Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

Prawdopodobnie w tym momencie nie ma już zagrożenia życia, nie bezpośrednio. Jeśli nie nastąpi martwica tkanek to powinniśmy wyjść na prostą. Oczywiście przed nami długie leczenie.
Pobiły się przy okazji szczekania na psa sąsiadów - obie ujadały pod płotem, przekrzykiwały się. One w sumie mają podobne temperamenty, obie są nadpobudliwe, łatwo się nakręcają i wzajemnie się podbuzowują. W dodatku Flo jest zajadła, nie ustępuje i nie podda się, widziałam to nie raz przy okazji psich konfliktów. Jestem w szoku, bo takiej akcji rzeczywiście się nie spodziewaliśmy. Zdarzały się oczywiście konflikty i bójki w stadzie, ale to było coś zupełnie innego, nie można porównać dziurawego ucha czy szramy na pysku z tym, co się stało wczoraj.
Myślałam, że straciliśmy Flo - była w bezdechu, z otwartymi oczami i wiszącym językiem, cała zakrwawiona. Adam z samochodu w drodze do weta zadzwonił , że złapała oddech. Według weta została mocno przyduszona, a to że przeżyła zakrawa na cud. W miejscu gdzie razem zbiegają się cztery rzeczy – kość gnykowa, tchawica, tętnica szyjna i nerw błędny ząb Soni przeszedł pomiędzy tymi organami i nie uszkodził żadnego. Skóra jest mocno poszarpana i na dużej powierzchni oderwana – tu jest ryzyko martwicy.
Atak Soni nastąpił w ogrodzie, poza naszym polem widzenia ( w krzakach) w domu i na naszych oczach nigdy nie było żadnych konfliktów… Owszem, obie podkręcone wariatki na przykład przy wychodzeniu z domu skubały się po tyłkach wzajemnie, ale co najwyżej futro fruwało. Na pewno nie można ich zostawiać bez nadzoru ani na chwilę. Teraz Flo i tak nie wychodzi, leży otumaniona środkami przeciwbólowymi. Chyba poprosimy jakiegoś behawiorystę o konsultacje.

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiu póki co jestem w szoku .....ale trzymam mocno , za to żeby Flo wyzdrowiała jak najszyciej, ale tez za to, żeby móc wogóle jakoś "ogarnąć" całą sytuację na przyszłość...oj:shake:

Andzike nie dostałam żadnej fotki silnego Kacpra:roll: a chcę;)

A ja mam chyba 2 psy.....:roll:

Posted

Dobrze, że nie ma bezpośredniego zagrożenia życia Flo... ale opanowanie sytuacji po czymś takim nie będzie łatwe :(
Cały czas ślę ciepłe myśli!

Majuska, wysłałam jeszcze raz. Co to znaczy, że masz dwa psy? ;) tymczas się ostał? ;)

Zamelduję za mamenabank, bo chwilowo odcięta od kompa - wczoraj się widziałyśmy - czuje się dobrze, wygląda kwitnąco i jeszcze trochę zamierza w ciąży pochodzić :) Co spotyka się ze zdecydowanym sprzeciwem starszychdziecinabank, które chcą mieć już w domu Tosię jak najszybciej :)

Posted

Flo jest bardzo dzielna. Merda ogonem na widok ludzi, próbuje wstawać, u weterynarza bez piśnięcia zniosła dziś dwa bardzo bolesne zastrzyki domięśniowe. Dostała dwie łyżki ryżu z mięsem i zjadła z entuzjazmem. Całą noc czuwała przy niej Łucja.

Posted

ojej ....biedna Flo , współczuję sytuacji , moje potrafią się pogryźć w zabawie , tzn . ja uważam ,ze to zabawa , ale dla nich to pewnie próba sił
ech..zwierzaki

Posted

Trochę ochłonęłam, mogę już myśleć o czymś poza moją biedną Florence.
Andzike - wyglądasz bezczelnie dobrze! Kacperek ma mamusię laseczkę, powinien być dumny! Z siebie też może być dumny, pięknie łebek podnosi!
Mamonabank - nie słuchaj dzieci i trzymaj Tośkę w środku jak najdłużej! Koleżanka z jogi dla ciężarnych powiedziała " najpierw się marzy, żeby już urodzić,a potem by się chciało wepchnąć z powrotem" Coś w tym jest. Czasami przynajmniej. Zresztą Ty akurat pewnie świetnie to wiesz, nie?
Florence dziękuje wszystkim za kciuki i ciepłe myśli - jest bardzo dzielna i chce wyzdrowieć.
Nie wiem, co bym zrobiła gdyby Soni ten mord się udał, nie chcę nawet o tym myśleć. Tak jak to teraz widzę - przed nami ciężka praca z obydwoma psami. Musimy przejąć pełną kontrolę nad relacjami w stadzie. Mimo wszystko jestem pewna, że dla innych psów Sonia nie stanowi zagrożenia. To była kwestia starcia dwóch podobnych, neurotycznych charakterów. Weterynarz stwierdził, że to element walki o pozycję w stadzie. Całkiem możliwe. Poza Sonią i Flo nikt nie jest zainteresowany tematem pozycji w stadzie. Gjalpo wiadomo - jest ponad. A parówy są obok, mierzą swoją wartość nie pozycją w stadzie psów, tylko wyłącznie relacją z ludźmi.

Posted (edited)

Figa Figa no zdziwiłabym się gdyby nie :D w pięknych okolicznościach przyrody zwykle sie udaje , to taki mały góral lub też ( co pewnie milej widziane ) mała góralka będzie :D Gratuluję!!!!

Andzike Kacper boski siłacz, no i... skóra zdarta z matki :D

Asiu dobrze, że ochłonęłaś, na pewno wszystko się jakoś ułoży, szczerze w to wierzę, wymiziaj biedną Flo, a i durnego Kangura strzel w doopę, coby się ogarnął:shake:

Mam 2 psy bo w bezczelny sposób wciśnięto nam Bezę, że niby tylko na 2-3 tygodnie, a po 3 tygodniach telefony które mam do właścicielki milczą, na SMSy nie ma odpowiedzi, niby wiem , gdzie mieszka, ale czy poszłybyście tam oddać psa w ręce osoby, którą ona wogóle nie obchodzi...:shake: Beza jest też zapasiona, trzeba się nia zająć, odchudzić....no a same wiecie...kto to zrobi najlepiej:roll:;)
( kto nie zna Bezy to przypomnę, że jest z Orzechowców, po nieudanej adopcji, wróciła do Rzeszowa i chłopak mojej córki wziął ja do siebie na DT żeby do schronu nie wracała, została tam na stałe w końcu, tego roku Sebastan pojechał do pracy do Niemiec, a Beza została z jego matką, w zeszłym roku był w Bułgarii na wakacjach i była Beza u nas 2 tygodnie, teraz w czerwcu zadzwonił, że poszukuje opieki dla Bezy, bo matka chce przyjechać ich odwiedzić do Niemiec na 2 tygodnie, no i wzięłam ją do siebie, bo obiecywałam, że gdyby potrzebował jakiejś pomocy przy niej to może na mnie liczyć....potem to już tylko te głuche telefony.. ) Na szczęście bardzo się lubią z Mają;)

Edited by majuska
literówki masakrystyczne
Posted

FigaFiga - gratulacje! Mam nadzieję, że dziewczynka, za dużo chłopaków dookoła :diabloti:

Florynka coraz lepiej, już leży z podniesionym łebkiem, apetyt straszny, wciąga jak odkurzacz te swoje dwie łyżki ryżu z cielęciną i chciałaby jeszcze. Wreszcie się wysiusiała!!!! - uff i teraz czyści sobie łapki i legowisko - no jak się psu dbałość o higienę włącza to wiadomo, że lepiej. Obmyłyśmy ją dziś z Florentynką na ile się dało, poobcinałyśmy futerko w pary miejscach, szwy ładne, suche, ale ta najgorsza rana jest tak głęboka, że musi być otwarta i to z niej właśnie nam cieknie i brudzi, co biedną Flo najwyraźniej denerwuje.

Majuska - słów brak i ręce opadają, no ale widocznie tak miało być. I gdzie Bez abędzie miała lepiej niż u Ciebie? Zresztą i tak się chciałaś dopsić po przeprowadzce, to chyba Ci nie robi różnicy, że wyszło chwilę wcześniej :diabloti:

Posted

No ale ja myślałam o czyms dużym i groźnym, żeby nas pilnowało, a Beza no cóż....parówą jest, namolną, szorstkowłosą, nie chowa języka do końca do mordy tylko chodzi z takim wywalonym....wogóle nie jest reprezentacyjna :D

Cieszę, się, że lepsze wieści od Flo, kciuki trzymam za dalszą rekonwalescencję &&&&&&&&&

Posted

majuska napisał(a):
No ale ja myślałam o czyms dużym i groźnym, żeby nas pilnowało, a Beza no cóż....parówą jest, namolną, szorstkowłosą, nie chowa języka do końca do mordy tylko chodzi z takim wywalonym....wogóle nie jest reprezentacyjna :D

Cieszę, się, że lepsze wieści od Flo, kciuki trzymam za dalszą rekonwalescencję &&&&&&&&&


To se dopsisz trzeciego :diabloti: Najwyższy czas, żebyście zaczęli żyć jak normalni ludzie :evil_lol:

Posted

[quote name='majuska']jeszcze nie "dojrzałam" do 3 psów:lol:

No wiesz co... Dom z ogrodem i tylko dwa psy??? ;) Wstyd!!!
W ciekawy sposób nabawiłaś się drugiego psa... Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać... Pokaż Beze! :)

Moc uścisków dla Flo i jej opiekunek :)

Eeee... nie chcecie marynowanych papryczek? aikowo wyhodowała z ziarenka i zapakowała do słoików ;) czekają w banerku :)

Posted

Anuś tu jest jej wątek:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/139886-Słodkie-ciacho-Beza-zasiedziała-sie-na-tymczasie-ma-domek!!!
widzę, że foty z pierwszych postów wcięło, ale na końcu wątku są ( nota bene to był mój pierwszy wątek na dogo :) )
aktualne foty w miarę czasu będę wklejać...nie piszę tam na razie nic, bo na dobrą sprawę sama nie jestem na 100% pewna czy jednak jeszcze sie po nią nie zgłoszą i nie będa błagać, żebym im ją oddała...chociaż to małoprawdopodobny scenariusz;)

Posted

Flo lepsza, dziś stanowczo zażądała widzenia z resztą stada ( była w "izolatce" i inne zwierzęta tylko ją odwiedzały, bo chcieliśmy zapewnić jej spokój), skicała sama na dół po schodach i zainstalowała się na swoim zwykłym miejscu. Byliśmy w sklepie i po powrocie zastaliśmy Flo razem z resztą psów pod drzwiami, merdającą ogonem ( oczywiście nie zostały same, o nie!). Wygląda toto jak psi frankensztajn, ale robi co może, żeby się wyzbierać szybciutko.

Posted

Majuska, Beza jest chyba takiej samej wielkości jak Maja? :) Grunt, że się dziewczyny lubią :)

Florence jest niesamowicie dzielna :) Super, że tak szybko dochodzi do siebie. A jak się teraz odnoszą do siebie z Kangurem?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...