Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Transport do Wrocławia na ten tydzień mi wypadł kompletnie :placz:, bo ludzie, którzy mieli jechać w piątek po południu musieli pojechać dzisiaj rano :angryy::angryy::angryy:

Decyzję o DT u mnie podtrzymuję przynajmniej na czas dalszego wyjazdu do Wrocławia. Mam tylko nadzieję, że sunia nie zje szczeniora, którego mam na DT, a który również miał jechać jutro do Wrocławia

Nikita. napisał(a):
To co, mam namawiać męża na weekendowy wypad do Kazimierza? :cool3:

Możesz zacząć negocjacje, ale wszystko dogadamy wieczorem, ok?
Mój wyjazd jest uzależniony od mojego męża, znajomych i ........ pogody, bo teoretycznie większość towarzystwa motorami ma jechać.

Oczywiście, jeśli zdecydujecie się suczkę wysłać do mnie :oops:

  • Replies 984
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

My mieliśmy wyskoczyć na weekend na Mazury, ale równie dobrze możemy zrobić sobie wycieczkę do Kazimierza. Właśnie opowiadam mężowi jak dawno tam nie byliśmy :cool3:
W takim razie czekam na informację.

Pewnie będę jechała z synkiem, przy suńce, która podobno może ugryźć przydałby się nam transporter na wszelki wypadek. Czy ktoś z okolic Otwocka, Celestynowa, Warszawy mógłby takiego użyczyć?

Posted

Maja, siła wyższa.

Tak czy inaczej sunię odbiera Wanda chyba we wtorek i nadal szukamy transportu tak?
Czy ten inny hotelik ewentualnie został sprawdzony czy ma wolne miejsca.

Posted

Aż głupio mi pisać o tym:oops:. Na razie muszę wstrzymać odbiór spanielki i naprawdę nie jest to moje „widzimisię”, tylko zobaczcie same


http://www.dogomania.pl/forum/12220084-post193.html


mam nowy nabytek ................ O mały włos nie rozjechałam tego maleństwa w środku lasu:placz::placz::placz:.





Co prawda nie jest wykluczone, że to maleństwo pojedzie na DT do Krakowa w niedzielę, ale to jeszcze nic pewnego. Suczkę wezmę na pewno, jeśli tylko zwolni się miejsce – tak, żeby razem z moją inną tymczasowiczką Ziutencją do Wrocławia pojechała. Muszę to dograć jednak!


Myślę, myślę, myślę ................... i na razie nic nie wymyślę:shake:, bo cały czas widzę, jak to maleństwo wyskakuje na drogę :-o! Sytuacja miała miejsce max 3 godziny temu

Posted

Cóż zrobić, maluch ma szczęście, że trafił na Ciebie, kto inny jeszcze by przyśpieszył. :shake:

anciaahk napisał(a):
Tak czy inaczej sunię odbiera Wanda chyba we wtorek i nadal szukamy transportu tak?
Czy ten inny hotelik ewentualnie został sprawdzony czy ma wolne miejsca.

Hotelik jeszcze nie sprawdzony. :shake:
Ja dzisiaj nie miałam neta cały dzień, dopiero odzyskałam.
Skontaktuję się dzisiaj z Andzią69 i Fidaoo, tak jak poleciła mi Majaa, może one będą miały jakieś wolne miejsca. :roll:

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Hotelik jeszcze nie sprawdzony. :shake:
Ja dzisiaj nie miałam neta cały dzień, dopiero odzyskałam.
Skontaktuję się dzisiaj z Andzią69 i Fidaoo, tak jak poleciła mi Majaa, może one będą miały jakieś wolne miejsca. :roll:

Poczekaj! Już dzwonię do Andzi69 Wywiem się wszystkiego ! Bo wówczas może realne by było spotkanie w Kazimierzu :cool3:
Asia & Ginger już wszystko mniej więcej wie
Jak coś, to dzwońcie do mnie, bo z netu raczej rzadko będę korzystać w najbliższych dniach. Tel adopcyjny dla Starachowic jest aktualnie przekierowany na mnie 660440525

Posted

Odzyskałam głos więc mogę pisać;) U nas w Kielcach jest tylko jeden hotelik, który nam od czasu do czasu przetrzymywał psy....ale...to nie jest typ ludzi "pracujących" z psami:shake: owszem - dadzą jesć, przytulą, pogadają, wyprowadzą...ale to wszystko...

Pan Marek z hoteliku, o którym piszecie ma pewne doświadczenie w pracy z psami - bierze "nasze" asty:p tyle tylko, że to cholernie daleko....

podałam Majii namiary na dziewczynę, która oferowała pomoc jeśli chodzi o dt - może uda się z nią skontaktować

Posted

andzia69 napisał(a):
Odzyskałam głos więc mogę pisać;) U nas w Kielcach jest tylko jeden hotelik, który nam od czasu do czasu przetrzymywał psy....ale...to nie jest typ ludzi "pracujących" z psami:shake: owszem - dadzą jesć, przytulą, pogadają, wyprowadzą...ale to wszystko...

Pan Marek z hoteliku, o którym piszecie ma pewne doświadczenie w pracy z psami - bierze "nasze" asty:p tyle tylko, że to cholernie daleko....

Andzia Witamy wśród niezbanowanych znów :multi:
Jestem w kontakcie z Asia & Ginger Mam nadzieję, żeuda się nam to pozgrywać wszystko !

Posted

Asia z Mają miały coś ustalić, spotkać się w Kazimierzu. Coś w niedzielę miało się wyjaśnić. I cisza. Wanda jak widać nic nie wie i czeka na decyzję.
A czas ucieka :-(.

Posted

Z Mają w Kazimierzu to miałam się spotkać chyba ja, żeby przekazać sunię, nie wiem czy Asia również?
Przeczytałam jednak że p. Wanda ma zabrać sunię dopiero we wtorek więc nie było po co się spotykać.
Najpierw miał być hotelik w Zgorzelcu, potem dt u Mai, ale z powodu nowego lokatora odwołany, później kolejne posty, że może tu, a może gdzie indziej.
Przyznam że się pogubiłam! Czy na sunię wciąż czeka miejsce w hoteliku? Dlaczego szukamy innych miejsc?
Kto podejmuje decyzję. Widać że jak się sunią zajmują wszyscy to tak naprawdę nie zajmuje się nikt :shake: Nikt nic nie wie i każdy czeka na krok tej drugiej strony.

Jeśli ktoś może to proszę żeby napisał jakieś konkrety żeby wiadomo było na czym stoimy.

Posted

Padł net i dopiero podłączyli. Rozmawiałam z anciaahk i ustaliłyśmy :

Zgorzelec jest za daleko w razie czego to jak z powrotem psa wieźć. Kto przejąłby opiekę tam nad psem. Dobry hotel ale ta odległość i kontakt utrudniony. Anciaahk zaklepała miejsce w Brodnicy (tam też podobno z psami pracują) i odległość podobno 150 km.

W tej chwili szukam pomocy transportowej wśród znajomych i planuję dzisiaj sunię zabrać do Siedlec i zaliczyć pierwszą wizytę u weterynarza. Przy tej okazji trzeba będzie zakupić jej szelki czy obrożę? Na pewno też smycz i kaganiec, bo jak sunia gryzie a nawet bez tego pies w kagańcu musi umieć chodzić.

Jutro sunia pojedzie ze mną na działkę. Przyjrzę się jej dokładnie pod kątem zarówno wychowawczym jak i zdrowotnym. W oczekiwaniu na miejsce w Brodnicy spróbuję załatwić wszelkie problemy weterynaryjne jak i to co zdążę i uda mi się wychowawczo.

Nie ma co dłużej czekać, bo jeszcze czegoś się doczekamy i będzie większy kłopot. Dzwoniłam już w sprawie suni i zapowiedziałam, że organizuję po nią przyjazd.

Aniu wielkie dzięki za przejęcie opieki nad wątkiem i pomoc. Ja będę tylko z doskoku, ale postaram się informacje przekazywać jak najczęściej, ale w miarę moich możliwości.

Jeżeli macie jakieś uwagi to czekam.

Posted

Ja dzwoniłam do dwóch hoteli, na które namiary podała mi Majaa.

W pierwszym pan powiedział, że mam zadzwonić dopiero jutro, bo musi pomyśleć ile za miesiąc by wział za bezdomniaka.

W drugim pani bierze 20 zł/doba, ale że na cały miesiąc, to wtedy 15 zł/doba, czyli wyszłoby 450 zł/miesiąc. Ten hotel znajduje się pod Radomiem (ok. 180 km od Łukowa).




A ten hotel, który zaklepała Anciaahk ile wyjdzie miesięcznie?
I gdzie jest ta Brodnica?

Posted

Ten hotelik kosztuje 13 zł, ktoś w tym wątku ten hotel polecił, więc zarezerwowałam. Sunia jest 5 w kolejce ale 2 pieski są niepewne, więc 3.

Oto link:
http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-dla-psow-brodnica-woj-kuj-pom-niesiemy-pomoc-dogomaniackim-psiakom-126059/

Oczywiście jeśli inne hotele są lepsze i szybciej i bliżej - to nie ma się nad czym zastanawiać. Nie możemy suni zostawić na głowie Wandy, ona i tak ma wystarczająco dużo psiaków i to z różnymi problemami.

Brodnica jest 170 km od Warszawy.

Można też zarezerwować u Murki.

Posted

Sunia już jest u mnie. Jestem padnięta. Podróż była koszmarna. Niestety mężowi wypadł pogrzeb w rodzinie więc po mnie nie może jutro przyjechać.
Umówiłam się więc na jutro z dzisiejszym kierowcą. Za paliwo dzisiejsze i jutrzejsze policzył 40 zł

Jesteśmy też po wizycie u weta. Sunia waży około 8,5 kg. Jest bardzo chuda i ma kłopoty ze skórą. Sypie się jak łupież. Stan uszu nie jest zły jak wet określił (trochę zaczerwienione) natomiast na wierzchu uszu grube grudki złuszczonej skóry.
Plan działania według weta to po pierwsze i najważniejsze odrobaczenie - dostała pratel. Potem może jeszcze powtórka. Konieczne kąpiele suni w szamponie odgrzybiającym i odkażającym - najlepiej w Hexodermie
W dalszej kolejności zaszczepienie przeciw wściekliźnie.
Sunia musi przybyc na wadze i dopiero najwcześniej za miesiąc może być sterylka.
Przez ten okres oczekiwania postaram się z sunią popracować.
W pierwszej kolejności nauka chodzenia na smyczy, bez skakania i wyrywania się na różne strony
Popracujemy nad wzajemnym układem
Potem regularne spacerki na smyczy i nauka czystości w domu oraz nauczenie, że kaganiec nie gryzie a może być nawet smakowity
Zdjęć jak na ten czas nie da się zrobić

Jeszcze informacja na wesoło. Zanim zmieniłam buty to sunia zdążyła wpaść do kuchni i gwizdnąć mi kawałek szynki. Na kolację i śniadanie dla mnie został chleb i masło roślinne a tu kiszki marsza grają.

Posted

Musiałyście poczekać na odpowiedź, bo ja właśnie prałam zasikany dywan. Sunia skacze po wszystkim. Teraz stygnie już ugotowana dla niej kolacja. Wprawdzie kupiłam puszkę, ale zdecydowałam się ugotować warzywa i z puszką wymieszać. Jest chyba potwornie głodna bo aż cała się trzęsie i piszczy w oczekiwaniu aż to papu dostatecznie wystygnie.
Oprzytomniałam już, że to nie moje jakieś brzdyle tylko sunia huragan i rozrabiaka. Pokoje pozamykane, kuchnia i łazienka też a sunia czeka na jedzenie w przedpokoju. Tu jest terakota i łatwiej sprzątnąć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...