Becia66 Posted November 12, 2012 Author Posted November 12, 2012 Majuska ma dzisiaj imieniny, a ja tu żadnych życzeń nie widzę :diabloti: Quote
Andzike Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 [quote name='Becia66']Majuska ma dzisiaj imieniny, a ja tu żadnych życzeń nie widzę :diabloti:[/QUOTE] Eee, Majuska nie obchodzi imienin ;) Quote
Becia66 Posted November 14, 2012 Author Posted November 14, 2012 [quote name='Andzike']Eee, Majuska nie obchodzi imienin ;)[/QUOTE] nie chce obchodzić bo nietrafione prezenty dostaje i potem zmuszona bazarki zakładać :diabloti:, zaglądnijcie [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235611-Super-bazar-Perfumy-i-bi%C5%BCu-AVON-na-karm%C4%99-dla-przytuliska-w-Boguchwale-Do-24-11[/url] Quote
mamanabank Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 Jak by nie było to i tak przesyłam imieninowe uściski!!!!!!!!! :loveu: Quote
majuska Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 a ja dziękuję bardzo i imieninową wódesię stawiam :D a co :D oj...co się wezmę za pisanie tutaj to mi się wiadro z netem kończy i musze iść przynieść nowe ze stodoły:shake: ...ech gdzie te czasy jak bez limitu było:roll: Po pierwsze gdzie jest Florentynka ?????? Po drugie foty bobabsów boskie, Tośka i burza włosów mnie powaliły, no i potencjalny zięciunio tez super, a ciocia Figa Figa pieknie wygląda i powinna cały czas być w ciąży;):lol: Quote
Becia66 Posted November 14, 2012 Author Posted November 14, 2012 Zawsze jak Florentynka znika, boję się że Łucja zwiała. Quote
Andzike Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 Tia, majuska cycka odstawiła, to wódesię stawia ;) mogę sobie co najwyżej popatrzeć... [quote name='Becia66']Zawsze jak Florentynka znika, boję się że Łucja zwiała.[/QUOTE] Beciu, nie kracz... może znów "tylko" komputer zdechł ;) Quote
majuska Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 A u nas rozbestwienie sięga zenitu...już nie wystarczy po prostu leżeć na kanapie..:shake: Quote
Becia66 Posted November 14, 2012 Author Posted November 14, 2012 [quote name='Andzike'] Beciu, nie kracz... może znów "tylko" komputer zdechł ;)[/QUOTE] o to to, tak własnie. A do drinków wracając, to częstuję się niebieskim i skoro Andzike cycuje, to biorę za nią jeszcze biały...:drinking: A potem sie kiwam po innych wątkach, cokolwiek to znaczy :diabloti: Quote
Andzike Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 hahahahahaha :D :D :D a ja coś słyszałam o odzwyczajaniu psów od leżenia na kanapie...:siara: Quote
majuska Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 [quote name='Andzike']hahahahahaha :D :D :D a ja coś słyszałam o odzwyczajaniu psów od leżenia na kanapie...:siara:[/QUOTE] do tego trzeba być konsekwentnym, a ja nie jestem niestety, dlatego nie moge sobie pozwolić na innego rodzaju psy, tylko takie durne łajzowate kundle...a Beza przekształciła się w takiego Burka wsiowego, stoi pod chałupą i drze mordę..po prostu żenada...acha, a Rogaś jest pogniewany na cały świat za tą przeprowadzke i mi leje po domu:mad::mad::mad:....superowo jest. Jedynie Srubka jako taka jest, nie mogę na nią złego słowa powiedzieć:lol: Quote
Becia66 Posted November 14, 2012 Author Posted November 14, 2012 [quote name='Andzike']hahahahahaha :D :D :D a ja coś słyszałam o odzwyczajaniu psów od leżenia na kanapie...:siara:[/QUOTE] widać nawet dobrze jej to idzie... :diabloti: Quote
majuska Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 Beciu a nie poprosiłabyś tego swojego Zajączka, żeby mi zbił takie 2 byle jakie budki ??:eviltong: Quote
Becia66 Posted November 14, 2012 Author Posted November 14, 2012 [quote name='majuska']Beciu a nie poprosiłabyś tego swojego Zajączka, żeby mi zbił takie 2 byle jakie budki ??:eviltong:[/QUOTE] to może od razu klatki na Rogasia i Śrubę ? Quote
Florentynka Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Jestem. Po pierwsze mnie nie było, bo byliśmy w rozjazdach. nawet się zastanawialiśmy, czy nie zawadzić o Rzeszów, bo poniekąd po drodze, ale zbyt by to było karkołomne. Po drugie - Łucja jest w domu i siedzi na tyłku, Adam wczoraj uszczelnił ogrodzenie więc może chwilę posiedzi. Po trzecie - faktycznie komputer mi znów padł, ale znów go naprawili i mam nadzieję, że tym razem skutecznie.. Balbina doskonale się sprawdza jako czyściciel do dziecka. Maks siedzi w bujaku i je kaszkę, a że ambitny z niego człowieczek to łapie łyżeczkę i sam pcha do paszczy. Problem w tym, że łapie za komorę zupną, a nie za dźwignię manewrową. Ale Balbinka trwa w gotowości i co chwilę ozorem czyści małe uświnione łapki. Majuska - pies zdemoralizowany, ale szczęśliwy, najwyraźniej. Quote
mamanabank Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Problem w tym, że łapie za komorę zupną, a nie za dźwignię manewrową. Florentynko, jestem pod wrażeniem Twojego postrzegania przedmiotu, w rzeczy samej! Quote
Figafiga Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Ale bym skosztowała Majuskowego drinka ehh :-) Florentynko, Balbina jednak wie do czego służą okruszki spod stołu :-) tłuszczyk chce na zimę sobie zaserwować :-) Andzike mamanabank wysłała mi mmsa z Waszymi dzieciaczkami, zauważyłam, że Kacerek podbija do Tosi ha ha ha, bo Paćka Antosiowa przecież :-) Musimy się koniecznie spotkać w porze wakacyjnej wszystkie i powtórzyć sabat czarownic powiększony o ekipę z Łowicza :-) Zapraszam na nasz kolejny bazarek :-) Quote
Florentynka Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Mamonabank, to nie moje. To stara wojskowa definicja łyżki ;) Quote
Andzike Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Ehhh... uświadomiłam sobie, że w następnej porze wakacyjnej to ja już będę tyrać w korpo ... buuuu :( czas energiczniej wziąć się za wygrywanie w Totka bo widmo powrotu do pracy się zbliża... Tośka rośnie jak na drożdżach ! Zaraz będzie taka jak Kacper, a on do kurdupli nie należy ;) Quote
mamanabank Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 Rośnie Tośka, rośnie. Chwila prawdy dzisiaj była przed szczepieniem - prawie 6800g, to jest po prostu jakiś gigant mamusiny, takie szreczątko bardziej :-) Ale jak patrzę w książeczki dzieci to po trzecim m-cu przyrost zwalnia, pocieszam się :-) Quote
Florentynka Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 No nieźle, nieźle... Olbrzymia Tośka! A z tym zwalnianiem to mit... Quote
Andzike Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Florentynka napisał(a):No nieźle, nieźle... Olbrzymia Tośka! A z tym zwalnianiem to mit... My się zważymy przy szczepieniu w poniedziałek :) ciekawa jestem ile klusek waży :) A wczoraj poszłam na spotkanie przedświateczne w mojej poprzedniej korpo - chlopaki zostali wieczorem sami i bardzo dzielnie sobie poradzili :) Dumna jestem niesamowicie :) Quote
Figafiga Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 mamanabank napisał(a):Rośnie Tośka, rośnie. Chwila prawdy dzisiaj była przed szczepieniem - prawie 6800g, to jest po prostu jakiś gigant mamusiny, takie szreczątko bardziej :-) Ale jak patrzę w książeczki dzieci to po trzecim m-cu przyrost zwalnia, pocieszam się :-) ha ha ha właśnie spojrzałam w pamiętnik Antosia i ważył 7200g, więc...olbrzym :-) czego w chwili obecnej nie widać, ruszył nóżkami i wszystko spalił :-) Quote
mamanabank Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Figa, pokaż zdjęcie Antosia z tamtego czasu, ciekawa jestem jak wyglądał w niemowlęctwie, bo nie pamiętam. Teraz jest taki szczupaczek, że gdyby nie pielucha to zgubiłby portki :loveu: Drożdżowa Tośka zepsuła się po szczepieniu, dwie noce bez sensu, a po rota darła się w domu jak dziecko z kolką, normalnie "płacz nieutulony". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.