Jump to content
Dogomania

Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

Zaliczony półmetek, za tydzień potwierdzamy siusiaka... A może na Dzień Kobiet okaże się, że to jednak nie siusiak?:modla:

Majuska, odpocznij sobie, merytorycznie się nie wypowiem czy to nie za wcześnie na ząbkowanie ;)

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Andzike']A może na Dzień Kobiet okaże się, że to jednak nie siusiak?:modla:

[/QUOTE]
A przestańże już:mad::mad:..wpatrzona będziesz w synusia jak w największy skarb, nawet się nie spodziewasz jak Cię zaczaruje;):lol:

Posted

[quote name='majuska'] jestem prawie na 100% pewna że to zębiska, ale ona dopiero 6 marca kończy 4 miesiące, czy to nie za szybko:crazyeye::shake:[/QUOTE]

mój Kuba miał 3,5 miesiąca kiedy pewnego, słonecznego ranka zauważyłam 2 białe kropeczki w szczęce. W pierwszym momencie myślałam że to afty ale wzięłam łyżeczkę i specyficzny dźwięk wyjaśnił wszystko.
Miesiąc później pojawiły sie 2 kropeczki na górze, przy czym te na dole były już całkiem pokaźne. :lol:
I najważniejsze - zero marudzenia, zero płaczu jakby nic się nie działo.

Posted

Beciu, ale masz pamięć, wiesz,że ja kompletnie nie pamiętam w jakim wieku moim dzieciom zęby wychodziły, ale wydaje mi się, że później. U nas nocka w miarę spokojna, pospałam do 3, potem szybki cyc i do 6 :) Czuję się jak młody bóg :)
A co to się znów z dogo porobiło:-o

Posted (edited)

[quote name='majuska']Beciu, ale masz pamięć, wiesz,że ja kompletnie nie pamiętam w jakim wieku moim dzieciom zęby wychodziły, ale wydaje mi się, że później.

Reniu, te rzeczy pamiętam bo faktycznie wszystkim wydawało się to za wcześnie. Zrsztą mam zapiski w ,,Albumie malego dziecka"" który wtedy założyłam i czasami to niego z rozżewnieniem zaglądam / są tam wklejone włoski, obrysowane rączki i stópki, pierwsze ząbki, pierwszy rysunek itp. /. Rzecz bezcenna i polecam wszystkim przyszłym mamom.
Najwięcej faktow pamiętam z pierwszego macierzyństwa, byłam nakręconą i zwariowaną mamuśką, która nie mogła nacieszyc się własnym dzieckiem. :lol:
Przy kolejnej dwójce mój zapał troszkę ostygł :diabloti:
Majuska, a wracając do zębów, to wszystkim moim dzieciom one tak szybko wychodziły, ale i wszystkie zaczynały chodzić troszkę później niż rówieśnicy. Myślę że tu sprawa genów nie jest bez znaczenia.

Edited by Becia66
Posted

No u Łucji wszystko ok. Chciałam jakieś wiośniane foty powrzucać, ale mi zdechła bateria w aparacie, a potem się jakoś mało wiosennie zrobiło znowu.
Ostatnio stwierdziłam, że nie jest mi wygodnie spać przy ścianie, więc odwróciliśmy wyrko, żebym nie musiała wypełzać dołem na czworakach. No i jedna noc ok, a kolejnej już miałam wzdłuż boku zaporę z dwóch parówek, leżących wzdłuż. I znów wypełzam dołem na czworakach...
Rozważamy zrobienie Łucji kompleksowych badań ( serce przede wszystkim) pod kątem jednak ewentualnego podejścia do sterylki.
Bo przy rutynowych kontrolach wet twierdzi, że nic niepokojącego w niej nie słychać, te kaszle co kiedyś miewała całkiem przeszły, więc może można by ją ciachnąć. Chcemy wiedzieć, czy ryzyko jest normalne, czy większe niż przeciętnie. Jak większe, to nie będziemy ruszać, ale jakby się okazało, że nie ma problemu to ja bym była za - bo oczywiście następna cieczka Łucji zbiegnie mi się z terminem rozpakowania...

Posted

Dobrze, że u Łucji wszystko ok, badania warto zrobić napewno.

U mnie stresowy dzień koszmarnie, na pytania odpowiedziałam wszystkie, ale odkąd wróciłam głowa mnie tak boli, że hej, położyłam się spać 0 17. wstałam o 19.30 i łyknęłam procha. Dobrze, że z mamą mieszkamy to popilnowała Antonia.
Nie dziękuję jeszcze za kciuki, bo czekać będę w nast. tyg. na tel.pożyjemy zobaczymy.

A teraz czekamy na 8 marca iście Florentynkowy dzień :-) a potem kolejny - wyładunkowy :-)

Posted

Figafiga coś w powietrzu wisiało chyba , bo mnie też łeb naparzał od 2 dni mocno, a dzisiaj to mnie wogóle rozłożyło, katar, uszy boą, mięśnie i kości, ledwom żywa:shake:
Ale mnie dzisiaj z rana Florentynka ubawiła, bo napisała na BB, że jej się śniłam i kazałam jej iść do rossmana bo jest promocja na chusteczki:evil_lol::evil_lol:..no i ona szła we śnie i Adama zdeptała:evil_lol::evil_lol:...a tak BTW to ja dziś byłam w Rossmanie i odebrałam sobie już drugą promocyjną paczuszkę z Hippa i mam dla młodej już pare słoiczków z soczkami i obiadkami zachomikowane:p

Posted

W rossmanie chyba też sa najtańsze te wszystkie "gadżety", wyczaiłam, że jest fajna woda w kartonach do przygotowywania mleka albo herbartek, taka że nie trzeba jej gotować tylko podgrzać i może dziecko pić, kosztuje 1,99 za litr, pieluszki sa fajne na basen i tylko tam je widziałam, a te wszystkie waciki, patyczki, wkładki laktacyjne to tylko tam polecam kupować, super jakość i tanio!!
Figafiga znasz tą stronkę? ( od jej czytania zależą moje trasy spacerowe:diabloti: )
http://promobaby.pl/

Posted

o kurde, ale fajna stronka już ją dałam do zakładek.

Ja wodę to żywca podawałam, a teraz filtruję w dzbanku, albo kubek stoi z przegotowaną wodą do rozrabiania mleka.
A waciki, a patyczki super!!!Kupuję też środki czystości, czarny płyn do prania czarnych ubrań rewelacja.
A majteczki na basenik mam, dawno nie byłam od lata z Antosiem na basenie ciekawe czy wejdą na wiosnę, jak pojadę, w zimę nie jeździłam, bo przeszedł zapalenie płuc, więc się bałam. A jak nie wejdą to się zrobi bazarro na łowickie psiaki:-) już trochę rzeczy po Antosiu mam do wystawienia.

Posted

Ech, odwłok mi zaczyna ciążyć... No i cholera, siedmiodniowy tydzień pracy w ciąży to nie jest dobry pomysł. Ale od dziś odpoczywam - robota wypchnięta, kasa w garści, ufff. W tym tygodniu tylko jeszcze za mąż wyjść, imprezkę odbębnić, a w weekend odsypiam.
Na zmianę mam napady wilczego głodu i jadłowstrętu.
Hihi - Adam kazał mi zrobić test osobowości, żeby "wiedzieć w co się pakuje". ;) I nic, ale to nic do niczego nie pasuje. Nie mam osobowości? Ratuuunkuuuu!!!!!

Posted

Kobietę w ciąży do roboty przez cały tydzień?:mad:
Imprezy się zbliżają wielkimi krokami:lol:. A ja jestem ciekawa czy Dzieciak czuje, że się coś święci:cool3:.
A z tą osobowością to jakaś ciężka sprawa jest;);).

Posted

[quote name='Florentynka']Ech, odwłok mi zaczyna ciążyć... No i cholera, siedmiodniowy tydzień pracy w ciąży to nie jest dobry pomysł. Ale od dziś odpoczywam - robota wypchnięta, kasa w garści, ufff. W tym tygodniu tylko jeszcze za mąż wyjść, imprezkę odbębnić, a w weekend odsypiam.
Na zmianę mam napady wilczego głodu i jadłowstrętu.
Hihi - Adam kazał mi zrobić test osobowości, żeby "wiedzieć w co się pakuje". ;) I nic, ale to nic do niczego nie pasuje. Nie mam osobowości? Ratuuunkuuuu!!!!!

to to już jest pikuś:p

ale żeby po tylu latach nie wiedzieć w co się pakuje:shake:

zaraz, zaraz, a czy Ty czasem Florentynko nie masz jutro wieczoru panieńskiego??:cool3:

Posted

A tak wracając do imion..nie wiem czy oglądacie serial "przepis na życie", ale tam sobie główna bohaterka nazwała synka Gniewko, w sumie to fajnie, nie?? Zobaczycie, że niebawem to będzie bardzo poularne imie męskie w PL ;)

Posted

majuska napisał(a):
A tak wracając do imion..nie wiem czy oglądacie serial "przepis na życie", ale tam sobie główna bohaterka nazwała synka Gniewko, w sumie to fajnie, nie?? Zobaczycie, że niebawem to będzie bardzo poularne imie męskie w PL ;)


ale tam jest też Beatka :diabloti:.

Posted

Florentynka napisał(a):
No i cholera, siedmiodniowy tydzień pracy w ciąży to nie jest dobry pomysł. Ale od dziś odpoczywam - robota wypchnięta, kasa w garści, ufff. W tym tygodniu tylko jeszcze za mąż wyjść, imprezkę odbębnić, a w weekend odsypiam.


O qrcze, a ja myślałam, że przesadzam z robotą ;) Masz zdecydowanie bardziej napięty grafik ;)

Becia66 napisał(a):
ale tam jest też Beatka :diabloti:.


A "Na Wspólnej" Dancewicz, co zdradziła męża ma "nasze" dzieci - Kacpra i Antosię ;)

Posted

Wieczór panieński? W łóżku, z książką... W towarzystwie panien parów ( które skądinąd w nocy rozbroiły i rozwlokły paczkę 100 sztuk tealightów, doprawdy nie wiem po co.) O ile do wieczora skończę szyć ślubną kreację - jak znam życie i siebie to wystąpię w czymś za czym się będą wlokły nici, wystające fastrygi i w ogóle będzie pospinane szpilkami... Czy ja zawsze muszę wszystko na ostatnią chwilę???
U nas odpadają imiona "słowiańskie" , Adam żywi wstręt i już.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...