Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majuska napisał(a):

Florentynko dzięki Ci wielkie, że nam tyle fotek dajesz, cudownie się odwiedza ten wątek.

Cała przyjemność po mojej stronie.Moje psy, jak widzą że biorę aparat to reagują tak, jak przeciętny pies na widok smyczy. Aparat = spacer. Biedne bestie, mają namącone w łebkach.

Posted

Charly napisał(a):
Florentynko o co chodzi z tym flimem? jest napisane.., ze, jeśli nadawca jest Twoim przyjacielem upewnij się, ze akceptujesz jego prośbę... O co chodzi?

Nie mam pojęcia! Już tam zaglądam i sprawdzę. A juz myślałam, że po paru godzinach walki z komputerem udało mi się umieścić na youtubie film i wszystko gra...
Edit: okazało się, że z niewiadomych przyczyn filmik miał adnotację, że jest dostępny prywatnie, poprawiłam, mam nadzieję, że zadziała.

Posted

Florentynko o co chodzi z tym flimem? jest napisane.., ze, jeśli nadawca jest Twoim przyjacielem upewnij się, ze akceptujesz jego prośbę... O co chodzi?

Posted

już mogę oglądać. Florentynko ona tej kury kawalka nie połknie? Bo na dogo już był taki przypadek. piesek się prawie przejechał. kura w jelitach czy gdzies utknęła. maly juz na most wchodził.

Posted

Charly napisał(a):
już mogę oglądać. Florentynko ona tej kury kawalka nie połknie? Bo na dogo już był taki przypadek. piesek się prawie przejechał. kura w jelitach czy gdzies utknęła. maly juz na most wchodził.

Nie połknie. Po pierwsze pilnujemy - bawi się takimi rzeczami pod nadzorem.
A po drugie ona żuje bardziej niż odgryza.
A jak już coś odpadnie, to wypluwa.
A w ogóle kura była jednorazowa, została rozpruta i tyle. Psy mają mnóstwo specjalnych psich pancernych zabawek które nie gubią fragmentów i na ogół właśnie nimi się bawią.

Posted

Charly napisał(a):
bardzo mi się podoba wielkopies. Można wiedziec z jakiej hodowli?


No cóż...mi się on też podoba, ale w związku z jego obrzydliwym zwyczajem zawłaszczania wątków na których pojawia się jedynie w rolach epizodycznych zacznę gada wypychać z kadru przed zrobieniem zdjęcia...
Na temat hodowli wysłałam priv

Posted

Florentynka napisał(a):
No cóż...mi się on też podoba, ale w związku z jego obrzydliwym zwyczajem zawłaszczania wątków na których pojawia się jedynie w rolach epizodycznych zacznę gada wypychać z kadru przed zrobieniem zdjęcia...
Na temat hodowli wysłałam priv



masz racje. to ja juz po prostu nie będę zwracac na niego uwagi:oops:

Posted

Oj dziewczyny , Łuciakowi charyzmy też nie brakuje, Gialpo tu wielkiej szkody na wątku nie narobi, a poza tym Łuciak na pewno nie miałby nic przeciwko temu, bo wygląda na to , że się lubią:evil_lol:

Posted

becia66 napisał(a):
niestety sie nie da....:razz:


no nie da się nie da. Ale myslalam, że jak obiecam florentynce nie patrzeć na niego, to go nie wywali z kadru:lol:

Posted

:mad::diabloti::mad:!!! Przypomniała sobie, cholera jedna! Parę dni był spokój.A dziś...myk pod siatką i w świat! Całe szczęście, że byłam w ogrodzie i akurat widziałam moment ucieczki.No więc sprint przez pół ogrodu, skok przez płot ( przy którym zarobiłam kolejnego siniaka) i gonić cholerę. A cholera stoi półtora metra ode mnie, szczerzy się radośnie i ogonem macha. Przemawiam do cholery słodko i wabiąco, a ona też słodka, ale trzyma dystans. Jak próbowałam dystans skrócić to ta zołza zaczęła uciekać. I to jak szybko!!!
Złapałam ją w końcu, i niosę do domu. Powrót przez płot - niemożliwy, bo nie da się skakać z psem na rękach, rzucać Łucją przez płot też nie będę - została mi droga do bramy przez wieś, znaczy dookoła wszystkiego. Z tą upiorną parówą na rękach.
Dość tego - przestaję ją karmić. Ona waży pół tony!!! I na łańcuch pójdzie, diablica! (tylko jak przymocować łańcuch do kanapy...)
I pomyśleć, że zostałam dziś w domu bo mnie dopadła jakaś zaraza i chciałam sobie spokojnie pochorować!!!

Posted

musisz Florentynko jeszcze hektar dokupic to może bedzie siedziec na d.....:eviltong::evil_lol:

a tak z drugiej strony to nie ma co żartować bo kiedyś może się wybrać na dobre.....:roll:

Posted

Lucia - przyszedł i czas na Twoje szczęście ...

Podziwiam zawsze wolontariuszy za determinację, włozony trud i serce w szukaniu domu takiego jak Twój Florentynko :) dla psów tak wyjątkowych jak Lucia ...
Z uporem maniaka powtarzam swoje powiedzonka, że dobry dom to ten, do którego pies ze schroniska wchodzi jak do swojego po długim spacerze. Przykre, że te spacery w cieniu nieznanego właściciela trwają czasem tak wiele lat.

Pamiętam Kluskę - sunię jak Lucia, która po ponad 10 latach widząc swoją pierwszą w zyciu Pancię szepnęła ogonem - cześć Ewuniu wróciłam do Ciebie! Rozpoznały się wzajemnie w swoim pragnieniu szczęścia, miłości, spełnienia, wzajemnej pomocy.

Lućka chciała aby ktoś ją na rękach nosił i nosi :) Naprawdę uśmiałam się z Twojego opisu Florentynko, na plecach miałam wspomnieniową kroplę potu bo też kiedyś ją na rękach niosłam :)

Pozdrawiam i szczęściary jesteście, że macie siebie.

Beciu śpisz zapewne spokojniej :)...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...