Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

serenada zakochanego kundla:

Łucjo, leżę pod płotem
Robię z siebie idiotę
Ach, ta chuć, ach miłosne męki
Łucjo, do Ciebie wzdycham
Bo wyglądasz jak kicha
Pasztetowa, więc mnie kuszą Twe wdzięki
Łucjo, znów Cię widziałem
Twoje ciało jak wałek
Ach, jak kręcą mnie takie wałki
Łucjo, wznoszę westchnienie
Chociaż jedno spojrzenie
Moje serce pęka w kawałki
Łucjo, dzielą nas drzwi
Grube mury, płot i
Podły człowiek co mnie stąd przegania
Łucjo, ja wrócę, ach
I wysikam na drzwiach
Najpiękniejsze miłosne wyznania

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a kto to kupi?
Biedna Łucja została wydalona z domu - zaczęło się robić zbyt "romantycznie".
Pojechała do rodziców, dostała gnacik na pocieszenie...ech, głupio w domu bez parówy. Będziemy ją odwiedzać.

Posted

Florentynka napisał(a):
a kto to kupi?

Możesz zacząć chociażby na dogomanii, np. za 5 przesyłasz na PW kolejny wiersz albo opowiadanko. Ja na bank to biorę!!!
Albo robić z tego bazarki...ale sie będą dziewczyny licytować:evil_lol:
A potem jak już będziesz tutaj sławna, załatwimy Ci reklamę, w prasie telewizji i będzie sie sprzedawać jak świeże bułki....

Posted

Florentynka napisał(a):
...ech, głupio w domu bez parówy.

Wam głupio, a pomyślałaś co czuje ten biedny zakochany kundel spod płota z Twojego wiersza ( bo rozumiem , że to autentyczna postać jest ;) )

Posted

majuska napisał(a):
Wam głupio, a pomyślałaś co czuje ten biedny zakochany kundel spod płota z Twojego wiersza ( bo rozumiem , że to autentyczna postać jest ;) )

No wiesz...z autentycznością tego kundla pod płotem to jest skomplikowana sprawa.Pojawia się on od lat, więc jest poniekąd zawodowym adoratorem - przyłaził jeszcze zanim Flo została wysterylizowana. Jest to kundel - zjawisko.
Nazywamy go "Biały cmentarny" - kręci się w okolicach cmentarza i bez względu na porę roku i pogodę ma śnieżno białą sierść, nawet gdy świat cały ocieka błotem. A jeśli czasem pojawia się w postaci brudnej i ubłoconej, jak na wiejskiego psa przystało - to jakby wyraz pyska ma inny i jakby trochę mniejszy jest. Więc my mamy na jego (ich, właściwie) temat teorię: ten co się nie brudzi to jest ciało astralne tego drugiego, co się brudzi normalnie. No bo nic innego nie tłumaczy tej nieskalanej bieli. Więc trudno powiedzieć, czy to postać autentyczna, no bo jak on jest astralny...
Ale chuć go męczy autentycznie - to widać.

Posted

właśnie jestem u Łucji w odwiedzinach. Bardzo się ucieszyła na nasz widok, ale jakoś nie wygląda na zżeraną tęsknotą. No i dobrze. Na okoliczność cieczki wypożyczone jej zostały szelki Soni i okazuje się, że parówa z trudem się w nich zapina!

Posted

majuska napisał(a):
oj....:mad::mad::mad: niedobra parówaaaaa:evil_lol:


Dobra, dobra. I biedna.
Zżerało ją, tylko jak już poszli.
Długo jeszcze piskoliła.
Mama pocieszała jak umiała, ale bez specjalnych efektów...
Cóż, jeszcze kilka dni...

Posted

Ojej, ojej... moja biedna paróweczka.
A ja myślałam, że ona tam korzysta z okazji, bo jest jedynym psem w domu w tej chwili. I zdawało mi się, że pewnie trochę tęskni, ale fakt , że wszyscy skaczą wokół parówy rekompensuje chwilową rozłąkę z nami. Uch, a teraz mi przykro...ale co ja mogę zrobić?
A my też tęsknimy za parówą. Adam, który generalnie jest ekspresyjny jak mastif tybetański, dziś rano z ciężkim westchnieniem powiedział " chciałbym, żeby Łucja już wróciła".

Posted

Ech...na tych zdjęciach nie ma Łucji, więc nie wklejam zdjęć, tylko linka:

Picasa Web Albums - Aśka - wywieźli do lasu

a przez cały spacer słyszałam "a Łucji by się podobało", "a jak Łucja wróci to ją też musimy zabrać na taki spacer"...hehe. No pewnie, że zabierzemy. Niech no tylko wróci. Podobno czołowy osiedlowy erotoman dziś się nią interesował, ale nie był jakoś baaardzo zdeterminowany. Czyli być może cała impreza ma się ku końcowi. Dobrze by było, bo nie mam na czym książki oprzeć jak czytam w łóżku wieczorem.

Posted

Florentynka napisał(a):
bo nie mam na czym książki oprzeć jak czytam w łóżku wieczorem.


no wiem wreszcie po co ta adopcja !!! Łucja za podpórkę robi.....:eviltong::evil_lol:

Posted

Beciu, no owszem robi za podpórkę, ale na własny wniosek.
Łucja jest wielofunkcyjna: podpórka na książkę, budzik, rozdrabniacz resztek, śmieciarz, menadżer do spraw szczelności ogrodzenia, pogromca śpiewających sąsiadów, zaciekły obrońca posesji, niezależny ekspert od spraw mebli tapicerowanych, drapak do pleców, mały zestaw rozweselający (podręczny a nawet przenośny)...
Słowem Super Multi Lux Łucja - niezbędna w każdym gospodarstwie domowym.

Posted

becia66 napisał(a):
no wiem wreszcie po co ta adopcja !!! Łucja za podpórkę robi.....:eviltong::evil_lol:

Beciu - zainspirowałaś mnie do zastanowienia się nad tym PO CO się adoptuje psa. Wnioski poniżej i myślę, że to zaledwie początek dłuuugiej listy powodów:

Po co adoptować psa?
Po pierwsze – PIES weryfikuje system wartości. Brzydkie przywiązanie do rzeczy materialnych ustępuje pod wpływem siły psich argumentów. Dowiesz się co jest naprawdę ważne. Zrozumiesz, że dziura w kanapie to żadna tragedia, że jedna para butów w zupełności wystarcza, że podłoga nie musi wcale lśnić jak lustro.
Po drugie – jeśli masz natrętnych, głupkowatych znajomych, których nie umiesz się pozbyć – PIES załatwi to za Ciebie. Odczyta bezbłędnie Twoje prawdziwe emocje, głęboko skrywane za sztucznym uśmiechem i „...wpadnijcie kiedy chcecie”. Ty możesz udawać, ale PIES wie lepiej i wyeliminuje z Twojego otoczenia niepożądane osoby. Chapnie kogo trzeba, nasika na nogawkę, odbije piękny łapkowy deseń na nowym żakieciku. Dotyczy to także na przykład listonosza – PIES widzi, że się martwisz jak przychodzą rachunki i wyciąg z konta. PIES zadba o to, żeby ten drań więcej nie przychodził.
Po trzecie – PIES zadba o Twój gust. Brzydkie elementy Twojej garderoby zostaną poddane utylizacji. Głupie książki w tanich wydaniach też – wstyd coś takiego czytać. Zostaniesz z 12 tomową encyklopedią i „Panem Tadeuszem” – prawdziwie kulturalny człowiek.
Po czwarte – PIES Cię odmłodzi. Ostatni raz taplałeś się w błocie... no kiedy? W wieku 5 lat? PIES sprawi, że powrócisz do radosnych rozrywek dzieciństwa. I w dodatku nikt nie powie że zachowujesz się infantylnie – po prostu masz PSA. Możesz się bawić piłką, biegać, skakać, wrzeszczeć, ślizgać się po błocku, wpadać do wody i robić tysiące innych rzeczy, które nie przystoją poważnemu człowiekowi.
Po piąte – już nigdy nie będziesz się nudzić. PIES o to zadba.


cdn...( mam nadzieję że z udziałem wszystkich obecnych - czekam na Wasze propozycje)

Posted

Po szóste :
nie musisz sie wysilać intelektualnie , myc włosów, nakladać upiekszajacych maseczek, wciągac brzucha, - jesteś najpiekniejsza, nazgrabniejsza, a jaka mądra i oczytana :-o- wystarczy,że spojrzysz w łoczy swojego piesa ...i juz..kogo widzisz.. BB

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...