mamanabank Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Przedwczoraj mailowałam z Andzike o tym, że prowadzimy podłogowe życie, wczoraj przeczytałam "ten kawałek podłogi", a dzisiaj natknęłam się na to http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=lqbFWLKjlP4#! :-D O co chodzi? Podłoga mnie prześladuje? Quote
Florentynka Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 po tym co dziś się zrobiło na zewnątrz to ja złego słowa nie powiem na żadną podłogę. Wszechogarniające, wszechobecne lodowisko. Gdzieś tu jest trochę tego: https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/MaksSpionizowanyPrecleIPsyNaLodowisku Andzike - kaczka taka, tylko ta nasza była w pakiecie z młodymi ( mniejsze i też świecą). Adam to kiedyś dostał w prezencie w charakterze żartu. Quote
Andzike Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Zakwiczałam jak zobaczyłam Maksia :D to jest nieprawdopodobne, że on się robi coraz ładniejszy i coraz bardziej podobny do Ciebie! Spionizowany wygląda bosko, zazdraszczam okrutnie, Kacper nadal jest fanem poziomów ;) A propos kaczki to od babci dostaliśmy dziś takie coś - jutro premiera w kąpieli, chociaż na sucho też jest ekstra ;) http://www.bangla.pl/opinie/p22186/fisher-price-kaczuszka-kapielowa-75676 Quote
majuska Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 mamanabank to nic innego jak sławetne prawo przyciągania :D wiecie co, tak się dziś usmiałam w gabinecie, zaobserwowałam, że często przychodzą ludzie ze swoimi psiakami i na uwagi o tym, że ich pupile są chyba za bardzo przy kości, praktycznie wszyscy odpowiadają: no wie pani, no to co ja mam zrobić, jak on ( ona ) sie tak strasznie patrzy na mnie jak ja jem, no musze wtedy mu ( jej ) dać :D , dziś już nie wytrzymałam, jak byli z 13 letnim buldożkiem fr. i jego pani się tłumaczyła, no bo nawet jak ja jabłko jem to on tak patrzy i musze mu dawać, on tak łapczywie to jabłko je :D, musiałam wyjśc, żeby nie parskać przy nich :) wracam bo nadrukowałyście równocześnie ze mną :) Superowe fotki, Maks przeuroczy, widze, że współpracuje z ciocia Łucją w temacie otwierania kojca :) ta aura jest masakryczna, pewnie tylko Gjalpon widzi w tym cos atrakcyjnego.... Andzike fajnie mieć babcie i prezenciki co rusz :) Quote
Andzike Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Hahahaha - toż to tekst mojej babci Tosi jest :D pamiętacie Lilkę - wygłodzonego jamnika z łańcucha? Ona też "tak patrzy" :evil_lol: Quote
Figafiga Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Maksio prześliczny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!te Jego wielkie oczyska :-) Quote
Andzike Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Figafiga, dziękuję za zdjęcia ze strefy kibica - cudne jak zawsze, normalnie poczułam te emocje z czerwca! :Rose: Quote
Figafiga Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 A ja ujrzałam siebie ładnie wyglądającą, czego nie mogłam o sobie powiedzieć wtedy, a teraz patrząc na różnicę wagową....doceniam. Quote
majuska Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 dziewczyny obejrzałam u Andzike na FB, super pamiątka, wszystkia fajnie wyglądałyście, ale nie pogniewajcie się, psy mi się najbardziej podobały, zwłaszcza Szirka :D Tak czy inaczej nie kumam piłki nożnej, nie oglądam i mogłaby dla mnie nie istnieć ;) Quote
Andzike Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Hahahaha, jak spojrzałam na swoje psy to mi się zatęskniło strasznie za ich letnimi fryzurami - teraz wyglądają jak dwa kloszardy, ledwo widać gdzie Szirka ma głowę, tak jest obrośnięta ;) Ja się w tym roku wkręciłam w piłkę nożną, pewnie dlatego, że miałam w sobie męskie hormony :D Quote
Florentynka Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Maksio dziękuje za komplementy.:loveu: FF - znam zjawisko, znam...Pamiętam, jak pod koniec ciąży oglądałam zdjęcia z wakacji , kiedy już byłam w ciąży ale nie miałam o tym pojęcia. I po raz pierwszy w życiu stwierdziłam, że byłam śliczna, szczupła i zwiewna. Wtedy tego nie doceniałam, a teraz jeszcze ciągle mam nadwyżkę 3 kilo w stosunku do stanu sprzed ciąży. Ale to przez tą obrzydliwą zimę - bez przerwy coś jem. Andzike - a ja nie mogę popodglądać zdjęć, bo mi się fb zacina. Jak się odetnie to zerknę. Natomiast piłki nożnej podobnie jak Majuska nie pojmuję , a jedyne emocje jakich w związku z nią doświadczam są bardzo brzydkie, jak miasto jest zakorkowane i sparaliżowane z powodu meczu. Adam też kompletnie nie czuje tych klimatów - ostatnio oświadczył Maksowi że go wydziedziczy jak będzie chciał zostać piłkarzem. Edit: A, Andzike, jak tam kaczka kąpielowa? Wygląda na bardzo atrakcyjną. Quote
Andzike Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 (edited) Flo - dziś w kąpieli Kacper usiłował wepchnąć sobie do paszczy na raz fioletową i żółtą, a ta w kulce większego entuzjazmu nie wzbudziła, za to na macie fajnie się za nią pełza. Z planów na przyszłość dla dzieci - planujemy wykształcić Kacpra na mechanika samochodowego (nie znam żadnego dobrego, wszyscy kłamią, biorą pieniądze i są zdziwieni jak coś nadal nie działa, a ja mam coraz większe lęki wsiadając z dzieckiem do samochodu) albo rehabilitanta dziecięcego (80zł za godzinę przy tym, że większości dzieci wmawia się teraz obniżone/wzmożone napięcie mięśniowe to interes życia). Nadwyżki kilogramowej po ciąży nie mam - ale już tylko 5kg niedowagi dzieli mnie od wagi z przed :D Jeszcze dopiszę, że zdjęcia FF wzbudziły we mnie nieposkromioną tęsknotę za ciepłem, wakacjami, grillami, siedzeniem w aikowym ogrodzie, słonecznikami i zielonym groszkiem. Edited February 1, 2013 by Andzike Quote
Figafiga Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Flo, Majuska ja też nie cierpię piłki, ale dla tak wyborowego towarzystwa warto nawet by zerknąć :-) i zjeść pyszne grillowe przysmaki :-) trzeba grilla powtórzyć :-) Quote
Andzike Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 [quote name='Figafiga']Flo, Majuska ja też nie cierpię piłki, ale dla tak wyborowego towarzystwa warto nawet by zerknąć :-) i zjeść pyszne grillowe przysmaki :-) trzeba grilla powtórzyć :-) Niech no tylko zrobi się ciepło! :) To na 100% powtórzymy :) Quote
mamanabank Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 A my od dwóch dni mamy jakiś straszny czas, noce dwie zarwane, niby lekka gorączka, ale dziecko potwor, cały czas marudzi, nie śpi godzinami i śpi minutami. Albo infekcja się przebija albo zęby. Cały czas na rękach. Gdyby nie moje dziewczyny, chyba bym oszalała. Quote
Andzike Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 mamanabank napisał(a):A my od dwóch dni mamy jakiś straszny czas, noce dwie zarwane, niby lekka gorączka, ale dziecko potwor, cały czas marudzi, nie śpi godzinami i śpi minutami. Albo infekcja się przebija albo zęby. Cały czas na rękach. Gdyby nie moje dziewczyny, chyba bym oszalała. Oj biedna PulpeTosieńka! Dużo zdrówka! Quote
Figafiga Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 A u mnie dni potworne, Antek rogi pokazuje, zapewne z nudów, bo ja nie mam sił się z Nim bawić, leżę i odpoczywam...wczoraj tętno miałam wysokie, źle się czułam, pojechałam do szpitala, EKG mi zrobili, gin obejrzał po swojemu, dziecięcia serduszka posłuchał, krew panie pobrały z żyły i palca, ale na szczęście wszystko oki, jedynie potas dorzucili. Może to nerwy schodzą po ostatnich dniach, bo mąż miał wypadek, gościu w nasz ukochany seacik przywalił i cały bok mamy rozwalony....ehh..najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. Quote
Andzike Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 O kurcze Figa, to mieliście nerwówkę... Dobrze, że pojechałaś do szpitala i,że z Heniem wszystko dobrze. A samochód... jeśli to nie Wasza wina, to pójdzie z ubezpieczenia sprawcy, chociaż wiem jakie to upierdliwe i ile może napsuć nerwów :angryy: Quote
Figafiga Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Andzike napisał(a):O kurcze Figa, to mieliście nerwówkę... Dobrze, że pojechałaś do szpitala i,że z Heniem wszystko dobrze. A samochód... jeśli to nie Wasza wina, to pójdzie z ubezpieczenia sprawcy, chociaż wiem jakie to upierdliwe i ile może napsuć nerwów :angryy: tak wiem, ze z ubezpieczenia, ale żeby tylko to nie trwało długo, bo nigdzie dalej wyruszyć się nie da, a Łukasz do pracy pod Wawę dojeżdża. Z przyjemniejszych spraw to moje pokoje wypełnia zapach Lovelli, a co robiłam???podwójne pranie ubranek :-) ślicznie pachnie, tak delikatnie, jutro jeszcze 2 prania i kolejne dwa pościelowe i tetry itp zostają i jestem gotowa :-) Torba też prawie skompletowana, kupić trzeba jeszcze Sudocrem i tetry i basta FF spakowana i może się "relaksować". A z mniej przyjemnych to Antek odmawia sikania do nocnika i chodzi znów w pampku, pytam się co chwila czy chce.eh Dobrej nocy, uciekam ze stacjonarnego, włączam laptopa i kładę się do łóżeczka oglądać filmy, Antoś od 18 śpi, chałupa posprzątana, zmywarka myje co ma myć. DObrej nocy. Quote
Andzike Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 FF, Ty to szybka babka jesteś :crazyeye: w sumie fajnie mieć już wszystko wcześniej przygotowane :D a ja się pochwalę, że zarezerwowaliśmy domek na wakacje :) co przy naszych wymaganiach (co poniektórzy już je widzieli) nie było łatwo :D - domek wolny w terminie 29.07-11.08 - akceptacja psów (dokładnie pięciu...) - domek musi stać na samodzielnej działce i mieć solidne ogrodzenie (ze względu na punkt drugi...) - trzy sypialnie + salon czy inna "świetlica" - blisko wody, a najlepiej nad wodą bezpośrednio i to nie byle jaką wodą tylko jeziorem, które ma średnio min.10m głębokości i można w nim złowić taaaaaaką rybę - najlepiej z własną łódką wliczoną w cenę wypożyczenia domku - idealnie byłoby gdyby w pobliżu znajdowała się jakaś stadnina - cena maks. 300zł za dobę za domek I udało się :D właśnie wpłaciłam zaliczkę:) I oczywiście zostawiam sobie też ze 2-3dni urlopu na zjazd dogomatek ;) Mamanabank - jak się Tosia czuje? Quote
mamanabank Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Oj, Andzike, to super :multi: Wiosna robi się coraz bardziej realna, wakacje już niedługo. Tosia dostała wczoraj antybiotyk. Od soboty nie poradziła sobie z infekcją, buu. Ale teraz pójdzie jak z płatka. Quote
elzunia Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 pomóżcie nam wesprzyjcie.Potrzebujący Baxter błagamy o pomoc http://www.dogomania.pl/forum/threads/239452-jamnikowaty-Baxter-pilnie-dt%21%21%21 Quote
Andzike Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 mamanabank napisał(a):Oj, Andzike, to super :multi: Wiosna robi się coraz bardziej realna, wakacje już niedługo. Tosia dostała wczoraj antybiotyk. Od soboty nie poradziła sobie z infekcją, buu. Ale teraz pójdzie jak z płatka. No niestety, czasem antybiotyk jest konieczny :( ale najważniejsze, ze z Tosią coraz lepiej :) Już się nie mogę doczekać tych dłuższych i cieplejszych dni :) Quote
Andzike Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Łeeeee, u nas też antybiotyk, ale u Pawła - póki co jesteśmy z Kacprem twardzi, jeszcze nas cholera nie dopadła. Jutro Panowie zostają sami (z moją mamą w charakterze back upu), a ja wracam do szczurlandii.... :angryy: Quote
Figafiga Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 o kurde to już jutro??powrót do pracy???jak szybko przyjemne się skończyło. A co do domku to super sprawa na wakacje, my z braku środków finansowych (moje poświęcenie matczyne :-)) jedziemy nad Bug okolice Wyszkowa cudowne miejsce, znajomy Łukasza ma domek z działką i synka pół roku młodszego od Antka - Witka :-) w tamtym roku byliśmy tylko jeden dzień, ale w tym roku bankowo kilka nocy, no i Negrę bierzemy dla towarzystwa, bo obok działki jest działka ojca kumpla, który też pracuje razem z nimi w jednej pracy i posiada uroczego niskopodłogowego psiego kawalera :-)a niech biegają nasze psie stare wygi i tak dzieci z tego nie będzie :-) Bąbel w tym czasie pojedzie na wakacje do mojej siostry niedaleko i będzie miał koleżankę Nelkę, z którą już w marcu udadzą się na akcję sterylizacja - kastracja :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.