Becia66 Posted June 17, 2013 Author Posted June 17, 2013 ja uwielbiam wąchać u suczyn co popadnie, łapy, uszy, nawet pysio przed czyszczeniem zębów, a uwierzcie jest co wąchać. Tak w ogóle rajcują mnie dziwne zapachy, nie to żeby nie domyte ale uwielbiam ser pleśniowy- im mocniej ,,pachnący'' tym lepiejy, sama często odstawiam ser do zestarzenia, a potem go smażę jak nikogo nie ma w domu bo nikt by tego nie zniósł, lubię pasztetową o mocnym gównianym zapachu, coś ze mną jest nie tak.... Ale nie tarzam sie w zdechłym jeśli o tym pomyślałyście.:diabloti: Quote
Figafiga Posted June 18, 2013 Posted June 18, 2013 [quote name='Andzike']Dobra Becia, jesteś hardkorem :D[/QUOTE] Potwierdzam :-) to samo pomyślałam :-) Quote
Florentynka Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 3 x napisał(a):u Fredźka u mnie potrzeba kontaktu z człowiekiem sprowadza sie do pełnej miski, regularnego wysrywania psa na spacerach no i czasami jak go wołam to na mnie spojrzy ;) u Prodziaka potrzeba kontaktu z człowiekiem sprowadza się do użyczania przez ludzi co czas jakiś reki do gryzienia no i łóżka do spania ;) ale akurat w przypadku Freda uważam, ze ten pies potrzebuje kontaktu z człowiekiem bo moim zdaniem jest on autystyczny i bez człowieka byłby strasznie odizolowany i 'dziwny' To się zmieni, zobaczysz. Jeszce będziesz przeklinać Prodziakową potrzebę kontaktu. Gjalpon ma potrzebę, tylko się wstydzi. W związku z tym w ciągu dnia jest niezależny i dumny. Ale w nocy, pod osłoną ciemności, przychodzi się przytulać. Wytresował biednego Adama, budzi go telepatycznie, stając nad nim i patrząc, po prostu. No i wtedy trzeba Gjalponka poprzytulać, wydrapać po klacie, wytarmosić za uszami... A co do smrodu psich łap - moja współpracownica, Dorota, jest nałogowcem. Potrafi siedzieć i się inhalować psimi łapkami. Becia - a spróbuj się wytarzać, może się okaże że to jest to! ;) :) Gjalpon wykopał schron przeciwsłoneczny... Jest to dół o wymiarach metr na metr, głęboki jak cholera, zlokalizowany w korzeniach krzaka róży - takiej "dzikiej" na konfitury. Włazi tam co chwilę i wynurza się z jakimś fragmentem korzenia w pysku. Wypluwa i wraca kopać. Quote
3 x Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='Florentynka']To się zmieni, zobaczysz. Jeszce będziesz przeklinać Prodziakową potrzebę kontaktu. Gjalpon ma potrzebę, tylko się wstydzi. W związku z tym w ciągu dnia jest niezależny i dumny. Ale w nocy, pod osłoną ciemności, przychodzi się przytulać. Wytresował biednego Adama, budzi go telepatycznie, stając nad nim i patrząc, po prostu. No i wtedy trzeba Gjalponka poprzytulać, wydrapać po klacie, wytarmosić za uszami... przeca ja go odkąd jest to przeklinam gangrenę jedną ;) Gjalpo wam tych korzeni do łóżka nie znosi czasem? Prodziak maniakalnie robi nam tartak w łóżku cóż widać sami jesteśmy sobie winni że mu znosimy te patyki ze spacerów ale przynajmniej do niczego innego się nie dobiera :) kurna tak czytam co napisałam i mi wychodzi, że to Wy powinniście Gjalponowi zanieść te korzenie tam gdzie on chce żeby były a nie ja się durna pytam, czy "Gjalpo wam tych korzeni do łóżka nie znosi czasem?" :splat: dzisiaj odkryłam, ze póki Prodziak chce sera umie siad i daj łapę ;) a ponieważ czas już jakiś żyjemy z tybciem, bez sera czy innego przysmaku nie będziemy tych sztuczek próbować ;) Quote
Florentynka Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 3 x - no nie... jakbym ja mu gdzieś zaniosła taki korzeń to by to uznał za podejrzane. Patyki znoście, to może ocalicie drzwi i meble. Nam się ostatnio notorycznie leje na podłogę z drzwi balkonowych, bo okazuje się że Gjalpon zjadł nie tylko listwę, ale i jakimś cudem rozszczelnił te niby zespolone szyby. Maks nauczył się samodzielnie zbierać poziomki. Słodki to widok, jak mały człowieczek tak sobie skubie owocki prosto z krzaczka. Niestety, Balbina doszła do wniosku że w takim razie ona musi być szybsza. Przechodzi przez poziomki jak jakaś maszyna do zbierania, a czego nie zbierze to zdepcze na miazgę. Flo sterczy pod wiśnią i czeka czy coś nie spadnie. Sonia wykopuje nie wiem skąd zeszłoroczne orzechy. Łucję ostatnio zastałam na żuciu płatków róży. na tym tle jedzenie drzwi wydaje mi się normalne. Quote
Andzike Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 Matko i córko, Łucja mi spadła na czwartą stronę w subskrypcjach!!! :crazyeye: Flo - co u stadka? Bo u Maksia to mniej więcej na bieżąco jestem :D :D :D FF - co u Was? mamanabank też coś ucichła.... Chyba czas przywrócić regularne meldunki, bo strasznie nam się dyscyplina na tym wątku rozlazła:evil_lol: Albo jakiś dogomaniak w drodze by się przydał, anybody? :cool3: Quote
mamanabank Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 Melduję się!!!!!!!!!! Tośka dziś obudziła się z temperaturą, buuu!!! Piszę jedną ręką ale pozdrawiam całym sercem!!! Quote
Figafiga Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 Hej, ja też jedną ręką, właśnie karmię Henia i stukam w klawiaturę. Dzień za dniem leci, spędzam całe dnie na dworzu w ogrodzie z dzieciakami :-)w następnym tygodniu do Łodzi do urologa z Antosiem jedziem, niech obejrzy męskie sprawy, potem do zoo, będzie miał radochę :-) Uściski! Quote
Florentynka Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 No dobra, wracam tu, wracam. Na razie z meldunkiem, że jesteśmy i żyjemy. A w najbliższym czasie doniosę co słychać u najbardziej rozpasanych parów na świecie. W każdym razie mają się dobrze. Quote
3 x Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 Florentynka napisał(a):No dobra, wracam tu, wracam. Na razie z meldunkiem, że jesteśmy i żyjemy. A w najbliższym czasie doniosę co słychać u najbardziej rozpasanych parów na świecie. W każdym razie mają się dobrze. ani słowa o tybciu :shake: Quote
Florentynka Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 Oj tam, zaraz ani słowa. Oczywiście, że o Jego Wysokości też będzie. Jego Wysokość jeździ z nami oglądać lądujące samoloty, a przy okazji odbywa spacer po polach, łąkach i lesie. Balbina nadal jest najlepszą przyjaciółką Maksia, a Łucja jest najlepszą przyjaciółką Balbiny. Niestety , kangur znów pogryzł Flo - 4 szwy... Quote
majuska Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 Florentynka napisał(a): Niestety , kangur znów pogryzł Flo - 4 szwy... O matko:shake::shake: Flo czy to już całość Twojej wypowiedzi ???:razz: Quote
mamanabank Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Cieszy mnie Balbina bardzo :-) Ale Kangur i Flo :shake: Quote
Becia66 Posted September 13, 2013 Author Posted September 13, 2013 majuska napisał(a):O Flo czy to już całość Twojej wypowiedzi ???:razz: nie mów że Flo znowu zaciążyła :diabloti:. Quote
Andzike Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Kangur i Flo... :roll::roll::roll: ale z Flo już całkiem ok? [quote name='Becia66']nie mów że Flo znowu zaciążyła :diabloti:.[/QUOTE] Może jakieś oficjalne oświadczenie, co?? :D :D :D :D :D Quote
3 x Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 [quote name='Andzike']Kangur i Flo... :roll::roll::roll: ale z Flo już całkiem ok? Może jakieś oficjalne oświadczenie, co?? :D :D :D :D :D[/QUOTE] [quote name='Figafiga']:-) prosimy prosimy prosimy :-)[/QUOTE] Florentynka, nie daj się nie ulegaj presji nic im nie pisz co i jak u Ciebie personalnie tylko Gjalpona dawaj btw. przeszliśmy się wczoraj na wystawę molosów w Waraszie, żeby obejrzec konkurencje Prodzika no i cóz jestesmy poza konkurencją :evil_lol: bo miałam wrażenie, że samo made in china było Quote
mamanabank Posted September 21, 2013 Posted September 21, 2013 (edited) [quote name='Becia66']nie mów że Flo znowu zaciążyła :diabloti:.[/QUOTE] [B]pierwsza[/B] [B]myśl[/B]: Becia coś bredzi, jak to znowu i jak to zaciążyła??? Florentynka na pewno wysterylizowała Flo! I to już dawno temu. To nie dlatego Kangur pogryzła Flo. [B]druga myśl[/B] (po trzech dniach): :cunao::knajpa::iloveyou::iloveyou::iloveyou: Edited September 21, 2013 by mamanabank Quote
Becia66 Posted September 21, 2013 Author Posted September 21, 2013 [quote name='mamanabank'][B]pierwsza[/B] [B]myśl[/B]: Becia coś bredzi, jak to znowu i jak to zaciążyła??? Florentynka na pewno wysterylizowała Flo! I to już dawno temu. To nie dlatego Kangur pogryzła Flo. [B]druga myśl[/B] (po trzech dniach): :cunao::knajpa::iloveyou::iloveyou::iloveyou:[/QUOTE] aż 3 dni ci zajęło :diabloti:, słuchajcie - ja nic nie wiem, naprawdę, i nie chcę tu siać niepotrzebnych plotek, to są tylko moje domysły. Z drugiej strony Florentynka nie komentuje więc może jest coś na rzeczy. No właśnie, gdzie jest Flo ? Quote
mamanabank Posted September 21, 2013 Posted September 21, 2013 No. Trzy dni - myślenie nie sługa :-D Quote
Andzike Posted September 21, 2013 Posted September 21, 2013 Zdecydowanie tu powinna się wypowiedzieć Flo i położyć kres wszelkim domysłom :evil_lol: Quote
majuska Posted September 21, 2013 Posted September 21, 2013 [quote name='mamanabank'][B]pierwsza[/B] [B]myśl[/B]: Becia coś bredzi, jak to znowu i jak to zaciążyła??? Florentynka na pewno wysterylizowała Flo! I to już dawno temu. To nie dlatego Kangur pogryzła Flo. [B]druga myśl[/B] (po trzech dniach): :cunao::knajpa::iloveyou::iloveyou::iloveyou:[/QUOTE] [quote name='mamanabank']No. Trzy dni - myślenie nie sługa :-D[/QUOTE] umarłam ....:roflt::roflt::roflt: Flo uważam, że najwyższa pora, abyś sie tu pojawiła :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.