Florentynka Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Ciocia Dzika Figa wróciła na hamerykańskie śmieci, sypia z jeżami i przytula kozy. majuska napisał(a):Jakby Maks już raczkował to pewnie jadłby razem z Łucją :D....gupie kundle:shake: Tego się obawiam... Nie chcę barfującego dziecka. Cała nadzieja w tym, że psy jedzą szybko, bardzo szybko... Quote
Andzike Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Któraś pisała na poradnikowym, że jej raczkujące dziecko chodzi z miskami w buzi i je tylko wsadzając paszczę do misek, nie używa rąk ;) Oczywiście wychowane z psami ;) Majuska - Minni zachwyciła Mikropsy, zresztą już na jej wątku byłam. Kacper dał mi dziś pospać do 8!!! Tralalalalal!!!! mogę przenosić góry! Oczywiście ostatnia pobudka była o 5 rano, ale na śpiąco dostał cyca i o dziwo poszedł potem spać. Qrcze, to jest niesamowite jak on się zmienia i z dnia na dzień jest coraz bardziej kumaty :D Chcę obejrzeć Bobasy!!! Potrzebuję tego filmu dla równowagi tego o Kevinie, który mi cały czas siedzi w głowie :roll: Quote
majuska Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Dziewczyny a u mnie tragedia 100 tysięcy pobudek nocy, nawet jak rano poszłam spać do Kaśki to chodziły po mnie sucze i jakaś mucha upierdliwie mnie co chwilę łaskotała...no koszmarrrrr:( Zęby znów do ataku ruszyły.... Andzike skąd mialaś ten film o Kevinie? Na poradnikowym nie było oburzenia z powodu opisów dziecka żywiącego się psim żarciem ? :D Flo żebyś się nie zdziwiła jak dzieci potrafia szybko wdoopczać psie żarcie :D Na pewno o wiele szybciej niż przeciery warzywne :D Dzięki za Minni:loveu: Flo zaczyna się klarować najbliższy piątek na nasz wyjazd do Krakowa, chcemy to łózko pojechać zobaczyć ( i ewentualnie zamówić ) i stary na jakiś sklep swój musi zajechać...a potem mogę Ci pomóc przy Jeżusach :D ....zadzwonię;) Quote
Andzike Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Informacja o dziecku z miską chyba jakoś umknęla w powodzi naprawdę ważnych spraw ;) Film o Kevinie wypożyczyliśmy - sprawdzę, bo może Bobasy też mają :) Współczuję zębowego ataku, biedna Paćka i biedna Ty majuska... :( I zapomniałam wcześniej napisać, że ja też pożądam naszego zlotu i czekam na niego z niecierpliwością :) Quote
majuska Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Andzike napisał(a): Film o Kevinie wypożyczyliśmy - sprawdzę, bo może Bobasy też mają :) aha..myślałam, że można go jakoś z netu ściągnąć, bez wychodzenia z domu ;) Quote
Florentynka Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Majuska - piątek super! Jutro mam akurat wizytację do Jeżusów, a w piątek zamierzam wrzucić na luz. Bo dziś to powinnam zasuwać jak dziki osioł. I oczywiście siedzę tu, uprzednio wyrzuciwszy dziecko przed dom ( śpi w wózku). A' propos much - jest jakaś metoda na komary w kontekście dziecka? Przecież go nie popsikam żadnym repelentem , a szlag mnie trafia jak budzę się rano i widzę ślady ugryzień na tym małym łebku i na paluszkach. Andzike - my tak codziennie. Bladym świtem cyc w paszczę i jakoś do 8 z reguły udaje się dospać. Zresztą Maks rano nawet jak nie śpi to jest cichy i taki subtelny. Ogląda sufit, skubie pościel i gada sobie coś cichutko. Tylko jak otworzę oko, żeby nim kontrolnie rzucić to rechocze radośnie. Fantastyczny jest ten okres w rozwoju kiedy każdy dzień przynosi nowe umiejętności i mały człowiek robi się coraz bardziej " do pogadania". Quote
Andzike Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 [quote name='majuska']aha..myślałam, że można go jakoś z netu ściągnąć, bez wychodzenia z domu ;) Prędzej czy później będzie pewnie na YouTubie, pewnie na jakichś torrentowych stronach do ściągania już jest, ale dla mnie to czarna magia ... [quote name='Florentynka'] A' propos much - jest jakaś metoda na komary w kontekście dziecka? Przecież go nie popsikam żadnym repelentem , a szlag mnie trafia jak budzę się rano i widzę ślady ugryzień na tym małym łebku i na paluszkach. Zdecydowanie polecam"Pożegnanie z Komarem" z tej serii http://www.zielonydom.pl/lista.php?katID=16&jezykID=1 100% naturalne - co prawda Kacpra tym nie pryskam, ale gondolkę jak śpi w ogrodzie na działce czy u aikowo jak najbardziej :) I jeszcze ani razu nie widzialam ugryzienia komara na dziecku :) I pachnie cytryną :) Jest jeszcze taki kanister do pryskania ogrodu przy użyciu węża - również sprawdzone - polecam :) Niestety Kacper jak się obudzi to już by gdzieś szedł, biegł, macha rączkami, wierzga nogami i koniecznie chce coś porobić. Strach, co będzie jak się sam będzie mógł przemieszczać... Quote
mamanabank Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Nasz łepek też w kropki od komarów... Andzike zdobyłaś Bobasy? Jeśli nie, to przywieź ze sobą jakąś przenośną pamięć do Łowicza ;-) Quote
majuska Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 A u nas w tym roku o dziwo nie ma komarów.... Quote
Becia66 Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 (edited) Tak sobie tu wchodzę i podczytuję, bo cóż mogę pisać....te uniesienia już dawno za mną, zupki, kupki i pierdutki. I zaczynam tęsknić za wnukami ale to moje leniwe potomstwo nijak nie biorze się do roboty. To znaczy coś tam robią ale widać mało efektywnie i chyba w skarpetach, a nie daj boże w majtkach, już sama nie wiem....:diabloti: Ciekawe czy Łucja to ciocia czy babcia Maxa? A może siostrzyczka ? :diabloti: Edited September 7, 2012 by Becia66 Quote
Andzike Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Czy ja już pisałam, że bardzo chciałabym się z Wami spotkać na żywo? :) Mamanabank, pamięć już przyszykowana i my też zwarci i gotowi do odwiedzin. Próbowałam dziś Kacpra upchnąć w ciuszek, który w zeszłym tygodniu był w sam raz... "Muskuły" nie weszły... Rozpoczeliśmy nowy etap - 68 cm ;) Becia - u mnie Szira z Nelką to siostrzyczki Kacpra :) Quote
Florentynka Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Becia - uniesienia uniesieniami, ale na zlot wiedźm to musisz przybyć, nie wyobrażam sobie tego bez Ciebie. WSZYSTKIE WIEDŹMY/CZAROWNICE UPRZEJMIE PROSZĘ O WYMYŚLENIE TERMINU ZLOTU. JA DAJĘ LOKAL ( MĄŻ JUŻ UPRZEDZONY I POGODZONY) A WY WYMYŚLCIE KIEDY - NAM WSIO RAWNO, MY ZAPRASZAMY W DOGODNYM DLA WSZYSTKICH TERMINIE. Tośka niech się wypowie przede wszystkim, kiedy poczuje się na tyle dorosła żeby latać na miotle. No, no, Andzike - nieźle, nieźle! My równolegle używamy ciuszków na 3 m i na 6 m ( czyli 68). Te pierwsze są jeszcze ok, acz niektóre spodnie już przykrótkie. Ciuszki 68 są dobre na długość ale luźne. Maks jest w sumie długi i jak na niemowlę chyba szczupły. Ciekawe po kim... Świeże foty: https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/MaksioFotkiDlaCiotki?authkey=Gv1sRgCKas5IuJqauqGw#5785872539287049090 Beciu - Łucja i Balbina od początku robią za ciocie parówy. Quote
Andzike Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Ja poczekam aż się Tośka określi, też jestem "wolna" i się dostosuję :) Kacper z kolei jest małym buddą - niektóre ciuszki na długość są ok, ale nie jestem w stanie się w nie upchnąć ;) Zdjęcia przepiękne jak zawsze! Quote
mamanabank Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Piękny chłopiec z Maksa, można oglądać i oglądać! Becia - uniesienia uniesieniami, ale na zlot wiedźm to musisz przybyć, nie wyobrażam sobie tego bez Ciebie. Popieram! A my się postaramy dookreślić jakoś niedługo, na ten moment jest jeszcze za wcześnie, ale czas leci szybko i nie ma co odkładać planów na jakieś odległe czasy. Rozmawiamy i kombinujemy jak to wszystko zorganizować, myślę, że jak Andzike do nas dotrze to też sobie poknujemy na ten temat. Quote
majuska Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Jestem w szoku jaki Maks już duży, strasznie ten czas leci, śliczny chłopaczek :) Matka z synem na tle nowej fury bomba :D Co to za fura, bo ja się nie znam? Ja też oczywiście się dostosuję, czy przyjeżdżamy tylko z bachorami czy targamy również ze sobą psy ? :D Asiu jak długo Adam się z tym zlotem "godził " ?? :D Quote
Florentynka Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Majusko - pogodził się od razu, jak tylko usłyszał ;) Fura ( ochrzczona imieniem "Beza" z powodu koloru) to kompromis, pomiędzy szczytem moich marzeń a zdrowym rozsądkiem. Wybór był wąski, bo ja monogamiczna jestem , musiało być volvo. Wymarzona V70 XC pali ponoć 14/100, a jak się zepsuje coś to każdy pierdół kosztuje straszne pieniądze. A to jest V50, kupione zresztą baaaardzo okazyjnie, no dosłownie jak waciki kosztowało. Psy... Wiecie co, przestałam się czuć tak super komfortowo i ręczyć głową za moje stado od czasu tej akcji w wykonaniu Kangura. Ale oczywiście wszystko zależy od konfiguracji, charakteru poszczególnych psich osobników itp. Generalnie pozostawiam to Waszemu uznaniu. Jakby co to dostęp do weterynarza mamy praktycznie całodobowo ;). Mamonabank i Andzike - no to knujcie, knujcie... Quote
Andzike Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 majuska napisał(a): Ja też oczywiście się dostosuję, czy przyjeżdżamy tylko z bachorami czy targamy również ze sobą psy ? :D A to zależy od gospodyni, ja bym swoje mogła wziąć, w sumie Balbina z Nelką już się znają ;) Tylko czy to nie za dużo szczęscia na raz? Nie wiem czy Adam to przeżyje ;) Quote
majuska Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Ja se moje kundle podaruję, wystarczy bachor:eviltong: Asiu na prawdę bardzo ładna fura:p Quote
majuska Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 No co tu tak cichutko??? U nas wyszły 3 zęby, czekamy jeszcze na kolejne 2 i może da chwilę odpocząć. Zaglądnęlam na onet, a tu na głównej stronie nius dnia....nius, niusem, ale patrzcie co z tego wózeczka wypadło oprócz bachora:D:D http://dziecko.onet.pl/1945,1,1,mloda_gwiazda_upuscila_dziecko_na_ulicy,galeria.html Quote
figa33 Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 oj tam , oj tam majuska powiedz ,ze dałaś w łapę jakiejś wróżce zębuszce :cool3: trzy zęby !! gratulacje :lol: Quote
Florentynka Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Majusko, gratuluję uzębienia! A ja wymyśliłam, skąd ten wysyp dzieci ! Otóż...wszystkiemu winna jest niejaka Andzike! Tak! Bo jest autorką powiedzenia o siedzeniu na drożdżach. I potem wszystkie na tych drożdżach siedziałyśmy i tak nam wypączkowało jakoś... Jak tam, czarownice, knujecie? Quote
Andzike Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Laska niezła... jakoś się specjalnie nie przejęła tym,że jej dziecko wypadło... Pewnie żyrafa zamortyzowała upadek ;) Dziś Kacper był na pierwszej w swoim życiu wizycie przedadopcyjnej - na szczęscie pozytywnej. Gratulacje dla Pati i zębów trzech :Rose: A niejakiej Andzike nawet się nie śniło, że siedzenie na drożdzach może mieć takie efekty ;) Poknujemy może w czwartek, co mamanabank? od jutra ma być chłodniej, jak dla mnie bomba (zawsze byłam ciepłolubna do bólu,jakoś mi się w ciąży i po ciąży odmieniło :roll:), oby tylko nie padało :) Quote
mamanabank Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Wierzycie, że tej lasce wypadło dziecko? To pewnie kolejna zmyślna reklama żyrafki :-D Czwartek - TAK! Quote
Andzike Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 No i nic nie uknułyśmy, bo pogoda uknuła przeciwko nam i w Łowiczu padało od rana (pewnie do wieczora...):angryy: Ale co się odwlecze to nie uciecze - poknujemy w poniedzialek:p Pogoda barowa, a że bary chwilowo odpuściłam ;) to stwierdziłam, że zrobię coś pożytecznego i piękną cukinię z aikowego ogródka przerobię na przecier dla Kacpra (co by go dołożyć do tych pięćdziesięciu słoiczków zrobionych przez babcię Tosię od jamników). Kupiłam mini słoiczki, umyłam, wygotowałam, podgotowałam i zblenderowałam cukinię...i... ze sporej cukinii wyszedł mi jeden mały słoiczek przecieru :evil_lol: Ale spodobało mi się i już się zastanawiam czym zapełnić pozostałe słoiczki :D Any ideas? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.