Florentynka Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Majuska, Paćka super,a Beza to się powinna nazywać Pączek, faktycznie lekko zapasiona. Mamonabank - imprezę powtórzymy, stanowczo, bo to rozwojowo wyglądało. Wyobrażam sobie, że za jakiś czas nasze przychówki będą już zdolne do poważniejszych interakcji,to będzie jeszcze fajniej! A numeru z żyrafy się uczę na pamięć - jak wszystkich pinów, nipów, peseli i innych potworności. tak, abym w środku nocy obudzona potrafiła zeznać " tak, posiadamy żyrafkę Sophie o numerze podwozia...." A z tymi Maksiowymi imieninami to jest tak, że w kalendarzu Maksymilian występuje kilkanaście chyba razy w roku. Więc jeszcze nie do końca zdecydowaliśmy który termin, acz ten październikowy wydaje się być słuszny - nie za blisko urodzin, nie za blisko gwiazdki, i nie w wakacje. Quote
Andzike Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Ehhh.... a ja sie przyszłam pożalić ... Umówiłam się dziś z przyjaciółkami do kina - specjalnie wybrałyśmy seans w ciągu dnia, tak, żeby Kacper bez problemu mógł zostać z tatą i nie marudzić. Ściągnęłam trochę mleka (na wszelki wypadek) i wyrwałam się na trzy godziny na miasto... Niestety - 20minut po rozpoczęciu seansu zadzwonił Paweł, że Kacper wpadł w histerię, że nie może go uspokoić, że butelka z mlekiem przewróciła mu się w garnku z wodą (podgrzewacza jeszcze nie mamy ;) ) i mleko się wylało - w skrócie - cyc pilnie potrzebny! No to szybkie wyjście z kina, przejazd na sygnale do domu, wchodzę do mieszkania i wita mnie najpiękniejszy na świecie bobaskowy uśmiech ;) Poczekam aż wydadzą ten film na DVD ;) Quote
Florentynka Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Ech... No tak to właśnie wygląda. Ale naprawdę jeszcze chwilka i cyc przestanie być niezbędny. Maks już coraz więcej wciąga innego jedzenia. A, otworzyliśmy jabłuszka Aikowe - mniam, bardzo smakowały. A co to za film, ten którego nie obejrzałaś? Quote
majuska Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 oj zleci, zleci, u mnie zleciało tak że hej, sama nie wiem kiedy... Quote
Andzike Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 To Maks już jadł jabłuszka? Bardzo się cieszę, że smakowały, przekaże producentce :) Florentynka napisał(a):A co to za film, ten którego nie obejrzałaś? Raj:Miłość... w sumie już kończą granie w kinach, więc pewnie lada moment będzie na płycie. Kacper ma dziś dzień na nie - próba ubrania go w kombinezon i wyjścia na spacer spotkała się z taką histerią, że zastanawiałam się czy go nie uszkodziłam pakując w kombinezon. A teraz przez dwie godziny próbował mnie przekonać, że jest już dużym bobasem i wcale nie musi chodzić tak wcześnie spać... :roll: Quote
Florentynka Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Andzike, może to skok rozwojowy? Jest taki między 14 a 19 tygodniem.... Maks też się czasem drze przy ubieraniu i to tak, że kilka razy myślałam, że coś mu złamałam, urwałam albo w inny sposób uszkodziłam. Przyzwyczaiłam się. Quote
Andzike Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Florentynka napisał(a):Andzike, może to skok rozwojowy? Jest taki między 14 a 19 tygodniem.... No to byśmy się idealnie lapali w ten skok ... Ale pomijając histerię z powodu mojej nieobecności, histerię przy pakowaniu w kombinezon i niechęć do zasypiania to jest jak zwykle wygadany i uśmiechnięty... Quote
Figafiga Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 A u nas znów choróbsko w podwójnym uderzeniu!! Od soboty masakra katarowo - kaszlowo - wymiocinowo - gorączkowo - marudna, biedny Antosio, dziś byłam u lekarza i zapalenie oskrzeli. No i oczywiście mnie wreszcie dorwało i katar do pasa, ból gardła, głowy ehh. Jakoś dajemy radę, wstrętna pogoda. Quote
Florentynka Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 O rany, Figo, że też musiało Was naraz dopaść. Dbaj o siebie. https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/031# Quote
Andzike Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 (edited) Figafiga, szkoda... w czwartek będę w Łowiczu, myślałam, że się spotkamy.... Florentynka, zdjęcia super :) Widać, że Gjalpo i Maks czują się rewelacyjnie w swoim towarzystwie :) Dziś wybraliśmy się z synkiem na obiad. Bardzo było sympatycznie. Potem okazało się, że 20min. po naszym wyjściu ewakuowali całe centrum handlowe, bo jakiś dowcipniś zadzwonił, ze podlożył bombę... :angryy: Edited October 15, 2012 by Andzike Quote
Florentynka Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 Heh, to i tak fajnie, że Wam się udało zjeść obiad bez przeszkód. Idiotów niestety nie brak na tym świecie. Quote
Becia66 Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 Czy może być coś bardziej rozczulającego ? Aż świeczki stanęły w oczach... Po prostu przecudowne !!! Quote
Andzike Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 [FONT=century gothic]Asiu[/FONT][FONT=century gothic], spełnienia wszystkich marzeń! Pociechy ze swoich mężczyzn i całego stadka! :Rose: :Rose: :Rose: [/FONT] Quote
majuska Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Florentynko nasza TY kochana, wszystkiego najlepszego!!!!!! Quote
mamanabank Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Florentynko wszystkiego najlepszego! Quote
figa33 Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 (edited) to i ja się przyłączam z najlepszymi życzeniami STO LAT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Edited October 16, 2012 by figa33 Quote
Becia66 Posted October 16, 2012 Author Posted October 16, 2012 Asiu - kolejnego malucha ci życzę, chciałaś dziewczynkę - więc niech się spełni....:loveu::loveu::loveu: Quote
Florentynka Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Rany... wzruszyłam się, naprawdę się wzruszyłam. Dziękuję Wam wszystkim bardzo, bardzo!!!! Quote
majuska Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Florentynka napisał(a):Rany... wzruszyłam się, naprawdę się wzruszyłam. Dziękuję Wam wszystkim bardzo, bardzo!!!! ..a zwłaszcza Beci :D Quote
Andzike Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 majuska napisał(a):..a zwłaszcza Beci :D No po takich życzeniach Beci oczekujemy wkrótce dobrej nowiny :siara: W końcu Becia ma dar ;) Quote
Figafiga Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Florentynko 100 lat http://scouteu.s3.amazonaws.com/cards/images_vt/merged/sto_lat_19.jpg Quote
docha Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 ale trafiłam na rozkoszne zdjęcie na słodką imprezę STO LAT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jednym słowem, mam nosa. Wy jesteście już po czy jeszcze przed zjazdem wiedźm? myślałam, że przeczytam ciekawą recenzję ;) Quote
Florentynka Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Figafiga, Docha, dzięki za życzenia. Recenzja ze zlotu w formie głównie fotograficznej jest stronę lub dwie wcześniej. Było super. Kangur ukradł wczoraj fiolkę ze srebrem w proszku, wciągnął sporo do nosa, resztę wysypał na Maksiowe pełzowisko ( wykładzina rozłożona na podłodze a na tym koc, żeby Maks mógł się swobodnie turlać). Maks za to wciągnął dziś rano do nosa całkiem sporo avocado. Ale też dużo zjadł. Zęby nas męczą nadal, więc źle nam się śpi. Figafiga - jak Wasze zdrowie? Mam nadzieję że czujecie się lepiej. Quote
Florentynka Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Andzike napisał(a):No po takich życzeniach Beci oczekujemy wkrótce dobrej nowiny :siara: W końcu Becia ma dar ;) I tego się obawiam... Quote
Becia66 Posted October 17, 2012 Author Posted October 17, 2012 (edited) Florentynka napisał(a):I tego się obawiam... Podchodząc egoistycznie to tematu wcale ci tego nie życzę :diabloti:. Chcę żebyś wróciła na wątki do naszych psiaków, pisała piękne teksty których nam brakuje, wspierała mocno jak ,,wtedy'' bo nawet nie wiecie jak wszystko podupadło odkąd was z Dziką_Figą nie ma. Co u niej ? Czemu kompletnie zamilkła ? Zaczynam się martwić... Edited October 17, 2012 by Becia66 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.