MajeczQa Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Asior napisał(a):ja proponuje Feela mu puścić :evil_lol: Najlepiej "pokaż na co cie stać " :evil_lol::eviltong: Quote
Biafra Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 marysia55 napisał(a):miałaś jeszcze włączyc radio z jakąś cieplutka muzyczką do lulania :loveu: Radio nie było potrzebne :p Domestos też nie :sweetCyb: Tylko teraz nie wiem co pomogło :razz: Po pierwsze cały dzień, bez 4 godzin biegał po łąkach więc wieczorem padł jak trup. Po drugie dostał jedzenie rano a później o 16...bo 18 to za późno dla niego. Po trzecie miał światło całą noc Zastanawiam się z którego punktu dzisiaj zrezygnować na próbę :roll: Chyba dam mu później jeść a zostawię światło:cool1: Quote
Asior Posted March 28, 2009 Author Posted March 28, 2009 Biafra, ale po co później jeść... spokojnie wystarczy o 16... Quote
epe Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Asior-Ty sadystko!:diabloti: O 16? Toż to do rana umrzeć z głodu można:evil_lol: Ja przychylam się do wersji,że boi się ciemności. Koło mnie mieszka psiak,wychowany od szczeniaka w domu,w mieście,kochany i rozpieszczany- on tak boi się ciemności,że do parku na wieczorny spacer za nic nie pójdzie:evil_lol: W grę wchodzi tylko oświetlona okolica,czyli wokół bliku,ulica- park nie bo tam mieszka Baba Jaga!:evil_lol: Quote
marysia55 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Biafra napisał(a):Po trzecie miał światło całą noc zostaw, zostaw to światło ... najwyżej zrobi sie jakiś bazarek na Twoje rachunki za prąd :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
malicja Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 dziewczyny, wygrzebie jakies fanty na bazarek. jesli ktoras z Was moglaby go zorganizowac to bede w polsce na wielkanoc i przesle fanty do organizatorki. Quote
Asior Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 DZIEWCZYNY. SPRAWA JEST DOŚĆ POWAŻNA... ROZMAWIAŁAM WŁAŚNIE Z BIAFRĄ.... Leczenie Brytana będzie dość długie i bardzo kosztowne!!!!!! Minimum 2 miesiące trzeba, zeby podleczyć ogon... Jak wiadomo każda wizyta u weta będzie sporo kosztować. Do tego karma.. worek 11 kg (starcza mu na miesiąc) to koszt 250 zł :( ZNALEZIENIE DOMKU BĘDZIE CHOLERNIE TRUDNE!!!! BO - musi to być dom z ogrodem, - w domu zawsze ktoś będzie musiał byc, ew, sporadycznie te 3-4 godz moze zostać sam, ale to nie moze byc za często. - nowy domek, będzie musiał mieć świadomość, że karma dla niego będzie kosztowała ok 250 zł miesięcznie.... Tak więc nie wygląda to różowo :roll: BARDZO PROSZĘ o pomoc... w postaci bazarków czy rozsyłania wątku innym ludziom.... Inaczej będzie nie fajnie.... :shake: Quote
Asior Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 Brytan dziś jest w metrze... miałam już 3 telefony o niego, ale WSZYSTKIE NA ZEWNĄTRZ.. nie do kojca ale na zewnątrz... Pokierowałam Państwa do schroniska, bo tam napewno coś sobie wybiorą.... A tak BTW, ktoś zrobił Brytankowi ogłoszenia na cafeanimal :) WIELKIE DZIĘKI!!!! Quote
Asior Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 o to trzeba zapytać Biafry :) IZUUUUŚŚŚ????? Quote
Biafra Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 [quote name='Asior']o to trzeba zapytać Biafry :) IZUUUUŚŚŚ????? Sprawdziłam . Wczoraj doszło 50 zł od marysia55 jeszcze mamy 40 zł od Krystyny M. Dziekuję bardzo :loveu: trzeba dopisać do rozliczenia Karmę kupiłam RC Veterinary Mobility Special, która ma zapobiec dalszej degeneracji chrząstki stawowej 14 kg za 250 zł :cool1: Czyli Brytanek dalej sporo pod kreską :placz: Quote
Asior Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 już napisałam do dziewczyny, która mi pisała, ze wysyła 200 zł na niego, bo niewiem czy coś pochraniła w nr konta, czy nie wysłała poprostu :roll: Quote
Asior Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 MIAŁA BYM NAJCUDOWNIEJSZY DOMEK DLA BRYTANA NA ŚWIECIE, ALE NIE MAJĄ OGRODU :placz::placz::placz: a Iza powiedziała, zę ogród to MUS.... buuuuuu Quote
AMIGA Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Biedny psiak. :-( Zaraz się zabieram za rozsyłanie tego wątku po cioteczkach Quote
Asior Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 AMIGO dzięki kochana, zę zareagowałaś na wołanie :( BO ja już niewiem co będzie dalej :( Quote
anula1959 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Dziewczyny , pomogę finansowo ale po 24-tym na razie z kasą krucho... Strasznie biedny ten psiur , tyle złego na jednego:-( Quote
Asior Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 witaj anula... cieszę sie, ze do nas zwitałąś :loveu: Quote
Biafra Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Cantadorra napisał(a):A czemu mus? Tak z ciekawosci pytam. Tak się uparłam przy tym ogrodzie, bo Brytanek po pierwsze ma krzywicę , zanik mięśni i musi bardzo dużo biegać Po drugie on jak nie ma co robić to odgryza ogon... Asior , a co to za super domek ? Quote
anula1959 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Asior napisał(a):witaj anula... cieszę sie, ze do nas zwitałąś :loveu: Asiu , ja regularnie czytam wątem Brytanka tylko do tej pory się nie ujawniałam;) Strasznie biedne to psisko :shake:,taki chorutek a przy tym bardzo pogodny:loveu: .Może mi się uda coś wyskrobać wcześniej ,zobaczę , w każdym razie będę się starać;) Quote
Asior Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 Biafra napisał(a):Tak się uparłam przy tym ogrodzie, bo Brytanek po pierwsze ma krzywicę , zanik mięśni i musi bardzo dużo biegać Po drugie on jak nie ma co robić to odgryza ogon... Asior , a co to za super domek ? Pani mieszka na widoku.. ok ul. Rydla, ma dom, ale bez ogródka, znaczy ma jakąś tam rabatkę, ale nie ogród.... Pani od kilkunastu lat miała psy.. tylko kilka miesięcy w życiu, nie miała psów.... 2 tyg temu zmarł jej pies... mix niufka i podchalana :p, ostatnie pół roku już nie chodził, bo siadły mu stawy.. więc pani go podmywała i oporządzała na okrągło.... Teraz juz pani źle, ze nie ma kto ją witać, ani nikt nie trąca jej mokrym noskiem...:loveu: No i Pani zobaczyła Brytana w metrze wczorajszym i zadzwoniła o niego... Quote
marysia55 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 jutro a właściwie dzisiaj wkleje tekst do gazety dla Brytanka. Niestety nie było mnie dzisiaj w Krakowie a teraz jestem za bardzo padnięta na pisanie ( chociaż noc to moja pora ). Asiorek dziękuje za banerki :loveu::loveu: Quote
Biafra Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Asior napisał(a):Pani mieszka na widoku.. ok ul. Rydla, ma dom, ale bez ogródka, znaczy ma jakąś tam rabatkę, ale nie ogród.... Pani od kilkunastu lat miała psy.. tylko kilka miesięcy w życiu, nie miała psów.... 2 tyg temu zmarł jej pies... mix niufka i podchalana :p, ostatnie pół roku już nie chodził, bo siadły mu stawy.. więc pani go podmywała i oporządzała na okrągło.... Teraz juz pani źle, ze nie ma kto ją witać, ani nikt nie trąca jej mokrym noskiem...:loveu: No i Pani zobaczyła Brytana w metrze wczorajszym i zadzwoniła o niego... Brzmi super :cool1: A nie ma blisko jakiejś łąki gdzie on mógłby biegać ? Quote
Asior Posted April 4, 2009 Author Posted April 4, 2009 mam dobre wieści.... Pani, która wczoraj pokierowałam do angeli i adoptuje od niej Kenie... napisała mi, ze będzie na konto Brytana co miesiąc przelewać 100 zł :loveu: Naprawde, anioł nie kobieta.... ma dwójkę dzieci więc napewno wydatków sporo i hce pomagać Brytankowi :loveu: I kupi trochę opatrunków hydrozelowych i riwanolu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.