Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

Mam ciśnienie w normie i wszystkie wyniki idealne! Badałam wątrobę ostatnio, bo też mi przyszło do głowy że może to coś takiego, ale nie, wątrobie nic nie można zarzucić.
Nic mi nie puchnie, nic mi nie dokucza, więc suma summarum może po prostu to drapanie się jest po to, żeby tą ciążę jakoś zaakcentować, bo tak to bym mogła nie zauważyć ;).
No dobra, jeszcze mi nie wychodzi stanie na głowie, bo jakoś mi się środek ciężkości przesunął. I zgaga mi się zdarza od czasu do czasu.

A co do ciasta - sama je wymyśliłam i nieskromnie powiem, że stało się absolutnym hitem. Jest to placek z wiśniami w wersji dla nie lubiących placka z wiśniami. Nazywa się FFFTP ( f..king far from Twin Peaks).

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiu no na tym zdjęciu ostatnim już widac, ale ślicznie wyglądasz, na prawdę:loveu:..no razem pięknie wyglądacie ma się rozumieć;):lol:

Ja miałam to swędzenie, puchły mi nogi bardzo, a końcem ciązy już szczególnie i ciśnienie tez miałam raczej wysokie, w dniu porodu mi strasznie skoczyło, 150 / 100 chyba miałam. A wierze Ci w to odmóżdżenie bo ja też tak miałam, jakiś taki dziwny stan ta ciąża..na szczęście czuję, że już prawie wróciłam do swojego normalnego funkcjonowania.

Posted

żaden sekret ;), już daję

składniki w ilości na blachę średniej wielkości, lub większą tortownicę
ciasto kruche: mąka i masło - trochę więcej niż szklanka mąki, trochę więcej niż pół kostki masła ( zimnego) zagnieść razem, jak za sypkie dodać odrobinę zimnej wody. Zawinąć w folię i schłodzić w lodówce lub wylepić ciastem cienko tortownicę i wsadzić do lodówki na 1/2 godziny.
Wiśnie mrożone ( 2 opakowania) lub świeże ( w sezonie), bez pestek. Mrożone zasypać cukrem ( ale dosłownie dwie łyżki) i rozmrozić ( można poczekać aż same rozmarzną albo im pomóc termoobiegiem czy inną mikrofalówką) Sok odlać.
Ciasto upiec na blado złoto ( to szybko następuje). w międzyczasie rozpuścić w kąpieli wodnej ( rondelek wsadzony w garnek z gotująca się wodą) 2 tabliczki białej czekolady ( milka się najlepiej sprawdza) i odstawić do wystygnięcia. Na upieczone ciasto wrzucić wiśnie, można jeszcze moment potrzymać razem w piekarniku, zwłaszcza jeśli się używa świeżych wiśni. Potem wyjąć i niech stygnie. Ubić śmietankę 30% na sztywno ( ja używam takiej z kartonika w ilości ok 400 ml) Wymieszać z przestudzoną roztopioną czekoladą, jeszcze chwilę ubijać razem. UWAGA - najpierw trzeba trochę bitej śmietany dodać do czekolady, a potem łączyć to ze śmietaną, inaczej wychodzą grudki z czekolady. No a potem to już tylko wywalić tą śmietanę z czekoladą na ciasto ( tylko ono nie może być ciepłe!) wsadzić na trochę do lodówki, żeby zgęstniało i jeść, jeść , jeść....

Posted

na zgagę polecam Gaviscon , zawiesina lub tabletki , dla kobiet w ciąży jak najbardziej

i nie napisałam tego w związku z przepisem Florentynki , który brzmi bardzo smakowicie:lol:

a moja siostra rodzi we wtorek bliźniaki :multi::nerwy::lilangel::sg168: , Michalinę i Marcelego :Cool!:
trochę jestem przestraszona :eek2: , ja :huh: , a Ona ?

Posted

Widzę, że mnie wczoraj spotkanie wieczorne ominęło, no ale ja mam w drugą stronę... wcześnie zasypiam i wcześnie wstaję.
A na zdjęciu wyglądacie tak pięknie! Ale bym Was uściskała!!!

figo33 piękne imina dla dzieci, gratuluję siostrze bliźniaków, na pewno dacie radę! :-D

Posted

a ja mam jeszcze w trzecią stronę, późno zasypiam i wcześnie wstaję :)
Figuś33 no to wycałuj siostrunię od nas, oj..będzie się działo, ale jak już mamanabank mówi, że dacie radę to dacie:shiny:
A wiecie, że ja Gaviscon w siebie litrami wlewałam i doopa, dopiero pod koniec ciąży spróbowałam Rennie i dopiero to przyniosło ulgę.
Figafiga, a Ty co już po Dukanie, że przepis na ciacho bierzesz??:evil_lol: Ja się staram nie jeść słodkiego, więc nawet się w ten przepis nie wczytuję bo mi już ślina leci:placz::placz:

Posted

Przepis biorę dla męża i synusia:-)
ja już 10 kg mniej z drobnymi grzeszkami, a to ciasto tak apetycznie wygląda, że kawałeczek zgrzeszę, a wieczorkiem spalę ;-)
A z zasypianiem mam jak majuska, zasypiam o 1. bądź 2. a wstaję o 7. :-)

Posted

ja w ciązy nie jestem, a też mnie wszystko swędzi, nawet zastanawialam sie co to za cholera, jakies parchy czy co ? ale nie, tylko swedzi, wyprysków nie ma i doszłam do wniosku że to pewnie przesuszona skóra po zimie,, przeciez te wszystkie swetry na grzbiecie draznia skórę od rana i szybko pozbywają tego, co przed chwila wklepałam. No i sie znowu smaruję...
Asiu, wygladasz przepięknie, nie myslalam że masz już takie brzuszysko, chociaż z drugiej strony majuska miała jeszcze większe :diabloti:.
A tak w ogóle, to zaraz pędze po wiśnie. :cool3:

Posted

nie takie straszne, majuskowe było większe / o matko, ona zaraz mnie zabije :diabloti:/ , jakies te ciąże teraz inne, moje 3 brzuchy filigranowe przy waszych były ale to był PRL, czasy inne i żarcie dawkowane na kartki :diabloti:.

Posted

figa33 napisał(a):
n
a moja siostra rodzi we wtorek bliźniaki :multi::nerwy::lilangel::sg168: , Michalinę i Marcelego :Cool!:
trochę jestem przestraszona :eek2: , ja :huh: , a Ona ?

Kciuki trzymamy za siostrę i maleństwa, będzie dobrze!

Wielkość brzuszyska to kwestia indywidualna, żona kuzyna jest równo ze mną jak chodzi o ciążę, a nie widać NIC, na jogę chodzę z dziewczyną po której też długo nie było widać, a teraz wygląda jak ktoś bardzo szczupły kto połknął piłkę do koszykówki.
A z tą zimą to pewnie masz rację Beciu, mnie tez zawsze zima szkodzi na skórę, nie tylko swetry, ale i suchość powietrza, ale tym razem to jakieś bardziej nasilone. BTW muszę sprawdzić, czy stado jakichś pcheł nie nałapało, bo poza wszystkim innym mam wrażenie że coś mnie gryzie po nocach.

Posted

Becia66 napisał(a):
nie takie straszne, majuskowe było większe / o matko, ona zaraz mnie zabije :diabloti:/ , jakies te ciąże teraz inne, moje 3 brzuchy filigranowe przy waszych były ale to był PRL, czasy inne i żarcie dawkowane na kartki :diabloti:.


Aaaaa..Beciu...idę do Ciebie zaraz Cię zabić:olympic::chainsaw::bad-word::grin::grin::grin:..czekajcie muszę w kompie pogrzebać bo to jakaś prehistoria jest przecież.
Ale Ty Fifafiga bomba wyglądałaś, na prawdę, elegancko ubrana..miód - malina:loveu:

Posted

Majuska no i czego to się wstydać? Taki fajny brzusio!:loveu:
A jak to przeczytałam "doradcą laktacyjną" to myślałam o jakichś lekarzach i szpitalach:roll::evil_lol:.
A spuchnięte nogi to przy każdej ciąży? Bo moja mama też miała i przy mnie i przy Michale.;)

Posted

karolcia28 ja nie miałam problemu spuchniętych stópek i nóg, a chodziłam z dużym brzuchem w wakacje i sporo przytyłam, każdy ma różne predyspozycje, moje siostry były spuchnięte ja nie.

Posted

Becia66 napisał(a):
Karolcia, a odpowiedniego reproduktora już masz ? :diabloti:


Oni się wszyscy wydają odpowiedni, dopóki faktycznie nie zostają reproduktorami. Potem to jest już tylko jęk i lament, że "gdzie ja miałam oczy" :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...