Szarotka Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 No tak, on juz tam tak dlugo siedzial ........... Quote
basia Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Ach Szarotka, ja już od kilku dni spać nie mogę przez tego drania :( Quote
Szarotka Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='basia']Ach Szarotka, ja już od kilku dni spać nie mogę przez tego drania :([/QUOTE] Mysle, ze teraz bedzie coraz lepiej. Quote
Sayrel Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Ja bede tam w przyszlym tyg zabrac nasze dwie suki na sterylki wiec napewno Landa odwiedze. Troche szkoda bo u Jamora Lando czul sie swietnie,z drugiej strony kto wie moze taka zmiana otoczenia i towarzystwo psow Joli wplyna na niego pozytywnie? Trzymam mocno kciuki. Quote
Szarotka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Poza tym z jakis wzgledow nie mogl znalezc domu. Quote
jamor Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='kanna']400,- Aniu...[/QUOTE] to ja byłem pewien ze tam ma byc BDT. Jesli faktycznie to przyspieszy znalezienie mu ds to ok, bo jesli nie o to chodzi to będę płakał. Jesli chodzi tu tylko o kase to ja proponuje 300 i moge stanąc z zawody z włascicielami wszystkich hoteli w RP, kto wiecej km przebiegnie z Lando Quote
kanna Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 nie, jamor....tu nie chodzi o kasę...nic z tych rzeczy...osobiście uważam, że kasa jaką bierzesz słusznie Ci się należy za pracę i opiekę nad Lando....Odmieniłeś tego psa, naprostowałeś mu psychę, zrobiłeś z niego adopcyjnego, którym nie był przychodząc do Ciebie..... tu chodzi tylko i wyłącznie o szansę na adopcję.....w małopolsce psy tej rasy szybko znajdują domy , mamy szansę pokazywać psa na różnych imprezach typu zaprzęgowego, mam szansę ogłaszać go w regionalnych gazetach , gdzie ludzie nie zniechęcą się świadmością, że pies jest o kilkaset km....ponadto jest możliwość zaprzyjaźnienia się z Lando już w hotelu...wiele z naszych trudnejszych psiaków przechodzi procedurę taką...nowi właściciele przejeżdżają w odwiedziny do hotelu..uczą się reakcji psa pod nadzorem...uczą się postępowania z nim...i po adopcji mogą uczestniczyć w szkoleniach...wszystko mamy na miejscu.... gdyby ktoś taki znalazł się przez ten rok w okolicach w-wy nie myśłelibyśmy o zmianie...przy Tobie bez problemu nauczyłby się postępowania z nim i jestem pewna , ze zawsze mógłby liczyc na Twoją pomoc i radę.... Dobrze wiemy , że Lando pokochał Cię całym swoim serduchem....ale wykorzystaliśmy w centralnej Polsce wszystkie możłiwe procedury adopcyjne... ogłoszenia, ulotki ogłoszenia w gazetach...i nic Dzwonią sami jacyś popaprańcy, którzy husky nie odróżniają od pluszaka..i takoż go traktują.... A ci , którzy by chceieli go zabrać nie mogą z powodów czy to osobistych czy zdrowotnych:shake: Myślę, że Lando lepiej mieć nie będzie niż u Ciebie, będziemy się starali wykorzystać wszystko czego nauczył się u Ciebie.......:fadein: Quote
kanna Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='Pocahontas']kanna święta racja.[/QUOTE] dziękuję....to ważne ... Quote
Plicha Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Jeśli będzie szansa pokazywać Landa na imprezach zaprzęgowych to na pewno duża szansa dla niego. Przykro ze musi opuścić miejsce do którego się przyzwyczaił i swojego "pana" (bo on tak to widzi) ale może dzięki temu znajdzie swój dom już na stałe. Trzymam mocno kciuki za niego :) Jamor mogę się domyślić jak Ci będzie ciężko rozsać się z tym psiskiem, tyle czasu wspólnie spędzonego. Mam nadzieję że Lando szybko się zaaklimatyzuje. Kiedy przeprowadzka? Quote
basia Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 to ja byłem pewien ze tam ma byc BDT. Jesli faktycznie to przyspieszy znalezienie mu ds to ok, bo jesli nie o to chodzi to będę płakał. Jesli chodzi tu tylko o kase to ja proponuje 300 i moge stanąc z zawody z włascicielami wszystkich hoteli w RP, kto wiecej km przebiegnie z Lando nie, jamor....tu nie chodzi o kasę...nic z tych rzeczy...osobiście uważam, że kasa jaką bierzesz słusznie Ci się należy za pracę i opiekę nad Lando....Odmieniłeś tego psa, naprostowałeś mu psychę, zrobiłeś z niego adopcyjnego, którym nie był przychodząc do Ciebie..... tu chodzi tylko i wyłącznie o szansę na adopcję.....w małopolsce psy tej rasy szybko znajdują domy , mamy szansę pokazywać psa na różnych imprezach typu zaprzęgowego, mam szansę ogłaszać go w regionalnych gazetach , gdzie ludzie nie zniechęcą się świadmością, że pies jest o kilkaset km....ponadto jest możliwość zaprzyjaźnienia się z Lando już w hotelu...wiele z naszych trudnejszych psiaków przechodzi procedurę taką...nowi właściciele przejeżdżają w odwiedziny do hotelu..uczą się reakcji psa pod nadzorem...uczą się postępowania z nim...i po adopcji mogą uczestniczyć w szkoleniach...wszystko mamy na miejscu.... gdyby ktoś taki znalazł się przez ten rok w okolicach w-wy nie myśłelibyśmy o zmianie...przy Tobie bez problemu nauczyłby się postępowania z nim i jestem pewna , ze zawsze mógłby liczyc na Twoją pomoc i radę.... Dobrze wiemy , że Lando pokochał Cię całym swoim serduchem....ale wykorzystaliśmy w centralnej Polsce wszystkie możłiwe procedury adopcyjne... ogłoszenia, ulotki ogłoszenia w gazetach...i nic Dzwonią sami jacyś popaprańcy, którzy husky nie odróżniają od pluszaka..i takoż go traktują.... A ci , którzy by chceieli go zabrać nie mogą z powodów czy to osobistych czy zdrowotnych Myślę, że Lando lepiej mieć nie będzie niż u Ciebie, będziemy się starali wykorzystać wszystko czego nauczył się u Ciebie...... Właśnie tak. Jamor jesteśmy ogromnie wdzięczne za to co zrobiłeś dla Landa. Rozmawiałam z Tobą wielokrotnie przez telefon i wiem, że Lando nie był tylko kolejnym hotelowym psiakiem i to miało na niego tylko i wyłącznie dobry wpływ. Mimo wszystko on potrzebuje domu, stałego domu, którego nie umiemy mu znaleźć :( Zdarzali się obiecujący ludzie ale barierą nie do pokonania był przyjazd do Landa do Twojego hotelu. Jak w październiku zeszłego roku postanowiłyśmy go przenieść do Ciebie byłam pewna, że bliżej stolicy ma większe szanse, że teraz znajdziemy mu dom bez większych kłopotów. Niestety tak się nie stało. Nie wiem czemu z mazowieckiego przez cały ten okres było zaledwie kilka telefonów na kilkaset (kanna popraw mnie jak się mylę) odebranych. Sama nie do końca wyzbyłam się wątpliwości co do jego przeprowadzki, ale z drugiej strony myślę, że w jego sytuacji musimy się chwytać już na prawdę wszystkiego. Nie jesteśmy w stanie utrzymywać go do końca, poza tym .. hotel to nie dom. :shake: Wierz mi, że o niczym bardziej nie marzę jak o takim domu dla niego jaki miał u Ciebie tymczas ... Quote
jamor Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 kanna jasno wytłumaczyła i teraz juz wiem dokładnie w czym rzecz. Liczyłem sie ze w koncu przyjdzie taki dzien ze bedziemy musieli sie rozstac. Gdyby nie to ze adoptowałem tuptusia to pewnie Lando by został u mnie na ds, ale jednak tuptus to taka mała zaraza ktora startuje do wszystkich a lando nie jest taki ktory da po sobie skakac. Baby mi sie w domu popłakały, Lando ukochany mojej Oli a i moja zonka go bardzo lubi. Przyznam, ze w trakcie hotelowania miałem 2 lub 3 psy ktore nie dawały nic od siebie, egiostyczne , zarozumiałe z pustą głową, praca z takimi psami nie sprawiała zadnej przyjemnosci, chetnie bym wtedy dopłacił aby poszły do innego DT, a dwa znalazły DS a jeden pojechał do innego. Pozostałe : kazdy fajny, kazdy inny , z kazdym mozna pogadac a Lando............. to wjatkowy psiak, taki nie miastowy, taki naturalny prawdziwy przyjaciel, cos z psa, cos z wilka cos z kota. Ciesze sie ze miałem mozliwosc go poznac, ze spedziliśmy kupe czasu na bieganiu, ciesze sie ze nie pojechał do sopotu. Na pewno wybierzecie mu dobry dom. Ide sie dzis uchlac, moze sie nie pobecze. NIech moc bedzie z Wami. Quote
LILUtosi Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Założę się Jamor że dziewczyny oddadzą Ci go na ds bez zmrużenia oka - z kim Ty będziesz biegał? Quote
masienka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Jamor, naprawde rowny z Ciebie gosc... Quote
basia Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 jamor napisał(a):kanna jasno wytłumaczyła i teraz juz wiem dokładnie w czym rzecz. Liczyłem sie ze w koncu przyjdzie taki dzien ze bedziemy musieli sie rozstac. Gdyby nie to ze adoptowałem tuptusia to pewnie Lando by został u mnie na ds, ale jednak tuptus to taka mała zaraza ktora startuje do wszystkich a lando nie jest taki ktory da po sobie skakac. Baby mi sie w domu popłakały, Lando ukochany mojej Oli a i moja zonka go bardzo lubi. Przyznam, ze w trakcie hotelowania miałem 2 lub 3 psy ktore nie dawały nic od siebie, egiostyczne , zarozumiałe z pustą głową, praca z takimi psami nie sprawiała zadnej przyjemnosci, chetnie bym wtedy dopłacił aby poszły do innego DT, a dwa znalazły DS a jeden pojechał do innego. Pozostałe : kazdy fajny, kazdy inny , z kazdym mozna pogadac a Lando............. to wjatkowy psiak, taki nie miastowy, taki naturalny prawdziwy przyjaciel, cos z psa, cos z wilka cos z kota. Ciesze sie ze miałem mozliwosc go poznac, ze spedziliśmy kupe czasu na bieganiu, ciesze sie ze nie pojechał do sopotu. Na pewno wybierzecie mu dobry dom. Ide sie dzis uchlac, moze sie nie pobecze. NIech moc bedzie z Wami. Cóż.. Masz czas do jutra, do 7 rano. Przemyśl to jeszcze, proszę .. Quote
Pocahontas Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Jamor normalnie łzy w oczach po przeczytaniu Twojego posta. może nie mieliśmy okazji się spotkać ani pogadać ale DZIĘKUJĘ CI ZA WSZYSTKO. Quote
basia Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Twardy chłop z Ciebie jamor ;) Widzisz, mówiłam Ci, że ten pies ma pecha. Wszyscy, którzy go pokochali, którzy chcieliby dać mu dom, z jakiś przyczyn tego zrobić nie mogą :( Oby tylko WRESZCIE się to odmieniło, oby ... Quote
basia Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 No, Lando już na nowym miejscu. Wszystko poszło bardzo sprawnie a sam Lando .. Ponoć cudo! Jamor, z tego co usłyszałam od kanny, która poznała Landa przed wyjazdem do Ciebie i która teraz dowoziła go z Krakowa do Wieliczki, pies jest tak bardzo odmieniony, że sama nie mogła w to uwierzyć. Odwaliłeś kawał wyjątkowo dobrej roboty - gratuluję, podziwiam i ogromnie dziękuję :modla: Quote
Pocahontas Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 czy będą jakieś szanse na foty z nowego tymczasu? Quote
basia Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Zapraszam na nowe allegro Landa ;) http://allegro.pl/lando-husky-ktory-nadal-czeka-i1310384705.html Quote
jamor Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 [quote name='basia']No, Lando już na nowym miejscu. Wszystko poszło bardzo sprawnie a sam Lando .. Ponoć cudo! Jamor, z tego co usłyszałam od kanny, która poznała Landa przed wyjazdem do Ciebie i która teraz dowoziła go z Krakowa do Wieliczki, pies jest tak bardzo odmieniony, że sama nie mogła w to uwierzyć. Odwaliłeś kawał wyjątkowo dobrej roboty - gratuluję, podziwiam i ogromnie dziękuję :modla: Basiu, my z Lando poprostu dobrze sie bawiliśmy a Wy mi jeszcze za to płaciłyście , wiec to ja dziekuje Quote
kanna Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Jamor...pies nie do poznania....dokonałeś cudu....szacun:happy1: Quote
jamor Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 bo ten Wasz mi uciekł , wiec kupiłem podobnego aby zadymy nie było:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.