Florentynka Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Mam ciśnienie w normie i wszystkie wyniki idealne! Badałam wątrobę ostatnio, bo też mi przyszło do głowy że może to coś takiego, ale nie, wątrobie nic nie można zarzucić. Nic mi nie puchnie, nic mi nie dokucza, więc suma summarum może po prostu to drapanie się jest po to, żeby tą ciążę jakoś zaakcentować, bo tak to bym mogła nie zauważyć ;). No dobra, jeszcze mi nie wychodzi stanie na głowie, bo jakoś mi się środek ciężkości przesunął. I zgaga mi się zdarza od czasu do czasu. A co do ciasta - sama je wymyśliłam i nieskromnie powiem, że stało się absolutnym hitem. Jest to placek z wiśniami w wersji dla nie lubiących placka z wiśniami. Nazywa się FFFTP ( f..king far from Twin Peaks). Quote
majuska Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Asiu no na tym zdjęciu ostatnim już widac, ale ślicznie wyglądasz, na prawdę:loveu:..no razem pięknie wyglądacie ma się rozumieć;):lol: Ja miałam to swędzenie, puchły mi nogi bardzo, a końcem ciązy już szczególnie i ciśnienie tez miałam raczej wysokie, w dniu porodu mi strasznie skoczyło, 150 / 100 chyba miałam. A wierze Ci w to odmóżdżenie bo ja też tak miałam, jakiś taki dziwny stan ta ciąża..na szczęście czuję, że już prawie wróciłam do swojego normalnego funkcjonowania. Quote
figa33 Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 zdjęcia bardzo fajne , takie ciepłe , sympatyczne bardzo Ci Florentynko z ciążą do twarzy:lol: Quote
Figafiga Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 No brzusio widać pięknie. A dasz przepis na ciacho?? czy to sekret?? Quote
Florentynka Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 żaden sekret ;), już daję składniki w ilości na blachę średniej wielkości, lub większą tortownicę ciasto kruche: mąka i masło - trochę więcej niż szklanka mąki, trochę więcej niż pół kostki masła ( zimnego) zagnieść razem, jak za sypkie dodać odrobinę zimnej wody. Zawinąć w folię i schłodzić w lodówce lub wylepić ciastem cienko tortownicę i wsadzić do lodówki na 1/2 godziny. Wiśnie mrożone ( 2 opakowania) lub świeże ( w sezonie), bez pestek. Mrożone zasypać cukrem ( ale dosłownie dwie łyżki) i rozmrozić ( można poczekać aż same rozmarzną albo im pomóc termoobiegiem czy inną mikrofalówką) Sok odlać. Ciasto upiec na blado złoto ( to szybko następuje). w międzyczasie rozpuścić w kąpieli wodnej ( rondelek wsadzony w garnek z gotująca się wodą) 2 tabliczki białej czekolady ( milka się najlepiej sprawdza) i odstawić do wystygnięcia. Na upieczone ciasto wrzucić wiśnie, można jeszcze moment potrzymać razem w piekarniku, zwłaszcza jeśli się używa świeżych wiśni. Potem wyjąć i niech stygnie. Ubić śmietankę 30% na sztywno ( ja używam takiej z kartonika w ilości ok 400 ml) Wymieszać z przestudzoną roztopioną czekoladą, jeszcze chwilę ubijać razem. UWAGA - najpierw trzeba trochę bitej śmietany dodać do czekolady, a potem łączyć to ze śmietaną, inaczej wychodzą grudki z czekolady. No a potem to już tylko wywalić tą śmietanę z czekoladą na ciasto ( tylko ono nie może być ciepłe!) wsadzić na trochę do lodówki, żeby zgęstniało i jeść, jeść , jeść.... Quote
figa33 Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 na zgagę polecam Gaviscon , zawiesina lub tabletki , dla kobiet w ciąży jak najbardziej i nie napisałam tego w związku z przepisem Florentynki , który brzmi bardzo smakowicie:lol: a moja siostra rodzi we wtorek bliźniaki :multi::nerwy::lilangel::sg168: , Michalinę i Marcelego :Cool!: trochę jestem przestraszona :eek2: , ja :huh: , a Ona ? Quote
mamanabank Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Widzę, że mnie wczoraj spotkanie wieczorne ominęło, no ale ja mam w drugą stronę... wcześnie zasypiam i wcześnie wstaję. A na zdjęciu wyglądacie tak pięknie! Ale bym Was uściskała!!! figo33 piękne imina dla dzieci, gratuluję siostrze bliźniaków, na pewno dacie radę! :-D Quote
majuska Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 a ja mam jeszcze w trzecią stronę, późno zasypiam i wcześnie wstaję :) Figuś33 no to wycałuj siostrunię od nas, oj..będzie się działo, ale jak już mamanabank mówi, że dacie radę to dacie:shiny: A wiecie, że ja Gaviscon w siebie litrami wlewałam i doopa, dopiero pod koniec ciąży spróbowałam Rennie i dopiero to przyniosło ulgę. Figafiga, a Ty co już po Dukanie, że przepis na ciacho bierzesz??:evil_lol: Ja się staram nie jeść słodkiego, więc nawet się w ten przepis nie wczytuję bo mi już ślina leci:placz::placz: Quote
Figafiga Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Przepis biorę dla męża i synusia:-) ja już 10 kg mniej z drobnymi grzeszkami, a to ciasto tak apetycznie wygląda, że kawałeczek zgrzeszę, a wieczorkiem spalę ;-) A z zasypianiem mam jak majuska, zasypiam o 1. bądź 2. a wstaję o 7. :-) Quote
Becia66 Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 ja w ciązy nie jestem, a też mnie wszystko swędzi, nawet zastanawialam sie co to za cholera, jakies parchy czy co ? ale nie, tylko swedzi, wyprysków nie ma i doszłam do wniosku że to pewnie przesuszona skóra po zimie,, przeciez te wszystkie swetry na grzbiecie draznia skórę od rana i szybko pozbywają tego, co przed chwila wklepałam. No i sie znowu smaruję... Asiu, wygladasz przepięknie, nie myslalam że masz już takie brzuszysko, chociaż z drugiej strony majuska miała jeszcze większe :diabloti:. A tak w ogóle, to zaraz pędze po wiśnie. :cool3: Quote
Figafiga Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 (edited) Kurde zaraz Wam pokażę swoje brzuszysko tydzień przed rozpakowaniem się tylko się nie śmiać!! dużo przytyłam :angryy: ale teraz jest lepiej :evil_lol: http://imageshack.us/photo/my-images/813/dsc1459r.jpg/ :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: http://imageshack.us/photo/my-images/35/dsc1470s.jpg/ Edited March 16, 2012 by Figafiga Quote
Becia66 Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 nie takie straszne, majuskowe było większe / o matko, ona zaraz mnie zabije :diabloti:/ , jakies te ciąże teraz inne, moje 3 brzuchy filigranowe przy waszych były ale to był PRL, czasy inne i żarcie dawkowane na kartki :diabloti:. Quote
Florentynka Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 figa33 napisał(a):n a moja siostra rodzi we wtorek bliźniaki :multi::nerwy::lilangel::sg168: , Michalinę i Marcelego :Cool!: trochę jestem przestraszona :eek2: , ja :huh: , a Ona ? Kciuki trzymamy za siostrę i maleństwa, będzie dobrze! Wielkość brzuszyska to kwestia indywidualna, żona kuzyna jest równo ze mną jak chodzi o ciążę, a nie widać NIC, na jogę chodzę z dziewczyną po której też długo nie było widać, a teraz wygląda jak ktoś bardzo szczupły kto połknął piłkę do koszykówki. A z tą zimą to pewnie masz rację Beciu, mnie tez zawsze zima szkodzi na skórę, nie tylko swetry, ale i suchość powietrza, ale tym razem to jakieś bardziej nasilone. BTW muszę sprawdzić, czy stado jakichś pcheł nie nałapało, bo poza wszystkim innym mam wrażenie że coś mnie gryzie po nocach. Quote
majuska Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Becia66 napisał(a):nie takie straszne, majuskowe było większe / o matko, ona zaraz mnie zabije :diabloti:/ , jakies te ciąże teraz inne, moje 3 brzuchy filigranowe przy waszych były ale to był PRL, czasy inne i żarcie dawkowane na kartki :diabloti:. Aaaaa..Beciu...idę do Ciebie zaraz Cię zabić:olympic::chainsaw::bad-word::grin::grin::grin:..czekajcie muszę w kompie pogrzebać bo to jakaś prehistoria jest przecież. Ale Ty Fifafiga bomba wyglądałaś, na prawdę, elegancko ubrana..miód - malina:loveu: Quote
karolciasz28 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Ja jak zwykle spóźniona. Florentynko bardzo ładnie wyglądacie! Fajne macie brzuszki, fajne, co Wy od nich chcecie:lol:. A ciasto się będzie robić.:cool3: Quote
majuska Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 No jestem..ale ja się wstydam tak wkleić całe, to dam tylko linki. Tutaj sobie siedzimy razem z moją doradcą laktacyjną ;) to jest dzień przed porodem : http://img718.imageshack.us/img718/1588/028ceb.jpg a takie miałam wtedy nóżki koszmarnie spuchnięte - ala Fiona: http://img6.imageshack.us/img6/2079/030hhd.jpg Quote
Figafiga Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 majuska fajny brzusio, ha ha takie same krzyżówki rozwiązywałam. Quote
karolciasz28 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Majuska no i czego to się wstydać? Taki fajny brzusio!:loveu: A jak to przeczytałam "doradcą laktacyjną" to myślałam o jakichś lekarzach i szpitalach:roll::evil_lol:. A spuchnięte nogi to przy każdej ciąży? Bo moja mama też miała i przy mnie i przy Michale.;) Quote
Figafiga Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 karolcia28 ja nie miałam problemu spuchniętych stópek i nóg, a chodziłam z dużym brzuchem w wakacje i sporo przytyłam, każdy ma różne predyspozycje, moje siostry były spuchnięte ja nie. Quote
karolciasz28 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Rozumiem, tak pytam, bo na wątku duży ruch, a w temacie trza być;). Quote
Dzika_Figa Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 karolciasz28 napisał(a):Rozumiem, tak pytam, bo na wątku duży ruch, a w temacie trza być;). Hihi, nie za wcześnie się przymierzasz do sprawy? Quote
Becia66 Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 karolciasz28 napisał(a):Rozumiem, tak pytam, bo na wątku duży ruch, a w temacie trza być;). Karolcia, a odpowiedniego reproduktora już masz ? :diabloti: Quote
Dzika_Figa Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Becia66 napisał(a):Karolcia, a odpowiedniego reproduktora już masz ? :diabloti: Oni się wszyscy wydają odpowiedni, dopóki faktycznie nie zostają reproduktorami. Potem to jest już tylko jęk i lament, że "gdzie ja miałam oczy" :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.