majuska Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Florentynka napisał(a):Chyba proroctwem li i jedynie, bo o ile sobie dobrze przypominam, to nie Becia mi to zrobiła ;) ...tylko ja:eviltong::evil_lol: Quote
mamanabank Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Florentynka napisał(a):Zepsuł się nam komputer, ostał się jeno laptok ledwie żywy, więc tylko szybciutko wpadam zameldować, że wychodzi na to, że u nas też siusiak. Ha ha ha!!! Bingo! majuska napisał(a):Oj no to gratuluję:loveu:...będzie Paćka przebierać w narzeczonych jak w ulęgałkach:evil_lol: No to nie mam co różowości żadnych dla Was odkładać..to pewnie zrobimy jakiś bazaros:cool3: Może poczekasz jeszcze chwilkę? :loveu: Quote
Andzike Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Florentynka napisał(a):Zepsuł się nam komputer, ostał się jeno laptok ledwie żywy, więc tylko szybciutko wpadam zameldować, że wychodzi na to, że u nas też siusiak. Gratulacje! :) To już tak na 100%? Bo u mnie nadal cień szansy na dziewczynkę, aczkolwiek Paweł już przemawia do syna ;) Quote
majuska Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 mamanabank napisał(a): Może poczekasz jeszcze chwilkę? :loveu: poczekam, poczekam...... ;) Quote
Florentynka Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Andzike napisał(a):Gratulacje! :) To już tak na 100%? Bo u mnie nadal cień szansy na dziewczynkę, aczkolwiek Paweł już przemawia do syna ;) Cień szansy zawsze jest... No cholera, przecież to NIEMOŻLIWE, żeby tak wszędzie same chłopaki... Lekarz widział siusiaka, ja nie, zobaczymy co powie moja gin. w poniedziałek ( nic jej nie będę sugerować, niech sama szuka siusiaka). Nie zgadza mi się to z moją wizją i odczuciami - ja byłam pewna,że to dziewczynka. Anyway, takie czy inne będziemy kochać tak samo. Ale uparte potwornie, tyle kasy to 3d kosztuje, a młode uporczywie łapy przy pyszczku trzymało. Natomiast na początku miało mocne wejście - pojawia się na monitorze, doktor robi zbliżenie na łebek, a ten łebek nagle rzuca się w przód z otwartą paszczęką i wywala na nas ozór!!! Quote
Becia66 Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 (edited) Hurrra, hurrrra - chłopak będzie, czułam to przez skórę i tak mi jakoś pasował do waszego sfeminizowanego stada. I nie mów, że Adam wolał dziewczynkę bo w to nie uwierzę :diabloti:. Powiem wam jak było u mnie. Zanim zostaliśmy rodzicami mój TZ zawsze chciał mieć 2 synów i to takich zbliżonych wiekowo. Pewnie wynikało to z jego samotnego jedynactwa z którym do tej pory się boryka.. A więc urodziło się 2 synów wedle jego życzenia chociać ja w drugiej ciąży marzylam o dziewczynce bo sama mam 2 braci i od zawsze brakowało mi siostry. I na tym miał być koniec, bylam po 2 cesarkach z komplikacjami, a tu nagle nie wiadomo skąd i jak / chyba mocniej zawiało :diabloti:/ trzecia ciąża !!! Byłam już pewna że to dziewczynaka, że widocznie tak miało być i ktoś gdzieś tam wysluchał moich pragnień i westchnień ale nic bardziej mylnego bo mam trzeciego chłopa i teraz tylko na wnuczki czekam :cool3: Edited February 8, 2012 by Becia66 Quote
Andzike Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Ostatnio rozmawiałam z koleżanką, że jakiś jest wysyp dziewczynek, a tymczasem okazuje się, że dookoła chłopcy :) Quote
Florentynka Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Adam od początku mówił że "trochę bardziej by chciał chłopca" ale wszystko jedno ;). Jak doktor powiedział że to facet, to spytałam Adama - i co, cieszysz się? A on na to: cieszę się ale następna musi być dziewczynka... Co on knuje, na litość boską? Quote
Andzike Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 [quote name='Florentynka']Adam od początku mówił że "trochę bardziej by chciał chłopca" ale wszystko jedno ;). Jak doktor powiedział że to facet, to spytałam Adama - i co, cieszysz się? A on na to: cieszę się ale następna musi być dziewczynka... Co on knuje, na litość boską? U mnie było dokładnie to samo - jak z lekkim smutkiem w głosie powiedziałam Pawłowi, że będzie chłopak (płeć objawiła mi się niespodziewanie, w trakcie mierzenia czegoś innego, więc nie byliśmy razem na badaniu), na pocieszenie usłyszałam - "nie martw się, następną zrobimy sobie dziewczynkę" ;) Quote
Becia66 Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 [quote name='Florentynka'] następna musi być dziewczynka... Co on knuje, na litość boską? widzę że Adama ma dalekosiężny plan na powiększenia stada :diabloti:. Quote
Becia66 Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 to dla młodych i przyszłych mamusiek http://www.youtube.com/watch?feature=fvwp&NR=1&v=CxaGeozuAwk Quote
Florentynka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Bardzo fajny filmik. A komentarz pod spodem wiele mówiący - nie tylko u nas jak widać roi się od święcie oburzonych. Przestaję się zapinać w moich ulubionych ogrodniczkach ( nie ciążowych)... Ech... Quote
Florentynka Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 No i moja "wetka" też mówi, że to chłopiec... Quote
Dzika_Figa Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Florentynka napisał(a):No i moja "wetka" też mówi, że to chłopiec... Ech, nie martw się, następna na pewno będzie dziewczynka. Odezwij się cholero na skype, to Ci pokaże mojego kota-tymczasa Quote
figa33 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 [quote name='Becia66']to dla młodych i przyszłych mamusiek http://www.youtube.com/watch?feature=fvwp&NR=1&v=CxaGeozuAwk a dziecko zachwycone , ani piśnie , nawet małego grymasu na buźce ...:lol: Quote
SZPiLKA23 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Lepiej bliźniaki:evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://www.youtube.com/watch?v=ITJ1JOLpAXQ Quote
Andzike Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Chciałam zameldować, że dostałam dziś lekki opiernicz, bo od początku ciąży nic nie przytyłam :( Może i tyję między badaniami, ale potem widocznie gdzieś to gubię, bo co wizyta kontrolna to waga stoi w miejscu... Brzuch zaczyna odstawać, mały rozwija się dobrze, ale zaraz zabraknie mu miejsca... ;) Cel na najblizszy miesiąc - przytyć minimum 2kg... No i morfologię poprawić, bo strasznie mi zjechała od ostatniego badania, szczególne żelazo. Od jutra powinnam zajadać się wątróbką ze szpinakiem i kaszą gryczaną posypaną natką pietruszki, a na deser gorzką czekoladą z suszonymi morelami... Quote
Florentynka Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 No to słusznie zostałaś opierniczona! Bierz się do tycia, ale już! Co prawda to wszystko kwestia indywidualnej "urody", są takie co nie tyją i już, ale morfologię trzeba poprawić. Tylko ta wątróbka - brrr. I kasza gryczana... Dobrze, że ja mam wszystko w normie i nie muszę jeść takich paskudztw. Słucham swojego organizmu w sprawie żywienia: było parę tygodni jedzenia białego sera ( normalnie nie lubię) i zielonej pietruszki pęczkami. Była faza picia kakao i epizodyczne ( ale jednak) pożądanie jajek na miękko. Trwale utrzymuje się zamiłowanie do soku z marchwi i wszelakich owoców - wstyd się przyznać, ile mandarynek potrafię zeżreć... Ale też wyglądam zdecydowanie ciążowo...Parówa matka w pełnej krasie. Nie utyłam jakoś, poza straszliwym brzuszyskiem zachowuję swoje zwykłe wymiary, ale brzuszysko jest potworne! Pani Matka mówi, że to dziedziczne i że też ją wypucało solidnie. Waga mi leci w górę strasznie, choć "wetka" mówi, że się mam nie martwić i że wszystko w najlepszym porządku. A młody, wedle ostatnich pomiarów waży prawie 60 dkg! Andzike, jak Wam idzie wymyślanie imienia? Quote
majuska Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Andzike gdybyś strasznie nalegała, to jestem w stanie odstąpić Ci te 2 kg, a nawet więcej...no ale morfologię to se musisz sama poprawić:roll: Ale wiecie co wątróbka jest trochę kontrowersyjna, bo niby żelazo posiada, ale w organizmie to ten organ gromadzi różne toksyny, więc czy to takie zdrowe pożywienie to nie wiem, no w każdym bądź razie pamiętaj, że masz łączyć to co ma żelazo z tym co ma wit.C i będzie dobrze!!! Nie wiem czy którakolwiek z Was jest w stanie pobić mnie z rozmiarami brzucha, ja miałam w tej ostatniej ciąży strasznie wielki:lol: Imiona męskie które mi się podobają: Karol ( mam takiego w domu ) Franciszek, Antoni, Kornel, Ernest, Adam (:cool3:), Piotr.... Quote
Becia66 Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 mnie tez się bardzo Antoni podoba. Mam 3 synów : Jakub, Filip i Kacper urodzonych ponad 20 lat temu, kiedy te imiona były rzadkie i dziwne, a teraz w pierwszej dziesiątce popularności :cool3:. Pamiętam kiedy mnie mama przestrzegała, żeby nie dawać środkowemu Filip bo będą wołać za nim Filip z konopi ale nikt nigdy go tak ,, nie potraktował'' i przez lata funkcjonowało jako oryginalne imię, teraz już niestety nazbyt popularne. Quote
Andzike Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Jak się dorobimy córki to będzie Antonina, więc nie chce robić falstartu Antonim ;) Poza tym umówiliśmy się, że imię dla córki wybieram ja (i nie ma kompromisów - będzie Toska :D), a dla syna - Paweł :) Więc na razie stanęło na Kacprze ;) I zaczynam się do niego przyzwyczajać... No chyba, że usg za dwa tygodnie pokaże, że jednak to Tośka ;) Dziś zjadłam wielkie śniadanie i zaraz wybieram się na duży obiad ;) Poza witaminami Solgar, mam też brać dodatkowe żelazo, mam nadzieję, że za miesiąc wyniki będą lepsze :) Paweł wczoraj próbował mnie skusić wątróbką, ale sam zapach przyprawia mnie o mdłości nie mówiąc o konsystencji i specyficznym smaku - bleeee ;) Quote
Florentynka Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Wątróbka jest obrzydliwa, o ile pamiętam z czasów prewegetariańskich. Raz mnie tym usiłowano nakarmić w szkolnej stołówce. Nie chciałam jeść i kolega z klasy powiedział, że poskarży pani, że " marnuję dary boże..." Moje kochane psineczki dziś: https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/SniezneStado Quote
Dzika_Figa Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Florentynka napisał(a):Wątróbka jest obrzydliwa, o ile pamiętam z czasów prewegetariańskich. Raz mnie tym usiłowano nakarmić w szkolnej stołówce. Nie chciałam jeść i kolega z klasy powiedział, że poskarży pani, że " marnuję dary boże..." Jakie to szczęście, że do moich narodzin zmądrzeli i mnie już nie posyłali do szkolnej stołówki... Quote
Andzike Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Cudne pieseczki na śniegu! Widać, że im się podoba! :) Florentynka, a Twoja "wetka" nie kręciła nosem, że mięsa nie jesz? Quote
Florentynka Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Andzike napisał(a):Cudne pieseczki na śniegu! Widać, że im się podoba! :) Florentynka, a Twoja "wetka" nie kręciła nosem, że mięsa nie jesz? Nie reklamowałam się z tym. Uznałam na wstępie, że się przyznam, jeśli będą podejrzenia że ma to wpływ na przebieg ciąży i uznam, że potrzebuję porad w kwestii co zamiast ( o powrocie do mięsa nie było mowy, podejrzewam, że po tylu latach bez mój organizm by tego nie zniósł). Jeśli ma, to chyba pozytywny, bo mam wszelkie wyniki absolutnie książkowo dobre i nikt nie ma powodu kręcić nosem. Przyznam się post factum, choćby po to, żeby zobaczyć reakcję ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.