mamanabank Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Andzike napisał(a):mam!!! piękne jak zawsze, ale Antoś śpiący na stole mnie totalnie rozwalił :loveu: no, mnie też :-D i jeszcze jesienny Antoś w wersji grudniowej, z takim uśmiechem. Andzike - nie strasz więcej, kamień z serca! majusko, tam były super rzeczy, m.in. kombinezon w sam raz dla nas, baaardzo fajny. Jeszcze raz dziękuję! Quote
majuska Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 aaaa..no tak mamonabank..kombinezon może nie jest jakiś super piekny, ale bardzo cieplutki, obleciałyśmy w nim z Paćką całą zimę i te najgorsze mrozy, niech Wam służy :) Quote
mamanabank Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 A, i różowe trampki z cekinami, właśnie "poszła" w nich na spacer :-D rzecz niezbędna dla każdej dziewczynki :-D Quote
majuska Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 mamanabank napisał(a):A, i różowe trampki z cekinami, właśnie "poszła" w nich na spacer :-D rzecz niezbędna dla każdej dziewczynki :-D Ach, więc to tak ..... bezapelacyjnie - róż+cekiny - każda dogo-elegantka musi to mieć w swojej szafie :D Pamiętam jak Paćka je dostała takie nówki, a potem zauważyłam że są starte boczki....jak złośnica się złościła to tarła nóżką o nóżkę i cekinki obcierały ta skórkę..taki łobuz niszczyciel:shake: Quote
Andzike Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Kacper za to w piątek występował w fioletowym bodziaku i nikt mi nie powie, że to niemęski kolor :evil_lol: To jest niesamowite jak on szybko rośnie - co wyciągnę coś z szafy to okazuje się, że nie mogę go w tym upchnać... :roll: Florentynka, poznajesz spodenki? ;) Quote
Florentynka Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 Ja tylko na chwilę, sajgon zębowy + sajgon służbowy nam się nałożyły, nie pamiętam jak się nazywam. Figafiga - Antoś traktorzysta super, a Ty wyglądasz kwitnąco! Andzike - bardzo Kacperkowi do twarzy w fiolecie. To odpowiedni kolor dla blondyna. A spodenki nasze my też już nosimy ;) Quote
Andzike Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 No dobra, Florentynka usprawiedliwiona, na sajgon zębowy+służbowy rady nie ma... A reszta gdzie się podziała? :) od dwóch dni cisza! skandal ! ;) Quote
Becia66 Posted October 22, 2012 Author Posted October 22, 2012 [quote name='Andzike']od dwóch dni cisza! skandal ! ;) Wielki skandal. Ponieważ nie mogę się dzidziem pochwalić to przynajmniej pochwalę sie ogrodem w jesiennej scenerii. Uwierzcie, że zdjęcia nie oddają pełni barw ale jest naprawdę pięknie. Quote
Figafiga Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 wow pięknie, aż mi szczęka opadła. Widzę, że też masz takie plamy jasne na trawniku, bo u mnie w tym roku masakra suszowa chyba. Ale bym pospacerowała :-) miło i przyjemnie. Quote
Andzike Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Beciu, ogród masz przepiękny :) Taki elegancki :) Quote
Figafiga Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Jeszcze się zapytam o to liściaste czerwonolistne drzewko jak się nazywa??Ładny kontrast daje, moęe sobie sprawię. Quote
majuska Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Dziewczyny ja się przeprowadzam...nie pytajcie nawet jaki mamy sajgon, spraw tyle na łbie, że hej:shake: Quote
Andzike Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 majuska napisał(a):Dziewczyny ja się przeprowadzam...nie pytajcie nawet jaki mamy sajgon, spraw tyle na łbie, że hej:shake: Liczymy na obszerną relację jak już się ogarniesz na nowych śmieciach i przyniesiesz internet z węgielni ;) Quote
mamanabank Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Naprawdę pięknie u Ciebie Beciu! Majusko i Ty niedługo odetchniesz :-) Ogarniaj się szybciutko! U nas bez rewelacji albo... rewelacja cały czas, raczej chyba tak, z nowości - Bella adoptowała Mopika i udaje, że ma szczeniaczka, chyba mi zazdrości albo chce pokazać, że też potrafi się opiekować mniejszymi :-) Strasznie pociesznie to wygląda jak go wylizuje i chowa pod łapę jak kura, Mopik za to wniebowzięty i całkiem mu pasuje rola szczeniaka :-D Quote
majuska Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Kiedy ja się ogarnę...całe życie nam staje na głowie, przeprowadzka, ja zmieniam pracę, mój stary zmienia pracę, Kaśka zmienia szkołę...cyrk na kółkach i zostaliśmy póki co o jednym moim rozklekotanym citroenie...jest super:cool1: Quote
Andzike Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Mamanabank, super to musi wyglądać, jak nic Bella pozazdrościła Ci szczeniaczka :) Majuska, ale jak za jakiś czas usiądziesz sobie w swoim salonie, przy kominku, ze szklaneczką Karmi w ręku to będziesz wiedziała po co Ci to było :) Zmiany są dobre :) A przeprowadzki do domu, nawet przy całym tym zamieszaniu zazdroszczę okrutnie :) Quote
majuska Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Andzike, nie karmię od 3 dni, pożegnaliśmy cyca, mogę już łoić mocniejsze trunki niz Karmi :D i nie omieszkam tego zrobić niebawem przed kominkiem..o ile będziemy mieć drzewo do palenia, bo jeszcze sie tym nie zajęliśmy :D Właśnie legł mi w gruzach cały plan dnia, bo stary wziął auto, miał wrócić za godzinę, okazało się że wróci za cztery....i klikam, robie zakupy na allegro... Quote
Andzike Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 majuska napisał(a):Andzike, nie karmię od 3 dni, pożegnaliśmy cyca, mogę już łoić mocniejsze trunki niz Karmi :D no to fakt zdecydowanie warty opicia! :) Quote
Figafiga Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Majuska, ale fajnie :-) możesz pic!!!ja dopiero w 2014 roku Quote
majuska Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Zleci Ci....:D Patologiczne matki:shake::evil_lol: Quote
Florentynka Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Ja żyję. Becia - pożycz mi swojego ogrodnika... Ja bym chciała mieć chociaż kawałek ogrodu taki porządny, chociaż malusi kawałeczek, a nie same chaszcze i parówie odchody wszędzie. Maksio dziś był wieczorem taki biedny, nic go nie było w stanie pocieszyć, nawet ukochane świecące kaczki w wannie, czarna rozpacz i tyle. No to wetknęliśmy czopek panadolu w rzyć - od 20 dziecko śpi jak aniołek, przed chwilą była mała przerwa na przewinięcie i szybki cyc i powrót do łóżeczka bez protestów. No inny świat, po prostu. Ależ biedakowi muszą dokuczać te zęby. Wiecie co, to horror jest, żeby takie małe musiało tak cierpieć. Quote
mamanabank Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 Ja też tego nie rozumiem i pomyślałam sobie, że to m.in. dlatego dziecko ma wyciętą pamięć do 3 roku życia. Mam nadzieję, że reszta nocy minęła spokojnie. Quote
majuska Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 Florentynko współczuję serdecznie, ale myśmy to wszystko niedawno przechodzili, zresztą pewnie nadal będziemy przechodzić.... Ratowałam się paracetamolem w czopkach, jeżeli dodatkowo był jakiś katar ( bo przy ząbkach bywa ) to jeszcze Nurofenem ( można na zmianę z paracetamolem ), żel Dentinox doraźnie na dziąsło, kropelki Camilia i czopki Viburcol ( homeopatia) co do tego ostatniego to nie wiem czy cos pomagał, być może był to czasem zbieg okoliczności, tak więc trzymajcie się!!!!! Quote
Florentynka Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 Mam dość. Dziś rano uciekła Łucja, a jak ją znalazłam i odprowadziłam to uciekł Gjalpo... Gonienie tybetaniszcza z dzieckiem w chuście jest jedynym w swoim rodzaju zajęciem. Zawalił mi się plan dnia, biegałam po wsi z rozkudłanym łbem, bo nie zdążyłam rano nawet się umyć porządnie, bo od razu niemal prosto z łóżka biegłam gonić parówę. Jak już ich wszystkich złapałam i nawet nie zdążyłam podusić, to Adam powiedział, że jak na zakupy to teraz, no to pojechaliśmy a w sklepie się zepsuło coś i nie można było płacić kartą i wszystkie kasy się zablokowały i się zrobił zator i kolejka i obstrukcja i to trwało strasznie długo i tak tkwiłam z tym dzieckiem w tej chuście, a dziecko się śliniło jak tybetan i wielka plama śliny mi rosła w okolicach dekoltu... Dziś jeszcze gorzej z tymi cholernymi zębami - całe popołudnie Maksio biedny, wyjec potępieniec, obie łapki w paszczy cały czas, ślinotok taki, że nie może leżeć na plecach bo się dosłownie krztusi... Wczoraj na jakimś mądrym portalu wyczytałam, że dziecko w tym wieku powinno jeść jakieś 6 razy na dobę... Oni się chyba pomylili, prawda? Mieli na myśli 60? Na pewno mieli na myśli 60... Quote
majuska Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 I ja dziś miałam świńskie popołudnie, bachor sie darł i wisiał na matce...dałam profilaktycznie paracetamol na noc, bo to może się dobijać ostatnia niewykluta dwójka dolna.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.