Becia66 Posted January 24, 2013 Author Posted January 24, 2013 [quote name='Figafiga']..jeszcze 11 tygodni do stacji PORÓD.[/QUOTE] stacja końcowa za 11 tygodni mówisz ale nie martw się, czasem pociąg szybciej dojeżdża :lol:. Quote
Andzike Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='Becia66']stacja końcowa za 11 tygodni mówisz ale nie martw się, czasem pociąg szybciej dojeżdża :lol:.[/QUOTE] No jak Becia to przepowie to pewnie tak będzie ;) Figafiga - podjęliście decyzję co do imienia? Mamanabank - można kupić takie "hairbalki" Whiskasa, może Tosi posmakują :) Quote
Figafiga Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='Becia66']stacja końcowa za 11 tygodni mówisz ale nie martw się, czasem pociąg szybciej dojeżdża :lol:.[/QUOTE] mam nadzieję:-) będziemy się z Łukaszem starać :-) Andzike, wybór jednak padł na Henia :-) nikt oprócz Was, mojej siostry i dwóch koleżanek nie wie, dostaną mmsa to się zdziwią, a w szczególności teść :-) no i mój tata, bo to imię, po jego tacie. Quote
majuska Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 szczerze powiedziawszy to ja bym nie przyspieszała , tyle spokoju co w brzuchu Henio siedzi :D Zamiast whiskasa polecam RC, też tak działa, a chyba zdrowsze, Paćce sie przydarzyło zjeśc kilka chrupek RC i żyje i ma się dobrze :D Quote
Andzike Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Ależ oczywiście, że na co dzień RC, ale może doraźnie parę hairbolków, żeby usunąć nagromadzone kłaczki ;) FF, niech siedzi ile może, chyba, że przytrafi Ci się poród z zaskoczenia - to co innego :D Henio - podoba mi się :) A Leonka zawsze zdążycie dorobić :siara: Quote
Figafiga Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Andzike z tym dorabianiem to nie przesadzaj :-) my zakończyliśmy już temat WIĘCEJ DZIECI, Ty na pewno jeszcze nie ha ha ha. Majuska, z tym przyspieszaniem to figa z makiem, na Antosia różne sposoby przerabialiśmy, a dzieciok 4 dni po terminie wylazł. A się okazało, że wody były już zielone ehhh. Idę spać, bo padam, a i tak leżę w łóżeczku z laptopikiem :-) jak to fajnie, dziecko zasypia o 19. i śpi do rana...jeszcze 11 tygodni karaibów, potem znów kilkanaście miesięcy wyjętych z życia nocy. Dobrej nocy wszystkim życzę!!! Quote
majuska Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Zapomniałam dodac, że chodzi mi o RC Fibre, to własnie jest karma na zakłaczenie :D FF , zobaczysz, że pomimo iż z tych samych genów, to każdy bachor inny, a może akurat będziesz mieć to dziecko śpiące, moja Kaśka praktycznie od noworodka spała całe noce, a w dzień raczyła kwęknąć co trzy godziny na cyca, którego doiła góra 10 minut...złote dziecko było :) Quote
Andzike Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Figafiga, nigdy nie mów nigdy :D :D :D w końcu Zojkę przecież chciałaś mieć ? ;) Nie pamiętam czy Wam pisałam, ale u Czaputków chyba będzie Jeremiasz ;) Wybrali się ostatnio na badanie usg w 10D za 300zł, nie zobaczyli NIC bo to już 25tydz. mało wód płodowych i promienie nie miały się od czego odbić... ale nie przeszkodziło to lekarzowi zgarnać tych 300zł - oczywiście przy zapisywaniu Magda mówiła w którym jest tygodniu... Quote
majuska Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Dostałam Antoninę...super śmieszka:loveu: Jeremiasz, bardzo fajne imię:lol:..ucałuj Czaputkową i Czaputka rzecz jasna:cool3: Quote
majuska Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 dziewczeta pomożecie ???? chodzi o naszą boguchwalską labke Sońkę https://www.facebook.com/sklepzooart?fref=ts bardzo proszę oddwać głosy na CORNEY w konkursie 'jestem kochany jestem adoptowany' jeśli uda nam się wygrać to nagroda powędruje do Sońki Quote
Andzike Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Tośka rewelacyjna, zresztą pisałam już w mailu :loveu: Zagłosowane na Corney :) Quote
majuska Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Andzike dzięki:loveu: ...a widziałyście, że trafil do nas do schronu wczoraj shar-pei..tego kuźwa jeszcze nie było:roll: Quote
Andzike Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 [quote name='majuska']Andzike dzięki:loveu: ...a widziałyście, że trafil do nas do schronu wczoraj shar-pei..tego kuźwa jeszcze nie było:roll:[/QUOTE] Daj spokój, świat oszalał... wczoraj wkleiłam Flo na FB mastifa tybetańskiego w schronisku... :crazyeye: Quote
majuska Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Widziałam, ktos go tam opisał jako jakąś inną rase, nie pamietam jaka, a toż to Gjalpon jako żywo :D A to nasze sznupowate to typowy narożnikowiec, jak mi się dziś na kolana wpakował, tak go zepchąć nie mogłam : D słodki :D Quote
Figafiga Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Wpisano jako nowofunlanda tego mastiffa. Quote
Florentynka Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 (edited) Hej, Mam niedobory snu, marudne dziecko, zepsuty kocioł centralnego ogrzewania. Mam również serdecznie i absolutnie dość zimy. FF - widziałam Cię gdzieś na BB ;. Jeremiasz - ładne imię. Mastifa udostępniam, może ktoś z moich znajomych go rozpozna... Serce mi krwawi, już bym po niego jechała do tego Koszalina... Edit: zdaje się, że odnaleziono właścicieli tybetana - uffff. Słuchajcie - Balbina nauczyła się odsuwać krzesła... Wychodząc z kuchni wsuwamy krzesła pod stół, żeby jej udaremnić pląsy po stole. Ale to przestało wystarczać. Zakała wchodzi pod stół i się tam rozpycha aż poodsuwa krzesła, a potem myk!, wspina się i szkodniczy ile wlezie... A Maks nauczył się strasznej rzeczy. Nabiera pełny dziób jedzenia, a potem przechyla się w foteliku na bok i ...pluje na dół! A tam już czekają kłębiące się aligatory. Maksia to bardzo bawi. Mnie mniej. Edited January 26, 2013 by Florentynka Quote
Figafiga Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Ano łowiczoki się uczą wszystkiego :-) Dziewczyny mój Antoni sika do kibelka :-) ma nocniczek z ikei, podest wysoki do zlewu i podest mały do sedesu, który wczoraj Mu kupiłam i pięknie robi siusiu. Na noc jedynie zakładam pampersa i na wyjazdy, uff :-) do kwietnia może odejdą i mocne sikania :-) Quote
majuska Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 FF no właśnie ja dzis rozmyślałam kiedy to już powinno sie sadzać na nocnik, tak, żeby dziecię cos z tego wiedziało, może juz powinnam Paćke sadzać?? doradź, zauważyłam, że ona już ma długie okresy kiedy pampek jest suchy Quote
Figafiga Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 ja sadzałam, ale nie chciał i odpuszczałam, z dnia na dzień postanowiłam założyć majteczki, rajstopki i niech leje, no w ciągu jednego dnia zaskoczył o dziwo i sygnalizuje, nie woła, bo nie mówi jeszcze, poprostu zdejmuje galotki i leci, a wydaje mi się, że każde dziecko ma swój czas i nie należy zmuszać. Zauważyłam, że mówił fu jak robił kupę czyli wiedział, że coś idzie i zdaje sobie z tego sprawę, choć kupa ląduje w majtach jeszcze, na szczęście bobki robi, więc z mazią bawić się nie muszę:-) Quote
Becia66 Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 [quote name='majuska']FF no właśnie ja dzis rozmyślałam kiedy to już powinno sie sadzać na nocnik, tak, żeby dziecię cos z tego wiedziało, może juz powinnam Paćke sadzać?? doradź, zauważyłam, że ona już ma długie okresy kiedy pampek jest suchy[/QUOTE] już najwyższa pora majuska, sadzać Paćkę na nocnik. Moja trójka jeszcze nie chodziła dobrze, a już się samodzielnie załatwiała. Gdyby tyczyło jednego, można by pomysleć że taki zdolny :diabloti: ale wszystkie dzieci piorunem tego sie nauczyły. Zacznij od królika :diabloti:, posadź go na nocnik i mów jak to królik robi siusiu, później znowu go posadź że niby robi kupkę i tak powoli sadzaj kolejne maskotki które Paćka lubi. W końcu sama będzie chciała siadać. Za dużo pisania, powiem ci osobiście jak to piorunem można zrobić. Quote
Andzike Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Flo, ja też zimy nie lubię, dziś wymarzłam się jak cholercia na koniach, zastanawiałam się czy palce mi odpadną razem z butami czy dopiero jak zdejmę skarpetki (w liczbie dwóch par). Było ekstra, ale dużo przyjemniej będzie na wiosnę, chociaż jak dziś przymarzłam w dobrej pozycji jeździeckiej to tak ją trzymałam przez cały teren :-D Figafiga - gratulacje dla Antosia :) super, że macie takie postępy w nocnikowaniu! Pamiętasz o zdjęciach dla mnie? :oops: Majuska, Becia - a to już czas jest żeby Paćkę sadzać? nie za wcześnie? Quote
Becia66 Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 [quote name='Andzike'] Majuska, Becia - a to już czas jest żeby Paćkę sadzać? nie za wcześnie?[/QUOTE] Kiedy urodził się mój pierwszy Kuba, zakupiłam ,,Kronikę rozwoju dziecka'' i sukcesywnie wpisywałam jego postępy. Odrysowywałam rączki i stópki w poszczególnych miesiącach, liczyłam ząbki i itp. Fajnie się to teraz wspomina. Dokładnie z nocnika zaczął korzystać w 12 miesiącu życia, wtedy jeszcze nie chodził samodzielnie. W 15 miesiącu zaczął korzystać z wkładki na kibelek. Z pozostałymi było podobnie więc trudno okreslić czas, kiedy dane dziecko gotowe jest na nocnik ale wg mnie im wcześniej, tym lepiej. Natomiast cała moja trójka zaczęła chodzić dość późno, już po ukończeniu 12 miesięcy, kiedy dzieci większości moich koleżanek biegały jak nakręcone. Ale też w większości waliły w gacie. A więc ja miałam dzieci nie chodzące ale kupające w nocnik, a one chodzące kupające w gacie.:diabloti: Co lepsze osądźcie same. Quote
Andzike Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Becia, ja się kompletnie nie znam, tylko kołacze mi się po głowie, że chyba warunkiem przyjęcia dziecka do przedszkola jest jego umiejętność robienia w nocnik :) a do przedszkola dzieci idą mając ok. 3 lata, więc nie wiem czemu jakoś mi się ta granica utkwiła :D Quote
Becia66 Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 [quote name='Andzike']Becia, ja się kompletnie nie znam, tylko kołacze mi się po głowie, że chyba warunkiem przyjęcia dziecka do przedszkola jest jego umiejętność robienia w nocnik :) a do przedszkola dzieci idą mając ok. 3 lata, więc nie wiem czemu jakoś mi się ta granica utkwiła :D[/QUOTE] ano dlatego, że są dzieci które jeszcze w tym wieku robią w gatki. A już dawno nie powinny. Quote
Florentynka Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Moje zaraz zacznie łazić, czy wobec tego powinnam się pospieszyć z tym nocnikiem?! Andzike - kupowałam ostatnio kubek niekapek dla Maksa ( zresztą okazał się kompletnym niewypałem) i jednocześnie ze mną ludzie wypytywali ekspedientkę o te niekapki, a jak spytała dla jakiego dziecka to się okazało, że chodzi o 3 latka, który jeszcze nie umie pić inaczej niż z butelki :crazyeye:.A Maks na dobrą sprawę mógłby już pić z normalnego kubeczka, jeśli pogodzimy się z tym że 70 % cieczy znajduje się na ubranku. Po pierwsze - dzieci rozwijają się nierówno i już, a po drugie to i owo zależy od cierpliwości i wkładu pracy rodziców. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.