Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 943
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ja bede tam w przyszlym tyg zabrac nasze dwie suki na sterylki wiec napewno Landa odwiedze. Troche szkoda bo u Jamora Lando czul sie swietnie,z drugiej strony kto wie moze taka zmiana otoczenia i towarzystwo psow Joli wplyna na niego pozytywnie?
Trzymam mocno kciuki.

Posted

[quote name='kanna']400,- Aniu...[/QUOTE]
to ja byłem pewien ze tam ma byc BDT. Jesli faktycznie to przyspieszy znalezienie mu ds to ok, bo jesli nie o to chodzi to będę płakał. Jesli chodzi tu tylko o kase to ja proponuje 300 i moge stanąc z zawody z włascicielami wszystkich hoteli w RP, kto wiecej km przebiegnie z Lando

Posted

nie, jamor....tu nie chodzi o kasę...nic z tych rzeczy...osobiście uważam, że kasa jaką bierzesz słusznie Ci się należy za pracę i opiekę nad Lando....Odmieniłeś tego psa, naprostowałeś mu psychę, zrobiłeś z niego adopcyjnego, którym nie był przychodząc do Ciebie.....

tu chodzi tylko i wyłącznie o szansę na adopcję.....w małopolsce psy tej rasy szybko znajdują domy , mamy szansę pokazywać psa na różnych imprezach typu zaprzęgowego, mam szansę ogłaszać go w regionalnych gazetach , gdzie ludzie nie zniechęcą się świadmością, że pies jest o kilkaset km....ponadto jest możliwość zaprzyjaźnienia się z Lando już w hotelu...wiele z naszych trudnejszych psiaków przechodzi procedurę taką...nowi właściciele przejeżdżają w odwiedziny do hotelu..uczą się reakcji psa pod nadzorem...uczą się postępowania z nim...i po adopcji mogą uczestniczyć w szkoleniach...wszystko mamy na miejscu....

gdyby ktoś taki znalazł się przez ten rok w okolicach w-wy nie myśłelibyśmy o zmianie...przy Tobie bez problemu nauczyłby się postępowania z nim i jestem pewna , ze zawsze mógłby liczyc na Twoją pomoc i radę....

Dobrze wiemy , że Lando pokochał Cię całym swoim serduchem....ale wykorzystaliśmy w centralnej Polsce wszystkie możłiwe procedury adopcyjne...
ogłoszenia, ulotki ogłoszenia w gazetach...i nic
Dzwonią sami jacyś popaprańcy, którzy husky nie odróżniają od pluszaka..i takoż go traktują....
A ci , którzy by chceieli go zabrać nie mogą z powodów czy to osobistych czy zdrowotnych:shake:
Myślę, że Lando lepiej mieć nie będzie niż u Ciebie, będziemy się starali wykorzystać wszystko czego nauczył się u Ciebie.......:fadein:

Posted

Jeśli będzie szansa pokazywać Landa na imprezach zaprzęgowych to na pewno duża szansa dla niego. Przykro ze musi opuścić miejsce do którego się przyzwyczaił i swojego "pana" (bo on tak to widzi) ale może dzięki temu znajdzie swój dom już na stałe. Trzymam mocno kciuki za niego :)
Jamor mogę się domyślić jak Ci będzie ciężko rozsać się z tym psiskiem, tyle czasu wspólnie spędzonego. Mam nadzieję że Lando szybko się zaaklimatyzuje. Kiedy przeprowadzka?

Posted

to ja byłem pewien ze tam ma byc BDT. Jesli faktycznie to przyspieszy znalezienie mu ds to ok, bo jesli nie o to chodzi to będę płakał. Jesli chodzi tu tylko o kase to ja proponuje 300 i moge stanąc z zawody z włascicielami wszystkich hoteli w RP, kto wiecej km przebiegnie z Lando

nie, jamor....tu nie chodzi o kasę...nic z tych rzeczy...osobiście uważam, że kasa jaką bierzesz słusznie Ci się należy za pracę i opiekę nad Lando....Odmieniłeś tego psa, naprostowałeś mu psychę, zrobiłeś z niego adopcyjnego, którym nie był przychodząc do Ciebie.....

tu chodzi tylko i wyłącznie o szansę na adopcję.....w małopolsce psy tej rasy szybko znajdują domy , mamy szansę pokazywać psa na różnych imprezach typu zaprzęgowego, mam szansę ogłaszać go w regionalnych gazetach , gdzie ludzie nie zniechęcą się świadmością, że pies jest o kilkaset km....ponadto jest możliwość zaprzyjaźnienia się z Lando już w hotelu...wiele z naszych trudnejszych psiaków przechodzi procedurę taką...nowi właściciele przejeżdżają w odwiedziny do hotelu..uczą się reakcji psa pod nadzorem...uczą się postępowania z nim...i po adopcji mogą uczestniczyć w szkoleniach...wszystko mamy na miejscu....

gdyby ktoś taki znalazł się przez ten rok w okolicach w-wy nie myśłelibyśmy o zmianie...przy Tobie bez problemu nauczyłby się postępowania z nim i jestem pewna , ze zawsze mógłby liczyc na Twoją pomoc i radę....

Dobrze wiemy , że Lando pokochał Cię całym swoim serduchem....ale wykorzystaliśmy w centralnej Polsce wszystkie możłiwe procedury adopcyjne...
ogłoszenia, ulotki ogłoszenia w gazetach...i nic
Dzwonią sami jacyś popaprańcy, którzy husky nie odróżniają od pluszaka..i takoż go traktują....
A ci , którzy by chceieli go zabrać nie mogą z powodów czy to osobistych czy zdrowotnych
Myślę, że Lando lepiej mieć nie będzie niż u Ciebie, będziemy się starali wykorzystać wszystko czego nauczył się u Ciebie......

Właśnie tak.
Jamor jesteśmy ogromnie wdzięczne za to co zrobiłeś dla Landa. Rozmawiałam z Tobą wielokrotnie przez telefon i wiem, że Lando nie był tylko kolejnym hotelowym psiakiem i to miało na niego tylko i wyłącznie dobry wpływ. Mimo wszystko on potrzebuje domu, stałego domu, którego nie umiemy mu znaleźć :( Zdarzali się obiecujący ludzie ale barierą nie do pokonania był przyjazd do Landa do Twojego hotelu.
Jak w październiku zeszłego roku postanowiłyśmy go przenieść do Ciebie byłam pewna, że bliżej stolicy ma większe szanse, że teraz znajdziemy mu dom bez większych kłopotów. Niestety tak się nie stało. Nie wiem czemu z mazowieckiego przez cały ten okres było zaledwie kilka telefonów na kilkaset (kanna popraw mnie jak się mylę) odebranych.
Sama nie do końca wyzbyłam się wątpliwości co do jego przeprowadzki, ale z drugiej strony myślę, że w jego sytuacji musimy się chwytać już na prawdę wszystkiego. Nie jesteśmy w stanie utrzymywać go do końca, poza tym .. hotel to nie dom. :shake:
Wierz mi, że o niczym bardziej nie marzę jak o takim domu dla niego jaki miał u Ciebie tymczas ...

Posted

kanna jasno wytłumaczyła i teraz juz wiem dokładnie w czym rzecz. Liczyłem sie ze w koncu przyjdzie taki dzien ze bedziemy musieli sie rozstac. Gdyby nie to ze adoptowałem tuptusia to pewnie Lando by został u mnie na ds, ale jednak tuptus to taka mała zaraza ktora startuje do wszystkich a lando nie jest taki ktory da po sobie skakac. Baby mi sie w domu popłakały, Lando ukochany mojej Oli a i moja zonka go bardzo lubi. Przyznam, ze w trakcie hotelowania miałem 2 lub 3 psy ktore nie dawały nic od siebie, egiostyczne , zarozumiałe z pustą głową, praca z takimi psami nie sprawiała zadnej przyjemnosci, chetnie bym wtedy dopłacił aby poszły do innego DT, a dwa znalazły DS a jeden pojechał do innego. Pozostałe : kazdy fajny, kazdy inny , z kazdym mozna pogadac a Lando............. to wjatkowy psiak, taki nie miastowy, taki naturalny prawdziwy przyjaciel, cos z psa, cos z wilka cos z kota. Ciesze sie ze miałem mozliwosc go poznac, ze spedziliśmy kupe czasu na bieganiu, ciesze sie ze nie pojechał do sopotu. Na pewno wybierzecie mu dobry dom. Ide sie dzis uchlac, moze sie nie pobecze. NIech moc bedzie z Wami.

Posted

jamor napisał(a):
kanna jasno wytłumaczyła i teraz juz wiem dokładnie w czym rzecz. Liczyłem sie ze w koncu przyjdzie taki dzien ze bedziemy musieli sie rozstac. Gdyby nie to ze adoptowałem tuptusia to pewnie Lando by został u mnie na ds, ale jednak tuptus to taka mała zaraza ktora startuje do wszystkich a lando nie jest taki ktory da po sobie skakac. Baby mi sie w domu popłakały, Lando ukochany mojej Oli a i moja zonka go bardzo lubi. Przyznam, ze w trakcie hotelowania miałem 2 lub 3 psy ktore nie dawały nic od siebie, egiostyczne , zarozumiałe z pustą głową, praca z takimi psami nie sprawiała zadnej przyjemnosci, chetnie bym wtedy dopłacił aby poszły do innego DT, a dwa znalazły DS a jeden pojechał do innego. Pozostałe : kazdy fajny, kazdy inny , z kazdym mozna pogadac a Lando............. to wjatkowy psiak, taki nie miastowy, taki naturalny prawdziwy przyjaciel, cos z psa, cos z wilka cos z kota. Ciesze sie ze miałem mozliwosc go poznac, ze spedziliśmy kupe czasu na bieganiu, ciesze sie ze nie pojechał do sopotu. Na pewno wybierzecie mu dobry dom. Ide sie dzis uchlac, moze sie nie pobecze. NIech moc bedzie z Wami.

Cóż.. Masz czas do jutra, do 7 rano. Przemyśl to jeszcze, proszę ..

Posted

Twardy chłop z Ciebie jamor ;)
Widzisz, mówiłam Ci, że ten pies ma pecha. Wszyscy, którzy go pokochali, którzy chcieliby dać mu dom, z jakiś przyczyn tego zrobić nie mogą :( Oby tylko WRESZCIE się to odmieniło, oby ...

Posted

No, Lando już na nowym miejscu. Wszystko poszło bardzo sprawnie a sam Lando .. Ponoć cudo!

Jamor, z tego co usłyszałam od kanny, która poznała Landa przed wyjazdem do Ciebie i która teraz dowoziła go z Krakowa do Wieliczki, pies jest tak bardzo odmieniony, że sama nie mogła w to uwierzyć. Odwaliłeś kawał wyjątkowo dobrej roboty - gratuluję, podziwiam i ogromnie dziękuję :modla:

Posted

[quote name='basia']No, Lando już na nowym miejscu. Wszystko poszło bardzo sprawnie a sam Lando .. Ponoć cudo!

Jamor, z tego co usłyszałam od kanny, która poznała Landa przed wyjazdem do Ciebie i która teraz dowoziła go z Krakowa do Wieliczki, pies jest tak bardzo odmieniony, że sama nie mogła w to uwierzyć. Odwaliłeś kawał wyjątkowo dobrej roboty - gratuluję, podziwiam i ogromnie dziękuję :modla:
Basiu, my z Lando poprostu dobrze sie bawiliśmy a Wy mi jeszcze za to płaciłyście , wiec to ja dziekuje

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...