Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

Andzike napisał(a):
mam!!! piękne jak zawsze, ale Antoś śpiący na stole mnie totalnie rozwalił :loveu:


no, mnie też :-D i jeszcze jesienny Antoś w wersji grudniowej, z takim uśmiechem.

Andzike - nie strasz więcej, kamień z serca!

majusko, tam były super rzeczy, m.in. kombinezon w sam raz dla nas, baaardzo fajny. Jeszcze raz dziękuję!

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

aaaa..no tak mamonabank..kombinezon może nie jest jakiś super piekny, ale bardzo cieplutki, obleciałyśmy w nim z Paćką całą zimę i te najgorsze mrozy, niech Wam służy :)

Posted

mamanabank napisał(a):
A, i różowe trampki z cekinami, właśnie "poszła" w nich na spacer :-D rzecz niezbędna dla każdej dziewczynki :-D


Ach, więc to tak ..... bezapelacyjnie - róż+cekiny - każda dogo-elegantka musi to mieć w swojej szafie :D Pamiętam jak Paćka je dostała takie nówki, a potem zauważyłam że są starte boczki....jak złośnica się złościła to tarła nóżką o nóżkę i cekinki obcierały ta skórkę..taki łobuz niszczyciel:shake:

Posted

Kacper za to w piątek występował w fioletowym bodziaku i nikt mi nie powie, że to niemęski kolor :evil_lol:



To jest niesamowite jak on szybko rośnie - co wyciągnę coś z szafy to okazuje się, że nie mogę go w tym upchnać... :roll:

Florentynka, poznajesz spodenki? ;)

Posted

Ja tylko na chwilę, sajgon zębowy + sajgon służbowy nam się nałożyły, nie pamiętam jak się nazywam.

Figafiga - Antoś traktorzysta super, a Ty wyglądasz kwitnąco!

Andzike - bardzo Kacperkowi do twarzy w fiolecie. To odpowiedni kolor dla blondyna. A spodenki nasze my też już nosimy ;)

Posted

[quote name='Andzike']od dwóch dni cisza! skandal ! ;)

Wielki skandal. Ponieważ nie mogę się dzidziem pochwalić to przynajmniej pochwalę sie ogrodem w jesiennej scenerii. Uwierzcie, że zdjęcia nie oddają pełni barw ale jest naprawdę pięknie.


Posted

wow pięknie, aż mi szczęka opadła. Widzę, że też masz takie plamy jasne na trawniku, bo u mnie w tym roku masakra suszowa chyba.
Ale bym pospacerowała :-) miło i przyjemnie.

Posted

majuska napisał(a):
Dziewczyny ja się przeprowadzam...nie pytajcie nawet jaki mamy sajgon, spraw tyle na łbie, że hej:shake:


Liczymy na obszerną relację jak już się ogarniesz na nowych śmieciach i przyniesiesz internet z węgielni ;)

Posted

Naprawdę pięknie u Ciebie Beciu! Majusko i Ty niedługo odetchniesz :-) Ogarniaj się szybciutko!
U nas bez rewelacji albo... rewelacja cały czas, raczej chyba tak, z nowości - Bella adoptowała Mopika i udaje, że ma szczeniaczka, chyba mi zazdrości albo chce pokazać, że też potrafi się opiekować mniejszymi :-) Strasznie pociesznie to wygląda jak go wylizuje i chowa pod łapę jak kura, Mopik za to wniebowzięty i całkiem mu pasuje rola szczeniaka :-D

Posted

Kiedy ja się ogarnę...całe życie nam staje na głowie, przeprowadzka, ja zmieniam pracę, mój stary zmienia pracę, Kaśka zmienia szkołę...cyrk na kółkach i zostaliśmy póki co o jednym moim rozklekotanym citroenie...jest super:cool1:

Posted

Mamanabank, super to musi wyglądać, jak nic Bella pozazdrościła Ci szczeniaczka :)

Majuska, ale jak za jakiś czas usiądziesz sobie w swoim salonie, przy kominku, ze szklaneczką Karmi w ręku to będziesz wiedziała po co Ci to było :) Zmiany są dobre :) A przeprowadzki do domu, nawet przy całym tym zamieszaniu zazdroszczę okrutnie :)

Posted

Andzike, nie karmię od 3 dni, pożegnaliśmy cyca, mogę już łoić mocniejsze trunki niz Karmi :D i nie omieszkam tego zrobić niebawem przed kominkiem..o ile będziemy mieć drzewo do palenia, bo jeszcze sie tym nie zajęliśmy :D
Właśnie legł mi w gruzach cały plan dnia, bo stary wziął auto, miał wrócić za godzinę, okazało się że wróci za cztery....i klikam, robie zakupy na allegro...

Posted

Ja żyję.
Becia - pożycz mi swojego ogrodnika... Ja bym chciała mieć chociaż kawałek ogrodu taki porządny, chociaż malusi kawałeczek, a nie same chaszcze i parówie odchody wszędzie.
Maksio dziś był wieczorem taki biedny, nic go nie było w stanie pocieszyć, nawet ukochane świecące kaczki w wannie, czarna rozpacz i tyle. No to wetknęliśmy czopek panadolu w rzyć - od 20 dziecko śpi jak aniołek, przed chwilą była mała przerwa na przewinięcie i szybki cyc i powrót do łóżeczka bez protestów. No inny świat, po prostu.
Ależ biedakowi muszą dokuczać te zęby. Wiecie co, to horror jest, żeby takie małe musiało tak cierpieć.

Posted

Florentynko współczuję serdecznie, ale myśmy to wszystko niedawno przechodzili, zresztą pewnie nadal będziemy przechodzić....
Ratowałam się paracetamolem w czopkach, jeżeli dodatkowo był jakiś katar ( bo przy ząbkach bywa ) to jeszcze Nurofenem ( można na zmianę z paracetamolem ), żel Dentinox doraźnie na dziąsło, kropelki Camilia i czopki Viburcol ( homeopatia) co do tego ostatniego to nie wiem czy cos pomagał, być może był to czasem zbieg okoliczności, tak więc trzymajcie się!!!!!

Posted

Mam dość. Dziś rano uciekła Łucja, a jak ją znalazłam i odprowadziłam to uciekł Gjalpo... Gonienie tybetaniszcza z dzieckiem w chuście jest jedynym w swoim rodzaju zajęciem. Zawalił mi się plan dnia, biegałam po wsi z rozkudłanym łbem, bo nie zdążyłam rano nawet się umyć porządnie, bo od razu niemal prosto z łóżka biegłam gonić parówę. Jak już ich wszystkich złapałam i nawet nie zdążyłam podusić, to Adam powiedział, że jak na zakupy to teraz, no to pojechaliśmy a w sklepie się zepsuło coś i nie można było płacić kartą i wszystkie kasy się zablokowały i się zrobił zator i kolejka i obstrukcja i to trwało strasznie długo i tak tkwiłam z tym dzieckiem w tej chuście, a dziecko się śliniło jak tybetan i wielka plama śliny mi rosła w okolicach dekoltu...
Dziś jeszcze gorzej z tymi cholernymi zębami - całe popołudnie Maksio biedny, wyjec potępieniec, obie łapki w paszczy cały czas, ślinotok taki, że nie może leżeć na plecach bo się dosłownie krztusi... Wczoraj na jakimś mądrym portalu wyczytałam, że dziecko w tym wieku powinno jeść jakieś 6 razy na dobę... Oni się chyba pomylili, prawda? Mieli na myśli 60? Na pewno mieli na myśli 60...

Posted

I ja dziś miałam świńskie popołudnie, bachor sie darł i wisiał na matce...dałam profilaktycznie paracetamol na noc, bo to może się dobijać ostatnia niewykluta dwójka dolna....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...