Florentynka Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 A ja z kolei bardzo doceniam te spodnie, wygodne toto jest. Bez spodni nie przeżyję, nie da się w mroźny dzień iść na spacer z tybetaniszczem w sukience ( wczoraj wpadliśmy w zaspę, ja po uda, Gjalpon po brzuch ). Z drugiej strony - nigdy nie przepadałam za sukienkami, ale teraz i owszem, zdarza się. Czuję się jakaś taka kobieca ( ciekawe czemu) i nie przeszkadza mi wyeksponowany brzuch. Zad mi się jeszcze mieści w przedciążowe gacie, ale o zapięciu nie ma mowy, więc tylko te na gumce zostały. Quote
Andzike Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 No ja już spodnie biurowe zarzuciłam, nie jestem się w stanie w nich dopiąć ;) Na spacery z psami - leginsy albo dresy (póki co jeszcze się mieszczę w nieciążowe), a do pracy radośnie pomykam w sukienkach i co ciekawe też słysze, że teraz się ubieram bardziej kobieco ;) Na szczęście koniec ciąży i najwiekszy brzuch przypada nam na ciepłe miesiące, więc można się w sukienkach polansować ;) Quote
Figafiga Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 uff, ale mnie nie było...przyćmiły mi umysł i oczy magiczne wątki :-( Andzike tyj tyj tyj kochana :-) a dla mnie to była masakra chodzić z brzuszkiem w wakacje, mordęga nie z tej ziemi, sapałam jak lokomotywa...ciężka...oliwa i pot z niej spływa...ale dla Antoniego trzeba było wytrzymać. Pozdrowionka od Antosia:-) podcinka z prawej atak z powietrza bałwanowi też dowalę !! Quote
majuska Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Figa figa, ale z Antosia kochany łobuziaczek, widzę, że świetnie się dogaduje z futrzakami :) Podcinka i atak z powietrza mnie rozwaliły dokumentnie, jak Ty kobieto łapiesz takie akcje na fotkach, bomba to jest:evil_lol::evil_lol: Andzike tyj coś tyj, bo przecież jakas sprawiedliwość musi być:diabloti:...mi ostatnio spadło ze dwa kilo, no ale to powiedzmy na przestrzeni miesiąca, więc gdzie tam jeszcze do wymarzonej wagi:cool3: wogóle o dietę nie dbam, więc to chyba dziecię ze mnie wyssało. Mi się dobrze chodziło w lecie w ciąży, lekkie ubiory i klapki, czułam się ok, sapać to bym pewnie i w zimie sapała, głównie latałam w legginsach i coś luźniejszego na górę, zresztą do tej pory tak chodzę:p Quote
halcia Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Atak z powietrza niesamowity.Zawalista foteczka!Jak fotomontaż! Quote
Figafiga Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Cykam non stop i co setna fotka wyraźniejsza...bo kundle strasznie szybkie są. A ja legginsy właśnie od czasu ciąży pokochałam i nadal noszę :-) Pochwalę się - minus 8 kg na wadze :-) Quote
majuska Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 [quote name='Figafiga'] Pochwalę się - minus 8 kg na wadze :-)[/QUOTE] łaaał, gratuluję, czyli Dukan robi robotę:cool3: Quote
Florentynka Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Figafiga, te foty....Ach! Padam na pysk z wyrazami uznania! Quote
Becia66 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 foty faktycznie boskie, tylko się zachwycać. Quote
Figafiga Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Nie przesadzajcie dziewczyny, bo się zaróżowię :-) Florentynko jak brzusio rośnie??widać już?? Quote
Florentynka Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='Figafiga']Nie przesadzajcie dziewczyny, bo się zaróżowię :-) Florentynko jak brzusio rośnie??widać już??[/QUOTE] Już ??? Od dawna widać! Straszliwe mam brzuszysko, kurtka zimowa przestała się zapinać na mnie :shake: instruktor jogi wczoraj przedstawiał mnie jako przykład dla całej grupy " w pozycji mostka pępek ma być najwyższym punktem, o popatrzcie na Asię, tak to ma wyglądać" ( po czym oczywiście ja padłam plackiem na grzbiet ze śmiechu). Całkiem konkretnej piłki się dorobiłam. A niedawno widziałam się z żoną kuzyna, która ciążowo idzie ze mną łeb w łeb, mamy ten sam termin porodu,a u niej nic nie widać!!! Jeszcze trochę i Greenpeace się mną zajmie, przylecą wodą polewać biednego wieloryba co przypadkiem wychlupnął się na brzeg... Quote
majuska Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 A czy zadają Ci wszyscy to wspaniałe pytanie: Bliźniaki będą??? Bo ja byłam tym katowana od połowy ciąży:roll:..straszny miałam brzuch:p, ale co tam , przynajmniej Paćce było wygodnie :lol: Quote
Figafiga Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 oj wstawię Wam siebie jak znajdę to zdjęcie wielorybie jak wyglądałam na tydzień przed wypakowaniem, ja miałam non stop pytania czy bliźniaki...a ostatnio wzięłam od wuja męża nagranie ze szpitala dzień po porodzie, Antosio leży sobie na moich nogach i śpi słodko, a ja kaszalot okropny jeszcze bułę na kolację wcinam...nie mogę na siebie patrzeć!!!naprawdę...ale się pocieszam, bo już mnie wiele ubyło... Quote
Figafiga Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 szukam zdjęcia i szukam i nie mogę znaleść, pewnie dysk rozwaliło taką wielką Figą. Cicho się zrobiło tu, ale za to na innych wątkach wrze, aż za bardzo. Quote
Florentynka Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Ech, a mi się ostatnio oberwało, że wątek się zupełnie nie psi zrobił ;). No ale cóż możemy, skoro na ludzkim nas nie chcą? Żeby było psio, to poskarżę, że moje psy ukradły dziś smażoną pietruszkę, metodą zrzucania patelni z tąż z kuchenki na podłogę. Quote
majuska Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Myślałam, że wpadłaś się pochwalić, że kolejne 8 kg w dół :) No właśnie brzuchatki, meldować się nam tutaj szybciutko, jak kopniaczki, jak hemoglobinka, jak zgaga?? Florentynka pokazywać buty do ślubu:mad::cool3: Figofigo, a gdzie to tak wrze?:cool3: Quote
Figafiga Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 a 1 kg mniej znów, czyli 9 kg mniej. Florentynko smażoną pietruszkę spożywają??:-) Quote
Florentynka Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Jedzą, jedzą...one wszystko jedzą... Buty nie wyglądają na ślubne, ale reszta kreacji też nie: http://shop.the-art-company.com/dkdkk/index.php/catalog/product/view/id/38098/ są genialne, bo wygodne jak cholera - ja zawsze na płaskim, a w tych biegam swobodnie mimo brzuszyska. Quote
Becia66 Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 to kiedy ta wielka uroczystość Florentynko ? bo my tu na dogo chociaż wirtualnie szampana obciągniemy :lol: Quote
Figafiga Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 muszą być wygodne!!to widać po podeszwie. Jakieś zdjątko z ceremonii tez musi być :-) teleportuje się i zrobię :-) Quote
majuska Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Florentynko buty mocne, takie w Twoim stylu, i reszta kreacji też musi być boska. Na szampana to i nawet ja się skuszę delikatnie za zdrowie Państwa Młodych :) Quote
Florentynka Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Ślub - 8 marca o 10 impreza - 9 marca, wieczorem - w naszej pro psiej knajpie, oczywiście ( ale tym razem nie zabieramy psów ) Jak ktoś ma ochotę wpaść ( niewirtualnie) to czujcie się zaproszone Quote
majuska Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 No to już lada chwila, wpadłabym Was wycałowac oczywiście najmocniej..alem cholernie teraz uwiązana:roll:, będę całować wirtualnie:lol: Quote
Andzike Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 O qrcze, to już za momencik! :) Super! :D Pewnie pozostanie mi tylko wycałowanie Was wirtualnie - po stokroć! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.