Florentynka Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 serenada zakochanego kundla: Łucjo, leżę pod płotem Robię z siebie idiotę Ach, ta chuć, ach miłosne męki Łucjo, do Ciebie wzdycham Bo wyglądasz jak kicha Pasztetowa, więc mnie kuszą Twe wdzięki Łucjo, znów Cię widziałem Twoje ciało jak wałek Ach, jak kręcą mnie takie wałki Łucjo, wznoszę westchnienie Chociaż jedno spojrzenie Moje serce pęka w kawałki Łucjo, dzielą nas drzwi Grube mury, płot i Podły człowiek co mnie stąd przegania Łucjo, ja wrócę, ach I wysikam na drzwiach Najpiękniejsze miłosne wyznania Quote
Becia66 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Bo pęknę ze śmiechu.....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Rewelacja.....!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
majuska Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Wielki szacun:loveu::loveu::loveu: Gruba kasa przecieka Ci przez palce Florentynko, dlaczego na tym nie zarabiasz??? Quote
Florentynka Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 a kto to kupi? Biedna Łucja została wydalona z domu - zaczęło się robić zbyt "romantycznie". Pojechała do rodziców, dostała gnacik na pocieszenie...ech, głupio w domu bez parówy. Będziemy ją odwiedzać. Quote
majuska Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Florentynka napisał(a):a kto to kupi? Możesz zacząć chociażby na dogomanii, np. za 5 przesyłasz na PW kolejny wiersz albo opowiadanko. Ja na bank to biorę!!! Albo robić z tego bazarki...ale sie będą dziewczyny licytować:evil_lol: A potem jak już będziesz tutaj sławna, załatwimy Ci reklamę, w prasie telewizji i będzie sie sprzedawać jak świeże bułki.... Quote
majuska Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Florentynka napisał(a):...ech, głupio w domu bez parówy. Wam głupio, a pomyślałaś co czuje ten biedny zakochany kundel spod płota z Twojego wiersza ( bo rozumiem , że to autentyczna postać jest ;) ) Quote
Florentynka Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 majuska napisał(a):Wam głupio, a pomyślałaś co czuje ten biedny zakochany kundel spod płota z Twojego wiersza ( bo rozumiem , że to autentyczna postać jest ;) ) No wiesz...z autentycznością tego kundla pod płotem to jest skomplikowana sprawa.Pojawia się on od lat, więc jest poniekąd zawodowym adoratorem - przyłaził jeszcze zanim Flo została wysterylizowana. Jest to kundel - zjawisko. Nazywamy go "Biały cmentarny" - kręci się w okolicach cmentarza i bez względu na porę roku i pogodę ma śnieżno białą sierść, nawet gdy świat cały ocieka błotem. A jeśli czasem pojawia się w postaci brudnej i ubłoconej, jak na wiejskiego psa przystało - to jakby wyraz pyska ma inny i jakby trochę mniejszy jest. Więc my mamy na jego (ich, właściwie) temat teorię: ten co się nie brudzi to jest ciało astralne tego drugiego, co się brudzi normalnie. No bo nic innego nie tłumaczy tej nieskalanej bieli. Więc trudno powiedzieć, czy to postać autentyczna, no bo jak on jest astralny... Ale chuć go męczy autentycznie - to widać. Quote
Florentynka Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Brak mi parówy, ale moją tęsknotę koją takie widoki Quote
Florentynka Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 właśnie jestem u Łucji w odwiedzinach. Bardzo się ucieszyła na nasz widok, ale jakoś nie wygląda na zżeraną tęsknotą. No i dobrze. Na okoliczność cieczki wypożyczone jej zostały szelki Soni i okazuje się, że parówa z trudem się w nich zapina! Quote
majuska Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Florentynka napisał(a): Bardzo się ucieszyła na nasz widok, ale jakoś nie wygląda na zżeraną tęsknotą. oj....:mad::mad::mad: niedobra parówaaaaa:evil_lol: Quote
Becia66 Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 ona was pokochała całym parówim sercem i kumpli ogrodowych też jej brak to nie dziwota że piskoli.....:razz: Quote
Dzika_Figa Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 majuska napisał(a):oj....:mad::mad::mad: niedobra parówaaaaa:evil_lol: Dobra, dobra. I biedna. Zżerało ją, tylko jak już poszli. Długo jeszcze piskoliła. Mama pocieszała jak umiała, ale bez specjalnych efektów... Cóż, jeszcze kilka dni... Quote
Florentynka Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Ojej, ojej... moja biedna paróweczka. A ja myślałam, że ona tam korzysta z okazji, bo jest jedynym psem w domu w tej chwili. I zdawało mi się, że pewnie trochę tęskni, ale fakt , że wszyscy skaczą wokół parówy rekompensuje chwilową rozłąkę z nami. Uch, a teraz mi przykro...ale co ja mogę zrobić? A my też tęsknimy za parówą. Adam, który generalnie jest ekspresyjny jak mastif tybetański, dziś rano z ciężkim westchnieniem powiedział " chciałbym, żeby Łucja już wróciła". Quote
majuska Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 ale mieliście wszyscy szczęście, żeście sie odnaleźli.... strasznie fajnie:loveu: Quote
Becia66 Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 majuska napisał(a):ale mieliście wszyscy szczęście, żeście sie odnaleźli.... strasznie fajnie:loveu: ciocia becia pomogła....:eviltong::evil_lol: Quote
figa33 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 fajnie się czyta o szczęśliwej Łucji - paróweczce:loveu: Quote
Florentynka Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Ech...na tych zdjęciach nie ma Łucji, więc nie wklejam zdjęć, tylko linka: Picasa Web Albums - Aśka - wywieźli do lasu a przez cały spacer słyszałam "a Łucji by się podobało", "a jak Łucja wróci to ją też musimy zabrać na taki spacer"...hehe. No pewnie, że zabierzemy. Niech no tylko wróci. Podobno czołowy osiedlowy erotoman dziś się nią interesował, ale nie był jakoś baaardzo zdeterminowany. Czyli być może cała impreza ma się ku końcowi. Dobrze by było, bo nie mam na czym książki oprzeć jak czytam w łóżku wieczorem. Quote
majuska Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Odnośnie albumu : jak zwykle boski, a z tymi rowerzystami to prawdziwa plaga jest, znam temat:evil_lol: Quote
Becia66 Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 Florentynka napisał(a): bo nie mam na czym książki oprzeć jak czytam w łóżku wieczorem. no wiem wreszcie po co ta adopcja !!! Łucja za podpórkę robi.....:eviltong::evil_lol: Quote
Florentynka Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Beciu, no owszem robi za podpórkę, ale na własny wniosek. Łucja jest wielofunkcyjna: podpórka na książkę, budzik, rozdrabniacz resztek, śmieciarz, menadżer do spraw szczelności ogrodzenia, pogromca śpiewających sąsiadów, zaciekły obrońca posesji, niezależny ekspert od spraw mebli tapicerowanych, drapak do pleców, mały zestaw rozweselający (podręczny a nawet przenośny)... Słowem Super Multi Lux Łucja - niezbędna w każdym gospodarstwie domowym. Quote
Florentynka Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 becia66 napisał(a):no wiem wreszcie po co ta adopcja !!! Łucja za podpórkę robi.....:eviltong::evil_lol: Beciu - zainspirowałaś mnie do zastanowienia się nad tym PO CO się adoptuje psa. Wnioski poniżej i myślę, że to zaledwie początek dłuuugiej listy powodów: Po co adoptować psa? Po pierwsze – PIES weryfikuje system wartości. Brzydkie przywiązanie do rzeczy materialnych ustępuje pod wpływem siły psich argumentów. Dowiesz się co jest naprawdę ważne. Zrozumiesz, że dziura w kanapie to żadna tragedia, że jedna para butów w zupełności wystarcza, że podłoga nie musi wcale lśnić jak lustro. Po drugie – jeśli masz natrętnych, głupkowatych znajomych, których nie umiesz się pozbyć – PIES załatwi to za Ciebie. Odczyta bezbłędnie Twoje prawdziwe emocje, głęboko skrywane za sztucznym uśmiechem i „...wpadnijcie kiedy chcecie”. Ty możesz udawać, ale PIES wie lepiej i wyeliminuje z Twojego otoczenia niepożądane osoby. Chapnie kogo trzeba, nasika na nogawkę, odbije piękny łapkowy deseń na nowym żakieciku. Dotyczy to także na przykład listonosza – PIES widzi, że się martwisz jak przychodzą rachunki i wyciąg z konta. PIES zadba o to, żeby ten drań więcej nie przychodził. Po trzecie – PIES zadba o Twój gust. Brzydkie elementy Twojej garderoby zostaną poddane utylizacji. Głupie książki w tanich wydaniach też – wstyd coś takiego czytać. Zostaniesz z 12 tomową encyklopedią i „Panem Tadeuszem” – prawdziwie kulturalny człowiek. Po czwarte – PIES Cię odmłodzi. Ostatni raz taplałeś się w błocie... no kiedy? W wieku 5 lat? PIES sprawi, że powrócisz do radosnych rozrywek dzieciństwa. I w dodatku nikt nie powie że zachowujesz się infantylnie – po prostu masz PSA. Możesz się bawić piłką, biegać, skakać, wrzeszczeć, ślizgać się po błocku, wpadać do wody i robić tysiące innych rzeczy, które nie przystoją poważnemu człowiekowi. Po piąte – już nigdy nie będziesz się nudzić. PIES o to zadba. cdn...( mam nadzieję że z udziałem wszystkich obecnych - czekam na Wasze propozycje) Quote
koss Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Po szóste : nie musisz sie wysilać intelektualnie , myc włosów, nakladać upiekszajacych maseczek, wciągac brzucha, - jesteś najpiekniejsza, nazgrabniejsza, a jaka mądra i oczytana :-o- wystarczy,że spojrzysz w łoczy swojego piesa ...i juz..kogo widzisz.. BB Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.