Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

Kangur wyraźnie skruszony. A Flo odnosi się do Soni jakby nigdy nic - może ona nie pamięta? W sumie pewnie tak by było lepiej dla niej.
Mam po dziurki w nosie skoków rozwojowych... Andzike, u Was pewnie jakoś teraz ten pierwszy? Potem to horror - cała seria, dziecko zmienia się w trolla. Ale w nagrodę codziennie niespodzianka - a to bańki ze śliny, a to uśmiech do bachora w lustrze, a to wielkie oczy do pływającej i świecącej kaczuszki w wannie.

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Tak, gabaryty podobne..tyle, że Beza upasiona teraz, muszę ją odchudzić, ale nie "na hura" , dam jej trochę czasu....aaaa, Sebastian się odezwał wreszcie do mojej Kaśki na FB i napisał, że on siedzi w tych Niemczech, a matka wróciła, ale zakomunikowała mu, że nie ma zdrowia do Bezy i jej od nas nie odbierze, a on nie ma na nią wpływu i nie ma co zrobić...no i wszystko jasne...szkoda każdego słowa:shake:

Cieszę się , że parówcia-kudłatka jest taka pełna "ikry" i że ma psychikę silną, też mnie ciekawi jak zachowuje się Kangur?

Edit: o właśnie pływająca świecąca kaczuszka, to jest coś czego potrzebuję, Paćka nie da sie już połozyć w wannie, kąpiel odbywa się na siedząco lub na stojąco i ma być milion zabawek w wodzie, a my mamy tylko kilka:roll:
Dobrze, że relacje Kangur-Flo jak gdyby nigdy nic

Edited by majuska
Posted

No cóż... Majuska, bardzo oryginalnie nabawiłaś się drugiego psa ;) No to teraz oficjalnie gratuluję nowego członka rodziny :)

Florentynka - od tygodnia przez telefon opowiadam babci Tosi od jamników, że Kacper robi się coraz bardziej rozgugany, uśmiechnięty i kumaty. Dziś pojechaliśmy babcię odwiedzić i ... mój uśmiechnięty, rozgugany synek przez cały dzień był zrozpaczony, marudny, nieszczęśliwy i zdecydowanie na nie :roll:
Zaczynamy siódmy tydzień, więc chyba czeka nas skok numer dwa... :mdleje: A to dopiero początek...
Ale skupione na mnie spojrzenie i świadomy uśmiech - BEZCENNE! :loveu:

Posted

Ech, a ja sobie ostatni wykombinowałam że w ramach spaceru z dzieckiem odwiedzimy babcię Madzię, czyli moją :angryy: teściową:angryy:. Wizyta miała być krótka, bo Maksio miał być nieznośny. Taki miałam chytry plan... Maks mnie wystawił - był spokojny i uroczy, nawet się uśmiechnął - zdawkowo bo zdawkowo, ale jednak. Ten cyrk co miał być u babci odbył się z drobnym opóźnieniem - po powrocie do domu :shake:.

Posted

I tak dobrze, że chociaż uśmiech był zdawkowy :D
My również malutkimi kroczkami wchodzimy w kolejny , chyba 5-cio tygodniowy skok rozwojowy.....nie myślę, co się będzie działo, i tak mam wciąż na głowie ( a raczej Patrycja) wyżynanie ( wyrzynanie ? ) 4 górnych zębów. Dziś w nocy wstawała o 23, 3, 4 i na dobre 6.30...Od jutra tati kończy urlop więc znów największą część opieki nad godzillą muszę przejąć ja:roll:

Posted

Tłumaczyłam mojej mamie o co chodzi ze skokami, ale patrzyła na mnie jakbym mówiła po chińsku ;)

Dziś z kolei odwiedziliśmy drugą babcię i Kacper dał popis idealnego bobaska - guganie, rozdawanie uśmiechów i wpatrywanie się z uwagą w mówiącego.
Poza tym rośnie jak na drożdżach :) Muskuły (hehe) przestały mu się mieścić w małe rękawki ... ;)

Posted (edited)

Figafiga, dbaj o siebie :)

Coś się dzieje... drugi dzień z rzędu mam idealne dziecko ;) jak zaraz przywali skokiem rozwojowym to się nie ogarniemy...

Odmeldowujemy się na kilka dni zaszyć się na agro na Lubelszczyźnie. Bagaży mamy jakbyśmy wyjeżdzali na miesiąc... :mdleje:

EDIT: Kacper odkrył dziś matę edukacyjną - bardzo mu się spodobała :loveu: wysłałam Wam parę fotek ;)

Edited by Andzike
Posted

Andzike - słodki Kacperek! Widzę, że nie tylko on odkrył uroki maty ;)
Figafiga - życzę lekkiej , łatwej i przyjemnej ciąży. Spacerki dobrze Ci zrobią. A jak przy okazji sprawdzisz co u Mamynabank słychać to też dobrze, bo jakoś się nie melduje ostatnio ( no wiem, że ma problemy techniczne, wiem, ale tym lepiej jak zawadzisz po drodze i nam tu doniesiesz co u Tośki słychać)

Posted

[quote name='Figafiga']Melduję, że Tosia spokojnie siedzi w brzuszku, mamusia uśmiechnięta i zdrowa :-)[/QUOTE]

No i super :) Dobrze, że nie poddaje się naciskom starszego rodzeństwa i nigdzie się nie wybiera jeszcze :)

Posted

Ja też nie dostałam, tak samo jak poprzednim razem... Na szczęście pooglądałam sobie królewicza na żywo, jaka to jest mała, mięciutka gąsienica, o matuniu, rozpłynąć się można z zachwytu!
A ja czekam, czekam, czekam... jutro wizyta u weta, zobaczymy co powie, bo jak na razie to mnie tylko oszukuje, całe szczęście, że nie leżałam przez te dwa tyg, bo dochodziłabym tak pewnie do 58tyg. Jutro kończymy 38.
A jak tam Flo i reszta stada? Jak kochane parówy?
majuska i Figafiga zdjęcia z gór boooooooooskie, poleciałabym na piechotę! Straaaaaasznie Wam zazdroszczę... a ledwie do sklepu mogę się dotaszczyć, buuuuuuu!!!

Posted

[quote name='majuska']zaraz zaraz...żadnych zdjęć z gór Figi Figi ja nie widziałam, a chciałabym:mad:

mamonabank to już lada chwilunia u Ciebie:razz::lol:[/QUOTE]

a nie dostałaś, bo nie mam emaila do Ciebie, a prosiłam na PW jakby co żeby wysłać, daj, a w mig Ci wyślę 2 piękne emaile zdjęciowe :-)

Posted

[quote name='Figafiga']a nie dostałaś, bo nie mam emaila do Ciebie, a prosiłam na PW jakby co żeby wysłać, daj, a w mig Ci wyślę 2 piękne emaile zdjęciowe :-)[/QUOTE]

doszły, obejrzałam parę razy, pięknie razem wyglądacie, Antoś wygląda na prawdziowego, zaprawionego w boju turyste, widzę, że i o Słowację zahaczyliście, byliśmy nad tym jeziorem w tamtym roku też ), zazdraszczam tej super wyprawy, uwielbiam góry, robią na mnie ogromne wrażenie, jak się gdzieś wysoko wylezie, to czuć Boga ....a tak wogóle to te wszystkie fotki są po prostu tak piękne, uchwycone super miny, piękne momenty, Figo Figo masz kobieto talent na prawdę, jaki masz aparat, może sobie taki sprawię? ???

Posted

A dzis moja kumpela urodziła swoje 3cie dzieciątko..Patrycję :D
Teraz to już Twoja kolej mamonabank :)

Asiu jak tam żyjecie, wywołuję Was do tablicy, jak Maks, jak Flo, jak Kangur, jak reszta stada?????

U nas jest lekko koszmarnie...zęby idą i niosą ze sobą spustoszenie, jestem po nieprzespanej nocy, cały dzień Paćka marudna i płaczliwa, duupsko odparzone bo kwasne kupy robi, gorączka ponad 38 stopni, ileż te zęby nas tak będą męczyć?:shake:

Posted

Jestem, jestem.
Żyjemy wszyscy, tylko w trybie obłędnym: praca, cyc, praca, cyc...
Maksymilian rośnie i zrobił się tłusty i nabity. Jest coraz bardzie komunikatywny i to jest fajne, bo potrafi przeleżeć sporo czasu gadając do nas, do zabawek i do wszystkiego w ogólności. Wczoraj się tak pięknie uśmiechał do Gjalpona... ale najpiękniejsza jest Balbina, bo czarno biała. Maks w zachwycie wodzi za nią oczami.
Flo wygląda jak monstrum, szwy, strupy, siniaki - ale funkcjonuje już w zasadzie całkiem normalnie. Tyle, że codziennie jest przemywanie i płukanie ran, jeżdżenie do weta na zastrzyki, a teraz się jeszcze zanosi na wycinanie po kawałku martwiejącej skóry.
Majusko, czytałam też na bb o Waszych problemach z Paćką - strasznie biedne takie dziecko, i to że nie da się utulić i uspokoić to straszne. Współczuję. Może trzeba dać łapówkę wróżce zębuszce jakiejś?

Posted

Meldujemy się po wyjeździe :) Wypoczęliśmy tak bardzo jak tylko da się wypocząć przy siedmiotygodniowym bobasie...
Księciunio wyjazdowy - rewelacyjny, nasza agro gospodyni była zachwycona, że to takie pogodne i spokojne dziecko jest (i zszokowana, że nie zakładam mu czapeczki i skarpetek w upał i że zjadlam gruszkę z sadu, bo przecież karmię! ;) )
W agrosadzie zerwaliśmy dziś po wielkiej torbie jabłek i gruszek, na które babcia już się szykuje celem przerobienia na kacprowe słoiczki :)

majuska, współczuję problemów z Paćką :( biedna mała... cała nadzieja, że i to w końcu minie ...
Figafiga - melduneczek z samopoczucia proszę złożyć ;)
Mamanabank - co dostaję smsa, to myślę, że to od Ciebie z wieścią, że Tosia już jest na świecie ;)
Florentynka - Kacper potrafił się pięknie sobą zająć na macie w czasie gdy jedliśmy posiłki, przynajmniej wszyscy mogliśmy zjeść jednocześnie. Interesują go też wszelkiego rodzaju światełka i gra cieni, a nasze rzępolenie na fortepianie (takie wypasione agro, o!!!) przyjął z dużym zainteresowaniem :) Psy za to nie robią na nim żadnego wrażenia, nawet jak mu Golden pcha nos do fotelika - w sumie od trzeciej doby życia non stop się wokół niego kręcą sierściuchy, więc widocznie stwierdził, że to żadna atrakcja...
Moc uścisków dla Flo! :)

Posted

hejka wieczornie :)

u nas tajemnica wysokiej gorączki rozwikłana...Paćka miała trzydniówkę ( bo dziś ją obsypało ) ...człowiek ( czytaj - czterdziesto dwu letnia potrójna matka ) uczy się całe życie :D
no ale oczywiście rozwikłanie zagadki nie zmienia faktu, że trzy noce spędziłam z nią na rękach na pufie wypchanej steropianem. Chociaż pocieszające jest to, że to jednak nie od zębów, bo przecież przed nami jeszcze 3/4 szczęki do wyklucia;)

Figofigo, ja sobie kupiłam w ciąży taką podłużną poduszke kolorową w Ikei, przydawała się do podkładania tu i ówdzie aby zwiększyć komfort, stwierdziłam, że nie dam tyle kasy za rogala;) ..no i oby te mdłości Cię jednak opuściły:roll:

Andzike fajnie, że wypad się udał...no tak, jak to bez skarpet i czapeczki:crazyeye::lol:..czasem chciałabym, żeby straż miejska wlepiała mandaty matkom ubierającym w upały dzieciom skarpetki i czapeczki , a nie za psia kupę na trawniku, przeciez z tych główek dziecięcych się siódme poty leją spod tych czapek:shake:

Zdrówka dla Flo nieustająco życzę !!!

Na wieści od mamynabank czekam niecierpliwie również....

Posted

Zacznę od nieco abstrakcyjnych fotek - ale nie mogłam się oprzeć, tapicer przywiózł wreszcie moją starą nową kanapę:

[IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8485/dsc0098co.jpg[/IMG]

[IMG]http://img211.imageshack.us/img211/7279/dsc0103w.jpg[/IMG]

[IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1427/dsc0106an.jpg[/IMG]

Figofigo biedna, współczuję tych mdłości. Może tym razem nie będą Cię tak długo męczyć, tylko troszkę, na początek?
Andzike - super, że wypoczęliście i przewietrzyli małego człowieka.
Tak tak, aresztować za czapki!!! Maks zresztą nienawidzi czapek, już w szpitalu miotał łebkiem, żeby czapkę zrzucić.
Majusko - biedna Paćka, całujemy w nos. No ale jak choróbsko to usprawiedliwiona jest. Może za to zęby będą nie takie straszne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...