amnesick Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Witam!! Od ponad roku moja mama zmaga sie z inwazją pcheł w domu. Pojawiają się falowo, tzn raz jest wiecej, raz mniej, ale mnie zawsze gryzą jak jestem w domu. Nasz główny nosiciel - Owczarek szkocki collie jest tak osiersciony, ze zadne kropelki, proszki, spraye, płyny do kapieli i obroże nie działają. Cała gama preparatów u naszego weta i w sklepie zoologcznym została przetestoawna i niestety niczym nie dało sie tego skutecznie wytępić. Dodam, że posłania są systematycznie prane, pozostałe 2 psy pcheł nie maja, ale u Collie to po prostu juz nam brak słow:shake:. Może ktoś miał podobny problem i udało mu się POZBYCH PCHEŁ U WYJĄTKOWO OSIERŚCIONEGO PSA? Będę wdzieczna za radę. Pozdrawiam Quote
amnesick Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Nie wiem Mama chyba jeszcze tego nie probowała. Kupie jej kropelke XL na allegro, zobaczymy :) Quote
werbena520 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 :shake: No nie wiem czy na allegro dostaniesz kupić te krople.Na 100% kupisz u weta:razz:.Sprzedawane są w pipetach zależnie od wagi pieska:cool3: Quote
puli Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 [quote name='amnesick'] Nasz główny nosiciel - Owczarek szkocki collie jest tak osiersciony, ze zadne kropelki, proszki, spraye, płyny do kapieli i obroże nie działają. Cała gama preparatów u naszego weta i w sklepie zoologcznym została przetestoawna i niestety niczym nie dało sie tego skutecznie wytępić. Dodam, że posłania są systematycznie prane, pozostałe 2 psy pcheł nie maja, ale u Collie to po prostu juz nam brak słow:shake:. Może ktoś miał podobny problem i udało mu się POZBYCH PCHEŁ U WYJĄTKOWO OSIERŚCIONEGO PSA? Będę wdzieczna za radę. Ilość siersci u psa nie ma tu kompletnie nic do rzeczy Nie wiem jakie kropelki, proszki i spraye były uzyte ale nowoczesne środki przeciwpchelne paraliżuja ich system nerwowy i niszcza jaja. Cudów nie ma - to tylko pchły a nie cyborgi.... A krople rozprowadzaja sie w warstwie łojowej skóry a nie na kudłach. Quote
sota36 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 zacytuje moj pist w innego topicu: "Przepraszam ja tak troche z innej beczki, sama mialam klopot z pchlami - kociak mi mieszkanie zapchlil, ktorego uratowalam przed zamarznieciem, ale niewazne. Otoz - zabezpiecz psa, ale oprocz tego kup worki papierowe i dokladnie poodkurzaj mieszknaie, kazda szczeline, zakamarki, fotele, kanapy itd. Pchly wylegaja sie w ciemnych i cieplych miejscach.Zwroc uwage na 3 punkt: Pchły - Wikipedia, wolna encyklopedia Po odkurzenu - worek natychmiast po odkurzeniu SPAL! I czekaj, na nastepny wyleg. Musisz przerwac cykl rozwojowy pchly!Nastepnie za jakies 2 tygodnie zrob to samo.Uda sie!" ps. wysypalam tez takim srodkiem o nazwie PUTALYL, owa zapchlona sofe, worki do odkurzacza przed odkurzaniem, ktore zaraz spalilam po zakonczeniu tej czynnosci.Co do zas kropelek - to pierwsze slysze, bo tez od lat wlasnie kroplami zabezpieczam psa na kleszcze i pchly. Tylko, czy Ty psiaka nie kapiesz , a potem nie kropisz czasem futra? Bo nie wolno przynajmniej 2 dni wczesniej kapac psa, kiedy skore chce sie pokropic p/pchlom. Quote
ewtos Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 [quote=sota36;118154Co do zas kropelek - to pierwsze slysze, bo tez od lat wlasnie kroplami zabezpieczam psa na kleszcze i pchly. quote] Mnie też trochę to dziwi, że w 21 wieku jest z pchłami ciągle problem. Uważam, że zabiegi są niedokładne, powierzchowne. Tak jak pisze sota36 trzeba zadbać o otoczenie, dobrać u wet-a środek i dawkę. Najpierw zwalczyć pchły i ich jaja a potem srodkami profilaktycznymi na kleszcze, pchły zapobiegać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.