Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

teoretycznie powinnam była wiedzieć, że to tak będzie wyglądać...ale nawet to się zapomina:shake::shake:....ech....
Figo-figo odpoczywaj dużo, no..ile tylko dasz radę

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A dziś było tak. Biedna Pani Matka postanowiła się poświęcić i pójść z gadziną co poniektórą na spacer bladym świtem, zanim się na dobre cmentarny obłęd rozkręci. No i wzięła Gjalpona i poszła. My sobie dosypialiśmy z Maksiem ( który troszkę prowadził nocne życie wczoraj). Adam już wstał. O 7.10 zadzwonił telefon Adama. Zanim spojrzał na wyświetlacz szybciutko zrobił w głowie przegląd krewnych i znajomych którzy najprawdopodobniej mogli umrzeć, no bo z czym innym można dzwonić do ludzi o tej porze?
A okazało się, że dzwoniła Pani Matka, uziemiona w połowie podjazdu przez Gjalpona, który się tam rozłożył na płastugę i nie chciał się ruszyć. A jak on nie chce, to się nie ruszy...
Jakaś suka w okolicy ma cieczkę, niestety. Gjalpo, przypchany do domu wspólnym wysiłkiem, przez pół dnia żałośnie wył. Maks dostrajał się do przekazu emocjonalnego wycia i robił buzię w podkówkę.
A tak w ogóle to moja progenitura waży 8 kilo!

Posted

O mój Panie... No to teraz na spacer z Gjalponem trzeba terenowy melex zabierać. Może Księciunio również pozazdrościł i chciałby w progeniturę zainwestować swoje szlachetne geny, cóż że z wiejską dziewką do spółki :-)

Ja się boję Pulpetosię na wagę wrzucić :-D 16.11. mamy drugie szczepienie to wszystko wyjdzie na jaw.

Posted

Biedne Florentynkowe chłopaki :-)

U nas w miarę ok, odpoczywam dużo, na spacery nie chodzę, wolę leżeć, moje burki biedne......w sobotę pojadę nad Bzurę i puszczę bandę oszołomów w celu wyhasania na łowickich łanach.
W poniedziałek mam na 18. usg i może się dzidzia pokaże kim jest :-) jak rodzinie męża powiedziałam jakie imiona mi się podobają to mnie wyśmieli, a ja mam ich w nosie!!! Leoś i Zojka zostaje!!!
Dziś od rana 3 razy wymiotowałam, rany znajduję się 3 % ciężarnych, które mają mdłości do końca i sensacje żołądkowe :-) przeżyłam to raz, przeżyję drugi. Od dziś zaczęłam 18 tc :-)

Majuska co u Paćki???jak w nowym domku?? Antoś prosi o zdjęcia, niedługo ja Wam wszystkim prześlę z urodzin i ujrzycie mnie matronę wielką :-)

Andzike a co u Kacperka i psiej ferajny??

Posted

Figo Figo mówisz i masz, udało mi się przedwczoraj wieczór odgruzować kabel od aparatu i zgrałam foty, których za wiele nie mam, bo nie było kiedy pykać nawet .
Leci ten czas, już 18 tydzień:crazyeye:....czujesz już pierwsze kopniaczki?..ja Paćkę w 17 tygodniu poczułam, piękne to :lol:
Proszę, oto moje dziecię :







Posted

Hahahhaha, nie mogę - Patrycja jest rewelacyjna :D :D :D Normalnie cudo dziewczyna! :loveu:

My na ważenie udajemy się 19.11, też jestem ciekawa ile moja kluseczka waży. Kacper bez zmian - rozgugany, uśmiechnięty, pogodny, normalnie w szoku jestem jakie fajne dziecko mi się trafiło. Byłam w zeszłym tygodniu w fabryce (z Kacprem została moja mama i dzielnie sobie poradzili), niby do mojego powrotu jeszcze trzy miesiące, ale musiałam złożyć wniosek o dodatkowy macierzyński, dwa dni na opiekę (żeby nie umknęło) i normalny-zaległy urlop. Fajnie było tak się pojawić na dwie godziny, pogadać ze znajomymi, z szefem pod angielsku (bo z Kacprem za bardzo się nie da...), ale jak sobie pomyślę, że będę tam musiała wrócić to mnie w dołku ściska... Tyle dobrego, że udało mi się ustalić zbiorczą przerwę "na karmienie" czyli piątek w domu ;)
A wiecie co mnie zdziwiło? ze trzy osoby łącznie z bezpośrednią szefową i głównym szefem pytało mnie czy nie planuje "iść za ciosem" i nie zrobić kolejnego bachorka ;) Bo to akurat dobra różnica wieku, dłużej posiedzę z Kacprem w domu... Bardzo chętnie, kurcze, tylko w totka jakoś nie mogę wygrać :mdleje:

Figafiga, współczuję mdłości, czas leci niesamowicie, dopiero co dzwoniłaś do mamynabank z dobrą nowiną, a tu już 18ty tydzień!:-o Ciekawe czy na usg będzie coś widać, Kacper nam się objawił w 15tym ;)
Florentynka - jak nic Gjalpo się na Was zapatrzył i postanowił powiększyć rodzinę ;) A tak swoją drogą to planujecie umożliwienie Jaśnie Księciu przekazanie doskonałych genów? ;)

Posted

Majuska pierwsze kopniaczki teraz poczułam w 16 tc, a Antosia w 20 tc, w kolejnych ciążach szybciej podobno, bo macica porozciągana i w ogóle :-) Antoś, aż krzyknął jak zobaczył Patrycję :-) podoba się podoba :-)

Florentynko tez jestem ciekawa czy Gjalpo będzie miał taką możliwość :-)

Posted

Florentynka, przesłałabyś mi na pw (chyba, że wrzucisz na wątek) jak się robi tą brokułowo-bobową(?) potrawkę z mlekiem kokosowym i orzechami, którą nas ugościlaś? Bo mówiłam o tym Pawłowi i lekko mi się chłopina zaślinił ;)

Posted

Andzike napisał(a):
Florentynka, przesłałabyś mi na pw (chyba, że wrzucisz na wątek) jak się robi tą brokułowo-bobową(?) potrawkę z mlekiem kokosowym i orzechami, którą nas ugościlaś? Bo mówiłam o tym Pawłowi i lekko mi się chłopina zaślinił ;)


o tak, koniecznie na wątek bo tarta z wiśniami była wyśmienita, to i pewnie to danie zadziwi smakiem.

Posted

ja nie wiem jak to się stało, ale ja tego smakołyku nie jadłam:roll::lol:

mały reportażyk z polowania na bażanty:

pozycja przyjęta :D

uwaga cel zbliża się

myśliwych coraz więcej

ciekawe jak sobie poradzę z takim gabarytem ?

i zmęczyłam się już, zmrużę oko

Posted

widoki to masz majuska fajne, czysta natura, bażanty pod oknem. Czekać tylko kiedy dzik do drzwi zapuka...:diabloti:
Ale z kociakami uważaj bo lisów też pewnie nie brakuje.

Posted

[quote name='majuska']tak zwłaszcza z tym dłubaniem w nosie :D

Hahahaha ;)
a my się dziś wybraliśmy na spotkanie ze znajomymi - zostawiłam w lodówce dwie butelki mleka,wieczorną instrukcję obsługi synka i mamę zachwyconą, że ma wnuczka tylko dla siebie :)
Wytrzymaliśmy cztery godziny... Super było wyjść tylko we dwoje, ale zatęskniliśmy za grubaskiem, który w sumie miał nas w nosie i nakarmiony i ululany przez babcię słodko spał ;)
Dodatkową rewelacją z dzisiejszego spotkania jest wiadomość, że Czaputek będzie miał rodzeństwo :multi: I to wcale nie kudłate :multi:
Ciąża to zdecydowanie zaraźliwe zjawisko :D
Pięknie jest!

Posted

Beciu to kumpel Andzikowych suczy, bardzo " w typie" mojej Mai, więc jestem jego fanką :D Andzike pogratuluj Czaputkowej, bardzo dobre wieści..no i siejcie tam w tej Wawie, siejcie, ciekawe kto następny ? :D

Posted

no to melduj od razu po przyjściu, będziem czekać ;)

Florentynka gdzie?? pewnie ją te Jeżusy przysypały:shake:

ależ Paćka miała dziś świńskie popołudnie jesteśmy oboje wykończeni, na szczęście zasnęła bez problemu przed chwilą, a ja próbuję reaktywować mózg do jakiegoś normalnego funkcjonowania:roll:

Posted

majuska , oczami wyobraźni widzę wiosenne śniadanie u Ciebie w ogrodzie , ptaki śpiewają , pijesz kawkę , słoneczko ,
cichutko , wiaterek dmucha....a co tam , nawet bażanty w oddali
szczerze zazdroszczę:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...