Florentynka Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Nareszcie wiosna! a tu inne fotki: http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/Wiosna# a przy okazji Łucja bardzo prosi o wsparcie dla Balbinki (pierwszy banerek w moim podpisie) Quote
Florentynka Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 dziś byliśmy na poczcie - podchodzę do okienka, a tu się na mnie wysuwa psi łeb. Łeb obwąchał mnie wnikliwie, wetknął mi nos do rękawa, następnie wysunął się jeszcze troszkę, ułożył wygodnie i kazał się drapać. I pierwszy raz w życiu widziałam coś takiego - kolejka na poczcie jak diabli i taka miła atmosfera, co chwilę ktoś z tej kolejki wyłaził psa miziać, pani w okienku przybijając pieczątki z uśmiechem opowiadała, jak to pies zeżarł jej wszystkie kable, pies zaczepiał kolejkowiczów i cieszył się, że jest drapany, skakał po rachunkach, listach poleconych i znaczkach i nikt nic złego nie powiedział... Ech - wszędzie powinny być psy! Wszędzie! W każdym urzędzie! Quote
Becia66 Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Florentynka napisał(a):dziś byliśmy na poczcie - podchodzę do okienka, a tu się na mnie wysuwa psi łeb. Łeb obwąchał mnie wnikliwie, wetknął mi nos do rękawa, następnie wysunął się jeszcze troszkę, ułożył wygodnie i kazał się drapać. dobrze że jakiś debil po sanepid nie posłał bo to właśnie takie polskie..... Quote
Florentynka Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 becia66 napisał(a):dobrze że jakiś debil po sanepid nie posłał bo to właśnie takie polskie..... Jakiś czas temu siedzieliśmy w naszej ulubionej knajpce - tam gdzie chadzamy z psami na kawę. Akurat była kontrola sanepidu, a jednocześnie dziewczyna która pracowała tam kiedyś za barem wpadła z wizytą ze swoim psem. Pies się za tym barem wychowywał praktycznie jako szczeniak, więc jak tylko wlazł do knajpy to pierwsze kroki skierował do kuchni, bo przecież to jego włości... Za chwilę słyszę dialog jednego z barmanów z właścicielką knajpki: "dostaliśmy mandat..." " a za co?" "a, bo Szymon palił papierosa za barem. Ale psa w kuchni kobieta zignorowała." Quote
Becia66 Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 Florentynka napisał(a):bo Szymon palił papierosa za barem. Ale psa w kuchni kobieta zignorowała." o właśnie, walić w tych co palą, a psy niech zostawią w spokoju. Chyba się sama zbiczowałam....:diabloti: Quote
Florentynka Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 becia66 napisał(a):o właśnie, walić w tych co palą, a psy niech zostawią w spokoju. Chyba się sama zbiczowałam....:diabloti: No właśnie, właśnie... ja bym jedno i drugie zostawiła w spokoju... Quote
Dzika_Figa Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Porzadny jakis ten sanepid, jakby nie było... Quote
majuska Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Rzucajcie palenie dziewczyny, rzucajcie...mi sie udało po 20 latach jarania i polecam to samopoczucie, papieros był integralną częścią mojego życia, rozpoczynałam z nim i kończyłam dzień, właściwie to tylko jak spałam nie paliłam, a jak rzuciłam to jakby mi kto rękę i nogę upier........a jednak udało się i czuję wielką różnicę, już ponad 2 lata.... Quote
halcia Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Ja tez bym jednych i drugich zostawiła w spokoju.:eviltong:W w sanepidzie ani chybi dogomanka pracuje:evil_lol: Quote
majuska Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Droga Łucjo Leopold zaprasza dziś wieczorkiem na swój wątek na imprezkę z okazji rocznicy pobytu u swojej ukochanej Pańci :) Quote
Florentynka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Będę się przechwalać: Gjalpo dziś zdobył na wystawie brązowy medal , ocena doskonała! ( dla nas to duży sukces, bo w ogóle raczył dać się wystawić!) a teraz będę się postponować: a ja głupia torba nie zabrałam aparatu i nie mam ani jednego zdjęcia! Quote
majuska Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Gratuluję!!!! Ale rzeczywiście z Ciebie torba Florentynko, że tego aparatu nie wzięłaś:shake: Quote
Becia66 Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 Florentynka napisał(a):Będę się przechwalać: Gjalpo dziś zdobył na wystawie brązowy medal , ocena doskonała! a ja głupia torba nie zabrałam aparatu i nie mam ani jednego zdjęcia! to nic, wierzymy na słowo.... Quote
Becia66 Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 Jak tam moje słoneczko spędza święta ? obżarstwa chyba moc bo pewnie jakiś psi torcik Florentynka naszykowała.... Quote
Florentynka Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Słoneczko & co. spędzają święta baaardzo pracowicie. W ciągu ostatnich dni ukradli i zjedli: - plastikową skrzynkę od takiej mikro wiertareczki ( i rozsypali miniaturowe wiertełka po całym domu) - cały bochenek chleba ( ukradziony z krajalnicy, gdy odwróciłam się na ułamek sekundy) - buty - 3 sztuki - opakowanie króliczego jedzenia ( poza fasolką, która została rozsypana na podłodze) - plastikowy pojemnik zawierający jakieś pół kilo soli. Poza tym wykopali kilka dołów w ogrodzie - niektóre z nich mają głębokość około 1 metra. Quote
Becia66 Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 to faktycznie pracowicie ale o torciku ani słowa.....:cool3: Quote
halcia Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 To ja sie dziwię,powinni krasć zalegajace wszedzie swiateczne zarcie...a oni biedni mieli do wyboru skrzyneczki,pojemniki i opakowania.To Ty Florentynko zapomniałaś zarcia/szyneczek,kiełbasek /nakupic? Quote
Florentynka Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 No bo "u nas tego nie ją" ...znaczy żadnych mięs. Ale spoko - niezawodna kuzynka Adama dostarczyła nam cały wór obrzynków z szynki, skórek boczkowych i innych pyszności. Piesy się tym dziś opchały do rozpuku. Quote
Florentynka Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Ja oszaleję!!! Przed chwilą Gjalpo wrócił do domu z wieczornego obchodu po ogrodzie. Wlazł na górę, położył coś na kanapie koło Matyldy i kazał się wypuścić na balkon. Wypuściłam i poszłam zobaczyć co przyniósł...JEŻ!!! Cały, żywy, kolczasty jak wszyscy diabli i bardzo zestresowany jeż. Jeż został wyniesiony i wypuszczony u sąsiadów. Quote
Becia66 Posted April 5, 2010 Author Posted April 5, 2010 [quote name='Florentynka']Ja oszaleję!!! Wypuściłam i poszłam zobaczyć co przyniósł...JEŻ!!! Cały, żywy, kolczasty jak wszyscy diabli i bardzo zestresowany jeż. [/QUOTE] artykuł powinnaś napisać ,,Jak przynieśc do domu żywego jeża'' bo jakoś sobie nie wyobrażam.... W każdym razie moje suki omijają kolczastych z daleka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.