Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A to od razu inaczej brzmi. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale jeśli wyjazd jest uzależniony tylko od kasy, to mogę wysłać ile trzeba. Ktoś też oferował transport.

  • Replies 984
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anciaahk napisał(a):
Wiesz co, może ja już zniechęcona jestem i inaczej na wszystko patrzę, ale 5 kwietnia to kosmicznie odległa data, a Wanda widzę udziela się w innych wątkach nie dotyczących jej psów (a propo czasu). Nie chcę być źle zrozumiana, bo każdy ma prawo robić ze swoim czasem co chce. Tylko po co zakładać było ten wątek.:-(


Jeżeli ktoś mi przysyła wątek prosząc o pomoc, to czuję się w obowiązku coś w tym kierunku zrobić, bo również ja tez liczę, że ktoś mi pomoże

Posted

anciaahk napisał(a):
Posty skaczą.


Odnośnie skaczących postów...
Aby tego uniknąć, przed popełnieniem kolejnego, należy zwrócić uwagę na czas ostatniego wpisu. Zegar na dogo głupieje i niektórym postom przypisuje czas na kilka minut wprzód.
W takim przypadku należy zaczekać, aż czas rzeczywisty minie rzeczoną godzinę.. Ma to szczególne znaczenie w wątkach, gdzie posty wpisywane są bardzo często (co kilka minut). Powstaje wtedy istny "groch z kapustą" :cool3:.

Posted

[quote name='supergoga']Trzeci - Edi - czeka w schronisku - małody złoty spaniel. Po tym wszystkim boję się nawet go wystawiać. Adoptować.
Ma charakter, warczy jak czegos nie lubi. Choc potrafi się przytulic, lubu spacery.
Supergoga, czy Edi ma wątek na dogo?

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):
Może nie mieć nic na koncie, do mnie tez nie odpisywał bo nie miał z czego. Trzeba zadzwonić...


U mnie też na koncie pustki, ale podałam mu maila i czekam że się odezwie

Posted

Tak ma dostęp.
Ale mam zła wiadomość. DT przepadł....
Po tym jak ja z nimi rozmawiałam napalili się na psa i rodzice się niecierpliwili.
Z tego co wiem, ojciec przyniósł jakiegoś psa. Także... przepadło. Przykro mi...
Trzeba szukać dalej..

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):
(...)Po tym jak ja z nimi rozmawiałam napalili się na psa i rodzice się niecierpliwili.
Z tego co wiem, ojciec przyniósł jakiegoś psa. Także... przepadło. Przykro mi...
Trzeba szukać dalej..


Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...
Jeśli ktoś napala się na psa, tzn. nie myśli racjonalnie, a już z całą pewnością nie ma zamiaru pomóc temu konkretnemu.
Wynika z tego niezbicie, że decyzja o przygarnięciu suni była nieprzemyślana i moim zdaniem lepiej się stało, że do tej tymczasowej adopcji nie doszło.

Posted

gallegro napisał(a):
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...
Jeśli ktoś napala się na psa, tzn. nie myśli racjonalnie, a już z całą pewnością nie ma zamiaru pomóc temu konkretnemu.
Wynika z tego niezbicie, że decyzja o przygarnięciu suni była nieprzemyślana i moim zdaniem lepiej się stało, że do tej tymczasowej adopcji nie doszło.


Być może tak.. Uważam że za nikogo nie można ręczyć..
Może się jeszcze coś trafi, wszystkie kontakty będę wysyłać do Wandy

Posted

enia napisał(a):
a ona tam przypadkiem cieczki nie dostanie?:roll:


Eniu nie wiem. Może jak siedzi w tej oborze to ją dopilnują. Muszę napisać do Pani od Lili (sąsiadki) czy ona miała szczeniaki kiedy? Sterylka potrzebna aby do głowy rozmnażanie komu nie przyszło.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Eniu nie wiem. Może jak siedzi w tej oborze to ją dopilnują. Muszę napisać do Pani od Lili (sąsiadki) czy ona miała szczeniaki kiedy? Sterylka potrzebna aby do głowy rozmnażanie komu nie przyszło.

też uważam ,że trzeba wysterylizować, piszesz że to chudzielec to co będzie jak dzieci do wykarmienia się pojawią?:shake:
w Siedlcach talony są?

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):
W górę malutka....
Dziewczyny macie czas? może trzeba popisać do ludzi z mapy pomocy. Ja pisałam do niektórych, ale wszytko zajęte:(


DT wszystkie zajęte Potrzebne deklaracje na hotelik.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Eniu nie wiem. Może jak siedzi w tej oborze to ją dopilnują. Muszę napisać do Pani od Lili (sąsiadki) czy ona miała szczeniaki kiedy? Sterylka potrzebna aby do głowy rozmnażanie komu nie przyszło.


Pani Wando czy można zatem ją wysterylizować na zasadach, na jakich już Pani to nie raz robiła?
Jeżeli tak to jedyny problem w przechowaniu jej gdzieś przez tydzień oraz transport.

W razie czego mogę pożyczyć klateczkę transportową rozmiar M.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...