majuska Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 ja koło południa, będe dzwonić z drogi :D Browarki już mi się chłodzą na pace :D Quote
Andzike Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 majuska napisał(a):Browarki już mi się chłodzą na pace :D Patologia... :roll: Ja pewnie później, też będę dzwonić jakby elaborat od Adama okazał się niewystarczający ;) Szkoda, że będę tylko z przychówkiem, bez mamynabank :( Quote
Florentynka Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Ech... Ja też bardzo żałuję. Ale zrobimy początek i może narodzi nam się nowa świecka tradycja ;). I będziemy sobie kontynuować w pełnym składzie. Quote
Andzike Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Florentynka napisał(a):Ech... Ja też bardzo żałuję. Ale zrobimy początek i może narodzi nam się nowa świecka tradycja ;). I będziemy sobie kontynuować w pełnym składzie. Myślę (i mam nadzieję, że nie tylko ja :D ), że było super i tradycja jest warta tego, żeby ją kontynuować w pełnym składzie ;) Kacper pomimo przespania większości drogi powrotnej padł zmęczony, kudłate zresztą też ;) Faaaajnie było :) Quote
majuska Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 U Florki jest zawsze fajnie, a tym razem było jeszcze fajniej :D Maksowi i Kacprowi sie na bank bardzo podobało, nawiązali "wspólny język " :D, a i Godzilla się świetnie odnalazła w siedmio-sztukowym stadzie psów :D Mi Packa tez padła, całą droge przespała co prawda, ale jednak cała wycieczka mocno ją wykończyła :)...mamunia też już ledwo dycha i zaraz idzie lulu :) Asiu dziękujemy bardzo jeszcze raz:loveu: Quote
Andzike Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 A Nelka z Szirą bardzo dziękują majusce za zrobienie im pięknych jesiennych fryzur :Rose: Quote
majuska Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 To była prawdziwa przyjemność takie piękności obsługiwać ;) Quote
Florentynka Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 My też jesteśmy zdania, że rzecz warta kontynuacji! Miło było mieć Was tutaj, szkoda że tak krótko. Muszę powiedzieć, że jestem zdumiona tym, jak fajnie się wszystkie dzieciory zachowały. Mamy fantastyczne dzieci, nie? Maks chyba miał za dużo wrażeń - po południu jeszcze skoczyliśmy na basen i uczył się nurkować - chciał zasnąć a nie mógł, chyba mu się wszystko kotłowało w tej łepetynie biednej, bo usypiał dwie godziny na przemian rycząc i kokietując uśmiechami. Quote
Florentynka Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Wklejam tu link do tych kilku zdjęć które udało się zrobić - mam nadzieję że nie macie nic przeciwko. Kacperka wysłałam mailem, bo wiem, że podlega ochronie wizerunku, ale torturowaną Szirę chyba można upublicznić? Paćka z tybetaniszczem - cuuuudo! https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/Zlot?authkey=Gv1sRgCIyy9KST0qDBjAE Quote
Andzike Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Dorzuć Kacperka, zdjęcia z Maksiem są super :) Dziękuję bardzo :) Psio-dzieciowe stadko rewelacja! :loveu: Quote
Florentynka Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Dorzuciłam. I muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem Kacperka - super sympatyczny, pogodny facet! I nie przypuszczałam, że takie dwa krasnale małe będą miały sobie tyle do powiedzenia. Poza tym - godzillowatość Patrycji jest stanowczo przereklamowana, bardzo słodkie dziecko z dużym powerem. A baseciki oba bardzo kulturalne. Przykro mi, że Kangur paskudny się nie umiał zachować. Quote
majuska Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 (edited) He, he, boskie foty, przyznaję, Godzilla zachowywała się bardzo poprawnie, no może oprócz jakiś tam drobnych incydentów :D Faktycznie bardzo fajne dzieciaki nam sie udały :) No i nie czepiajmy się biednego Kangura, w końcu i tak 7 psów jakoś tam funkcjonowało, że mu się przydarzyło uszczypnąć od czasu do czasu Szirę w ucho to już pikuś ;) :D Mogę wykorzystać wizerunek tybetana na FB ? Super wyszli z Paćką:) Edited October 12, 2012 by majuska Quote
Andzike Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Szira się absolutnie nie gniewa - w końcu pies też człowiek, nie wszyscy się muszą uwielbiać :) Generalnie nadal jestem pod urokiem stada, nie wiem kogo najbardziej... Cieszę się, że mogłam je w końcu poznać, na czele z wyrozumiałą bohaterką wątku, która nam go użycza na dzieciowe dyskusje :) Robię dziś wariację na temat FFFTP - zamiast wiśni będzie konfitura z borówki amerykańskiej (by babcia Tosia) :) A Kacper ślini się od rana jak nie przymierzając Jego Wysokość... :roll: Quote
majuska Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Andzike napisał(a): A Kacper ślini się od rana jak nie przymierzając Jego Wysokość... :roll: Ciesz się, że jeszcze tak nie chrapie :D Quote
Andzike Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 majuska napisał(a):Ciesz się, że jeszcze tak nie chrapie :D Niestety podobnie chrapie jego tatuś ;) Zainspirowana torbą od majuski dla mamynabank zrobiłam przegląd kacperkowej szafy... Znów się uzbierało pudło, a części w nich nawet raz nie założył. Gdyby nie to, że prawie wszystko mamy z darów lub z lumpków to byłoby mi naprawdę szkoda ;) Quote
Florentynka Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 majuska napisał(a):Mogę wykorzystać wizerunek tybetana na FB ? Super wyszli z Paćką:) Pewnie, wykorzystuj ! Quote
Figafiga Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Dziewczyny super zdjęcia ze zlociku, mam nadzieję, że będzie powtórka i zawitają mamuśki z Łowicza :-) Wasze dzieciaki wspaniałe, ja bym tylko oglądała i oglądała te zdjęcia!!! Mój brzuch rośnie :-) ciekawa jestem czy L czy Z będzie :-) Quote
Florentynka Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Ech, cały dzień walczyłam z 50 Jeżusami... Adam przejął Maksia, ja tylko dopadałam z cycem w razie potrzeby. No ale sprytny tatuś sobie poradził - zmontował plac zabaw i zatrudnił niańkę: Andzike - i jak wyszło ciasto? A wiesz, Maks lubi żyrafę! Ona się faktycznie fajnie obgryza, Maksio ją żuje i skrzypi po niej dziąsłami. Tylko musimy pilnować, bo suki są na nią nieprawdopodobnie napalone... Figafiga - no jak najbardziej powtórka się należy i mam nadzieję że z silną grupą z Łowicza! Pozdrowienia dla brzuszka ;). Quote
Andzike Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Figafiga - w następnym tygodniu może odwiedzę Łowicz, mam nadzieję zobaczyć brzuszek na żywo :) Florentynka - taka niańka to super sprawa :) ciasto się chłodzi, nie chciała mi się co prawda rozpuścić czekolada w kąpieli wodnej (!), ale w końcu dała się przekonać ;) ukojenie bólu dziąseł w czasie ząbkowania to jedna z wieeeeeeeelu ;) zalet żyrafki :) Mamanabank - łer ar ju? Quote
Florentynka Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Andzike napisał(a): Mamanabank - łer ar ju? Właśnie!!! Łer!? I hał ? Quote
Andzike Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Czy Maksio obchodzi imieniny? Bo onet twierdzi, że dziś Maksymiliana ;) Quote
majuska Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 U mnie tez była zabawa żyrafką, głównie w piszczenie, a i sucze się zasadzały na żyrafke cały dzień i trzeba było pilnować, fajna ta żyrafka :D Paćka wchodzi bez problemu na krzesła, więc mam letki horror, oraz naśladuje moje "nie" które wykrzykuje co jakiś czas do natrętnej Bezy:shake: Robiliśmy dzisiaj zdjęcia, jest trochę Patrycji i nie do końca sprawnych umysłowo psów :D https://picasaweb.google.com/103708767168284502423/Sesyjka?authkey=Gv1sRgCPHK3fbik8zdjwE Quote
Andzike Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 A tak wyśmiewałyśmy żyrafkę ;) Majuska - zdjęcia super, a z Bezy to prawdziwa Beza jest... ;) Quote
mamanabank Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Jestem! Wczoraj na ten przykład zobaczyłam tylko zdjęcia ze zlotu, już chciałam odpisać... i nie zdążyłam. Całkiem szalone popołudnie miałam, nie dość, że byłam sama ze stadem, to jeszcze moje czasami koszmarne bliźniaki robiły różne takie rzeczy, że Tosia nie mogła spać, a jak już zasnęła to przyszła czasami mądra Ola i muuuuuusiaaaała właśnie w tym momencie przytulić słodziutką siostrzyczkę (czemu się z resztą nie dziwię :-D), teraz też, ledwie wstała, już siedzi przy niej i gapi się z zachwytem, a ja pisząc mówię - nie dotykaj, tylko się patrz! - jak w muzeum :-D Szczególnie za serce mnie złapało takie jedno zdjęcie Paćki z Księciem, nic tylko kochać tego psa, o dzieciach nie mówiąc. Wy uśmiechnięte i szczęśliwe jako i Ojciec Maksymiliana, a Pani Matka znajduje się w każdej sytuacji, podobnie jak Łucja, która jest bliziutko, na każdym zdjęciu, gdy się coś dzieje. Kurczę no, żałuję, że mnie nie było, żałuję! Ja to się nie mogę, majuska, napatrzeć na tę Twoją Maję, lśnią jej te kudełki i w dodatku tak ślicznie ostrzyżona jest, bardzo chciałam popatrzeć jak będziesz ciąć Andzikowe sucze, żałuję, że mnie nie było po stokroć. Żyrafki są super! A jakie macie numery (na nóżce)? To jest bardzo ważne, dzięki temu każda żyrafka jest jedyna, niepowtarzalna, z rodowodem jakby! :-D edit. nie no, rewelacyjna dziewczyna :-D https://lh4.googleusercontent.com/-qk7PLiwFNAY/UHh3fqu5Y9I/AAAAAAAAB88/pcAAi2t4tGY/s512/DSCF1046.JPG Quote
Andzike Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Florentynka, melduję, że ciasto nie wyszło mi takie dobre jak Twoje ;) chyba spód byl za gruby i zła śmietana, bo nie powala smakiem tak jak Twoje, ale zjeść się da ;) Tort Pawłowej mi lepszy wyszedł ;) U nas dziś zimno i kropi, Kacper pokasłuje, Szirka po mokrym chodzić nie chce, więc chyba czeka nas dzień w czterech ścianach :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.