Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 984
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nikita. napisał(a):
Asiu - na spanielach też by się przydało powysyłać pw, bo na wątek nie wszyscy zaglądają.
Zaraz powysyłam, bo nie pisałaś pw Asiu, prawda?

Nie, jeszcze nie pisałam, wkleiłam tylko nr konta.
A Ty już może napisałaś, bo nie chcę dublować. ;)

Posted

Dzięki dziewczyny. :multi:

Mam tylko mały problem, nie mam kontaktu z Emilią, naszą główną sponsorką, bo jest zbanowana :diabloti:. Czy ktoś ma z nią inny kontakt niż dogo? Wysłałam jej tylko maila na adres z profilu, ale nie odpisała, więc nie wiem, jak często sprawdza skrzynkę.

Ok, kontakt z Emilią mam, wszystko ok.

Wysłałam też, zgodnie z ustaleniami z Wandą, rezygnację do Zgorzelca.

Posted

Kiedy przejeżdżałem dziś obok bloku w którym mieszka Wandzia, zobaczyłem jak usiłuje okiełznać upartą spanielkę, która zapierała się na smyczy i nie bardzo miała chęć iść w tym samym kierunku co Wandzia :razz:. Po chwili jednak udało się jej przekonać sunię ;).
Jeszcze dziś miały udać się na wieś do letniej "rezydencji", gdzie sunia będzie mieć dużo lepsze warunki.

Posted

Wpadłam do Siedlec, ale muszę szybko wracać (telefon został na stole w pokoju a więc może być zagrożony przez Dajtusię)
Z sunią powoli zaczynam się dogadywać. Chyba boi się powrotu do obory, bo bardzo mnie się pilnuje. Jak poszłam do sadu a ona została w części domowej to moment a już patrzę a pedzi dróżką polna wzdłuż ogrodzenia.
Miałam strachu, że ucieknie, ale ona tylko szaleńczo za mną goniła. Wylazła między prętami bramy taka z niej chudzina. Żaden z moich maluchów tego nie zrobi. Dziewczyny ona jest bardzo, ale to bardzo chuda. Kości miednicy i kręgosłup sterczą pod ręką, żebra też widoczne. Pewnie dostawała tyle ile zostało resztek z obiadu. Apetyt ma ogromny i dużo pije (myślę, że tez nie zawsze pamiętano o tym, że pies wody potrzebuje. Nie daje się też łatwo zapraszać do domu. Stosuje różne uniki. Myślę, że nauczyła się tego unikając zamknięcia w oborze. Chodzimy już na smyczy, ale jeszcze ciągnie. Wszystkie zapachy ją nęcą. Dołączyłam ją do moich maluchów i mieszka razem z nami w pokoju a nie w boksie. Było trochę nerwówki jak zaatakowała moją seniorkę Mimi. Teraz wprowadziłam pewne zasady i już jest chyba w porządku. Nie kontaktuję jej jeszcze z dużymi psami. Są problemy z czystością i pozostawaniem samej w domu. W Siedlcach jak ją musiałam zostawić, to ledwo dostałam się do mieszkania, bo przy drzwiach rozebrała boazerię. Drzwi po poprzednich psach mam już obite blachą to nie ucierpiały. Myślę, że powoli damy sobie radę.

Uważam, że do sterylki trzeba będzie zrobić jej komplet badań.
Zdjęcia mam zrobione telefonem, ale nie potrafię ich przegrać i za mało mam czasu, aby kombinować. Proszę więc uzbroić się w cierpliwość. Może stanie się cud i mój aparat fotograficzny namyśli się , aby znowu podjąć pracę, teraz strajkuje.
Wklejam na pierwszą stronę podsumowanie deklaracji jakie zrobiła ancaahk.

Posted

Dobrze, że ją uratowałaś Wando. Jeszcze będą z niej "ludzie". Poza badaniami pewnie trzeba ją też odkarmić, skoro taka chuda. Chyba już ją odrobaczałaś?
Wpłaty powinnaś w większości mieć już na koncie, większość osób odpisała mi na PW, że wpłaciła.

Posted

Sunia już jest po pierwszym odrobaczeniu . Napisałam, że Pratelem, ale potem doczytałam, ze to chyba Parantelum już nie pamiętam a folię pewnie wyrzuciłam, bo nie mogę znaleźć.

Za wpłaty dziękuję. Nie mogę ich wkleić, bo wklejam "Informujemy, że system eBGŻ jest niedostępny ze względu na prowadzenie prac związanych z konserwacją systemu. Bardzo przepraszamy za niedogodności."
Zrobię to przy następnej bytności w Siedlczch

Pozdrowienia od Figi i zmykam.

Posted

anciaahk napisał(a):
Jestem ciekawa jak Wanda z Figą (albo Figa z Wandą) sobie radzą:cool3:.

No to szybko w skrócie zaspokoję ciekawość. Da się wytrzymać. Sunia najlepiej by czuła się tylko na dworze - boi się wchodzić do pomieszczeń zamkniętych. Do mieszkania wbiega razem z innymi psiakami. Jeżeli zostanie na dworze (opóźni się) to wtedy sporo czasu zajmuje zachęcanie jej do wejścia.
Trzeba stosować różne sztuczki nawet z wyjściem na zewnątrz i zachęcaniem przez wrzucanie parówki do mieszkania. Trzeba wrzucić tak, aby zdążyć zamknąć drzwi zanim sunia ją złapie i wyskoczy na powrót. Kiedy rano mąż próbował sunię wyprowadzić na dwór a ona beze mnie nie chciała skoczyła do niego z zębami. Wychodzimy na spacery na smyczy, ale spuszczam już ją aby nauczyć komendy "do mnie".
Przybiega na widok smyczy, siada do jej zapięcia, przybiega na komendę "do mnie " i siada na komendę "siad". To jeszcze do kontynuacji.
Apetyt ogromny w dalszym ciągu. Chyba się troszkę poprawiła, bo już nie widać tak żeber. Skąpała się w moim dużym oczku i szybko wytarła w piachu. Z psami teraz bez awantur, ale pod kontrolą.

Nie mam już czasu na obrobienie i wstawienie zdjęć. Pewnie nie zdążę ich tez wysłać do gallegro.

Posted

Nie dziwię się, że chce siedzieć na dworze. Tyle lat zamknięta w oborze, teraz ma pełnię szczęścia. Niech nabiera sił i ciałka malizna, będziemy sterylizować.
Jestem ciekawa kiedy będzie nadawała się do adopcji, ile pracy jeszcze wymaga i jak szybko będzie się uczyć.

Posted

Doszła wpłata od Eve81 10 zł

Uzupełnię na pierwszej stronie. Informacje z naszego podwórka poda enia i evita i wkleja jakieś zdjęcia, po wizycie wczorajszej u nas.

Ode mnie więcej będzie w piątek lub sobotę.
Dzisiaj jestem tylko na podlanie kwiatów .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...