Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted (edited)

Tak Figa, Nikolas to właśnie Niko :-) Twoje zdjęcie ze schronu strasznie smutne, a on teraz wygląda tak :-)
http://www.dogomania.pl/forum/threads/173522-NIKO-22-luty-2010-r-najpiękniejszy-dzień-w-życiu-MAM-DOMEK!!!/page60#top

Świat jest naprawdę mały!
A przygód nie zazdroszczę! Choć u nas na każdym spacerze (i w domu też) za każdym razem zdarza się coś, co przekracza naszą wyobraźnie, a potem denerwuje strasznie i psuje nie tylko nerwy ale i częściowo spacer. Mopik taki na przykład ma takiego fioła na punkcie patyczków, że wczoraj nei zwracając uwagi na to, że się oddalamy postanowił zabawiać się z przypadkowym dziadkiem i wnuczkiem. Dziadek zadowolony rzucał patyczek, wnusio się cieszył, no to dziadek patyczek do rzeki, raz, drugi, my coraz dalej, pies coraz bardziej mokry i zmarznięty, co dziadka obchodzi, że pies będzie chory, a jego prawowitą rodzinę kilkadziesiąt metrów dalej szlag trafia, bo nie mogą iść dalej, ważnie, że wnusio się cieszy. Już nie mówię o Mopiku, który kompletnie nas zlał i trzeba było wrócić po niego, choć Jurek pomstował, że go zostawi, niech go zabierają, jak taki zaprzaniec, a ja dokładałam, żeby poszedł do dziadka i nagadał, że pies to nie zabawka, skończyło się bez awantury, bo w sumie ten dziadek tak bardzo się cieszył, że żal było go wyprowadzać z tego stanu...

I też chciałabym pospać na brzuchu, a niedługo już samo pospać będzie marzeniem.

Edited by mamanabank
  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeeezuuuuu dziewczyny ośmiałam się, wiem, że w danej chwili wqurf jest straszny, ale tak to pięknie opisujecie, że normalnie nie mogę się powstrzymać. Figafiga ta akcja ze smołą masssakrrrra:crazyeye:...ale jak pisałaś o tych bucikach które tam zostały to się normalnie w głos śmiałam:evil_lol::evil_lol::evil_lol:, sorry:oops:;) Ja Was rozumiem w pełni, to jest straszne: idziesz zasapana, ledwo to wszystko ogarniasz kundle ciągna, dziecko się drze, pot po doopie ścieka, mózg się lasuje, ludzie się gapią ( a i jeszcze potrafi TZ zadzwonić i mieć focha, że nie możesz teraz rozmawiać, a on teraz stoi w korku i się nudzi, więc pogadłaby )...coś pięknego:diabloti:

Posted

Hahahaha, też się uśmiałam z tej smoły :D

Mieliśmy dziś ostatnie zajęcia w szkole rodzenia, bardzo mi się podobało i zdecydowanie będę polecać chodzenie na takie zajęcia, szczególnie osobom, które mają żadne pojęcie nt dzieci czyli tak jak my ;)
Na koniec nie obyło się bez typowego akcentu:angryy: rozmawialiśmy o obawach jakie mamy po urodzeniu dziecka, co może się zmienić itp. Wśród paru innych nieśmiało napomknęłam, że się trochę martwię o psy (chodziło mi o to, że boję się, ze będzie im smutno, bo będę mieć dla nich mniej czasu, że nie będę w stanie tak ich dopieszczać jak to robię teraz). Jedna z dziewczyn spojrzała na mnie z przerażeniem i oburzeniem w głosie "To Wy macie psy????" (jakby posiadanie dziecka i psów się wzajemnie wykluczało:angryy:), a położna radośnie stwierdziła, że ona po porodzie musiała oddać swojego psa, bo niemożliwe było pogodzenie opieki nad dzieckiem i wychodzenia na spacery z psem...
No ręce mi opadły, ludzie nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać... :shake:

Potem w ramach rozrywki pojeżdziliśmy X-Landerem po sklepie:loveu: i dowiedzieliśmy się, że niecały miesiąc temu wyszedl nowy model X-Lander Move, różniący się od poprzedniego tym, że ma większe koła przednie i sposobem składania, który jest podobno jeszcze łatwiejszy. Sprzedawca piał z zachwytu opisując ten wózek, ale niestety nie mógl go nam zaprezentować, bo wszystkie sztuki, które dostali od razu się sprzedają... No i teraz nie wiem czy XQ czy Move, oszaleć można :mdleje:
Aha, i zmieniłam koncepcję dotyczącą łóżeczka - już nie chcę turystycznego na co dzień - na szkole rodzenia odradzali takie rozwiazanie - przez siatkę dziecko mniej widzi niż przez szczebelki, wskazane jest, żeby jednak miały szczebelkowe, turystyczne tylko na wyjazdy.
Więc chyba przeproszę się z działem dziecięcym Ikei i nabęde tam łóżeczko - chyba, że znacie kogoś, kto chciałby się swojego pozbyć ;) Pluje sobie w brodę, bo jeszcze 2tyg. temu koleżanka chciała sprzedać swoje za 20zł, a ja "nie, nie chce fioletowe Caretero Medio :evil_lol:"

Posted

No, ten pies, właśnie ten. Psa nie miałam okazji poznać, ale ludzi ma bardzo sympatycznych.

Przygoda ze smołą strrrraszna, biedny Antoś! Dzieciństwo obfituje w potworności tego typu. Mnie własny ojciec z przedszkola na śnieg bez butów wyprowadził ( bo zapomniał założyć), a babcia przegnała mnie przez całą wieś bez majtek, bo usiadłam na mokrym kamieniu i zamoczyłam tyłek...ech.
Na naszej szkole rodzenia albo ludzie powściągliwsi, albo nie uwierzyli ;) - ostatnio były zajęcia z kąpieli i przewijania, położna pokazywała jak można brudną pupę pod kranem umyć i jaki chwyt do dziecka się wtedy stosuje, a Adam, który ma ostatnio fazę prowokacyjną ( między innymi wszystkim, którzy mają jakieś ale w temacie dziecko i psy mówi, że w razie czego oddamy dziecko, bo łatwiej gdzieś upchnąć jednego bachora niż 5 psów) wykonał ów chwyt na lalce i skomentował " ...a teraz podtykamy pupę psu do wyczyszczenia..." Nikt nic nie powiedział, hihi.
Też jestem pełna wątpliwości co do wózków i łóżeczek, sama nie wiem czego chcę, a w ogóle to czekam aż mi łaskawie raczą zapłacić, żebym mogła poszaleć w tych wózkach i łóżeczkach. I coraz bardziej jestem wystraszona - liczę te tygodnie w te i wewte i jak nie rusz tak mi wychodzi , że to już zaraz, AAAAAAAAA!!!!!!!!

Posted

Andzike ja bym brała ten najnowszy MOVE. Czy w tym najnowszym spacerówke montujesz i przodem i tyłem? Minusem jest pewnie to, że jest droższy ;) No ale to podobno nie Wy kupujecie ;) Flor...znam tą "niezręczną ciszę" kiedy się planie w większym gronie jakiś "dogomaniacki " żarcik:diabloti: U nas na Szkole Rodzenia pierwsze spotkanie byłotakie informacyjno rozpoznawcze i położna prowadząca prosiła wszystkich o przedstawienie się, a zaczeła pierwsza no i tak opowiada: mam męża, dwie córki, psa, 2 koty i królika....i wtedy ja wybuchnęłam śmiechem, ona pyta : Co?? Ja mówię: My mamy taki sam inwentarz ...i już "byliśmy w domu"...tylko reszta jakoś tak nie bardzo się śmiała:evil_lol:

Oj leci ten czas , leci, dziewczyny powiem Wam, że nie warto jakoś strasznie wydziwiać przy zakupach, całość Waszej uwagi i tak spocznie na dzidzi, jej minkach, uśmieszkach, nie będziecie się rozglądać po zakupionych sprzętach wtedy;)

Posted

[quote name='majuska']Andzike ja bym brała ten najnowszy MOVE. Czy w tym najnowszym spacerówke montujesz i przodem i tyłem? Minusem jest pewnie to, że jest droższy ;) No ale to podobno nie Wy kupujecie ;) Flor...znam tą "niezręczną ciszę" kiedy się planie w większym gronie jakiś "dogomaniacki " żarcik:diabloti:

Tak, też go można montować w te i nazad. Normalnie zaczynam się ekscytować na myśl o wózku ;)

[quote name='Florentynka']https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/ParowyIInni#
to parę sztuk z dziś, nie współpracowali...

Trochę współpracowali :D

Posted

[quote name='Dzika_Figa']Hihi, to zdjęcie wygląda jak z interwencji w schronisku - mordowni, tylko obróżka za ładna.

i za bardzo się błyszczy :-)

a teraz dlaczego "kocham" x landera :-)
bo daje cień, nie tylko dziecku swym wielkim daszkiem :-)

http://imageshack.us/photo/my-images/138/dsc5816y.jpg/

bo pomieści nie tylko dziecko, ale też inną istotę :-)

http://imageshack.us/photo/my-images/854/dsc5766o.jpg/

Kurde kończy mi się limit zdjęć na imageshack, muszę wykombinować na innym emailu, a jak Florentynko jest w Twoim albumie??jest jakiś limit??bo nie widzi mi się na 5 emailach hostować...

Posted (edited)

mamanabank napisał(a):
Figafiga, Tobie powinni płacić za te komentarze, przecież to jest rewelacyjna reklama. A siłę przekonywania masz taką, ze ja już też nie zwracam uwagi na inne wózki :-D


No ja to bym jeszcze majusce premie wypłaciła od X-landera, bo też mnie na priv urobiła :D

Florentynka, czy imię się objawiło? :)

Edited by Andzike
Posted

majuska napisał(a):
Oj no to poczekajcie jak się mały urodzi, popatrzycie na buźkę i od razu będzie wiadomo jakie imię do niego pasuje ;)


No cały czas jej mówię, że to jak z psem - patrzysz na tą mordkę i wiesz jak ma na imię....

Posted

Moje niedobre dziecko wykończyło dzisiaj mojego starego, który dyplomatycznie pojechał w południe na delegację, potem mnie a na koniec pod wieczór moje starsze dzieci, które z nią zostały jak pojechałam z moim pseudo-terierem do naszej wetki..darła się ponoć non stop 40 minut i nic nie pomagało...w momencie jak weszłam do domu i wzięłam ją na ręce zamilkła i się uśmiechnęła....i zapadła cisza.....zapaliła mi się żaróweczka:roll::hmmmm:..ona chyba nie chce, żeby mamusia się od niej oddalała na dłużej:crazyeye::flaming::grab:

Posted

majuska napisał(a):
.ona chyba nie chce, żeby mamusia się od niej oddalała na dłużej:crazyeye::flaming::grab:


I to jest pewnie ten moment, w którym mamusia jak nigdy ma ochotę wyjąc zniknąć na horyzoncie i niech się inni bachorem zajmują... :diabloti:
Nie daj się ubezwłasnowolnić, niech się młoda uczy, że każda matka jest toksyczna i zła tak naprawdę :evil_lol:

Posted

[quote name='Dzika_Figa']No cały czas jej mówię, że to jak z psem - patrzysz na tą mordkę i wiesz jak ma na imię....

Nie daj się ubezwłasnowolnić, niech się młoda uczy, że każda matka jest toksyczna i zła tak naprawdę :evil_lol:


Zgadzam się, jak to piszą: 10/10

Posted

Andzike napisał(a):
upały nas odciągnęły od kompów ;)

Ano, ale melduj się od czasu do czasu, bo się zaczniemy martwić.
Jest tak gorąco, że psy odmawiają wyjścia do ogrodu. Ja też. To znaczy wyszłam, ale uciekłam.

Posted (edited)

[quote name='Florentynka']Ano, ale melduj się od czasu do czasu, bo się zaczniemy martwić.
Jest tak gorąco, że psy odmawiają wyjścia do ogrodu. Ja też. To znaczy wyszłam, ale uciekłam.

Pogoda jest boska, to dopiero drugi dzień, więc jeszcze mi się podoba ;) Zobaczymy jak będzie dalej ...
W poniedziałek jedziemy na parę dni do aikowo, więc będę się barłożyć z psiakami na trawie :)


EDIT :) Muszę się pochwalić - gdzie jak nie tu :evil_lol:
Samodzielnie pomalowałam sobie paznokcie u stóp, pięknym malinowym lakierem ;)
To mały krok dla ludzkości, ale wielki dla kobiety w końcówce 28-go tygodnia ciąży :evil_lol:

Edited by Andzike

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...