Jump to content
Dogomania

KRAKÓW - BRYTAN-ON-ek odgryzał sobie ogon. TERAZ MA DOM NA ZAWSZE!!!!


Recommended Posts

  • Replies 386
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To ja wolę mieć gorszy a żeby ładniej wychodził ;P
A wogóle to nie aparat tylko komórka :D

Zakochałam się w tym psie :loveu:
Chyba w piątek się zwolnie z pracy i pojadę do niego, bo żyć bez niego nie mogę...

Posted

Wczoraj byłam u Brytka :razz: Nie mogłam wytrzymać i musiałam nawiać z pracy i jechać , szczególnie że Aga też jechała, to mnie zabraknąć nie mogło.
Jestem szczęśliwa bo maleństwu się goi ogonek, może i teraz mam jakieś zwidy, ale zdaje mi sie że sierśc odrasta.
Ale dobrze nie mogło być tak do końca.. oczywiście wyszukałam mu na boku jakąś wielką kulę i po udaniu się do weta okazało się że ma krwiaka :placz:
Bosze bosze czy temu psu może się wkońcu przestać dziać tyle niedobrych rzeczy?
:(

Posted

sprostowanie:
nikt wirtualnie :eviltong:

w rzeczywistości ma 3 razy w tyg spacery ;)


dziś mnie poirytowali trochę ludzie w schronisku .. przyszli niby sympatyczni , tacy dla których Brytan idealny ( dom rodzinny wielopokoleniowy , ogród, pies normalnie w domu , cały czas raczej ktoś jest )
ale odpadł ...bo ....
bo .....
bo....

za zywy , za ruchliwy
(dodam ze Brytan nie jest wcale bardziej "żywotny" od normalnego młodego psa)

a panstwo wzieli szczeniaka :roll: ... bo szceniaki nie maja w zwyczaju sie poruszac :diabloti:


Brytan bardzo ładnie chodzi na smyczy , nie umie takich "sztuczek" jak siad , noga itd, ale wydaje sie mi ze ma duzy potencjał i trochu pracy :razz: i by chodził "jak w zegarku " ;) on ma w naturze po prostu posłuszenstwo :loveu:

Posted

Dobrze Agomiko :lol:
Dla Kamisa też zrobię.
A właściciwe już zrobiłam tylko musisz sobie teraz nad nim popracować...
i nie pamiętam czy wysłałam ci go już czy jeszcze nie...
starośc nie radość, pamięć już nie ta :eviltong:

a wogóle... dlaczego nikt nie odwiedza i nie podziwia Brytanka??????

Brytanek poszedł na wybiegi ostatnio i mamy ograniczony dostęp do niego :-(
Ale Majeczka wykombini coś żeby Brytanek mógł sobie wychodzic na spacerki.
Tylko trzeba poznać jego koleżków z celi ;)

Posted

[quote name='Asior']ojjjj.. na który wybieg poszedł???
na E , ale juz nie zdążyłyśmy go tam poszukać ostatnio .. miałam byc wczoraj w schronisku, ale w końcu nie pojechałam, (wiesz czemu )

nie lubię takich niespodzianek .. jak mi tak Akord z boksu zniknął, to "odnalazł " sie na izolatkach , bo sie okazało ze jest b. chory ... brrr.. bardzo nie lubię

został przeniesiony zeby był na wiekszej przestrzeni, ale to akurat niema dla niego znaczenia ... dla niego ma o wiele wieksze znaczenie bliskosc człowieka

Posted

:-(:placz:
no i dramat ...

dzwoniła Majka do mnie Brytan na wybiegu siedzi cały czas w budzie ! i wygryza ogon ...jak był z Kamisem nie było tak zle :shake: ... nie dosc ze bardzo zżył sie z kamisemto s tamtąd mogłysmy go w miare swobodnie na spacery brać


on bardzo pilnie potrzebuje domu ...

Posted

Może jednak da się po rozmowie w schronie,dać go tam gdzie był?
Całe leczenie pójdzie na marne,a już tak się poprawiło!:-(
Podobno Roni poszedł dziś do domku i Kamis znowu jest sam!;)

Posted

Aśka z Majką miały o nim pogadać z kimś w schronisku , zobaczymy co im powiedziano , ale obawiam sie ze jak "poszło " dalej, to będzie coraz ciężej z wyleczeniem go nawet jak pójdzie do domu ... on potrzebuje domu NA JUZ !

Posted

Jest TRAGICZNIE!!
Ten pies to juz nie jest pies. To już jest wrak psa...:placz:
Te wybiegi zamiast polepszyć to pogorszyły sprawę ;(
Może gdyby jeszcze miał tam jakiegos kumpla z którym by mogł się bawić,to jeszcze, ale z tego co widziałam to jeden średni piesek siedzi w budzie,wiekszy jest taki nerwowy trochę i raczej malca trzyma na dystans, a ten trzeci o ile jest wogóle to jest taki jakiś odizolowany chyba.
A Brytan pośród tego odgryza sobie ogon.
KOSZMAR!!!

Chodziłam z nim dzisiaj ze łzami w oczach... naprawdę...
To nie jest już ten pocieszny koślawczyk...
Juz oczy mu się tak nie świecą nawet.
Nie wskakuje na człowieka i nie merda tak ogonem...
Jest taki zgaszony..
chodzi z opuszczonym łbem, taki obojętny, a jego ogon to jedno mięso :placz:
Jak go zobaczyłam dzisiaj na wybiegu leżącego w takiej wielkiej dziurze i kręcącego się w kółko z ogonem to omal się nie poryczałam...
Takie maleństwo i tak musi cierpieć...:placz:

Boże.. niech chociaż DT się znajdzie, byleby ten pies nie siedział dalej sam w schronisku :placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

Dziewczyny!
Musimy go uratować! Nie mogę patrzeć na ten biedny ogonek:placz:
Rozsyłajmy link do tego wątku- ile potrzeba kasy na hotelik,albo pytajmy o DT!
Spieszmy się,bo ten piękny pies ma okropnie słabą psychikę,a potem może być za późno na ratunek dla niego!
Nikt w Krakowie nie prowadzi DT nawet płatnego?
Może Lunarmaid z Jaworzna ma miejsce? Napiszę do niej.

Posted

matko na niebie wcale sie nie dziwię,że będąc tam na miejscu chciało sie wam płakać , ja płaczę chociaż patrzę tylko na zdjęcia:-(:-(:-(:-(
Boże nie wiem jak mu pomóc :shake::shake: chociaż wiem co mu jest potrzebne na CITO :placz:

Posted

no własnie zrobiłam raban ( chyba mnie tam coraz mniej lubią :roll: )
ale wszyscy zgodnie twierdzą że jemu się polepszyło odkąd tam poszedł....
Rozmawiałam z Moniką.... mam nadzieje, ze przekaże kierownikowi to co mówiłam :(
on zaczyna się zachowywać jak tamten co tyle lat był w schronisku i cały czas siedział z ogonem w pysku :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...