Florentynka Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Rany, ale laska!!! Oczy, usta...mmm. Cudeńko! Dziewczęta, trza podejść do tematu zlotu poważnie - ja tu zaraz przygotuję konspekt z informacjami lokalowo/akomodacyjnymi czy jak to tam nazwać i trza to będzie jakoś ogarnąć, liczę na wspólne ogarnianie i wymyślanie co i jak. Quote
majuska Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 (edited) E , no to ładnie, gratuluję, chociaż koszty odrobiłaś :D Chce ktos na PW linki do filmików z moją GOdzillą ? poładowałam coś, bo najstarsze dziecko w IRL tęskni za siostrą i chciało ją pooglądać :) Edit :O jaki tu ruch, do Andzike odpisywałam, a tu foty, konspekty w międzyczasie?? Tośka boska :D EDit 2 : jakby co to mam łóżeczko turystyczne Edited September 19, 2012 by majuska Quote
Florentynka Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Mamy tak: - nasza osobista sypialnia - zajęta nami, Maksem i parówami. - pokój czerwony - pusty, brak mebli, możliwy materac na podłodze jedno lub dwuosobowy ( nie dymany, tylko sprężynowy), opcjonalnie da się przewlec łóżko jednoosobowe z pokoju szaroniebieskiego ( patrz niżej) - pokój szaroniebieski - łóżko jednoosobowe + rozkładana sofa z dwuosobowym spaniem ( wygodna całkiem, lekko nadgryziona przez psy) - pokój teściowej ( zielony) w pełni umeblowany ( oranyboskie) z jednoosobowym łóżkiem. Ze względu na bibeloty i duperele nie nadaje się dla Majuski z Paćką Opcjonalnie jest jeszcze obecna królikarnia - to rodzaj poddasza, górą przeszklone bokiem ażurowe, nie jest zamykane ale za to można leżeć i gapić się przez szklany sufit na gwiazdy ( królika wyrzucę do pralni) nie wchodzą tam psy, może wleźć kot. Można tam zawlec materac 1 lub 2 osobowy. Posiadamy też jedno wolne łóżeczko dziecięce. Ewentualnie jak ktoś się uprze to można spać w pracowni ( posprzątam wcześniej i wyrzucę 50 Jeżusów) - bliżej do dolnej łazienki i bez konkurencji ( bo pozostałe wymienione pomieszczenia i druga łazienka są na górze.) Poza tym mamy chwastowisko, miejsce i drewno na ognisko, jakby kto chciał, salon z kominkiem gdzie można siedzieć i plotkować. Mamy bezprzewodowy net, a telewizję nie bardzo. Wyżywienie oferujemy wegetariańskie, ewentualnych psich gości możemy poczęstować barfem. Macie dane i myślcie jak się rozlokować. Quote
majuska Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Ja jeszcze takie pytanko techniczne...z TZtami ten zlot, czy zostają w domach z inwentarzem? Quote
Florentynka Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 A to już od Was zależy, nie? Chcecie zabrać, zabierajcie. chcecie zostawić - niech siedzą w domu ;) Jak się będą nudzić to zawsze można wysłać do baru GOL ( tam gdzie Łucja uciekała) Quote
Andzike Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Eee, ja tam swojego zostawię w domu ;) Quote
majuska Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Ja nie wiem co zrobię z moim, bo on świata poza mną nie widzi i nie wiem czy mnie samą puści :D Asiu no to jeszcze jakąś listę zakupów nam sporządź :) Aha...no i jak będzie fajnie ( bo to wiecie, że może różnie być..taka np. Andzike stwierdzi, że nie znosi jednak majuski na żywo, a Florentynka nie dzierży mamynabank :D ) , to następny zlot u mnie :) Mój bachor już śpi, byłam z nią dziś cały dzień samiutka i taka była grzeczniutka, że hej, odwiedziłyśmy ciocię Becię, byłyśmy na zakupkach, popołudnie z suczami w domu bo się nam straszny ziąb zrobił i leje, no a teraz już smacznie śpi, dobry bachor, żeby taka na zlocie była :) Quote
Florentynka Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Zabierz Bubę, Majusko, będzie miał kto rąbać drewno do kominka ;) Maks dziś ukiszony i znudzony ( bo obrzydliwie, zimno, wietrznie i zero spaceru w związku z tym). Wymęczył nas strasznie. Przekomiczny jest, bo wyje jak potępieniec , a cały czas jednym okiem zerka czy robi to na otoczeniu wrażenie ( oczywiście, że robi tysiąc razy obiecywałam sobie że go zostawię żeby się wywył - oczywiście mówię o takim wyciu z nudów - i nigdy mi się nie udało). No i hit - rozmowy z człowiekiem z lustra. Gada do tego w lustrze, łapami macha no i upiera się, że rozmowa ma się odbywać na stojąco! To znaczy oczywiście ja go trzymam na rękach ale wyczynia cuda żeby wyprostować nogi i oprzeć stopy o blat nad którym jest lustro. Quote
Andzike Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='majuska']( bo to wiecie, że może różnie być..taka np. Andzike stwierdzi, że nie znosi jednak majuski na żywo, a Florentynka nie dzierży mamynabank :D ) [/QUOTE] o jasne, jasne, już to sobie wyobrażam ;) cholera, jak tak będzie to przyjdzie nam po nocy do Warszawy wracać :D Chłopa zostawię z inwentarzem ;) Wycie z nudów też się staram przetrzymać - szczególnie jak właśnie zaległam z posiłkiem, którego w żaden sposób nie dam rady zjeść jedną ręką, trzymając na drugiej Kacpra, ale marne mam w tym osiągnięcia ;) Jestem twarda tylko w przypadku wycia na początku spaceru, ale to wyłącznie dlatego, że nie ogarniam prowadzenia wózka i trzymania Kacpra na rękach jednocześnie ;) majuska, coś było o jakichś filmikach z Godzillą? i co się z nimi stało? :cool3: Quote
docha Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 cichaczem Was poczytuję, bo lubię ten florentynkowy klimat na wątku i powiem Wam od siebie, że taki wiedźmowy zlot to musi być w gronie samych wiedźm, inaczej to traci urok. Quote
Florentynka Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='Andzike']o jasne, jasne, już to sobie wyobrażam ;) cholera, jak tak będzie to przyjdzie nam po nocy do Warszawy wracać :D :cool3:[/QUOTE] Eee, zawsze nam jeszcze zostaje konwencjonalna kurtuazja, jakby co ;) Ej, chyba nie muszę pisać że wszędzie są psie i kocie kudły i psy drą mordy? I za cholerę nie jest sterylnie? A gdzie się FigaFiga podziewa? Quote
Florentynka Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='docha']cichaczem Was poczytuję, bo lubię ten florentynkowy klimat na wątku i powiem Wam od siebie, że taki wiedźmowy zlot to musi być w gronie samych wiedźm, inaczej to traci urok.[/QUOTE] Sugerujesz, że męskie towarzystwo nam zaszkodzi? I tak nic na to nie poradzimy, mój mąż tu mieszka, nie wyrzucę przecież... Majuskowy chłop też na szkodliwego nie wygląda. Zresztą o ile pamiętam z literatury na zlotach czarownic często pojawiali się parobcy, powodowani niezdrową ciekawością. Quote
Andzike Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='Florentynka'] Ej, chyba nie muszę pisać że wszędzie są psie i kocie kudły i psy drą mordy? I za cholerę nie jest sterylnie? A gdzie się FigaFiga podziewa?[/QUOTE] Kudły???? Qrcze, to ja to muszę jeszcze porządnie przemyśleć... nieprzyzwyczajonam do kudłów :cool3: Figafiga, daj znać jak fasolinka :) Majuska, Paćka boska, a zwierza masz mega cierpliwe i chyba lubią być "napastowane" przez najmłodszego członka stada :D Quote
majuska Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 No Andzike chyba lubią, bo przecież żadne doopy nie ruszy jak jest molestowane, a można do drugiego pokoju na poduchy pójść leżeć, można se na antresolke wyjść spać...nie, one tak pokotem wszystkie się wystawiają i ja mam pilnować:shake: Quote
Andzike Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Gdzie będą wychodzić, w kupie najfajniej :) Widziałyście to? :) http://demotywatory.pl/3924622 Quote
Figafiga Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 No już myślałam, że o mnie zapomniałyście nu nu nu, wczoraj miałam już zrobić wpis, bo poczułam Florentynkowy powiew tatrzański (zazdroszczę, że macie tak blisko), zdjęcia super, a synuś grzeczniutki jak i nasz na takich wyprawach :-) Majuska nie pytaj się tylko dawaj na PW filmiki, bo Twoja Paćka bardzo podoba się Antosiowi :-) Andzike, ale z Kacperka kluseczka prześliczna, takiego bym zacałowała ehh :-) Mamanabank o Tosi nie wspomnę, bo zachwycam się non stop, a i jeszcze mogłam Ją podźwigać, muszę to wykorzystać, bo jak przekroczy 5kg, to ciotka Figa nie ponosi :-) A tak to u mnie mdłości, mdłości i mdłości przeplatane wymiocinkami blee Quote
majuska Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Łolaboga, ale u nas leje:shake: kisimy w domku i z tego kiszenia, porobiłam selekcję w Patrycjowych szmatach, mamy małe co nieco dla Tośki do przekazania w ramach zlotu;) Z racji tego, że jest zimno i mokro to koty nocowały w domu, o 6 rano Śruba zaczęła szeleścić pufą , obudziła najpierw mnie, potem starego i na końcu Paćkę ( a tak dziś ładnie spała ) po czym z ogonkiem -antenką, łasnęła się do mnie i rozdarła pysk przy balkonie, żeby ją wypuścić...no żesz....a tak było fajnie i cichutko w nocy jak chodziła polować:shake: Moja Godzilla jest dziś kolejny dzień przegrzeczna, no ktoś mi dziecko podmienił:crazyeye::lol: Florentynko, dopiero dziś doczytałam o tych parobkach :D :D....no tak, rąbanie drew do kominka..a niech ćwiczy, w końcu nigdy tego nie robił, a nasz własny kominek czeka :D Figo figo może byś tak łaskawie się częściej meldowała:mad:..a smaki jakieś masz? Może na jakieś słodkości, co?? Docha Ty nas tu cichaczem nie podczytuj, tylko jak chcesz dołączyc do grupy, to postaraj się o jakiegoś dogomaniackiego bachora ;):lol: Quote
Andzike Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 A moje dziecko dziś długo nie pospało bo... wstrętna matka musiała się zgłosić na Policję, w sprawie nieudanego zakupu przez internet, a konkretnie oszustwa, którego ofiarą padłam ;) Więc Kacper w wózek i na komendę. Był idealnym dzieckiem, przez cały czas gugał i się śmiał, Pani sierżant poza protokołem stwierdziła, że nie widziała tak pogodnego dziecka (spuchłam z dumy :D ) Figafiga, ja rozumiem mdłości, słabości itp, ale ciążówki mają obowiązek się meldować regularnie! :D Docha, majuska dobrze prawi, może byś do dołączyła do nas, patologicznych dogomatek ? ;) Majuska, jak jeszcze miałam Rudolfa, na noc musiałam mieć idealnie sprzątnięte mieszkanie - inaczej o 2 w nocy budził mnie dźwięk zabawy długopisem lub dźwięk walenia łapą w czajnik w kuchni... ;) Quote
majuska Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Niebawem się przeprowadzamy, potrzeba jest posiadania w nowej chacie netu..patrzę staremu przez ramię, a on w googlach wpisuje: "skąd wziąć interenet na wsi?" :D Quote
Florentynka Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 We wiadrze się przynosi... Trza mieć zeskładowany w szopie i po trochu się przynosi do chałupy ;) No Figafiga, dobrze, że się zameldowałaś. A na zlot się wybierasz z Antosiem, czy tylko z brzuszkiem? Quote
Andzike Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 [quote name='majuska']Niebawem się przeprowadzamy, potrzeba jest posiadania w nowej chacie netu..patrzę staremu przez ramię, a on w googlach wpisuje: "skąd wziąć interenet na wsi?" :D[/QUOTE] Wujek google zna odpowiedź nawet na takie pytania ;) A swoją drogą to przypominam Ci, że Twoja wirtualna (jeszcze!) koleżanka pracuje w takiej firmie, co to internet dostarcza... ;) (aczkolwiek gwarancji nie dam, że na Twojej wsi zadziała, ale jeśli nie, to jak wrócę do obiegu to zrobię z tym porządek!) Quote
majuska Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 NO właśnie Andzike mój stary dzisiaj z "Wami" gadał, nie mamy wyboru, musimy wziąć od Was :D , tyle, że przesadził z tą wsią, bo nasz dom jest kilka metrów od tabliczki "koniec Rzeszowa", ponoc mają od sąsiada podciągnąć, no a co radzisz wziąć, bo my tylko net chyba weźmiemy, kablówka jest nieciekawa, nie ma Animal Planet i Mini MIni, dopiero w 3 najdroższym pakiecie chyba są, tak więc do TV to chyba sobie talerz sprawimy, a telefonu stacjonarnego wogóle. Flo , Ty się nie śmiej, bo on się zbierał z 2 miechy, żeby się sąsiada zapytać o internet i "scenki" które odgrywaliśmy wtedy ( tzn. to co ten sąsiad odpowiada ) to można było boki zrywać, m.in, że wożą w wiadrach z Leroy Merlin, albo, że co to ten net, to jakiś szatan chyba , szatana to my tu nie chcemy :D :D Quote
majuska Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 Ludziska!!!! Paćka spała od 20 do 7 rano, szoook:crazyeye::lol:...to pierwsza taka nasza w całości przespana noc:lol: Andzike myśmy kumulacji nie zgarnęli, a TY???:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.