Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziś byliśmy na poczcie - podchodzę do okienka, a tu się na mnie wysuwa psi łeb. Łeb obwąchał mnie wnikliwie, wetknął mi nos do rękawa, następnie wysunął się jeszcze troszkę, ułożył wygodnie i kazał się drapać. I pierwszy raz w życiu widziałam coś takiego - kolejka na poczcie jak diabli i taka miła atmosfera, co chwilę ktoś z tej kolejki wyłaził psa miziać, pani w okienku przybijając pieczątki z uśmiechem opowiadała, jak to pies zeżarł jej wszystkie kable, pies zaczepiał kolejkowiczów i cieszył się, że jest drapany, skakał po rachunkach, listach poleconych i znaczkach i nikt nic złego nie powiedział...
Ech - wszędzie powinny być psy! Wszędzie! W każdym urzędzie!

Posted

Florentynka napisał(a):
dziś byliśmy na poczcie - podchodzę do okienka, a tu się na mnie wysuwa psi łeb. Łeb obwąchał mnie wnikliwie, wetknął mi nos do rękawa, następnie wysunął się jeszcze troszkę, ułożył wygodnie i kazał się drapać.


dobrze że jakiś debil po sanepid nie posłał bo to właśnie takie polskie.....

Posted

becia66 napisał(a):
dobrze że jakiś debil po sanepid nie posłał bo to właśnie takie polskie.....

Jakiś czas temu siedzieliśmy w naszej ulubionej knajpce - tam gdzie chadzamy z psami na kawę. Akurat była kontrola sanepidu, a jednocześnie dziewczyna która pracowała tam kiedyś za barem wpadła z wizytą ze swoim psem. Pies się za tym barem wychowywał praktycznie jako szczeniak, więc jak tylko wlazł do knajpy to pierwsze kroki skierował do kuchni, bo przecież to jego włości... Za chwilę słyszę dialog jednego z barmanów z właścicielką knajpki:
"dostaliśmy mandat..."
" a za co?"
"a, bo Szymon palił papierosa za barem. Ale psa w kuchni kobieta zignorowała."

Posted

Florentynka napisał(a):
bo Szymon palił papierosa za barem. Ale psa w kuchni kobieta zignorowała."


o właśnie, walić w tych co palą, a psy niech zostawią w spokoju.
Chyba się sama zbiczowałam....:diabloti:

Posted

becia66 napisał(a):
o właśnie, walić w tych co palą, a psy niech zostawią w spokoju.
Chyba się sama zbiczowałam....:diabloti:

No właśnie, właśnie... ja bym jedno i drugie zostawiła w spokoju...

Posted

Rzucajcie palenie dziewczyny, rzucajcie...mi sie udało po 20 latach jarania i polecam to samopoczucie, papieros był integralną częścią mojego życia, rozpoczynałam z nim i kończyłam dzień, właściwie to tylko jak spałam nie paliłam, a jak rzuciłam to jakby mi kto rękę i nogę upier........a jednak udało się i czuję wielką różnicę, już ponad 2 lata....

Posted

Będę się przechwalać: Gjalpo dziś zdobył na wystawie brązowy medal , ocena doskonała! ( dla nas to duży sukces, bo w ogóle raczył dać się wystawić!)
a teraz będę się postponować: a ja głupia torba nie zabrałam aparatu i nie mam ani jednego zdjęcia!

Posted

Florentynka napisał(a):
Będę się przechwalać: Gjalpo dziś zdobył na wystawie brązowy medal , ocena doskonała! a ja głupia torba nie zabrałam aparatu i nie mam ani jednego zdjęcia!


to nic, wierzymy na słowo....

Posted

Słoneczko & co. spędzają święta baaardzo pracowicie. W ciągu ostatnich dni ukradli i zjedli:
- plastikową skrzynkę od takiej mikro wiertareczki ( i rozsypali miniaturowe wiertełka po całym domu)
- cały bochenek chleba ( ukradziony z krajalnicy, gdy odwróciłam się na ułamek sekundy)
- buty - 3 sztuki
- opakowanie króliczego jedzenia ( poza fasolką, która została rozsypana na podłodze)
- plastikowy pojemnik zawierający jakieś pół kilo soli.
Poza tym wykopali kilka dołów w ogrodzie - niektóre z nich mają głębokość około 1 metra.

Posted

To ja sie dziwię,powinni krasć zalegajace wszedzie swiateczne zarcie...a oni biedni mieli do wyboru skrzyneczki,pojemniki i opakowania.To Ty Florentynko zapomniałaś zarcia/szyneczek,kiełbasek /nakupic?

Posted

No bo "u nas tego nie ją" ...znaczy żadnych mięs. Ale spoko - niezawodna kuzynka Adama dostarczyła nam cały wór obrzynków z szynki, skórek boczkowych i innych pyszności. Piesy się tym dziś opchały do rozpuku.

Posted

Ja oszaleję!!!
Przed chwilą Gjalpo wrócił do domu z wieczornego obchodu po ogrodzie. Wlazł na górę, położył coś na kanapie koło Matyldy i kazał się wypuścić na balkon. Wypuściłam i poszłam zobaczyć co przyniósł...JEŻ!!! Cały, żywy, kolczasty jak wszyscy diabli i bardzo zestresowany jeż.
Jeż został wyniesiony i wypuszczony u sąsiadów.

Posted

[quote name='Florentynka']Ja oszaleję!!!
Wypuściłam i poszłam zobaczyć co przyniósł...JEŻ!!! Cały, żywy, kolczasty jak wszyscy diabli i bardzo zestresowany jeż.
[/QUOTE]

artykuł powinnaś napisać ,,Jak przynieśc do domu żywego jeża'' bo jakoś sobie nie wyobrażam....
W każdym razie moje suki omijają kolczastych z daleka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...