Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

[quote name='mamanabank']Drożdżowa Tośka zepsuła się po szczepieniu, dwie noce bez sensu, a po rota darła się w domu jak dziecko z kolką, normalnie "płacz nieutulony".

Kacper dziś miał ostatnią szczepionkę 6w1 i pierwszy raz ją tak źle zniósł :roll: po poprzednich nic mu nie było, dziś prosto z przychodni pojechaliśmy odwiedzić drugą babcię i się... zaczęło:placz: Rozpacz w pełni a nawet pełnia rozpaczy :roll: Jak tylko babcia go wzięła na ręce od razu zanosił się płaczem, ale na pocieszenie babci - u mnie też rozpaczał, nawet lek na całe zło czyli cyc nie pomagał. Teraz bidulek już śpi od godziny zmęczony płaczem, ale co jakiś czas się przebudza i trzeba dzidzię utulić.
Straszne to jest jak takie maleństwo rozpacza i nie można mu w żaden sposób pomóc. Podziwiam moją koleżankę od płaczącej Amelki, że jakoś to obydwie znoszą, bo mi po paru godzinach takiej rozpaczy serce pękło kilkakrotnie :(
(wiem, że może przesadzam, ale Kacper normalnie prawie nie płacze[SIZE=1], nawet jeśli to od razu daje się uspokoić c[SIZE=1]yckiem lub przytulenie[SIZE=1]m - takie zanoszenie jak dzisiaj nigdy mu się nie zdarzyło :( )

Aha. Klusek waży 7840gr, za 2tyg. wprowadzamy gluten i ziemniaczka ;)

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I jak tam biedactwa poszczepienne?

My zrobiliśmy z naszym dzielnym dzieckiem wczoraj trasę do Jeleniej Góry i z powrotem. Maksio podróżniczek zniósł to idealnie. A po powrocie spał ( oczywiście po kąpieli, ogromnej porcji kaszki i cycu) przez 7 godzin. Chyba mogę to uznać za pierwszą przespaną w całości noc. Bo to ja się obudziłam o 5 i pchałam się do śpiącego maleństwa z cycem.

Posted (edited)

A to z Maksia super podróżnik :) Jelenia Góra... Też bym się chętnie przejechała... Paweł w tym tygodniu objeżdza Bieszczady, a my się kisimy w Warszawie... No może nie do końca kisimy, bo z racji tego, że Kacper odzyskał dziś swój dobry humor pojechaliśmy odwiedzić Amelkę, która skończyła trochę ponad tydzień temu trzy miesiące i... przestała płakać:multi: w końcu mogłam sobie pięknotę obejrzeć porządnie ;) Gada już i uśmiechała się do mnie i do Kacpra :)
I waży 5400gr, maleńka jest, nie to co mamabankowe szreczątko :evil_lol:

7godzin snu... jakoś nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić ;)

Edited by Andzike
literówka
Posted

Ufff, dobrze, że Amelce przeszło płakanie. I dobrze, że Kacper odzyskał dobry humor, bo nie wyobrażam sobie Kacperka innego niż w pogodnym nastroju.
Zaniedbuję ostatnio dokumentowanie fotograficzne mojego bachorzęcia, ale coś tam z ostatnich tygodni znalazłam
https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/ZalegEIAktualne#

A przedwczoraj próbowaliśmy buraka. Specjalnie przebrani w stare śpiochy. Smakował bardzo!

Posted

No ja z kolei uważam, że mój syn jest najprzystojniejszy na świecie :evil_lol:, ale jak patrzę na Maksia to zastanawiam się czy by Kacpra z piedestału nie zrzucić ;) Obłędny jest, po prostu do schrupania! i w tych truskawkach! :loveu:
Maks już sam trzyma butelkę przy karmieniu?

Posted

Nie tylko sam trzyma butelkę, ale jeszcze potem sam bierze pieluchę albo mokrą chusteczkę i wyciera sobie pyszczek! A dziś przeszedł sam siebie, bo sobie chusteczkę wydobył z opakowania. Bardzo długo ciągnął, tarmosił, stękał przy tym i warczał, aż wyciągnął, padł na płask na plecy a potem zaczął sobie wycierać ryjek. Strasznie to komiczne jest.

Posted (edited)

Andzike napisał(a):
mamabankowe szreczątko


Florentynka napisał(a):
mojego bachorzęcia,


Pięknie, kuźwa, pięknie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Flo...szoook, Maks jaki gościu:crazyeye::lol:, wydoroślał, wyprzystojniał, usamodzielnia się, bomba, no i ta garderoba:cool3: :D niezła partia ;):lol:
7 godzin snu to rewela, idzie żyć. Fajnie , że już kaszki wprowadziliście, zawsze to trochę na dłużej przytka, no w końcu ileż można być zombiakiem. Ja się teraz wysypiam za wszystkie czay, Paćka śpi od 20 do 7 rano , rano bierze ja tatuś w obroty, gdyż pracuje od 10 do 18, więc chociaż te 3 godzinki rano z dziecięciem poprzebywa, więc teoretycznie moge się do 9.30 byczyć, kundle wypuszczam tylko na "ogród" nie trza iśc spacerować...luksusy:evil_lol:

Andzike i moja Paćka tak cięzko szczepienia znosiła, wycie zaczynało sie po południu, potem cała noc niespokojna i kolejny dzień do niczego, dopiero po prawie 2 dobach sie uspokajała, następne szczepienie mamy w styczniu, zobaczę jak będzie;)

Kurczę taki mam teraz net do doopy i jeszcze co chwila jakieś awarie w kompie, dziś mi np. klawiatura się zrypała, nie wiem co było, dopiero teraz zaczęła jakoś działać ( obstawiam koty i wciśnięte dziwne kombinacje klawiszy ):shake:

Edit : Flo gdzie kupiłas taką pościel w truskawki ???????

Edited by majuska
Posted

Majusko, ja ostatnio próbowałam z laptopa korzystać, to się okazało że Maksio wie ( i tylko Maksio) gdzie na klawiaturze jest coś co powoduje rozłączenie z netem... Jakby mało było kota, który przychodzi deptać po klawiaturze.

Pościel w truskawki dostaliśmy od kogoś. Czyżby wzbudziła Twoje pożądanie? Nie jest w stylu zen, przecież?

Posted

ŚLiczny ten twój Maksio Florentynko, jak z obrazka. Wiem, powtarzam się ale co robić jak on nie brzydnie.
A taką ciocię Dziką_Figę tylko pozazdrościć. Odkąd wróciła do Hameryki to sie wypięła tu na nas i jakbyś nie wkleila tych zdjęć z ciuszkami, to bym pomyślała że na ciebie też.

Posted

[quote name='Florentynka']Moje maleństwo skończyło dziś pół roku. Aż trudno uwierzyć jak to szybko zleciało!
Dziś cały dzień pełzał i szczypał psy...

Sto Lat Maksiu :) Jak patrzę na niego albo czytam co już umie to wiem, że w sumie za chwilę Kacper też to będzie robił ;)
Dziś za to był na mikropsiejskiej działeczce, która jest zdecydowanie przyjemniejsza w lato ;) Ale i tak było przemiło :D
http://imageshack.us/photo/my-images/16/pb220027.jpg/

Posted

Maksiu nasz kochany rośnij duży i zdrowy na pociechę rodzicom!!! Wszystkiego najlepsiejszego :) Zobaczycie Florentynko jak Wam szybko drugie półrocze zleci, a Maksio lada dzień będzie biegał :)

Andzike a Kacper to niedługo mamunię przerośnie :D...rośnie jak na drożdżach i oczwiście uśmiech jest na pysiu :)

Posted

majuska napisał(a):
..rośnie jak na drożdżach i oczwiście uśmiech jest na pysiu :)


Uśmiech bardzo nieśmiały jak na Kacpra, aparat zdecydowanie go peszy - a potrafi się zaśmiewać tak, że gdyby miał zęby byłoby mu widać ósemki ;)

Posted

[quote name='Becia66']Łucja wygląda na bardziej zadowoloną. :lol:

Zdecydowanie ;) Moja łowiczanka też woli Kacpra na dystans, ewentualnie tak jak tu ;)
(wkleje, bo u Nelki tylko Jasza się zachwyciła :siara: )

Maks na każdym zdjęciu - do schrupania!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...