Andzike Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Majuska :evil_lol: - murzynek na rowerku był niepoprawnym politycznie wystąpieniem Sziry:diabloti: mamy w blok dwóch braci, nie wiedzieć czemu Szira ich nie znosi, w lato jeździli na rowerku albo w takim samochodzie elektrycznym, jak tylko ofca ich wypatrzyła to było po zawodach, musiałam mieć oczy dookoła głowy, bo mogłam sobie szirować i szirować, a miała mnie gdzieś. Oczywiście obydwaj chłopcy panicznie boją się psów:roll: Na szczęscie (!) jakoś nigdy w pobliżu nie widać rodziców, więc nie dostałam jeszcze nigdy ochrzanu za nieposłuszne psy ;) Za to opierniczył mnie facet wyprowadzający na spacer dobermana z niedowładem tylnych łap (wyprowadza go na chuście, na smyczy i w kagańcu:-o), oczywiście wariatki się nakręciły i poleciały atakować, a ja z wózkiem to se mogłam najwyżej postać :mdleje: Ale odpukać chyba pogoda sprawiła, że jakieś takie spokojniejsze się zrobiły, wychodzą na siku i chcą do domu ;) Quote
3 x Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Florentynka napisał(a): Edit: wiedziałam, że zapomniałam o czymś. Otóż Gjalpon dziś podczas spaceru zachował się dziwnie :crazyeye:. Mijał nas facet idący z przeciwka, Gjalpon był na smyczy luźno wiszącej, przez szerokość drogi niespiesznie podszedł do faceta i uszczypnął go w tyłek!!!!:crazyeye: Nie było to zachowanie agresywne, szczypnięcie delikatne bardzo, ale raczej mi nie wyglądało na zabawę. Nie do końca wiem jak to odczytywać, ale o ile dobrze rozkodowuję mojego psiunia to było coś w rodzaju " nie podobasz mi się i spadaj, bo mogę uszczypnąć naprawdę". Nigdy tak nie robił, trza będzie drania jednak bardziej pilnować. Może on się czuje bardziej odpowiedzialny jak jesteśmy na spacerze z Maksiem? bo to zły facet był ;) (tak sobie tylko Gjalopna podziwiam patrząc na zegarek i zastanawiając się : "kiedy przyjdzie na nas pora?" :evil_lol:) Quote
Florentynka Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 (edited) Foty urodzinowe i nie tylko: https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/GjalpoMaUrodzinyMaksRobiGUpieMiny Majusko ( boldowanie jest słuszną ideą) - uszczypnięty facet powiedział, że został uszczypnięty, przyjął przeprosiny i pobulgotał, że trzeba uważać. FF -no już niedługo...Puzzle są fajne. Najlepiej takie 5000 kawałków, możesz tak leżeć i układać aż do porodu. Edit: Majuska ten link do 4łap w Twoim podpisie to odsyła do jakiegoś errora. Edited February 19, 2013 by Florentynka Quote
Figafiga Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Flo ja układam z Antosiem 30, 50 i 60, daję do łapki i układa sam :-) ja przy Nim bym w spokoju nie ułożyła :-) większość z nich byłaby wożona w wywrotkach :-) lecę oglądać fot Twe Quote
majuska Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Flo...siedzę i kwiczę na widok Maksa, boskie ujęcia ma :D :D :D torcik sliczny i jakże zgodnie spożywany przez stado :) Kurcze tak się starałam i error wyszedł, musze naprawiać...a Tarę widać ? Quote
Figafiga Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Przeglądam zdjęcia, przeglądam, świetne ujęcia, pieski jedzą i tu ciach Maksio i w pierwszym momencie myślałam, że też torta jadł :-) A Tarę widać :-) Quote
Florentynka Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Hop hop, ktoś tu jeszcze bywa? Potrzebuję wiosny i słońca, w przeciwnym razie przyjdzie ten na O. Na razie śnieg stopniał częściowo - na tyle żeby odsłonić psie goowna w ogrodzie. Psy mimo wszystko nie bardzo chcą siedzieć na zewnątrz, siedzą więc w domu i się nudzą. W związku z rozpełzaniem się Maksa jednym z moich głównych zajęć stało się mycie podłogi. Możecie sobie zatem wyobrazić moją radość kiedy Balbisia wczoraj ściągnęła z blatu swoją miskę i oblała siebie, Łucję i całą kuchnię zupą z dzika? Quote
figa33 Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 czy Łucja pozwoli ? "moje" siostrzane bliźniaki , prawie roczniaki Quote
Becia66 Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 O jejku Figuniu, to już rok minęło, a wydaje sie jakby całkiem niedawno pisałaś o ich narodzinach. Widać że pięknie się chowają. Quote
3 x Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 [quote name='Florentynka']Hop hop, ktoś tu jeszcze bywa? Potrzebuję wiosny i słońca, w przeciwnym razie przyjdzie ten na O. Na razie śnieg stopniał częściowo - na tyle żeby odsłonić psie goowna w ogrodzie. Psy mimo wszystko nie bardzo chcą siedzieć na zewnątrz, siedzą więc w domu i się nudzą. W związku z rozpełzaniem się Maksa jednym z moich głównych zajęć stało się mycie podłogi. Możecie sobie zatem wyobrazić moją radość kiedy Balbisia wczoraj ściągnęła z blatu swoją miskę i oblała siebie, Łucję i całą kuchnię zupą z dzika? ja ale głównie zdjęcia oglądam ;) Quote
Andzike Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Ja też zaglądam i zachwycam się nieustająco zdjęciami :) Figa - cudne te bliźniaki :) Mamanabank, co u Was i PulpeTosi? Figafiga - jak Ci mijają ostatnie tygodnie? :) Quote
Figafiga Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 U mnie ok, ciężko z chodzeniem, spać nie mogę, wiecie dziewczyny jakie są uroki 8 m-ca ciąży uff, nie mogę doczekać się porodu, miejsca sobie znaleźć nie mogę, na spacery z burkami nie chodzę, po po dosłownie 10 metrach mój krzyż i żebra wysiadają. U Mamanabank byłam w ubiegłym tygodniu, PulpeTosia to prawdziwy pulpecik :-) tylko całować Quote
majuska Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 FF wytrzymasz i zapomnisz, wiesz, że tak będzie :) Tak mało czasu mam , aby tu zaglądac..ech ..wogóle to mi cięzko i smutno , zapier..alam z tym przytuliskiem naszym i jeszcze sie tłumaczę, że nikogo nie zlewam...echch...muszę sobie chyba wczasy od dogo zapodać:roll: Figuś bliźniaki fantastyczne, słodkie buźki, czy bardzo dają do wiwatu ?:D Quote
Andzike Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 FF - to już ostatnia prosta :) Nie wiem kiedy Was odwiedzę, bardzo bardzo chcę, ale całkiem mi się tydzień przez tą robote skurczył ... Majuska - a odpocznij sobie przynajmniej od dogo, bo od psów w realu to Ci się raczej nie da ... Quote
figa33 Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 [quote name='majuska'] czy bardzo dają do wiwatu ?:D[/QUOTE] oj dają , dają , jest jeszcze Matylda 3,5 lat , w sumie prawdziwie hardcorowo jest jak tak toczy się wszystko w miarę poukładanie to jeszcze ok , najgorzej jak zaczynają się gluty , kaszle , rosną zęby itp. ostatnio wszyscy mieli grypę żołądkową no to :eek2: jak zabieramy Matyldę to moja siostra zawsze potem mówi ,że dwoje dzieci to zdecydowanie mniej niż troje :cool1: Quote
Andzike Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Taka tu cisza, że dopiero wpis FF na bazarkowym wątku mi uświadomił, że Henio w sumie niedługo do nas dołączy:-o Quote
Figafiga Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Koleżanka dziś do mnie dzwoniła i rozmawiałyśmy, urodziła w 36tc 2 lata temu, a ja w piątek zaczynam 36tc...kurcze, jutro jeszcze wypiorę pokrowiec i wkładkę do fotelika i moje koszule nocne i szlafrok w Lovelii :-) trzeba być w pełnej gotowości. Quote
Figafiga Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Właśnie wróciłam od gina i Henio w 35tc waży 3100g, myślałam , że będzie mniejszy, a tu kloc kolejny rośnie:-) dobry ze mnie inkubator :-) termin wg usg przesunął się na 25 marca, ale Antoś też był duży i urodził się po terminie, więc szykuję się na 12 kwietnia wg OM. Quote
Andzike Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 [quote name='Figafiga']Właśnie wróciłam od gina i Henio w 35tc waży 3100g, myślałam , że będzie mniejszy, a tu kloc kolejny rośnie:-) dobry ze mnie inkubator :-) termin wg usg przesunął się na 25 marca, ale Antoś też był duży i urodził się po terminie, więc szykuję się na 12 kwietnia wg OM.[/QUOTE] Wow, to niezły kawałek klocuszka :D Najważniejsze, że wszystko ok :) Quote
Figafiga Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 U nas pewnie ospa, Antoś rano miał jedną przy dupce krostkę, patrzę na wieczór, a tu na piersiach i pleckach oraz dwie maleńkie na twarzy ehh, stan podgorączkowy i śpi....w poniedziałek lecę do lekarza. Naczytałam się, że grozi mi półpasiec, a wirus ospy groźny jest dla dziecka w 1 trymestrze i 2-3 tygodnie przed porodem i 2 dni po.Teraz to mam nadzieję, że urodzę w terminie jak wirus zaniknie i, że półpasiec nie wystąpi, jutro dzwonię do gina, jeszcze dziś była u mnie kumpela w 1 trymestrze, przeszła już ospę jak i ja, ale i tak myślę i myślę i już z nią rozmawiałam i też ma dzwonić do gina (mamy tego samego). Quote
Andzike Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 Cholercia to się porobiło... A Antoś skąd to ospę przywlókł? Quote
Figafiga Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 2 tygodnie temu byliśmy w przychodni i pewnie stamtąd, bo kontaktu nie miał z nikim chorym. Nie przebywał w skupiskach ludzkich typu market itp. Tylko dom, podwórko i wieś u teściów, a tam zdrowi są. Quote
Florentynka Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 Ojciec siedzi i słucha opery matka siedzi i czyta litery dziecko karmi upiorną Balbinę było pięć paluszków, a są cztery Ojciec śni kolorowe sny matka dzień ma wyraźnie zły dziecko karmi upiorną Balbinę było pięć paluszków, a są trzy Ojciec klnie, że na urok psa matka miota się ponura i zła dziecko karmi upiorną Balbinę było pięć paluszków, a są dwa Ojciec psy chce wyrzucić na bruk matka w głowę się stuka - stuk stuk dziecko karmi upiorną Balbinę było pięć paluszków, a jest kciuk. A tak naprawdę to jeszcze ciągle mamy wszystkie paluszki. Mimo pchania ich w Balbinę, Łucję i Gjalpona. Zaległe fotki - z wizyty kuzyna i nie tylko. https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/OdwiedzinaKuzyna https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/MaksioIMop FF - jak Antoś i jego ospa? I jak Henio i Ty? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.