Franca81 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Ja też podniosę a co. :cool3: Co do niszczenia to przeżyłam demolkę całego domu. posłaniach psich nie wspomnę bo jedno wytrzymało 3 dni (w tym dwa dni byłam w domu). Kolejne posłanie (wielgachny ponton) zszywałam dziesiątki razy... Łózko musiałam wymieniać bo nie dało się spać jak na samym środeczku była wygryziona gąbka.... Buty nówki sztuki ze skóry (nie moje) też przeżyłam... Strat było sporo ale teraz jak biorę pod uwagę, że będę kiedyś mieć psa to planuję boksera i wiem że w 80% będzie to niszczyciel. :loveu: Ważne że akwarium pogryźć pies nie potrafi bo to byłoby dla mnie najgorsze (a raczej dla ryb i zalanego sąsiada). Ale warunków nie mam więc z realizacją tego marzenia to muszę z kilka - kilkanaście (niestety nawet tak długo) lat poczekać.... Bo który pies wytrzyma ponad 10 godzin sam (jak jestem w pracy) na 40 metrach kwadratowych... Pluszowy tylko.... Quote
wanda szostek Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 [quote name='Franca81']Ja też podniosę a co. :cool3: Co do niszczenia to przeżyłam demolkę całego domu. posłaniach psich nie wspomnę bo jedno wytrzymało 3 dni (w tym dwa dni byłam w domu). Kolejne posłanie (wielgachny ponton) zszywałam dziesiątki razy... Łózko musiałam wymieniać bo nie dało się spać jak na samym środeczku była wygryziona gąbka.... Buty nówki sztuki ze skóry (nie moje) też przeżyłam... Strat było sporo ale teraz jak biorę pod uwagę, że będę kiedyś mieć psa to planuję boksera i wiem że w 80% będzie to niszczyciel. :loveu: Ważne że akwarium pogryźć pies nie potrafi bo to byłoby dla mnie najgorsze (a raczej dla ryb i zalanego sąsiada). Ale warunków nie mam więc z realizacją tego marzenia to muszę z kilka - kilkanaście (niestety nawet tak długo) lat poczekać.... Bo który pies wytrzyma ponad 10 godzin sam (jak jestem w pracy) na 40 metrach kwadratowych... Pluszowy tylko.... Wytrzyma mały starszy piesek. Moja Mimi nie potrzebuje długich spacerków. Dłużej spaceruję tylko ze względu na Tojcię (3 lata) i Dajtusię (1,5 - 2 ) lata. Wszystkie nie zrywają mnie na spacer skoro świt, nie przynaglają na południowy spacerek. To ja ich wołam. Kiedy wyjeżdżam do Warszawy mają tylko dwa spacerkikoło 6 rano i jak wrócę , bywa, że koło 22. Kochane są te moje psiaki. Jak ja mówie , cud - miód. Quote
majqa Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 żabusia napisał(a):Widzę, że pomysłu z klatką nikt nie zauważył lub to zły pomysł :roll: Żabusiu, ależ zauważył, zauważył :lol: ale...do pomysłu, jak sądzę, można się odnieść dopiero, gdy Wandzia pozna sunię, czyli głos na TAK/ NIE należy do założycieli wątku. Quote
Franca81 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 wanda szostek napisał(a):Wytrzyma mały starszy piesek. Moja Mimi nie potrzebuje długich spacerków. Dłużej spaceruję tylko ze względu na Tojcię (3 lata) i Dajtusię (1,5 - 2 ) lata. Wszystkie nie zrywają mnie na spacer skoro świt, nie przynaglają na południowy spacerek. To ja ich wołam. Kiedy wyjeżdżam do Warszawy mają tylko dwa spacerkikoło 6 rano i jak wrócę , bywa, że koło 22. Kochane są te moje psiaki. Jak ja mówie , cud - miód. Wiele razy myślałam i kombinowałam ale niestety nie mam możliwości. Bo to nie kwestia samego powrotu z pracy (bo częściej nie ma nikogo w domu około 11-12 godzin). A jest już kot i w sumie prawie 600L wody w 2 akwariach. I częste dłuższe wyjazdy... Kotka wtedy nocleguje u rodziców chłopaka ale z psem byłby problem bo ich owczarek niemiecki nie toleruje zadnych psów (w tym suczek). A podróże po kilkaset (a nawet i tysiące) kilometrów na pewno żadnemu staruszkowi by nie służyły. Pomijam już kwestię finansową... Quote
emilia2280 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Udalo sié znalezc transport, czy w ten weekend w ogóle ta wizyta sié uda? Quote
gameta Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Czy już wiadomo jaki jest plan? jak można pomóc ? Quote
wanda szostek Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 emilia2280 napisał(a):Udalo sié znalezc transport, czy w ten weekend w ogóle ta wizyta sié uda? Wyjazd tam wiąże się z przyjazdem do mnie suczki z Poznania, którą będę musiała odtransportować w tamtą stronę i wtedy sprawdzę i spanielkę. Suczka przyjedzie w nadchodzącym tygodniu. Transport został opóźniony ze względu na pogodę i stan dróg. Quote
wanda szostek Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Już wiem i myślę, że to już się nie zmieni, że sunia, którą będę transportowała do domu w tamtym kierunku przyjedzie do mnie w piątek. Nie wiem czy znajdę kogoś chętnego, aby zaraz w piątek ją odwieźć dalej. Ze względu na trzy psy w mieszkaniu i ja jedna, byłoby to wskazane. Ważne jest też o której sunia dojedzie. Z Poznania to kawał drogi a potrzebny jej dowóz do domu jest tak, aby było jeszcze można cyknąć fotki spanielkowi. Zobaczymy. Quote
żabusia Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Teraz dzień dłuższy ale z Poznania kawał drogi, no chyba że wyjedzie bardzo rano. Quote
wanda szostek Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Rozmawiałam dzisiaj z osobą, która przywozi do mnie sunię. Mają być jutro około 16 - 17 Quote
żabusia Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Po 17tej robi się ciemno, zanim dojedziecie do Łukowa ... cóż no może się jednak uda. Quote
emilia2280 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 wanda szostek napisał(a):Rozmawiałam dzisiaj z osobą, która przywozi do mnie sunię. Mają być jutro około 16 - 17 Sunié spanielké czy tá drugá sunié? Quote
Helga&Ares Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 emilia2280 napisał(a):Sunié spanielké czy tá drugá sunié? chodzi o tę drugą sunię, o Mini.... Quote
wanda szostek Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 Sunia Lili dojechała do mnie i już zawieziona do domku docelowego. Będzie tam miała naprawdę dobrze. Można być spokojnym. Dom pełen miłości do zwierząt i rozsądny. Państwo szczęśliwi a sunia na pewno też. Czy ona ma wątek, bo gallegro pstrykał fajne fotki Wracając do spanielki . Nazywa się Figa . Wiek właściwie nie jest znany, trzeba będzie sprawdzić u weta. Podobno w domu w mieście była jakieś dwa lata. Państwo chcieli jej się pozbyć, bo załatwiała się w domu, niszczyła wszystko wyrywała kafelki i po powrocie z pracy zastawali demolkę. Syn tych obecnych państwa zabrał ją z tego domu, bo jak stwierdził tamci chcieli ją już wywieźć do lasu. U nich sunia jest już trzy lata i siedzi cały czas w oborze. Jest przyjaźnie nastawiona do ludzi. Wylewna w uczuciach co będzie widać na fotkach. Żywiołowa, jak wypadła z obory to jak perszing , nie można jej było cyknąć fotki tak parła do przodu. Znała wszystkie dziury przez które nam znikała, aby po czasie wpadać jak błyskawica z powrotem na podwórko. Jest bardzo ładna i do tego jeszcze bardziej chuda. Żebra, kręgi wszystko pod ręką się czuje. Potrzebna będzie nad nią duża praca i pewnie dłuższa. W tej chwili szukanie domu odpada a zabrać by się ją przydało jak najszybciej. Sprawdzić u weta dlaczego taka zamorzona, może to tasiemiec i coś jeszcze na dokładkę. Trzeba ją nauczyć wszystkiego. Z wypowiedzi syna Pani, może też ugryźć. Zdjęcia pewnie będą wieczorem. Quote
majqa Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Czekamy wobec tego na dalsze informacje i zdjęcia. Quote
wanda szostek Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 Pewnie dzisiaj się na zdjęcia nie doczekamy. Gallegro ma kłopoty i nie znajdzie czasu na wklejenie Quote
emilia2280 Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 To chyba musimy zaczác myslec o tymczasie dla spanielki. Jesli mialby byc u Wandy (jesli), musimy pokryc koszty jedzenia i weta na suczeczke. Dam 100zl miesiécznie na poczátek. Kto dolozy? Quote
gallegro Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 wanda szostek napisał(a):Pewnie dzisiaj się na zdjęcia nie doczekamy. Gallegro ma kłopoty i nie znajdzie czasu na wklejenie Ty Ciotka lepiej sprawdź pocztę :cool3:. Jak chcesz, mogę Cię wyręczyć, ale wrzucę wszystko jak leci :roll:. Wybór (raczej jego brak), należy do Ciebie ;). Wspomniane problemy to czarna sunia, wyrzucona samochodu w Boże Narodzenie :-(. No kuźwa... gdybym dorwał łobuza, nie byłoby komu poprowadzić dalej auta :mad:. Quote
wanda szostek Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 gallegro napisał(a):Ty Ciotka lepiej sprawdź pocztę :cool3:. Jak chcesz, mogę Cię wyręczyć, ale wrzucę wszystko jak leci :roll:. Wybór (raczej jego brak), należy do Ciebie ;). Wspomniane problemy to czarna sunia, wyrzucona samochodu w Boże Narodzenie :-(. No kuźwa... gdybym dorwał łobuza, nie byłoby komu poprowadzić dalej auta :mad:. Czy to juz wiadomo na bank, że sunia? Pocztę mogę sprawdzić, ale zdjęć nie będę mogła wkleić. Komputer urządził strajk generalny. Nastawiłam się dzisiaj na ogłoszenia. Mozilla z pulpitu mi się nie otwiera, tylko z poczty z linku Z Fotosika nie mogę pobrać kodów, bo tez się nie wyświetlają, tylko link do zdjęcia. Mam link do wątku Lili i też nie weszłam Ogólny klops. Quote
wanda szostek Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 Spróbowałam bez rejestracji no i kody mam. To jest pełen rozmiar na forum. Jakoś bym nie powiedziała. Quote
gallegro Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 wanda szostek napisał(a):Czy to juz wiadomo na bank, że sunia? Pocztę mogę sprawdzić, ale zdjęć nie będę mogła wkleić. Komputer urządził strajk generalny. Nastawiłam się dzisiaj na ogłoszenia. Mozilla z pulpitu mi się nie otwiera, tylko z poczty z linku Z Fotosika nie mogę pobrać kodów, bo tez się nie wyświetlają, tylko link do zdjęcia. Mam link do wątku Lili i też nie weszłam Ogólny klops. To mam wkleić, czy nie ??? Daj znać które. Prześlij mi link do wątku Lili, to i tam wrzucę foty. Jeśli chodzi o mój "problem". to raczej wygląda na panienkę. Mam film i fotki, ale dziś już nie założę wątku. Mogę Ci przesłać na maila. Quote
wanda szostek Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 No to czekam na nie. Link zaraz wyśle. Wklejam tu - szybciej http://www.dogomania.pl/forum/f28/mi...pilnie-131190/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.