Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 402
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy macie kogoś na Paluchu ?
Zauważyłem że w ogłoszniach są namiary na kontakt ze schroniskiem, to nie jest dobry pomysł. Po pierwsze biuro żadko odbiera, po drugie jest nieufne wobec ogłoszeń, zwłaszcza w internecie. Tak więc to może być odpowiedź na brak odzewu z ogłoszeń.

Posted

w ogłoszeniach KONIECZNIE telefon wolontariusza, może mru? podawać tel biura schroniska, to można ogłoszeń nie dawać :roll: Ktoś zadzwoni, jeśli będzie miał szczęście i ktoś odbierze, to może liczyć na brak odpowiedzi, aroganckie potraktowanie. Może usłyszeć, że "my nigdzie psów nie ogłaszamy". I to co trzeba im przyznać, nawet przy najlepszych chęciach, człowiek z biura nie zna tego psa. Może powiedzieć jedynie płeć i wiek po sprawdzeniu w komputerze.

Posted

ale ja nie jestem wolontariuszem :( nic o psie nie wiem, nawet nie wiem czy on tam jeszcze jest :(

ale macie rację, na schron robić ogłoszenia to słabe
tylko na kogo innego?


ja pytałam kiedyś o niego na wątku paluchowych samców, no ale nikt nie odpowiedział
tyle tam jest tych psów, że przecież nie sposob kojarzyć każdego :(

dlatego dałam kontakt na schronisko

Posted

nie musisz być wolontariuszem schroniska, żeby ogłaszać psa na siebie ;)
ale jak nie wiesz nic o psie, no to rzeczywiście ciężko :shake:

Od razu przyznaję, że przeczytałam tylko pierwszą i ostatnia stronę wątku. Nikt go tam nie odwiedza? A Ty mru nie miałabyś ochoty i możliwości, żeby go odwiedzić? Możemy się kiedyś umówić na taką wizytę. Zapisałam sobie jego numer, jak będę w schronisku i będę pamiętać, to spytam, gdzie on siedzi, jeśli siedzi.

Posted

od razu mówię, że może być cieżko, ale chcę przyjechać
umówmy się kiedyś

zobaczymy co z nim, jak się ma
czy tam jest i tak dalej

ja go miałam wyciągać, ale na razie nie ma jak
kasa ciągle jest zbierana na jedną sukę, którą mamy łapać z TZtem
doszedł jeszcze jeden pies z ulicy, którego chcemy zabrać jak najszybciej
plus koszty - chory kot znaleziony przez koleżankę (koci katar, chore oczy 300 zł...), moja tymczasowiczka przywieziona z wakacji (sterylki pół płacę i transport do OBY nowego domu... do Poznania.) i jamnik, którego Paweł wczoraj znalazł (jeszcze nic na niego nie wydaliśmy, ale kto wie...)

bądźmy w kontakcie co? w jakie dni Ty bywasz w schronisku? dopasuję się.
przyjedziemy z TZtem, może uda się ruszyć coś
wielkie dzięki za pomoc!

Posted

a, no i Tramp ;)

(plus mój Tramp, którego także z wakacji przywiozłam :roll: ma dom, ale obiecałam pomoc w kastracji, bo to biedny dom raczej a i tak cud, że go wziął i pokochał)


jak tylko wypchnę Kofi, kot Karol się wyleczy to bedę myślała o Jackalu...

a na razie ratunkiem dla niego może być faktycznie moja wizyta na Paluchu :roll:

Posted

sprawdź proszę
może chociaż jego się uda uratować, wyadoptować...

Jackal to świetny przykład tego, co robić jak znajdziemy psa na ulicy

jeśli naprawdę naprawdę nie możemy go przechować, szukać mu DT
i wysyłamy go na Paluch
interesujmy się chociaż potem jego losem...

nie chcę wiedzieć, jak padł Jackal...

kur*** mać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...