Asia & Ginger Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 To czekamy na numer konta, bo ludziska ze spanielowego już się niecierpliwią. ;) Quote
anciaahk Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Mam konto Wandy. Wysyłam wszystkim deklarującym wpłaty. I ogromna prośba o wpisanie w tytule spanielka + nick. Quote
Nikita. Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Asiu - na spanielach też by się przydało powysyłać pw, bo na wątek nie wszyscy zaglądają. Zaraz powysyłam, bo nie pisałaś pw Asiu, prawda? Quote
Asia & Ginger Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Nikita. napisał(a):Asiu - na spanielach też by się przydało powysyłać pw, bo na wątek nie wszyscy zaglądają. Zaraz powysyłam, bo nie pisałaś pw Asiu, prawda? Nie, jeszcze nie pisałam, wkleiłam tylko nr konta. A Ty już może napisałaś, bo nie chcę dublować. ;) Quote
Nikita. Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Asia & Ginger napisał(a):A Ty już może napisałaś, bo nie chcę dublować. ;) Napisałam :) Tobie też wysłać? :cool3:;) Quote
Estera Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Jutro wpłacę pieniążki! Super, że sunia już nie w oborze :loveu: Jesteście WIELKIE :loveu: Quote
Asia & Ginger Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Nikita. napisał(a):Napisałam :) Tobie też wysłać? :cool3:;) Niekoniecznie. :eviltong: Już dostałam od Anciaahk. :cool3: Quote
anciaahk Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Dzięki dziewczyny. :multi: Mam tylko mały problem, nie mam kontaktu z Emilią, naszą główną sponsorką, bo jest zbanowana :diabloti:. Czy ktoś ma z nią inny kontakt niż dogo? Wysłałam jej tylko maila na adres z profilu, ale nie odpisała, więc nie wiem, jak często sprawdza skrzynkę. Ok, kontakt z Emilią mam, wszystko ok. Wysłałam też, zgodnie z ustaleniami z Wandą, rezygnację do Zgorzelca. Quote
gallegro Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Kiedy przejeżdżałem dziś obok bloku w którym mieszka Wandzia, zobaczyłem jak usiłuje okiełznać upartą spanielkę, która zapierała się na smyczy i nie bardzo miała chęć iść w tym samym kierunku co Wandzia :razz:. Po chwili jednak udało się jej przekonać sunię ;). Jeszcze dziś miały udać się na wieś do letniej "rezydencji", gdzie sunia będzie mieć dużo lepsze warunki. Quote
wanda szostek Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Wpadłam do Siedlec, ale muszę szybko wracać (telefon został na stole w pokoju a więc może być zagrożony przez Dajtusię) Z sunią powoli zaczynam się dogadywać. Chyba boi się powrotu do obory, bo bardzo mnie się pilnuje. Jak poszłam do sadu a ona została w części domowej to moment a już patrzę a pedzi dróżką polna wzdłuż ogrodzenia. Miałam strachu, że ucieknie, ale ona tylko szaleńczo za mną goniła. Wylazła między prętami bramy taka z niej chudzina. Żaden z moich maluchów tego nie zrobi. Dziewczyny ona jest bardzo, ale to bardzo chuda. Kości miednicy i kręgosłup sterczą pod ręką, żebra też widoczne. Pewnie dostawała tyle ile zostało resztek z obiadu. Apetyt ma ogromny i dużo pije (myślę, że tez nie zawsze pamiętano o tym, że pies wody potrzebuje. Nie daje się też łatwo zapraszać do domu. Stosuje różne uniki. Myślę, że nauczyła się tego unikając zamknięcia w oborze. Chodzimy już na smyczy, ale jeszcze ciągnie. Wszystkie zapachy ją nęcą. Dołączyłam ją do moich maluchów i mieszka razem z nami w pokoju a nie w boksie. Było trochę nerwówki jak zaatakowała moją seniorkę Mimi. Teraz wprowadziłam pewne zasady i już jest chyba w porządku. Nie kontaktuję jej jeszcze z dużymi psami. Są problemy z czystością i pozostawaniem samej w domu. W Siedlcach jak ją musiałam zostawić, to ledwo dostałam się do mieszkania, bo przy drzwiach rozebrała boazerię. Drzwi po poprzednich psach mam już obite blachą to nie ucierpiały. Myślę, że powoli damy sobie radę. Uważam, że do sterylki trzeba będzie zrobić jej komplet badań. Zdjęcia mam zrobione telefonem, ale nie potrafię ich przegrać i za mało mam czasu, aby kombinować. Proszę więc uzbroić się w cierpliwość. Może stanie się cud i mój aparat fotograficzny namyśli się , aby znowu podjąć pracę, teraz strajkuje. Wklejam na pierwszą stronę podsumowanie deklaracji jakie zrobiła ancaahk. Quote
anciaahk Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Dobrze, że ją uratowałaś Wando. Jeszcze będą z niej "ludzie". Poza badaniami pewnie trzeba ją też odkarmić, skoro taka chuda. Chyba już ją odrobaczałaś? Wpłaty powinnaś w większości mieć już na koncie, większość osób odpisała mi na PW, że wpłaciła. Quote
wanda szostek Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Sunia już jest po pierwszym odrobaczeniu . Napisałam, że Pratelem, ale potem doczytałam, ze to chyba Parantelum już nie pamiętam a folię pewnie wyrzuciłam, bo nie mogę znaleźć. Za wpłaty dziękuję. Nie mogę ich wkleić, bo wklejam "Informujemy, że system eBGŻ jest niedostępny ze względu na prowadzenie prac związanych z konserwacją systemu. Bardzo przepraszamy za niedogodności." Zrobię to przy następnej bytności w Siedlczch Pozdrowienia od Figi i zmykam. Quote
ewa36 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Ja swoją część wpłacę w tym tygodniu. Kto jeszcze może pomóc bodaj mała kwotą ? Ziarnko do ziarnka ...... Quote
Asia & Ginger Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Ja dzisiaj zapłaciłam za siebie (20 zł/miesięcznie) i za Margaret, która wpłaciła na moje konto (50 zł/jednorazowo). ;) Quote
anciaahk Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Jestem ciekawa jak Wanda z Figą (albo Figa z Wandą) sobie radzą:cool3:. Quote
Asia & Ginger Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 anciaahk napisał(a):Jestem ciekawa jak Wanda z Figą (albo Figa z Wandą) sobie radzą:cool3:. Dobrze to ujęłaś. :cool3: :lol: Quote
wanda szostek Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 anciaahk napisał(a):Jestem ciekawa jak Wanda z Figą (albo Figa z Wandą) sobie radzą:cool3:. No to szybko w skrócie zaspokoję ciekawość. Da się wytrzymać. Sunia najlepiej by czuła się tylko na dworze - boi się wchodzić do pomieszczeń zamkniętych. Do mieszkania wbiega razem z innymi psiakami. Jeżeli zostanie na dworze (opóźni się) to wtedy sporo czasu zajmuje zachęcanie jej do wejścia. Trzeba stosować różne sztuczki nawet z wyjściem na zewnątrz i zachęcaniem przez wrzucanie parówki do mieszkania. Trzeba wrzucić tak, aby zdążyć zamknąć drzwi zanim sunia ją złapie i wyskoczy na powrót. Kiedy rano mąż próbował sunię wyprowadzić na dwór a ona beze mnie nie chciała skoczyła do niego z zębami. Wychodzimy na spacery na smyczy, ale spuszczam już ją aby nauczyć komendy "do mnie". Przybiega na widok smyczy, siada do jej zapięcia, przybiega na komendę "do mnie " i siada na komendę "siad". To jeszcze do kontynuacji. Apetyt ogromny w dalszym ciągu. Chyba się troszkę poprawiła, bo już nie widać tak żeber. Skąpała się w moim dużym oczku i szybko wytarła w piachu. Z psami teraz bez awantur, ale pod kontrolą. Nie mam już czasu na obrobienie i wstawienie zdjęć. Pewnie nie zdążę ich tez wysłać do gallegro. Quote
anciaahk Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Nie dziwię się, że chce siedzieć na dworze. Tyle lat zamknięta w oborze, teraz ma pełnię szczęścia. Niech nabiera sił i ciałka malizna, będziemy sterylizować. Jestem ciekawa kiedy będzie nadawała się do adopcji, ile pracy jeszcze wymaga i jak szybko będzie się uczyć. Quote
Asia & Ginger Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Czyli nie jest z sunią tak źle, jeśli chodzi o zachowanie. :cool3: :multi: :p Quote
Asiaczek Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 O, juz tyle komend zna? Uh, zdolna malizna!:lol: Pzdr. Quote
wanda szostek Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 Doszła wpłata od Eve81 10 zł Uzupełnię na pierwszej stronie. Informacje z naszego podwórka poda enia i evita i wkleja jakieś zdjęcia, po wizycie wczorajszej u nas. Ode mnie więcej będzie w piątek lub sobotę. Dzisiaj jestem tylko na podlanie kwiatów . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.