Plicha Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 jamor napisał(a):bo ten Wasz mi uciekł , wiec kupiłem podobnego aby zadymy nie było:evil_lol: hehe dobre ;) Quote
basia Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 bo ten Wasz mi uciekł , wiec kupiłem podobnego aby zadymy nie było Nie gadaj! Lando jest tylko jeden ;) Quote
kanna Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Lando to samiec! wczoraj nawarczał....dziś dał buziaka nowej opiekunce...:evil_lol: miał dziś okazję zapoznać się po troszę ze stadem mamutów i grenlandów....właściwie to mial je w .....:evil_lol: jednego młodziaka zwarczał, gdy ten go pacnął łapą...po czym zupełnie stracił nim zainteresowanie.... adorował tylko Jolę... Quote
Szarotka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Mam nadzieje, ze teraz sytuacja sie odmieni i Landa szybko znajdzie dobry dom. Quote
lupak Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 kanna napisał(a):Lando to samiec! wczoraj nawarczał....dziś dał buziaka nowej opiekunce...:evil_lol: adorował tylko Jolę... I Jolka twierdzi, że Lando ma spojrzenie człowieka ;) Coś Ty temu psu zadał ? Quote
basia Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 wczoraj nawarczał....dziś dał buziaka nowej opiekunce...:evil_lol: Jak to mówią? Pies się upodabnia do właściciela? W tym wypadku do byłego tymczasowego :D Quote
kanna Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Lando dziś mnie tylko zadziwiał...po pierwsze , wg spostrzeżeń joli pies ma min 7 lat.....po raz pierwszy obejrzałyśmy jego paszczękę...brak przednich ząbków, ale z pewnością nie wypadły same albo to wynk walk albo ktoś mu je wybił.... w stadzie grenlandów zachowuje się idealnie...nie zadziera, nie bzdyczy się...one go nie zaczepiają on nie szuka konfliktów....przyłażą do niego szczyle ( 7 miechów) zaczepiają...znosi to ze stoickim spokojem czasami się z nimi goni, tarza a kiedy szczyl taki za bardzos ię rozbawi kłapnie zębami, mały zmyka ...Lando agresorem nie jest....nie trzeba go izolować od psów...może zamieszkać z innymi....to pierwsze i najważniejsze spostrzeżenie.... Lando w stosunku do ludzi jest łagodny ale ma pewne zachamowanie...nadal ma lęk przed nagłym chwyceniem go za obrożę....sztywnieje ogon pod siebie kuli ale nie warczy ..trwa to kilka sek.....potem odpuszcza ale do końca nie czuje się pewnie przy tak bliskim kontakcie i maniupalcji obrożą...pozwala się wyczesywać, dotykać...w zabawie nie stanowi problemu ani głowa ani szyja...możan nią potrząsać tarmosić, targać za futro...problemem nadal jest jednak manipulowanie przy obroży... zdarza mu sie powarkiwać przy jedzeniu, ale nie atakuje, nie szczerzy zębów...woli być przy degustacji mięska sam... obcym bezproblemowo pozwala się głaskać...utzrymuje kontakt z człowiekiem, sam zachęca do zabawy, podtyka łeb....Loji daje buziaki, opiera przednie łapy o nią i przytula się całym caiałe... jednak w domu nie powinno byc bardzo małych dzieci.....małe dzieci sąw swoim zachowaniu noieprzewidywalne i może zakończyść się warknięciem nieoczekiwana reakcja dziecka tyle na dziś.... fot niet bo pogoda była taka mglista , ze poza mgłą widać niewiel było.... Quote
Plicha Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Super wiadomości, znaczy się Lando już prawie całkiem "udomowiony" :) Quote
Pocahontas Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 macie jakieś fotki z nowego domku?tęskni mi się za Landuchowym pycholem... Quote
basia Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Pocahontas, ja mam fotki ale wstawię po południu, bo teraz tak tylko wpadłam zajrzeć na net ;) Quote
basia Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Kilka fotek. Wybaczcie, ale nie jestem fotografem ;) Nie mogłam sobie odmówić zdjęcia z Landolem :D Wiosna pewno tu nie zagląda, ale gdyby jednak to pewnie jest zdziwiona zmianą jaka zaszła u Lando :lol: Kiedy jesienią zeszłego roku byłam u niej go odwiedzić mogłam jedynie pomarzyć o takim zdjęciu jak to powyżej i takim Landa zachowaniu jak na zdjęciu. Powiem Wam, że to ogromna frajda móc widzieć, że te już prawie dwa lata nie poszły na marne, że kasa władowana w tego psa nie jest kasą wyrzuconą w błoto, że to wszystko miało jednak sens. Lando jest psem w pełni adopcyjnym! Z uwagi na jego przejścia bałabym się dać go do domu z małymi dziećmi i to chyba jedyny warunek. Marzeniem by było aby jego przyszły opiekun był człowiekiem spokojnym ale pewnym siebie i konsekwentnym. Lando potrzebuje przewodnika i przyjaciela w jednym ;) Quote
Szarotka Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 I co niby Lando to ten grozny pies ;);) Quote
malawaszka Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Wielki szacun dla Was i dla Jamora za ciężką pracę jaką włożył w Lando!!! :klacz: Quote
basia Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Szarotka napisał(a):I co niby Lando to ten grozny pies ;);) Ten sam ;) Gdybym nie widziała to bym nie uwierzyła, że psa można aż tak zmienić. malawaszka, mam wrażenie, że Lando po prostu potrzebował kogoś o mocnym charakterze a takim facetem jest niewątpliwie jamor ;) Quote
kanna Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 i takim facetem jest niewątpliwie Jola:evil_lol:..... Quote
masienka Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 basia napisał(a): Wiosna pewno tu nie zagląda, ale gdyby jednak to pewnie jest zdziwiona zmianą jaka zaszła u Lando :lol: pewnie bylaby rownie zdziwiona zmiana, ktora zaszla w Viki... Ale Lando wymiata :loveu: Quote
basia Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 masienka, a wiesz, że ostatnio o Viki myślałam? ;) Zastanawiałam się co u niej, czy ma dom i w ogóle jak się miewa. i takim facetem jest niewątpliwie Jola..... No, tak .. ale nie oszukujmy się, że gdyby nie czas i pieniądze mogłoby być zupełnie inaczej .. Quote
masienka Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Viki miewa sie dobrze :) Ma pozytywnie zakrecony dom i kumpla do zabaw. Od czasu gdy tak naprawde, na wskros zaufala ludziom wszystko jest ok i zadnych wielkich problemow nie sprawia. Quote
basia Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 masienka, to fantastycznie :D Bardzo się cieszę ;) pocahontas, do pełni szczęście pozostało jeszcze TYLKO jedno - znaleźć mu fajny dom ... Quote
Pocahontas Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 basia napisał(a): pocahontas, do pełni szczęście pozostało jeszcze TYLKO jedno - znaleźć mu fajny dom ... wiem Basiu wiem.i pamiętaj pijemy jak go znajdzie :-) Quote
jamor Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 No to Lando ma wrescie swój snieg. duzzzo sniegu. chłopak pewnie szczesliwy Quote
basia Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 jamor napisał(a):No to Lando ma wrescie swój snieg. duzzzo sniegu. chłopak pewnie szczesliwy Cholercia, wszyscy go mamy! Jeszcze trochę i mnie całkowicie zasypie ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.