Figafiga Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 Andzike dziękuję za zdjęcia :-) Kacperek oko cieszy :-) Mi po porodzie lekarz gin mój też mówił za 2 lata zapraszamy, a ja kategorycznie zaprzeczyłam, choć teraz mam ochotę na kolejne, choć mój zaczyna mnie powoli wyprowadzać z równowagi, wiadomo bunt 2 latka, nieraz mam ochotę wystrzelić się w kosmos, albo zamknąć Antosia w piwnicy, wspomagając się żeliwną kulą i łańcuchem. Kurde, przypomniała mi się pierwsza noc z Antosiem po powrocie ze szpital...szok i nie wiadomo w co ręce wsadzić, leży takie cuś w łóżeczku i cyca cyca chce.... Teraz czekamy na Mamanabank!!!! Quote
majuska Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Andzike zdjęcie z karmienia boskie :D..a nie mówiłam, że się Twoje doradczynie laktacyjne będa umiały dopasować do zaistniałej sytuacji :D Quote
Figafiga Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Obstawa jak się patrzy, niech tylko ktoś przeszkodzi. błysk białych kłów murowany hi hi hi :-) Quote
Andzike Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Nelka nadal mocno zaangażowana - pierwsza słyszy jak Kacper kwili ;) za to Szira - zero reakcji, nawet jak mały macha jej przed oczami rączkami ;) Pierwsza noc to porażka.... wychowawcza :evil_lol: pomimo założeń odkładania Kacpra po każdym karmieniu do łóżeczka, o 2 się złamałam i krasnal przespał noc z nami. I pomimo lekkiej ciasnoty wszyscy się wyspaliśmy ;) Quote
Florentynka Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Mi się udaje przeważnie do jakiejś 4 utrzymać bachorzę poza naszym łóżkiem. Na karmienie o 4 budzę się na tyle nieprzytomna, że odpuszczam sobie wysiłek związany z odkładaniem i młody już do rana śpi z nami. Nelka i Szira zachowują się po prostu idealnie! Mi Balbina zaglądała w cyc jak słyszała , że Maks zasysa i przełyka... Quote
Florentynka Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Andzike, foty super! Wiecie co? Te nasze dogodzieci to jakieś szczególnie ładne są. Wcale nie uważam, że wszystkie dzieci są ładne, zdarzają się brzydactwa straszne, a tu wszystkie nasze jak leci takie ładniutkie że miło popatrzeć! Quote
Figafiga Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Florentynka z ust mi to wyjęłaś :-) cudne dzieciaki słodziaki, a jestem ciekawa pozostałych dzieci Majuski (syn najstarszy z tego co wiem). Tak myślę sobie, że może zrobić kiedyś zlot czarownic z latoroślami :-) Quote
majuska Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Po mamuśkach takie ładne , po mamuśkach :D ...tylko skąd te zołzowate charaktery:crazyeye::shake: Andzike Twój Kacper to cała Ty, tak mi się wydaje , co mówią ci co Was mogą oglądać w realu?? Quote
Florentynka Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Moje to akurat wyłącznie po tatusiu ładne. Figofigo - syna Majuski to akurat tylko w przelocie widziałam, ale starsza córka też laseczka. Zlot czarownic koniecznie!!!! Quote
majuska Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='Figafiga']Florentynka z ust mi to wyjęłaś :-) cudne dzieciaki słodziaki, a jestem ciekawa pozostałych dzieci Majuski (syn najstarszy z tego co wiem). Tak myślę sobie, że może zrobić kiedyś zlot czarownic z latoroślami :-) A ja dopiero ten post teraz zobaczyłam, może jutro pokaże swoje starsze latorośle, bo dziś nie mam siły...odpadam.....Andzike żyjesz?? Mamanabank meldunek proszę złożyć!! Czy ktoś wie, kiedy upały mają odpuścić?? to się w pale nie mieści:shake:...dziecko nie do wytrzymania , psy nieżywe ( mam Beze na tymczasie ) , a o przytuliskowch, schroniskowych i łańcuchowych bidach to już nie wspomnę...tragedia:-( Quote
Anette Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Co do pogody to polecam tę stronę http://www.sat24.com/de/pl można z grubsza ustalić jak będzie dzień wyglądał. lepsze od pogody w TV Quote
mamanabank Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Jestem i się melduję z Tośką ponad 2200-gramową, ułożoną w pozycji właściwej. Ale czy ja tego już nie pisałam? Dzieci mam zdziesiątkowane, bo połowa wyjechała, psy nieżywe (oprócz Gacka, który pcha się na dwór, skoro się już dowiedział jak się wychodzi, próbuje z tego korzystać, niczym Łucja), a więc generalnie spokój i chociaż miałam nie narzekać na pogodę, to zdycham. Wczoraj wybrałam się do weterynarza w sprawie psów, słowo daję nie wiem jak wróciłam... A jak Wasze maluszki znoszą upały, Paćka to ma wypas w heloł kiti :-D a chłopaki, Maks i Kacper? edit. ale ja bym sobie w góry pojechała, popatrzeć chociaż... dlaczego mamy tak daleko??? :placz: Quote
Andzike Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Oj mnie też upały dobijają... Narzekałam na nie jak byłam w ciąży, ale teraz też sobie nie radzę. Postawiłam sobie za punkt honoru, że przynajmniej jeden spacer dziennie dziewczyny mają ze mną - wczoraj wyszłam z nimi ok.17 uzbrojona w butelkę z wodą - doszłam do najbliższej ławeczki i padłam :( Za to dziś byłyśmy na spacerze o 7 i było super :) W weekend zrobimy premierę X-landera, póki co mały krasnal nie wychodzi i też mu się dziwię jak to znosi - na zmianę wydaje mi się, że mu za zimno albo, że się przegrzewa ;) Mamanabank - rośnie z Tośka duża kobieta! :) Dobrze, że juz się ułożyla prawidłowo :) Majuska - co do podobieństwa zdania są podzielone - ja nie widzę żadnego :evil_lol: generalnie cały tydzień mamy odwiedziny, jak to Florentynka napisała, w celu adoracji dzieciątka i wszyscy są przede wszystkim zdziwieni jaki on malutki :D Wszystkie ciuszki, nawet te, które wydawaly mi się jak dla lalek są dla Kacpra trochę za duże ;) na szczęście niezawodna mamuśka, a świeżo upieczona, oszalała ze szczęścia babcia;) zrobiła przebieg po lumpkach i dostarczyla trzy lalczyne kaftaniki co by wnuk w za dużych ciuchach się nie prezentował ;) Od dwóch dni, a w zasadzie nocy mamy sukcesy w sprawach łóżkowych :D po nakarmieniu Kacper ląduje u siebie i pięknie śpi przez 2,5-3h. Za to Nelce i Szirze się coś odwidziało i nie śpią z nami w łóżku (pewnie też przez te upaly :roll:) tylko pilnują łóżek - naszego i Kacpra. Normalnie tyle miejsca się nagle w lóżku zrobiło, że rozważam jakiegoś tymczasa :evil_lol: Fanką pomysłu zlotu czarownic jestem od początku i mam wielką nadzieję, że go zrealizujemy :) PS. Za półtora miesiąca jedziemy nad morze, do naszego małego białego domku, do którego do tej pory jeździliśmy tylko z psami :) Już się nie mogę doczekać, aczkolwiek wyprawa z małym dzieckiem i sześcioma psami (!!!!) to dopiero będzie hardcorowe przeżycie ;) Quote
Florentynka Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Nam też się upały dają we znaki. Nawet do ogrodu nie bardzo da się wyjść, patelnia. Maksio nie rozumie, że na rękach jest bardziej gorąco - w efekcie chodzę non stop z przyklejonym do mnie bardzo dosłownie lepkim i mokrym dzieckiem. Andzike - ani się nie obejrzysz, jak Kacper wyrośnie z tych kaftaników. Mam w oczach obraz Maksia tonącego w olbrzymich śpiochach - olbrzymie śpiochy już od jakichś dwóch tygodni leżą spakowane wraz z innymi za małymi śpiochami... Mamonabank - hoduj sobie Tośkę w spokoju, Gacka pilnuj i melduj się tutaj, bo przecież wszystkie siedzimy na tych drożdżach teraz już tylko w sprawie Tośki ( chociaż mam nadzieję, że Figafiga przejmie pałeczkę i tematy prenatalne będą się kontynuować). Quote
mamanabank Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Nie no, kogoś musimy tu zaciążyć, bo temat jak najbardziej warty kontynuowania! Dzień zaczynam od sprawdzania prognozy pogody i kalkuluję, czy uda mi się gdzieś - i jak daleko, czy nie uda dotoczyć. Nawet wspomniany Gacek zaczął szukać ulgi i układa się np. na żabę, albo dyszy tak bardzo, że trzeba go schłodzić letnią wodą, ale to i tak pies podwórkowy, uwielbia łazęgowanie, chyba go przeniosę na łańcuch, co się będzie w domu męczył. Warszawa nic nie pisze, ale wiem, że mieli wczoraj ulgę od upałów po południu. Majusko moim zdaniem Kacper jest bardzo podobny do swoich rodziców, tylko nie mogę się zdecydować do kogo bardziej, bo na jednym zdjęciu do mamy, a na drugim do taty i tak w kółko. Quote
Andzike Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 No to jak nic teraz Figafiga musi przyjść z dobrą nowiną ;) Dziś jakby chłodniej i przyjemniej, więc odpaliliśmy wózek i byliśmy na krótkim spacerze z psami :) Po raz kolejny stwierdzam, że mam suki idealne - oczywiście były bez smyczy, pilnują się wózka, jakby od zawsze z nim spacerowały :) Quote
Igam Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 [quote name='Andzike'] Za półtora miesiąca jedziemy nad morze, do naszego małego białego domku, do którego do tej pory jeździliśmy tylko z psami :) Już się nie mogę doczekać, aczkolwiek wyprawa z małym dzieckiem i sześcioma psami (!!!!) to dopiero będzie hardcorowe przeżycie ;)[/QUOTE] Chciałam zaanonsować, że Biały Domek stoi i ma się całkiem nieźle :cool3: (odmalowany i chyba wymienili termę, bo już nie kapie :) A i sklepiku nie poznasz - supermarket się z niego zrobił ;) ) Quote
Andzike Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 [quote name='Igam']Chciałam zaanonsować, że Biały Domek stoi i ma się całkiem nieźle :cool3: (odmalowany i chyba wymienili termę, bo już nie kapie :) A i sklepiku nie poznasz - supermarket się z niego zrobił ;) )[/QUOTE] ooo, a kiedy byłaś? My chyba jednak nie pojedziemy :( okazalo się, że wolny jest inny domek, nieogrodzony, a przy naszej ilości psów i kurach biegających po podwórku ogrodzenie to warunek konieczny ;) więc szukamy domku gdzie indziej, ale łatwo nie jest :( Kacper rośnie, waży już całe 3150gr i wszystkich zachwyca ;) Dziś został zarejestrowany jako obywatel RP i syn swojego ojca - był bardzo dzielny w urzędzie ;) Wczoraj odpadł mu pępek :) Florentynka - odpukać, Kacper ma żołądek jak Maksio - robię tak jak Ty - jem normalnie i obserwuje, póki co, pomimo różnych drażliwych pokarmów - nic mu nie jest. A w mleku dostał już groszek, lody truskawkowe, o czekoladzie nie wspomnę. I 30h temu zjadłam słonecznika, przyznam, że z lekkim stresem ;) Synkowi nic jest :D Halo, gdzie są wszyscy? ;) Quote
majuska Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Jestem :) Dogo cos fiksowało ostatnio to jakoś wypadłam z rytmu. No to kolejne hardkorowe dziecię , pięknie Kacper przybiera , grzeczny czy już pokazuje co potrafi ? Upały nas wykańczają Patryśka śpi w samym pampersie, przykryta lekkim kocykiem, ona nie trawi gorąca, jest ogólnie rozmarudzona przez te upały, ostatnio poprawiła troche humor i spanie w nocy, ale gdzie mi tam jeszcze do porządnego wyspania. Paćka raczkuje, siedzi, staje przy meblach i przemieszcza się przy nich, 4 dni temu skończyłysmy okrągłe 8 miesięcy, jeszcze troszkę...i będzie lżej :) Dobrze, że psie miski z wodą stoją po domu to jakoś się można ochłodzić :D Andzike może jeszcze coś wykombinujecie , tzn. jakąś odpowiednią kwaterę? chociaz ten mały biały domek tak ładnie "brzmiał"....my póki co wybieramy się w Biesy na kilka dni początkiem sierpnia. Quote
Figafiga Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Majuska, Antoś walił w ekran na widok Patrysi :-) ha ha ha Wg. kalkulatorka dni płodnych wychodzi, że w Tatrach będą owe sprzyjające dni :-) najważniejsze żeby się udało. Drugi dzień w pracy minął, a ja stęskniona wracam rowerkiem do domu, a mały szkodnik nawet się nie przytuli ehh, a jak mój TZ wraca to się nadziera przez okno TATA!!!!za te męki w ciąży...za ten ból porodu...taka zapłata!!!!a bata Mu!!!!:-) Dziecię wie jak MAMA powiedzieć, gdy coś zaboli, to się lepi jak rzep do psiego ogona! Dziewczyny przetrwania w te upalne dni życzę! Quote
Florentynka Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Głupie dogo się psuje co chwilę! Majuska, kto to widział, żeby dziecko w psiej misce nogi moczyło?! Przecież to może zaszkodzić psu! Andzike - i tego się trzymamy. Czytałam ostatnio artykuł o alergiach -głównym ich powodem jest ponoć niedobór brudu. Organizm ma system odpornościowy po to, żeby z niego korzystać. Jak taki system nie ma co robić, bo wszystko wyszorowane, jałowe i sterylne to durnieje i atakuje rzeczy niewinne i nieszkodliwe, takie jak psia sierść. Z jedzeniem jest podobnie. Quote
majuska Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 [quote name='Florentynka']Głupie dogo się psuje co chwilę! Majuska, kto to widział, żeby dziecko w psiej misce nogi moczyło?! Przecież to może zaszkodzić psu! [/QUOTE] i to niejednemu bo mam jeszcze Bezę..no a o biednych kotkach też wypada wspomnieć, muszę trzymać w kojcu bachora :D Figafiga, a kiedyś Ty pracę dostała, nic sie nie chwliłaś, hę?? Odnośnie odpłacania się za trudy ciąży, porodu i całej reszty to ja coś o tym wiem...będzie coraz gorzej. U nas bardzo często jest taki dialog : - mamooooo.... ( takie filuterne przeciągłe oooo na końcu jest ) - nie dam ci ani grosza - ale... - nie i koniec ( i tak przez pół dnia ) w końcu sie ugnę głupia i jest dalsza część: - skocz ze śmieciami - dlaczego zawsze ja...o Boże...zaraz to co z tym naszym zjazdem , wypadałoby coś zacząć planować :D Quote
Igam Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 [quote name='Andzike']ooo, a kiedy byłaś? My chyba jednak nie pojedziemy :( okazalo się, że wolny jest inny domek, nieogrodzony, a przy naszej ilości psów i kurach biegających po podwórku ogrodzenie to warunek konieczny ;) więc szukamy domku gdzie indziej, ale łatwo nie jest :( [/QUOTE] Na 5 dni pojechaliśmy, w poniedziałek wróciliśmy. Udało nam się wstrzelić pomiędzy urlopowiczami :) Jak byliśmy to dużo kwater było wolnych. W KB domków do wynajęcia jest trochę. Myślę, że we wrześniu nie powinniście mieć kłopotów ze znalezieniem czegoś wolnego. Nawet sobie patrzyliśmy na różne domki, ale niestety adresów nie pospisywałam. Quote
Andzike Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 Dzięki Igam, mam nadzieję, że uda nam się coś znaleźć... :) Dziś była położna, nawet się mocno nie zdziwiła zobaczywszy dwa psy ;) i bardzo jej się spodobało jak asystowały przy oglądaniu małego (w sumie to Nelka asystowała, Szira po prostu musi być tam gdzie my ;) ) Dziś jakoś tak chłodniej i przyjemniej, zaraz idziemy na spacer. Qrcze, jaka Paćka jest już duża... Zanim się obejrzę Kacper też będzie taki dorosły! :) Quote
Figafiga Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 Majuska nie ma się czym chwalić, koleżanka z lokalnej gazety urlop wzięła i na zastępstwo jestem na zlecenie za grosze od 9 lipca do 20 lipca :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.