Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam wrażenie, że między nami a Łucją zaczyna się budować taka fajna, psio -ludzka więź. Łucja zaczyna nas widzieć jako konkretne osoby, a nie jako ludzi w ogólności. Bardzo się stara. Wczoraj miałam do niej długą przemowę na temat koegzystencji międzygatunkowej (to znaczy objechałam ją za gonienie kotów) - efekt jest taki, że Łucja "nie widzi" kota. Ona bardzo dużo rozumie z tego , co się do niej mówi. Coraz bardziej jest zabawowa. I tak śmiesznie podobna do naszej Florence. Obie "gadają" do człowieka ( pomruki, piski, szczeki) i obie bardzo się cieszą z ludzkiego towarzystwa na przechadzkach, objawiając swoją radość dzikimi podskokami i szczypaniem w łydki. Nareszcie będę mieć siniaki symetrycznie na obu nogach.

Posted

majuska napisał(a):
Ale bym se ją pomiziakowała:loveu:

a co dopiero jaaaaa......:loveu:
Jutro będę w Krakowie to ją całkiem blisko pomiziam......mysle że poczuje w pobliżu moje fluidy....Florentynka miej sie na baczności bo jutro Łucja może zasieki storpedować.....:eviltong::evil_lol:

Posted

Florentynka napisał(a):
Zdumiewają mnie zdolności adaptacyjne Łucji.
Dwa dni temu chciała zjeść moje koty, a przed chwilą obwąchała się z kotką nos w nos.
Mądra dziewczynka.

To już przed Wami w takim razie tylko świetlana przyszłość:evil_lol:

Posted

Chyba coś jest na rzeczy z tymi fluidami, bo Łucja dziś kombinuje jak koń pod górę. Uciec się jej nie udało, za to doprowadziła nas do kilku nowych eleganckich dziur ( zostały zlikwidowane natychmiast). A poza tym sama słodycz...

Posted

Łucja-kombinatorka?:cool3: i gdzie ją tak nosi , może odbija sobie te lata w schronisku i wszystko ja ciekawi...... fajnie ,że zaakceptowała koty tak szybko
oglądałam jej zdjęcia schroniskowe:shake: , smutna taka , bidulka ,a teraz proszę jaka fajna kluska:loveu:

Posted

:crazyeye:mamy oto pierwszy w historii przypadek kooperacji psa z mrówkami - Łucja wybiera ziemię spod siatki w miejscach gdzie są mrowiska, bo tam lużno i wystarczy łapą grzebnąć i się wysypuje.
:p Majka i Tobcia nie dotarły do nas, w związku z czym to Łucja pojechała dziś z nami do ludzi. W samochodzie i "w gościach" zachowywała się bez zarzutu i pożarła chyba pęto kiełbasy...

Posted

A przy jedzeniu trzeba wariatki pilnować i mieć oczy dookoła głowy. Codziennie mierzy wyżej. Zaczęła od yorka, potem próbowała z Florence (która jest podobnych gabarytów co Łucja) a dziś...no po prostu zdrętwiałam. Gjalpo je sobie obiad, a tu nagle do jego miski pakuje się Łucjowy ryj z paskudnie zmarszczonym nosem i warczeniem :crazyeye: ( miska na stelażu, więc musiała przy tym wspiąć się na tylne łapki). Desperatka. Miała szczęście, że on jest wcieleniem łagodności.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...