Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
To u Was upały?
A u mnie kaloryfery grzeją...

Zgroza!!! Przyjeżdżaj czym prędzej!
Gjalpona dziś polewaliśmy z węża, żeby mógł jakoś działać, żar z nieba, chyba się wybierzemy na basen.

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Florentynka napisał(a):
Donoszę, że podjęłam wyzwanie i udało się!!!!
Co prawda nie miałam malinowego lakieru, ale róż angielski moim zdaniem też całkiem nieźle wygląda.


Gratulacje! Mam nadzieję, że za miesiąc też mi się uda :)

Dzika_Figa napisał(a):
To u Was upały?
A u mnie kaloryfery grzeją...


U nas szybkie przejście z jesieni do tropików :)
zaliczyliśmy pierwsze "piwo" pod parasolami z psami i zostałam pouczona przez przechodzącą obok knajpy Panią, że w taką pogodę psy powinny mieć dostęp do miski z wodą :D Aż mi się głupio zrobiło ;) Ale fajnie, że ludzie reagują i zwracają uwagę na takie rzeczy :)

Posted

Andzike napisał(a):




U nas szybkie przejście z jesieni do tropików :)
zaliczyliśmy pierwsze "piwo" pod parasolami z psami i zostałam pouczona przez przechodzącą obok knajpy Panią, że w taką pogodę psy powinny mieć dostęp do miski z wodą :D Aż mi się głupio zrobiło ;) Ale fajnie, że ludzie reagują i zwracają uwagę na takie rzeczy :)


Myślałam, że Cię jakaś pani skarciła za piwkowanie z brzuchem:diabloti:

Posted

majuska napisał(a):
Myślałam, że Cię jakaś pani skarciła za piwkowanie z brzuchem:diabloti:


Hehe, smutno popijałam tonik, patrząc z zazdrością na złocisty trunek w szklance Pawła ...:roll:

Posted (edited)

Jak u Majuski patolgia to i u mnie też, a fuj jak tak można!! :diabloti::diabloti::diabloti: (Patrycja cudowna jutro pokażę Antosiowi :-)psisko urocze, kudłate :evil_lol:)




pogoda nie sprzyja siedzeniu przed komputerem, po głowie chodzi mi zakup piaskownicy i fotelika na rower (patrze na HAMAXY), tylko czy ja tak często jeżdżę i czy mi to potrzebne...ehh, ale piaskownicę kupię, a myślę o takiej http://allegro.pl/piaskownica-z-laweczkami-drewniana-120x120promocja-i2306456758.html i pewnie ją kupimy po wypłacie.
A i jeszcze rozglądam się za rowerkiem biegowym, ale to na 2 urodzinki dopiero, nastawiłam się na solidnego KETTLERA, kumpel jeździ do Niemiec ma spojrzeć na jakieś używki, a zajmuje się rowerami, więc oko ma.
Pracy nadal ani widu ani słychu, wpadnę w deprechę niedługo.....ehh

Edited by Figafiga
Posted

Zdjęcia przepiękne! mam nadzieję, że u mnie też tak będzie, ba jestem pewna :)

Jakoś mnie rozwaliły te upały mimo, żem mocno ciepłolubna. Kacper szaleje, jeszcze ma miejsce, ale kopniaki dostaję coraz silniejsze :)
Na dłuższe spacery trochę się boję chodzić, za szybko się męczę :mdleje: a to jeszcze 2,5mies!
Na szczęście dziś było trochę chlodniej...

Florentynka, bo Ty pierwsza do rozładunku - jak się czujesz w te upały?

Posted

O, hej hej.
Zdjęcia są piękne i absolutnie profesjonalne.

Upały... no gorąco, owszem, ale jakoś to zniosłam. Poza tym, ze łapki mi spuchły - troszkę, ale już myślałam, że obrączkę to trzeba będzie rozpiłować.
Są takie momenty, że się męczę, ale więcej jest takiego stanu kiedy funkcjonuję normalnie, mniej więcej. Chociaż odwłok ogromny i ciężki i na spacerach nie lubię pod górę chodzić na przykład. A wczoraj musiałam, bo psy się zaparły, że idą wszystkie, a jak wszystkie to tylko do lasku za cmentarzem, bo w inne miejsca to trzeba na smyczach prowadzić spory kawałek. No i w sumie spoko, bo niby dyszę jak lokomotywa, ale Adam zostaje z tyłu i ryczy " nie pędź tak!!!".

Posted

No to gratuluję, rzeczywiście nieźle sobie radzisz Florentynko, a Ty Andzike oczywiście leżakujesz i nie forsujesz się, prawda? A mamanabank jak tam?? Zameldować się!!!

Posted

właśnie, właśnie, jak tam mamajeszczebardziejnabank?

Radzę sobie, owszem, ale jak pomyślę że za miesiąc ( albo z groszami, zależy który z 5 proponowanych terminów młody wybierze) będziemy mieć w domu dziecko... no nie ogarniam!

Posted

mamajeszczebardziejnabank miała uskuteczniać syndrom wicia gniazda w długi weekend, więc nie wiem czy już się odgruzowała z folii malarskiej ... ;)

U mnie to jest tak, że jakbym nie wiedziała, że coś jest nie tak, to bym się czuła zdecydowanie lepiej czyli tak jak do tej pory. A tak to każde ukłucie, każdy płytszy oddech czy twardnienie brzucha i ja zaczynam się stresować :( do dooo.... :shake:

Florentynka, ale to leci... !!! Ja też nie ogarniam, zupełnie :roll:

Posted

Florentynka napisał(a):
oj tam, najwyżej nie ogarniemy, potoczy się swoim trybem i jakoś będzie też, tyle że nie ogarnięte ;)
Andzike, Ty się nie stresuj ! Stres szkodzi!


Hehe, bardzo mi się ten plan podoba :) zawsze to łatwiej nie ogarniać w kupie, prawda? ;)

No wiem, wiem, staram się... :shake: oby do przodu! :)

Posted (edited)

O, ja jestem permanentnie nieogarnięta, a tak uwielbiam mieć różne rzeczy na miejscu, porządek... ech odległe marzenie, słodkie wspomnienie... z drugiej strony takie życie pełne niespodzianek kształci osobowość i być może inteligencję i nie pozwala na zapaść, bo ciągle trzeba się organizować od nowa. Tosia, słuchajcie postawiła mnie tak do pionu, że sama nie mogę uwierzyć. Bujałam się jak dawno skończona sześćdziesiątka czekając, z grubsza rzecz biorąc, głównie na wieczny spokój i raz na zawsze ustalony porządek w mogiłce. Dlatego również nie wyobrażam sobie co będzie za te kilkanaście tygodni, po prostu nie pamiętam jak to było, liczę na intuicję, ale to w przyszłości. Teraz rzeczywiście udzielił mi się syndrom wicia, już się odgruzowałam, miejsce jako tako przygotowane i choć kosztowało to mnóstwo wysiłku, nie mogłam się powstrzymać. Przynajmniej częściowo staram się ograniczyć nadchodzące niespodzianki i najbardziej boję się różnych reakcji organizmu, no bo niech mnie cholera dopadnie taki baby blues, to pozamiatane, kto ogarnie tę moją domową drużynę narodową? Mogę sobie mieć wszystko ogarnięte, ale na zmęczenie i te gupie hormony nie mam wpływu, choć stałam się miłośniczką meliski w ostatnim czasie. Dostrzegam w sobie nutkę histerii w sytuacjach codziennych, które w ogóle nie powinny mnie przerastać, jak notorycznie wracanie na spacerze po Mopika przynoszącego patyczek obcym ludziom i głuchego na moje wołanie, albo kłótnia dzieciarni... przychodzą mi do głowy wtedy wyłącznie rozwiązania ostateczne: Mopika zostawić, dzieci pozabijać - krótka piłka. Ale wiem, że to ze zmęczenia, bo jak ciężko łazić, to jeszcze trudniej wracać i pokonywać tę samą trasę dwa razy, a poza tym rozłazi się ten porządek, który chce się mieć, a się nie ma. Jurek powiedział wczoraj, że wyląduję w psychiatryku. Pewnie ma rację.

Edited by mamanabank
Posted

mamonabank jak Ty ogarnęłaś bliźniaki to teraz będą Hawaje :) ja często w chwilach totalnego chaosu myślałam sobie wlaśnie o Tobie, albo o niejakiej kłaczek z Babyboom, jak Wy dawałyście radę przy bliźniakach:-o:lol:..wielki, wielki szacun:lol: dla pocieszenia powiem Wam , że czas to mi tak zapie...ala, że nie wiem jak to się stało, ale jutro nam stuka pół roczku, więc juz o te pół roczku bliżej do jakiś spokojniejszych czasów, chociaż ja nie narzekam, na prawdę upajam się tym moim macierzyństwem, pomimo tego czasowego nieogarnięcia, nie jest mi źle, plusy znacznie przewyższają minusy ( czyli niewyspanie, burdel, wydatki itp. ;) ) mogłabym tak z młodą siedzieć jeszcze parę lat w domu, dobrze mi z tym...jak pomyślę o powrocie do pracy to mi się "marsowa" mina robi tylko :roll:

Pozwoliłam sobie wczoraj na Redsa Żurawinowego:cool3: ( taka malusieńka patologia;) )

Posted

Bardzo liczę na te Hawaje, moje dziewczyny już od października ćwiczą hula hula :-D
Redsa Ci zazdroszczę i żałuję, że wiem tyle na temat ewentualnych skutków picia alkoholu w ciąży, niestety nie ma bezpiecznej dawki, a nawet jak jest to co mi po takiej dawce... ;-)

Myślę o Tobie Florentynko, oj myślę, czerwiec się zbliża, prawdę mówiąc to nie mogę się doczekać. A imię, wykluło się?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...