halcia Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 http://www.dogomania.pl/forum/threads/232511-MIELEC-Pokorna-sunia-GIENIA-nie-ma-domku-a-%C5%82apki-ju%C5%BC-odmawaiaj%C4%85-jej-pos%C5%82usze%C5%84stwa Czy nie tu ktos robił piekne banerki?Podczytuje ,nie udzielam sie.....ale jesli mozna prosic o pomoc........Gieni badrdzo ciężko bedzie zniesc warunki schoniskowe,szczególnie w jesieni i zimie.Stąd prosba o banerek jesli to mozliwe.Gienia ledwo chodzi,zatacza sie i wywraca jak pijany.Tak czy inaczej dziekuje i sory ze zawracam głowe młodym Mamom! Quote
Andzike Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 [quote name='majuska']Ludziska!!!! Paćka spała od 20 do 7 rano, szoook:crazyeye::lol:...to pierwsza taka nasza w całości przespana noc:lol: Andzike myśmy kumulacji nie zgarnęli, a TY???:lol:[/QUOTE] Wow, super! :) Jak się czujesz po takiej ilości snu??? Możesz oddychać? ;) Kacper dziś spał w śpiworku, bo strasznie się w nocy rozkopuje i mam lęki, ze marznie. Był łaskaw obudzić się w mokrym śpiworku:angryy:, nadstawianie cyca od 6 rano z nadzieją, że da mi jeszcze pospać sprawiło, że pielucha nie wytrzymała ;) Kumulacji nie zgarnęliśmy, bo mamy zamiar zgarnać w sobotę te 30 baniek :D Halcia, Dzika_Figa robiła piękne banerki, ale gdzieś zaginęła w tej Hameryce i rzadko tu do nas zagląda :( Quote
halcia Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 OK,wiem,rzuciłysmy hasło paru osobom,bo wyszyscy nieczasowi albo wyjechani"za chlebem".A Gienie musimy szybko gdzieś wydrzec....w lepsze warunki. Quote
Figafiga Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 Majuska smaka mam prawie na wszystko stąd przytyłam 3kg, w ciązy nie moge czosnku i cebuli, jakoś mnie odrzuca, od otwartej lodówki również. Florentynko niestety nie mogę jechać ze względów finansowych (jedna pensja):-( Quote
Florentynka Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 [quote name='Figafiga']Majuska smaka mam prawie na wszystko stąd przytyłam 3kg, w ciązy nie moge czosnku i cebuli, jakoś mnie odrzuca, od otwartej lodówki również. Florentynko niestety nie mogę jechać ze względów finansowych (jedna pensja):-([/QUOTE] No buuuu.... Rzeczywiście przydało by się te 30 baniek... Halciu, może coś spróbuję pokombinować z banerkiem, chociaż już prawie zapomniałam jak to się robi. Quote
halcia Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 DZiekuje nawet za chęci:loveu:zdaje sobie sprawe jak zajęte jestescie tu wszystkie malenstwami:lol: Quote
Andzike Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 Figafiga, do zlotu jest jeszcze trochę czasu, może coś się zmieni... Losowanie LOTTO jest trzy razy w tygodniu ;) Właśnie skończyłam oglądać "Bobasy" :loveu: Film jest niesamowity! :loveu: Niektóre sceny po prostu mnie powaliły :D Zaśmiewałam się w głos, żeby za chwilę mieć łzy wzruszenia w oczach ;) Boski, zdecydowanie polecam! :iloveyou: PS. Nie jest aż tak słodki jak ten film o sceniackach, ale jak na film o ludzkich sceniackiach - rozwala na łopatki ;) Quote
Figafiga Posted September 22, 2012 Posted September 22, 2012 (edited) [quote name='Florentynka']No buuuu.... Rzeczywiście przydało by się te 30 baniek... [/QUOTE] Florentynko dla mnie dodatkowe 100 zł jest ogromnym wydatkiem, a bak trza zalać, prowiant na drogę kupić, a urodziny Antosia w październiku, chrześniaka TZ też. A wygrana w Lotto by się przydała.... Edited September 23, 2012 by Figafiga Quote
majuska Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Andzike musi Ty zgarnęłaś kumulację, bo ja nie tym razem:roll: Quote
Figafiga Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='majuska']Andzike musi Ty zgarnęłaś kumulację, bo ja nie tym razem:roll:[/QUOTE] A pewnie tak i siedzi cicho :cool1: Quote
Andzike Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='majuska']Andzike musi Ty zgarnęłaś kumulację, bo ja nie tym razem:roll:[/QUOTE] Niestety nie zgarnęłam, nad czym baaardzo ubolewam... :( Quote
Florentynka Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Ja też nie... Ale mój synek dostał dziś pierwsze w życiu buty: https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/KoparaButyKapusta Quote
Becia66 Posted September 23, 2012 Author Posted September 23, 2012 jejku jaki on już duży, to buty mu się pewnikiem należą. Quote
Andzike Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Piękny, duży chłopak! :) Qrcze, to już cztery miesiące :) Widzieliśmy się w weekend z 6tyg. córką znajomych - biedna Amelka ma takie kolki, że płacze non-stop, tylko jak śpi (rzadko) i je to nie płacze :( Serce się kraje, jak się słyszy takie maleństwo i nie można mu pomóc :( Quote
Florentynka Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Andzike, a słyszałaś o wiaderku do kąpieli? Ja nie próbowałam, ale położna która do nas przychodziła, twierdziła, że działa na kolki. Ja dziękuję niebiosom, że Maks jest zdrowym i bezproblemowym dzieckiem. Raz czy dwa było tak, że dłużej płakał, a ja prawie wysiadłam psychicznie przy okazji - z bezradności i rozpaczy. BTW - Maksio dostał buty, a ja się z butami pożegnałam. Cholerny Pawian nalał w moje ulubione ocieplane wieczorowe zimowe trampki.... Quote
majuska Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Słyszałam o wiaderku i nawet je widziałam, kosztuje fortunę, kurcze, ale że na kolki działa to nie słyszałam, ponoć kąpie się tam bobasa podtrzymując tylko za podbródek . Matko współczuję tej maleńkiej i rodzicom, omineły mnie te cholerne kolki dzięki Bogu przy całej trójce, jest teraz niby tyle tych środków na kolki, ale to wszystko może , ale wcale nie musi pomóc, do 3 miesięcy jest męczarnia, niestety. Faktycznie Maks rośnie jak na drożdżach :) A myśmy się dziś z Becią wybrały na godzinkę do przytuliska pomiziać psiaki....i fura nam padła w drodze powrotnej :D Fajna była impreza z lawetą :D Quote
Florentynka Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 A'propos kąpieli - Maks był wczoraj na basenie! Był absolutnie zachwycony, wyrok zapadł, będziemy chodzić częściej. A fura tak całkiem padła? Twoja czy Beci? Quote
Andzike Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Słyszałam,ale o jego działaniu na kolki nic mi nie wiadomo. Podeślę koleżance, która jest już na skraju wytrzymałości - odżywia się ryżem, gotowanymi warzywami i energią kosmiczną, a i tak Amelka ma cały czas problemy w brzuszkiem. Jej płacz jest tak przejmujący, że nawet teraz go słyszę w głowie:roll: Prezentowałam wczoraj jak się wiąże chustę na Kacprze, który przyklejony do mnie siedział spokojniutko - próba zachustowania Amelki spotkała się z jej tak zdecydowanym sprzeciwem, że czułam się jakbym robiła jej krzywdę :( Autentycznie po dniu z Amelką stwierdzam, że z Kacprem nie mam (odpukać) żadnych problemów - on jeśli nawet zaniesie się płaczem to łatwo mu pomóc: a) zmieniając pieluchę b) dając cycka c) przytulając/zmieniając mu pozycję lub miejsce. I mam nadzieję, że tak będzie jak najdłużej! Quote
majuska Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 a to chyba nawet nie o diete matki karmiącej chodzi w przypadku kolek...coraz częściej podobno za przyczyne kolki uznaje się czynniki psychiczno- emocjonalne, ( czy jak to sie tam nazywa ) po prostu dziecko odreagowuje nadmiar wrażeń w ten sposób, przychodzą mi do głowy jeszcze takie sposoby jak ciepłe kąpiele i ciepłe powietrze z suszarki na brzuszek ( ale ostroznie żeby nie poparzyć ) u mnie na BB na listopadówkach dziewczyny tak próbowały się ratować, no ale to ciężki temat jest..ważne, żeby rodzice starali się jakoś na tyle uzupełniać , żeby i jedno i drugie mogło mieć chwilę odpoczynku od płaczu malutkiej i jakoś to wszystko przetrwać. Fura Beci padła, coś zazgrzytało w silniku , a potem się spod maski sporo wylało czegoś...chyba oleju....fura stoi juz u tego mechanika co kiedyś Wy z Dziką Figą, jej TZtem i Lućką też naprawiałyście :) Quote
Andzike Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='majuska']a to chyba nawet nie o diete matki karmiącej chodzi w przypadku kolek...[/QUOTE] No niby tak, ale z drugiej strony kolki zazwyczaj są pod koniec dnia, a u Amelki problem płaczu występuje od rana do wieczora (całe szczęście, że w nocy przynajmniej jako tako śpi inaczej nie wiem jak oni by egzystowali:roll:). Po każdym karmieniu jest płacz, dopóki mała się nie zmęczy, jak się zmęczy zasypia, budzi się głodna i tak w koło macieju... :roll: A co ciekawe Amelka to ich drugie dziecko - z pierwszym - synkiem (obecnie 3letnim) nie mieli żadnych problemów jak był malutki i w tym większym są teraz szoku jak jest ciężko :( Quote
halcia Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Florentynko,zuz mamy banerek....wczoraj w zasadzie przez przypadek...TAk,ze dziękuje.Dziekuje za gotowosc przy do pracy nad nim.ZDaje sobie sprawe jak trudno wygospodarowac czas.Pozdrawiam wszystkie Mamuski! Quote
Florentynka Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Halciu, to dobrze, bo próbowałam się za to zabrać, ale mój synek ma ostatnio fazę umierania z głodu, cyc potrzebny co 15 minut... W nocy okazało się, że w Maksiowym łóżeczku zagnieździła się Amelia. Wyrzucana wracała 3 razy i rżnęła głupa, że nie wie o co chodzi. Niby śpi zwinięta w nogach, ale boje się żeby nie przygniotła Maksa, ona jest wielka, ciężka i bezczelna. Swego czasu namiętnie sypiała na Adamie i zdarzało mu się w związku z tym mieć trudności z oddychaniem ( kilka kilo kota na klacie ;) ) , więc nie widzę jej wspólnego sypiania z Maksem. Szukam teraz sposobu, na utrzymanie koty z dala od łóżeczka... klatka, siatka, klapa na łóżeczko... sama nie wiem. Chwilowo Maks wylądował u nas - uznałam że bezpieczniej będzie z nami, ciotkami parówkami i Gjalponem. Tylko że od kiedy zrobił się mobilny i pełza po łóżku, to raczej trudno się wyspać, przynajmniej mi. Beciu, współczuję samochodowej przykrości. Quote
Figafiga Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Florentynko Maksiu prześliczny,a przez te buciki to taki poważniak się zrobił :-) Sposób na dziecko dla tych co mieszkają w bloku :-) :diabloti::diabloti::diabloti: http://zycierzeczy.pl/zdjecia/z-serii-nie-polecamy.jpg Quote
Florentynka Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Figafiga, podoba mi się ten sposób... w bloku czy nie, kenel klatka to jest to! A tu Maks z ukochaną ciotką: Quote
Becia66 Posted September 24, 2012 Author Posted September 24, 2012 jakie cudne zdjęcie !!! :loveu: Wiedziałam że Łucja będzie tą ukochaną... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.