Becia66 Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: umocnienia antyłucjowe stadko przednie....:loveu: słodziak Łuciak....:loveu: Quote
Charly Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 :evil_lol::evil_lol: ten wątek jest moim ulubionym:evil_lol::loveu::multi: umocnienia antyłucjowe są the best,a piesy jak patrzą:-o:evil_lol: Quote
Florentynka Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Mam wrażenie, że między nami a Łucją zaczyna się budować taka fajna, psio -ludzka więź. Łucja zaczyna nas widzieć jako konkretne osoby, a nie jako ludzi w ogólności. Bardzo się stara. Wczoraj miałam do niej długą przemowę na temat koegzystencji międzygatunkowej (to znaczy objechałam ją za gonienie kotów) - efekt jest taki, że Łucja "nie widzi" kota. Ona bardzo dużo rozumie z tego , co się do niej mówi. Coraz bardziej jest zabawowa. I tak śmiesznie podobna do naszej Florence. Obie "gadają" do człowieka ( pomruki, piski, szczeki) i obie bardzo się cieszą z ludzkiego towarzystwa na przechadzkach, objawiając swoją radość dzikimi podskokami i szczypaniem w łydki. Nareszcie będę mieć siniaki symetrycznie na obu nogach. Quote
Florentynka Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 SZPiLKA23 napisał(a):Ej ale jak Lucia bedzie widziała jak sie robi umocnienia to wykombinuje jak je obejść ;) Mam nadzieję że nie, schowałam narzędzia...:diabloti: Quote
SZPiLKA23 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Ej ale jak Lucia bedzie widziała jak sie robi umocnienia to wykombinuje jak je obejść ;) Quote
figa33 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Fajnie ogląda się takie uśmiechnięte pycho Lucji:loveu: Ona na pewno dobrze wie jak tu się ułożyć w takiej fajnej rodzince:loveu: Quote
Becia66 Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 Florentynka napisał(a):czy ta lebera gdzieś się wybiera? oooooo.....gdzie kupiłaś takie podróżne legowisko ? :eviltong::evil_lol: Quote
stokrotka Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Florentynka napisał(a):czy ta lebera gdzieś się wybiera? Już nie........... umocnienia antyłucjiwe :diabloti:, teraz śni i marzy....:eviltong: Quote
Becia66 Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 Florentynko czy wszystko w porządku ? nic dzisiaj nie pisałaś.......:roll: Quote
Florentynka Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Wszystko ok, Łucja grzeczna. Bardzo pilnuje domu i oszczekuje okolicę. Umocnienia zdają egzamin, a zresztą mam wrażenie, że jej stopniowo przechodzi ochota do ucieczek. Quote
Florentynka Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Zdumiewają mnie zdolności adaptacyjne Łucji. Dwa dni temu chciała zjeść moje koty, a przed chwilą obwąchała się z kotką nos w nos. Mądra dziewczynka. Quote
Florentynka Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Becia, to może zajrzysz do nas? Majka50 z Tobcią mają jutro wpaść, to się załapiesz na sernik przy okazji... Quote
Becia66 Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 majuska napisał(a):Ale bym se ją pomiziakowała:loveu: a co dopiero jaaaaa......:loveu: Jutro będę w Krakowie to ją całkiem blisko pomiziam......mysle że poczuje w pobliżu moje fluidy....Florentynka miej sie na baczności bo jutro Łucja może zasieki storpedować.....:eviltong::evil_lol: Quote
majuska Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Florentynka napisał(a):Zdumiewają mnie zdolności adaptacyjne Łucji. Dwa dni temu chciała zjeść moje koty, a przed chwilą obwąchała się z kotką nos w nos. Mądra dziewczynka. To już przed Wami w takim razie tylko świetlana przyszłość:evil_lol: Quote
Florentynka Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Chyba coś jest na rzeczy z tymi fluidami, bo Łucja dziś kombinuje jak koń pod górę. Uciec się jej nie udało, za to doprowadziła nas do kilku nowych eleganckich dziur ( zostały zlikwidowane natychmiast). A poza tym sama słodycz... Quote
figa33 Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Łucja-kombinatorka?:cool3: i gdzie ją tak nosi , może odbija sobie te lata w schronisku i wszystko ja ciekawi...... fajnie ,że zaakceptowała koty tak szybko oglądałam jej zdjęcia schroniskowe:shake: , smutna taka , bidulka ,a teraz proszę jaka fajna kluska:loveu: Quote
Florentynka Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 :crazyeye:mamy oto pierwszy w historii przypadek kooperacji psa z mrówkami - Łucja wybiera ziemię spod siatki w miejscach gdzie są mrowiska, bo tam lużno i wystarczy łapą grzebnąć i się wysypuje. :p Majka i Tobcia nie dotarły do nas, w związku z czym to Łucja pojechała dziś z nami do ludzi. W samochodzie i "w gościach" zachowywała się bez zarzutu i pożarła chyba pęto kiełbasy... Quote
Florentynka Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 A przy jedzeniu trzeba wariatki pilnować i mieć oczy dookoła głowy. Codziennie mierzy wyżej. Zaczęła od yorka, potem próbowała z Florence (która jest podobnych gabarytów co Łucja) a dziś...no po prostu zdrętwiałam. Gjalpo je sobie obiad, a tu nagle do jego miski pakuje się Łucjowy ryj z paskudnie zmarszczonym nosem i warczeniem :crazyeye: ( miska na stelażu, więc musiała przy tym wspiąć się na tylne łapki). Desperatka. Miała szczęście, że on jest wcieleniem łagodności. Quote
SZPiLKA23 Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Nie dosc ze tlusta parówa to jeszcze złodziej :D Quote
majuska Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Nie podejrzewałabym jej o to. O matko, ile to rzeczy wychodzi "w praniu", ale i tak jest przekochana i strasznie bym ją wymiziała:loveu: Quote
Florentynka Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Upiorna parówa potrafi przegryźć siatkę...(plastikowa, gruba siatka obłożona ziemią i kamieniami - ziemia i kamienie odwalone w siatce dziursko jak stodoła):diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.