figa33 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 [quote name='Florentynka'] Nikt nas chyba nie przebije...[/QUOTE] oj tam , oj tam moje też gustują w kupach , i to niestety ludzkie są najsmaczniejsze :ekmm: mam szczęście jak w porę przyłapię :x:evil_lol: Quote
majuska Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Flo..mogłabym chyba przebić, ale publicznie nie będę się chwalić do czego u nas doszło, najwyżej kiedyś na żywo :D Quote
Andzike Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 [quote name='majuska']Flo..mogłabym chyba przebić, ale publicznie nie będę się chwalić do czego u nas doszło, najwyżej kiedyś na żywo :D[/QUOTE] Zaintrygowałaś mnie bardzo, przypomnę Ci o tym na zlocie... ;) Quote
Florentynka Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 [quote name='Andzike']Zaintrygowałaś mnie bardzo, przypomnę Ci o tym na zlocie... ;)[/QUOTE] Z ust mi to wyjęłaś... Też mnie skręca z ciekawości. Quote
majuska Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Andzike Tobie to chyba kiedys na FB opowiadałam ( wydaje mi sie obrzydliwsze niż jedzenie kupy przez psa :D ), a Flo nie pamietam czy wie? Quote
Becia66 Posted May 30, 2013 Author Posted May 30, 2013 [quote name='majuska']Andzike Tobie to chyba kiedys na FB opowiadałam ( wydaje mi sie obrzydliwsze niż jedzenie kupy przez psa :D ), a Flo nie pamietam czy wie?[/QUOTE] ja wiem i sama nie wiem co gorsze. :diabloti:. Quote
Andzike Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 [quote name='majuska']Andzike Tobie to chyba kiedys na FB opowiadałam ( wydaje mi sie obrzydliwsze niż jedzenie kupy przez psa :D ), a Flo nie pamietam czy wie?[/QUOTE] Aaaa.... Już wiem :D :D :D Faktycznie, hardkor :evil_lol: Quote
Florentynka Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 Ej no, ale jesteście... jakieś takie że ja wiem, ale nie powiem i ojej, jakie hardkor... no ja też chcę wiedzieć!!! Quote
figa33 Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 [quote name='Florentynka']Ej no ja też chcę wiedzieć!!![/QUOTE] no właśnie ! :motz:i ja ! Quote
3 x Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 [quote name='Florentynka']A dziś będzie o psio dzieckowej patologii. Na ostro, a co. Wrażliwi mogą nie czytać. Scenka 1 - moje dziecię dzielne zostało posadzone na nocniku. I zrobiło kupę. Więc fanfary, oklaski, ochy i achy. Dziecię zabrałam, żeby ubrać i takie tam, a Pani Matka powiedziała, że opróżni nocnik...ale już nie było z czego, bo zastała tam tylko oblizującą się Balbinę! Scenka 2 - inauguracja dmuchanego basenu Maksiowego. Basenik na trawniku stoi, woda nalana, dziecię gołe chlapie się w tej wodzie i nagle nadciąga tybetaniszcze - morda do basenu i pije i pije i pije...siorbiąc i śliniąc się koszmarnie. Nikt nas chyba nie przebije...[/QUOTE] cieszy mnie to co czytam czy to znaczy ze jak mamy tybetana to z czasem będziemy mieć dom z ogrodem i basenem? :evil_lol: btw tez chce wiedziec hociaz kompletnie nie wiem o czym gadacie i byc może nawet jak napiszecie to nie załapie ale będę podjerana samą świadomścia, że też wiem chociaż nie wiem co ;) Quote
Andzike Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 Pamparampampam :) a my dziś po długiej (zdecydowanie za dłuuuugiej:roll:) przerwie zimowej odwiedziliśmy Łowicz i spotkaliśmy się z Tosią i Heniem i ich mamami :D Super było się w końcu zobaczyć :D Psy się specjalnie dziś nie popisały - na spacerze Nelka zgubiła obrożę i wytarzała się w rybie, a mamabankowy Hyziek w czymś znacznie gorszym:roll: teraz suczyny padły. Kacper też, bo przez cały dzień przespał godzinę - taka była impreza, że szkoda czasu na sen! Quote
majuska Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Hej! Dziwnym trafem tutaj wogole nic nie napomykałyśmy:shake:..., że 13 - 15 lipca ( weekend) jest u mnie zlot :D Flo i Andzike zgłosiły swoją obecność, czekamy na potwierdzenioe łowickich matek:evil_lol: Becia podejrzewam, też zaglądnie na jakiegoś browarka, kto chce jeszcze???? Quote
mamanabank Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Jak ja bym chciała, bym chciała... pojechać sobie na wycieczkę i jeszcze spotkać się z Wami. Ale tak cienko to widzę... Trafiło mi się najgorsze z możliwych dziecko do jazdy samochodem, a nawet wózkiem. Fotelik samochodowy i wózek to są tortury, operacja żywcem. Zwłaszcza chyba dla mnie. Nigdzie ruszyć się nie można, ledwie zakupy udaje mi się zrobić i już wracam z dzieciakiem na rękach, wyrywającym się z resztą. Tośka chce łazikować i koniec. Miałyście też taki etap? Nie mówię o Kacperku, bo to jest najgrzeczniejsze dziecko świata! A przy okazji zapraszam na bazarek http://www.dogomania.pl/forum/threads/244016-Kolorowy-wycinankowy-dzieci%C4%99cy-psi-i-koci-dla-Fary-do-19-06-g-21-00 Quote
majuska Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Może sie jej odmieni, może na noc wyjedziecie ??? nie miałam aż tak :D, aczkolwiek u nas nie ma mowy o prowadzeniu za rączkę, tak więc musimy spacerowac tylko tam gdzie nie ma ulic i innych niebezpieczeństw Quote
Andzike Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 [quote name='mamanabank'] Nie mówię o Kacperku, bo to jest najgrzeczniejsze dziecko świata![/QUOTE] Najgrzeczniejsze dziecko świata zrobiło dziś lekką rozpierduchę w knajpie domagając się ciasta czekoladowego, które wtarło sobie w łapki i twarz... :cool3:Poza tym też chce się wspinać, stawać, chodzić, tylko jeszcze nie za bardzo umie :cool3: Ale fakt - jadący wózek, a fotelik samochodowy już w ogóle to jest to co Kacper lubi, on generalnie lubi jak coś się dzieje :evil_lol: Quote
Figafiga Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 U nas auto szwankuje, i jesteśmy na etapie zakupu kolejnego. Nasz stary poczciwy seacik staje w Łowiczu, aż strach pomyśleć co by było na trasie z dwójką dzieci do Majuski. Rozglądamy się za używanym peugeotem 307sw. Na dzień dzisiejszy nie mieścimy się z gondolą i dwojgiem dzieci, a co dopiero z tobołami jeszcze i suką :-) Quote
Florentynka Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Wiecie co? Jak będziecie stawiać opór to po prostu następny zlot zrobimy w Łowiczu, zwalając się Wam na głowę z milionem psów i kupą dzieci, ot co! Andzike - to dziecięciu się przetkało z jedzeniem? Quote
Andzike Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 (edited) Florentynka - i to jest dobra myśl :diabloti: Dziecię bardziej było zainteresowane konsystencją ciastka niż jego konsumpcją ... A swoją drogą to ja też nie wiem jak mój auto-żuczek zniesie taką podróż :cool3: Edited June 8, 2013 by Andzike Quote
mamanabank Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 Może dlatego Tośka nie cierpi wózka? Tylko jak to się ma do samochodu... http://www.dw.de/rodzice-odwr%C3%B3%C4%87cie-w%C3%B3zki/a-16845524 Quote
Andzike Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 Hmm... w naszym wózku jest tylko taka opcja, a jakoś negatywnie na Kacpra nie wpływa... :D Quote
majuska Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 [quote name='Florentynka']Wiecie co? Jak będziecie stawiać opór to po prostu następny zlot zrobimy w Łowiczu, zwalając się Wam na głowę z milionem psów i kupą dzieci, ot co! Andzike - to dziecięciu się przetkało z jedzeniem?[/QUOTE] Flo a skąd weźmiemy milion psów, pierdzielę, ja już nie dobieram :D Quote
mamanabank Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 [quote name='majuska']Flo a skąd weźmiemy milion psów, pierdzielę, ja już nie dobieram :D[/QUOTE] Ha ha ha ha :roflt::roflt::roflt: Quote
Andzike Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 [quote name='majuska']Flo a skąd weźmiemy milion psów, pierdzielę, ja już nie dobieram :D[/QUOTE] Ja wezmę Czaputka, mamusiną Szibę, babcine jamniki, Lakiego i Goldena i Pixela od aikowo, ale do miliona nadal nam trochę brakuje :D Quote
Figafiga Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 Ciekawe gdzie My Was ulokujemy hi hi hi :-) zdjęcie poglądowe, ten sam kolor i marka i model, teraz kupa formalnośći, dzis zarejestrowaliśmy, recykling opłacony, przy okazji zmieniamy prawko, jeszcze założenie gazu opłacenie OC, finansowa masakra, na którą pożyczyliśmy pieniążki od mojej kochanej mamy. kupiliśmy wczoraj z Łukaszem :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.