Andzike Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Hehehe, bardzo dobre podejście :) Najważniejsze, że wyniki masz książkowe :) Quote
majuska Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Oj jakie fajne to snieżne stadko, można se oglądaniem go ukoić swoje skołatane nerwy :) Dziewczyny chodźcie do tej naszej bidnej labki, jak możecie, chociaż podrzucić czasem... http://www.dogomania.pl/threads/223194-Labka-z-pseudo-koczowała-na-mrozie-odmrożone-sutki-potrzebny-pilnie-tymczas!!!?p=18645219#post18645219 Quote
mamanabank Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Zdjęcia przepiękne i przecudowne parówy! Quote
Andzike Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Mimo, że oficjalnie ewakuowałam się z poradnikowego to czasem tam zaglądam i dziś przeczytałam coś co sprawiło, że oplułam monitor. Po chwili jednak uświadomiłam sobie, że to wcale nie jest śmieszne, a już na pewno nie będzie mnie śmieszyć za dwa i pół roku ;) gameta napisał(a):Jak znajdziesz odpowiedź, to poproszę. Oraz także na pytania: - Jak ignorować dziecko, które się rozbiera po czym sika na podłogę - Jak ignorować dziecko, które wywleka kosmetyki z łazienki i wyciska je na podłogę w korytarzu podczas gdy ty nieświadoma procederu defekujesz na kibelku - Jak ignorować dziecko, które wrzeszczy w tonacji ultradźwiękowej nad uchem, doprowadzając cię do uszczerbku słuchu - Jak ignorować dziecko, które po przełączeniu z mini-mini na teleekspres/fakty/wiadomości zaczyna wrzeszczeć i histeryzować, a ty chce się dowiedzieć, co się k...a dzieje na świecie i nie przestaje aż do końca tychże - Jak ignorować dziecko, które czyści lodówkę poprzez wyjmowanie pokarmów i wtykanie ich psu (grubemu już tak, że ledwie go łapy noszą) - Jak ignorować dziecko, które przychodzi do ciebie gdy robisz coś na kompie i z uporem maniaka włacza windows media palyer przyciskiem na klawiaturze, po to by oglądać te spirale i plamy co się tam kręcą jak gra a ty wlasnie masz zrobić bardzo ważną rzecz - Jak ignorować dziecko, które wyrzuca wszystko z szaf i szafek - Jak ignorować dziecko, które szarpie się z tobą o kubek herbaty, której zamierzałaś się napić na uspokojenie po jednym z powyższych Dodam, że dziecko ma dwa lata za trzy tygodnie... Mieszkanie jest obrócone w perzynę, kolega z pracy po odwiedzinach zaoferował się, że przyjedzie któregoś dnia naprawić mi szuflady, które Młody rozp...ł doszczętnie pozostawiając w całości tylko dwie z 10. Uznałam, ze narazie i tak nie ma to żadnego sensu. Quote
mamanabank Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Jest wiele inicjatyw społecznych i państwowych w związku ze znęcaniem się dorosłych nad dziećmi, nie ma ani jednej, która zajęłaby się znęcaniem dzieci nad dorosłymi. Quote
Becia66 Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Andzike napisał(a): już na pewno nie będzie mnie śmieszyć za dwa i pół roku ;) Andzike , to rzadkość ale się zdarza. To dziecko potrzebuje pomocy psychologa bo widać już jakieś zaburzenia. Im szybciej tym lepiej. Quote
Andzike Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Becia66 napisał(a):Andzike , to rzadkość ale się zdarza. To dziecko potrzebuje pomocy psychologa bo widać już jakieś zaburzenia. Im szybciej tym lepiej. Czyli to nie jest "norma"? Zdecydowanie mi ulżyło... A może po treningu przy szkodniczych tymczasowiczach będę miała do tego więcej cierpliwości? ;) Quote
Becia66 Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Andzike napisał(a):Czyli to nie jest "norma"? Zdecydowanie mi ulżyło... ;) to nie norma tylko nienormalne :shake:. Quote
majuska Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Andzike to nie jest norma, powtórze za Becią:lol:..chociaż przydarzyło mi sie kilka "hardkorów " przy poprzednich dzieciach, ale sporadycznie. Np, jak karmiłam cycem nowonarodzoną Kasię to Karolek półtoraroczny w tym czasie wyrzucał mi wszystko ( pościel, ręczczniki ) z komody, świetnie się przy tym bawiąc, tak kilka razy dziennie, ale w końcu powiązałam uchwyty do drzwiczek jakimiś gumkami ( od weków chyba ) i sie skończył proceder :) Ewentualnie ten wrzask w tonacji ultradźwiękowej jeszcze się dośc często przydarza, nawet u mojej Patrycji - już spróbowała jak głośno potrafi się drzeć i spodobało jej się, ale to sporadycznie też, więc do wytrzymania:lol: Było jeszcze kilka innych incydentów, ale na pewno nie taki kosmos jak tu opisane :shake: Ja bym osobiście tego nie znioosła i tak jak Becia mówi , poszłabym po porady do psychologa. Quote
mamanabank Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Andzike napisał(a):Czyli to nie jest "norma"? Zdecydowanie mi ulżyło... A może po treningu przy szkodniczych tymczasowiczach będę miała do tego więcej cierpliwości? ;) Ja też się zgodzę, że to nie jest norma :-) Kilka czynników składa się na zachowanie dziecka, nie tylko wiek. Każde dziecko ma swoje 5 minut (ale tak po prawdzie to i dorośli często nie panują nad emocjami :-D i dają nieźle popalić), tak jak każdy rodzic ma prawo sobie nie radzić w jakiejś tam sytuacji, bo nikt maszyną nie jest. Ale Ty po szkodniczym treningu na pewno dasz radę, a poza tym masz przecież dwie kochane babcie i kojec u Ajki! Quote
majuska Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Tak ogólnie to słyszałam, że jest taka prawidłowość, że dziecko jest najgorsze w wieku 4 i 14 lat, nie pamiętam za bardzo, jak to było w wieku 4 lat u moich, ale moja Kasia faktycznie w wieku 14 lat miała swoje 5 minut;) Wogóle to mi sie wydaje, że najważniejsze przetrwać do wieku przedszkolnego, dzieciak się w przedszkolu wybawi, popołudnie w domu szybko upływa i jest już na prawdę spoko. Zresztą ja teraz nie narzekam, bardzo fajnie mi się mamuśkuje, pomimo, że nie mam aniołeczka w domu;) Quote
Florentynka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 O rany... na norma to na pewno nie jest. Opisane w przykładzie dziecko chyba zbyt często czuje się ignorowane i za wszelką cenę próbuje zwrócić na siebie uwagę. Psycholog dla obydwojga - matki i dziecka, pilnie. Tak, kojec, kojec to podstawa! A u nas dziś imprezka urodzinowa, zaraz wrzucę zdjęcia. Quote
Florentynka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Imprezka z okazji urodzin najwspanialszego psa na świecie: https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/BDayGardenParty# Quote
Dzika_Figa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Florentynka napisał(a):Imprezka z okazji urodzin najwspanialszego psa na świecie: https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/BDayGardenParty# hihi, a co Was tak naszło na piknik? Quote
Florentynka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Bo solenizant kocha śnieg, oczywiście. Chcieliśmy mu zrobić przyjemność. Quote
majuska Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 ale o dziwo nie ma jakiś strasznych ujęć nienażartej Balbiny:cool3: Quote
Florentynka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Bo w ogóle moment był kiepski na robienie zdjęć, takie światło już wieczorne... Balbina stanęła na wysokości zadania, w pewnym momencie spadła ze stolika głową w dół w zaspę i w obręcz od tortownicy. Poza tym Jego Wysokość tym razem miał stanowczo ochotę zjeść swój tort sam. Co ukroiliśmy sukom to trudno, oddał, ale na wszelkie cudze ryje pchające się w tort warczał... Quote
mamanabank Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 No to 100lat 100lat dla jubilata!!! Śliczna Lucia https://lh4.googleusercontent.com/-YszO-z2Yjvk/Tz6E9aWs7yI/AAAAAAAAHRY/c4QyMXOMhr4/s640/DSC_0691.JPG Quote
Becia66 Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 ale imprezka była, a ten torcik to z czego ? wygląda zachęcająco i sama bym go pewnie zjadła ze smakiem. Biedne psiska, czy one wiedziały choć że Gjalpon dzisiaj świętuje i stąd ta niesprawiedliwość ?? :diabloti: . Quote
majuska Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Byłyście może dziś na "ciążowym", nasza "ulubienica" się wymądrzała...ja wszystko rozumiem, ale jej się nie da czytać:shake:...chyba znowu kilka osób podziękowało za udział w wątku :lol: Quote
Andzike Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 [quote name='majuska']Byłyście może dziś na "ciążowym", nasza "ulubienica" się wymądrzała...ja wszystko rozumiem, ale jej się nie da czytać:shake:...chyba znowu kilka osób podziękowało za udział w wątku :lol:[/QUOTE] Byłam, byłam i bardzo się cieszyłam pod nosem, ze tak szybko stamtąd wypadłam:evil_lol: Quote
majuska Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 A wątek nowy nawet założyła...ale tam "puchy":crazyeye::evil_lol::evil_lol:...ciekawe dlaczego:roll::evil_lol: http://www.dogomania.pl/threads/220769-Miejsce-spotkan-mam-podrosnietych-maluszkow Quote
Andzike Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Po co strzępić język na kogoś, kto i tak wie lepiej ;) A ja melduję, że chyba tyję... Tak mi się wydaje, bo pożywam w ilościach przemysłowych ;) Quote
Florentynka Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Hihi, widzę, że ulubienica ma rzesze oddanych czytelników ;) Też tam zaglądam, rzecz jasna. Tyj, Andzike, tyj! Rośnij duża okrąglutka ;) Quote
Andzike Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 No właśnie powoli mnie wszystko zaczyna uciskać ;) w weekend nabyłam dwie sukienki, takie tunikowe, po ciąży też się przydają ;) I chyba całą ciążę przechodzę w sukienkach, bo spodnie z pasem pod cycki mnie trochę odrzucają ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.