak, żebym ja się za długo nie nabijała z Niej :evil_lol: (Uwierzcie - mrs.ka przeszła samą siebie, jeśli chodzi o Jasia, ale poczekam ......... co sama napisze :evil_lol:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...