Andzike Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 My tylko Oilatum Soft, ale małą buteleczkę rossmanowskiego zakupiłam kiedyś na wszelki wypadek ... Swoją drogą przez dwa dni używaliśmy rossmanowskiech pieluch i wyhodowalam Kacprowi tyłek pawiana :roll: Quote
Figafiga Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 (edited) Ja tylko na tych pampkach babydream, teraz przeniosłam się na te fit, bo tańsze i rewelacja. Wczoraj byłam u kumpeli i jej 8 - miesięcznej córci i poraz pierwszy widziałam wyciąganie Katarkiem http://2.bp.blogspot.com/-83PtH4ty3Ro/TjqtD8AGEjI/AAAAAAAACUY/eUXSLNVI2W4/s1600/79f15fbdbbe6924f39ca2e2a8f894afa.jpgkataru przez odkurzacz, dla mnie zgroza, ale wydzielina pięknie wyciągnięta. Jakoś nie widzę noszenia z sobą odkurzacza :-) Edited October 2, 2012 by Figafiga Quote
Figafiga Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Tak. Używamy tych choć skończyły się w niedzielę i w biedronce Dada 5 kupiliśmy. Quote
majuska Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Aha...ja jadę od urodzenia na po prostu Pampersach, doopsko mamy zwykle śliczne, chyba że sie przydaży jakaś kwaśna "zębowa " kupa, teraz używamy rozmiaru 4+ , nie szukam innych pieluch, przywykłam do tych, kupuję w Realu na promocjach Quote
Figafiga Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Ja używałam pampersów oryginalnych do 6 miesiąca, potem szukałam innych i znalazłam :-) też kupowałam w Realach w Łodzi na promocjach:-) Antoś nie miał nigdy problemów z odparzaniem pupy, tylko podczas kuracji antybiotykowej pupa zaczerwieniona. Quote
Andzike Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 My też od początku na pampersach jakoś tak wyszło i chyba zostanie skoro po innych doopina się odparzyła :( Quote
Florentynka Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 A u nas pampersy totalnie się nie sprawdzają - nie wiem o co chodzi, ale przeciekają jak diabli. Poza tym są niebieskie w odcieniu, więc cały czas mnie stresuje dociekanie, czy aby kupa nie jest zielona. Z rossmana kupuję jak mi się uda upolować pieluchy babydream eko a tak w ogóle to jedziemy na huggies głównie. Póki co trzymamy się rozmiaru 3, ale wlaśnie rozważam zakupienie jakiegoś 3+ albo co, na noc, żeby opanować rytualną kupę o 5 rano. Ech, właśnie stwierdziłam, że nie przepadam za Maksiowym wstawaniem o 5. On się budzi i już - chce gadać, turla się po łóżku, gada i tak dalej. A ja spokojnie mogę iść spać o 2, ale wstać o 5 nie mogę. Dziś zresztą usiłowałam wetknąć Maksa Adamowi, przypominając mu, że zawsze się oburzał jak mówiłam, że 7 rano to środek nocy i twierdził, że wczesne wstawanie jest absolutnie normalne. Wiecie, jak zareagował? Wymamrotał " nie łap mnie za słówka", naciągnął kołdrę na łeb i spał dalej!!! Quote
Andzike Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 (edited) Ile dziecięcych dupek tyle preferencji :) Florentynka, mi się ostatnio udaje spacyfikować Kacpra w wyrze do 9 ;) zupełnie nowa jakość życia :) Mamuśki - dzięki wiosence, weszłyśmy z aikowo w posiadanie kilkunastu bobaskowych słoiczków - może któreś dziecie życzy sobie jakiś przetwór na zimę? Florentynka zamówiła już dla Maksa dynię, cukinię, jabłka i marchewy :) wszystko ekologiczne, bez konserwantów ;) EDIT: Musimy się spotkać jak najszybciej, póki całkiem nie wyłysieję. Syn uwielbia wspinać mi się po włosach, zawsze znajdzie ten jeden jedyny włosek, który wymknął się z pod spinki :angryy: EDIT2: Kacper pozazdrościł Maksowi butów i dziś też nabył sobie pierwszą parę. Złote dziecko umożliwiło mi też kupno butów, więc jest szansa, ze nie przechodzę jesieni w balerinkach ;) Edited October 2, 2012 by Andzike Quote
mamanabank Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Słuchajcie, problem jest... 16.10 Jurek musi jechać do Warszawy i nie ma go prawie cały dzień, w związku z tym ja muszę być, bo nie będzie miał kto starszych dzieciaków wpuścić do domu, gdy wrócą ze szkoły :-( Kurczę, w środ mogłabym się wybrać, ale w czwartek (18.10) są Jurka urodziny i jakoś mi głupio tak go zostawić ze wszystkim, chociaż on mówi, żebym się nie przejmowała, odkładać wyjazdu nie ma co, bo się pogoda w końcu zbiesi... No i nie wiem jak to wszystko pogodzić, zupełnie nie wiem. Pasuje mi jak ulał w tygodniu od 8.10, ale dla Andzike to za wcześnie, buuuu.......... Quote
majuska Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 8.10 ja nie moge bo idę do gina, na co czekam już z półtorej miesiąca, ale 9 np. już tak ;) A może rzeczywiście ten czwartek 18:cool3:..a uczcicie sobie spokojnie urodzinki męża w sobotę, całą paką...no ale nie wtrancam się, Ty mamonabank decyduj;) Andzike ja na słoiczki sie już nie piszę, bo Paćka wcina prawie dorosłe jedzenie, więc niech mniejsze maluszki się obdzielą tymi dobrami ;) Quote
Florentynka Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Ech... no z tymi dylematami czasoprzestrzennymi to sobie jakoś musicie poradzić, nic nie wymyślę. Może jakaś dogsiterka? Quote
Figafiga Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Co do butów to chyba telepatia i Kacperek dostał i Antoś :-) http://img18.allegroimg.pl/photos/oryginal/26/24/51/96/2624519676 chciałam z niebieskimi jasnymi wstawkami, ale pomyślała, o jesiennych pluchach i wizytach na wsi u dziadków :-) Quote
Andzike Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 U mnie ten tydzień przed 15tym to za wcześnie tylko i wyłącznie z powodu bazarku, który kończę w sobotę 14go i mam zamiar dowieźć Florentynce zakupione słoiczki :) Właśnie przerobiłam 4kg dyni na słoiczki. Wyszło 13 i zaczynam patrzeć na małe słoiczki z lekkim obrzydzeniem... Quote
majuska Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Ale będzie numer jak Kacper stwierdzi, że mu dynia kompletnie nie smakuje :D Figofigo jak tam Twój brzuś, urósł już??...matko ja tak czasem tęsknię za brzuszkiem i bobasem który tam do mnie robił stuk-puk....teraz mi robi stuk-puk komórką w łeb z rana:shake::mad: Quote
Andzike Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 [quote name='majuska']Ale będzie numer jak Kacper stwierdzi, że mu dynia kompletnie nie smakuje :D[/QUOTE] Rozmawialiśmy o tym z Pawłem dziś ;) że jak nie będzie lubić... to polubi :evil_lol: Jeśli chodzi o deserki owocowe, to problemu nie będzie jak Kacprowi coś nie będzie podchodzić - sami zjemy ;) ale do dyni to ja mam stosunek taki jak do cukinii czyli żaden ;) Quote
Figafiga Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 [quote name='majuska'] Figofigo jak tam Twój brzuś, urósł już??...matko ja tak czasem tęsknię za brzuszkiem i bobasem który tam do mnie robił stuk-puk....teraz mi robi stuk-puk komórką w łeb z rana:shake::mad:[/QUOTE] urósł brzuchol, dziś Mamanabank widziała, bo spotkałyśmy się na spacerze, a ja bym chciała już urodzić, bo każdy dzień z mega mdłościami mnie dobija, męczę się jak stara krowa, jak bym była na wylocie ehh co do stuk puk komórką też Antoni miał taki etap, podnosił spod łóżka i pach w mą głowicę, teraz jak się budzi to idzie do drugiego pokoju i bawi się zabawkami i poleżę jeszcze z 30 minut. Quote
Andzike Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Ciążę będę super wspominać, chociaż oczywiście zdarzało mi się marudzić ;) A ostatnio złapałam się na tym, że i poród nie jawi mi się już tylko jako teksańska masakra piłą mechaniczną, wspomnienie bólu powoli się zaciera, liczy się tylko efekt na który patrzę i nie mogę uwierzyć, że jeszcze niedawno go z nami nie było... A Księciunio nas wczoraj trochę zestresował, bo przez cały dzień nie był łaskaw zrobić koopy. Śmiał się, gugał, jadł normalnie i zachowywał się jak co dzień, ale brak koo był niepokojący, dziś miałam wszczynać alarm. Na szczęście okazał się zbędny - rano synuś się odblokował i narobił w trzy pieluszki, śpiochy i śpiworek.... No i jak z naszym zlotem? Bo tak sobie pomyślalam, że może pogadam z aikowo czy mogłaby dorobić papryczek, na wypadek, gdyby ktoś Flo przelicytował, wtedy mogłabym te aktualnie przez Flo wylicytowane dowieźć przed zakończeniem bazarku, znaczy się w tygodniu po 8-ym października ... ;) Quote
Florentynka Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Jakby co, to ja mogę licytować te papryczki do upadłego. Możesz mi je spokojnie przywieźć awansem, a ja zapłacę ile tam będzie trzeba w dniu zakończenia bazarku ( mam nadzieję, ze nie osiągną cen rzędu 1000 zl za słoik ;) ) Quote
Florentynka Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Jeśli poprzedni post był nieprecyzyjny ( a chyba był) - jak Wam wszystkim pasuje ten tydzień po 8, to przyjeżdżajcie, Andzike - bierz ze sobą papryczki, zeżremy je na zlocie, a jak się bazarek skończy to zapłacę za nie zgodnie ze stanem licytacji na dzień zakończenia bazarku. Quote
mamanabank Posted October 4, 2012 Posted October 4, 2012 Dla mnie bomba! :-) Szczegóły jeszcze ustalimy. Postaram się już więcej problemów nie stwarzać. Figafiga, widziałam, widziałam :-) ale za krótko, jakiś prywatny łowicki zlot by się przydał ;-) Quote
Florentynka Posted October 4, 2012 Posted October 4, 2012 Super. To ustalajcie szczegóły a ja czekam! Mamonabank - przesyłka w drodze. Ja bardzo proszę o meldunki w kwestii preferencji żywieniowych! Czy ktoś pija kawę rozpuszczalną, herbatę zieloną/czerwoną/białą/owocową jakąś? Pytam, bo na ogół nie mamy takich rzeczy w domu ( żyjemy espresso i mocnym earl greyem). Jakieś alergie pokarmowe, wstręty i odrzuty? Słuchajcie - mój syn jest absolutnie gotowy na "ludzkie jedzenie"! Grzebie mi w talerzu i wścieka się, jak usiłuję go utrzymać z dala od koryta. Próbował już ryżu, ziemniaka i odrobinę gruszki. Więcej oczywiście plucia i paprania, ale coś tam trafia do pyszczka. Quote
Andzike Posted October 4, 2012 Posted October 4, 2012 O kurcze, z Maksa się normalnie dorosły facet robi! :) Melduję, że wstrętem napawa mnie żółty ser - ale tylko w wersji na surowo, bo roztopiony na pizzy czy spaghetti jest do przyjęcia :) Byliśmy dziś w odwiedzinach u płaczącej Amelki... Nadal płacze, pediatra nie widzi w tym nic niepokojącego - "ot, taki gatunek dziecka" :( Florentynka, wiesz, że Adelka z Twojego banerka przegrała z babeszjozą? :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.