Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To ja bym od Jamora zadnego psa nie dostala jakbym podjechala moim psiowozem z wyswinionymi wszystkimi mozliwymi szybami, do ktorych z bagaznika mozna siegnac i zasierscionym po dach po jednym przewozie moich kundli ;)

  • Replies 943
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

masienka napisał(a):
To ja bym od Jamora zadnego psa nie dostala jakbym podjechala moim psiowozem z wyswinionymi wszystkimi mozliwymi szybami, do ktorych z bagaznika mozna siegnac i zasierscionym po dach po jednym przewozie moich kundli ;)

Mój psiiowóz może i zakudlony, ale na VERWIE jeżdże to Jamor nie skreśli, jakby co kiedyś, w przyszłości. Moje też nie aniołki a przez te 8 lat ani mnie nie zjadły ani siebie na wzajem. (gorzej z owczarkami poniemieckimi ). Tak, że Masia, lej verwe i szanse mamy ;) To lece powycinac skórki i całe manicure zrobic, bo w braterskim wątku cuś sie szykuje.

Posted

[quote name='jamor']przeszoda w sumie znikoma, po godzinie lando ja usunie. Dom musi miec duze podórko, wybieg. jakzgłosi sie do Ciebie zainteresowany adopcja lando, zwróc uwage na jego dłonie. muszą byc czyste, znaczy sie ze facet sie muje czyli dba o higiene( kobieta ma wewnatrz czysta fure), bedzie tez dbał o psa. ale, własnie, patrz na jego paznokcie. jesli zobaczysz , ze skórki ktore zwyczjenie zarastaja paznokcie sa wypielegnowane, to pies bedzie na 10 planie, pogoń i nie spada. Lano potrzebuje ruchu i przewodnika, oczywiscie moze to byc kobieta, ktora jedzie na werwie. zresztą widac na filmie co to za pies.

Hmmm... Jamor, masz bardzo interesujące obserwacje ;) Ciekawe jaką drogą poczynione :D

Zapraszam na bazarek dla Landa z psimi ciasteczkami!
http://www.dogomania.pl/threads/174289-WAE-trobiane-psie-ciasteczka-na-husky-Lando-do-03-12-2009

Posted

jamor napisał(a):
ło matko , co za brednie ja wypisuje, wczoraj próbowałem własnej sliwowicy. musze ja chyba wylac do kanalizacji


nie wylewaj......podaruj......choćby mnie......jestem grzecz(sz?)na po śliwowicy....mąż się ucieszy...

a poważnie.....
czy wykluczasz mieszkanie w bloku? duże mieszkanie pies nigdy nie byłby sam....3-osobowa rodzina...córka w wieku 17 lat -wyczynowo uprawiająca sport....niedaleko duże tereny do biegania....
posiadali niegrzecznego rotka przez 16 lat, który był odszedł niedawno za tęczowy most.....

Posted

kanna napisał(a):
nie wylewaj......podaruj......choćby mnie......jestem grzecz(sz?)na po śliwowicy....mąż się ucieszy...

a poważnie.....
czy wykluczasz mieszkanie w bloku? duże mieszkanie pies nigdy nie byłby sam....3-osobowa rodzina...córka w wieku 17 lat -wyczynowo uprawiająca sport....niedaleko duże tereny do biegania....
posiadali niegrzecznego rotka przez 16 lat, który był odszedł niedawno za tęczowy most.....


a jaki to wyczynowy sport ? Lando raczej nie jest psem ktory robi demolki. Do mnie nie nalezy decyzja czy pies sie nadaje do takich czy takich ludzi, ja staram sie tylko przekazac inf. o psie a Wy dobieracie dom. W tym przypadku musi byc dobrze dobrany, aby potem nie było zdziwienia.

Posted

jamor napisał(a):
. Do mnie nie nalezy decyzja czy pies sie nadaje do takich czy takich ludzi, ja staram sie tylko przekazac inf. o psie a Wy dobieracie dom. W tym przypadku musi byc dobrze dobrany, aby potem nie było zdziwienia.


i na nich się opieramy.......słucham bardzo uważnie tego co piszesz o psie i biorę pod uwagę jako priorytet...ponadto myślę , że wizyta nowych potencjalnych właścicieli w hotelu jest rzeczą bezsprzeczną....
twoja opinia o nich również.....
Lando musi trafić "od strzała" w odpowiednie ręce.....
jak pisałam, telefonów jest sporo bo pies piękny ale i odsiew spory....

nie cytuję ich i nie zamieszczam bo i po co....do domu jako zabawka dziecka(rekord 5-dniowe), jako ozdobny krasnal w ogródku ( bo by im estetykę podniósł), bo dziewczyna na jego widok płacze a on nie wie co ma zrobić.( psychologia podrywacza)....
te , które są sensowne notuję i sprawdzam...niestety w wielu z nich pomimo wielu dobrych i szczerych chęci zachodzą okoliczności , które uniemożliwiają adopcję Lando np brak doświadczenia- Lando jako pierwszy pies w życiu.....
pocieszające jest jednak to ,że dzięki temu kilka poczciwych kłapouchów znalazło swoje miejsca....

Posted

zainteresowani przy wizycie u lando musza byc przygotowani do tego, że jak podejdą do boksu, do jego furtki, to on bedzie sie na nich gapił w skupieniu, potem oprze sie przednimi łapkami na czesci kraty. jesli bedą patrzec mu sie w oczy lub próbowac dotykac go, zobacza jego zęby ( ostatnio wybielały mu) z jego oczu bedzie płynąc " a wy k..wa czego tu" Wtedy ja otworze furtke, zainteresowany musi stac w bezruchu na chwile aby lando go obwąchał. Dla tych ze słabszymi nerwami mam w sprzedazy max pampersy, 4,50 za szt. zainteresowany musi zaczac wtedy biec, 100m w jedną, potem z powrótem i znów.( ja łapie czas, kto nie zrobi 4,5 minuty na /km to dowidzenia) To najlepszy patent na lando, on lubi takie osoby, takie co biegną , to dla niego jest atrakcja i od zaraz taka osoba jest dla niego kolegą, to jak zaproszenie do berka, no wiecie, przygjęcie przednich łapek.

Posted

jamor, ja widzę, że taki idealny dom to on ma tam u Ciebie ;) Gdzież my znajdziemy drugi taki :(

A na poważnie .. Okropnie trudno jest znaleźć człowieka o takich cechach o jakich piszesz. Niestety tacy ludzie z reguły mają już psa lub nawet kilka i nie chcą następnego. 98% osób zainteresowanych Landem traktowało go jak małego yorka, maskotkę, dekorację ogrodową lub w najlepszym wypadku jako podniesienie swojej samooceny - pomogłem biednemu pieskowi, jaki ja jestem wspaniały.
Te 2% to były osoby teoretycznie w stanie podjąć wyzwanie jakim jest Lando, ale albo nie pozwalały im na to warunki, albo same się wycofywały.

Lando! Lando! Czy ty nie masz swego miejsca na świecie?! :(

Posted

basia napisał(a):
Ach, wspaniałe te fotki :)
jamor, a powiedz czy Lando inaczej traktuje kobiety od mężczyzn? Czy zauważyłeś jakąś różnicę?


na naszym podwórku dla niego to bez róznicy

Posted

Lando był wczoraj z moim synkiem na spacerku po miescie, oczywiscie syn był dla niego tylko obciazeniem do ciagniecia. "za wolno za wolno" krzyczał Lando.

Posted

[quote name='jamor']Lando był wczoraj z moim synkiem na spacerku po miescie, oczywiscie syn był dla niego tylko obciazeniem do ciagniecia. "za wolno za wolno" krzyczał Lando.[/QUOTE]

rozumiem, że Lando bez nerwów reaguje na ruch uliczny, przechodniów .....a jak zachowuje się gdy na ulicy napotyka nieznanego psa ?....

Posted

jak jestesmy w lesie lub na ulicy, to z uwagi na to , że lando nie ma zakładanego kaganca unikamy kontaktu a innymi psami. wczesniej juz pisałem o nastawieniu lando do innych psów.

Posted

Jamor, pisałeś, że nie specjalnie kocha się z innymi psami, ale kannie chodziło raczej czy na spotkanego psa ma ochotę się rzucić czy poza okazaniem mu swojej wyższości postawą mija bez nerwów?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...