ZUZANNA11 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Mogę jedynie podnieść i ewentualnie pomóc ogłoszeniami. Tylko tyle. :-( Quote
kanna Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 ZUZANNA11 napisał(a):Mogę jedynie podnieść i ewentualnie pomóc ogłoszeniami. Tylko tyle. :-( to AŻ :loveu: jeśli możesz pomóc w ogłoszeniach- bardzo prosimy:lol: Quote
ZUZANNA11 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Ogłoszenia: kupsprzedaj.pl, alegratka.pl, petworld.pl, gumtree.pl, psy.pl Quote
basia Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 ZUZANNA11, ogłoszenia Lando potrzebuje bardzo, bardzo. Ja od początku robie mu allegro. Jeżeli tylko możesz go poogłaszać to dziękujemy przeogromnie :multi: Quote
wiq Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 ogłoszenia i reklamowanie tematu to jest chyba najwięcej, co da się zrobić zza kompa i co ważne - bez tego ani rusz:) Quote
basia Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 wiq, masz rację. Ogłoszenia to podstawa a nawet może i wszystko :roll: Quote
kanna Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 wiq napisał(a):ogłoszenia i reklamowanie tematu to jest chyba najwięcej, co da się zrobić zza kompa i co ważne - bez tego ani rusz:) Wiosno czy możemy prosić o nowe zdjęcia ?:lol: Quote
wiosna Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Dostałam kilka aktywacji, oczywiście ogłoszenia już działają. Zdjęcia zrobię w najbliższych dniach, ale jutro jadę właśnie do Olkusza po psa ze zwichniętą łapą. Będę czekać przy telefonie, Lando musi znaleźć swojego ludzia! Quote
basia Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 [FONT=Times New Roman]Po długim zastanowieniu, po "wizji lokalnej" jakim było obejrzenia naszego podopiecznego u Wiosny a także po długich konsultacjach, chcemy przedstawić Wam pełną sytuację Landa. Lando jest pod naszą opieką już od 8, prawie 9 miesięcy...zabrany z Olkusza w stanie fizycznym i psychicznym bardzo złym, w żadnym razie nie nadawał się do natychmiastowej adopcji ..pies z agresją lękową, z zaburzeniami, nieprzewidywalny w swoim zachowaniu - taka była krótka charakterystyka na wstępie. Jeśli dobrze pamiętacie pies nie pozwalał się dotknąć, nie pozwalał się zbliżyć do siebie, reagował agresją przy karmieniu, na spacerach i w wielu innych sytuacjach, wykazywał silne cechy dominacyjne, które jakiś nieszczęsny właściciel próbował okiełznać siłą - reszty dokonała obsługa schroniska. Odwiedziny obcych osób były właściwie niemożliwe bowiem Lando reagował totalna agresją i niemożliwością było przybliżyć się do kojca..... Wierzyłyśmy, że kastracja może wpłynąć tylko pozytywnie na jego zachowanie, został więc jej poddany jak tylko poprawił się jego stan zdrowia. To było... A teraz ? Lando bardzo się wyciszył, uspokoił i nabrał chęci życia. Przywitał nas - zupełnie obce osoby - bez szczególnego szczekania. Pozwolił bez trudności zbliżyć się do kojca, delikatnie nadstawiał się do drapania- ogromna zasługa Wiosny i jej spokoju dzięki któremu agresja stopniała. Kastracja pomogła jednak nie do końca... Jak wiecie Lando był ogłaszany, szukałyśmy mu domu. Miałyśmy nadzieję, że znajdzie się człowiek potrafiący zrozumieć Landa, potrafiący z nim pracować i da mu szansę. Wierzyłyśmy też, że z biegiem czasu Lando się zmieni. Niestety Lando nadal jest nieprzewidywalnym psem o bardzo silnych cechach dominujących. Nadal jego reakcje na bodźce są nierówne i nie jesteśmy w stanie stwierdzić dlaczego tak się dzieje. Jego adopcja stoi pod znakiem zapytania, bowiem trudno wziąć odpowiedzialność za psa, do którego zachowania nie można być pewnym. Trudno ocenić w jaki sposób nadal Lando myśli i co powoduje, tak skrajne reakcje (w jednej chwili Lando bardzo pragnie pieszczot człowieka, cieszy się nimi by w drugiej próbować tę samą rękę ugryźć) ten stan nie zmienia się od kilku miesięcy. Pies osiągnął pewien stopień socjalizacji i niestety dalszych kroków nie czyni. Po ogłoszeniach w sieci był pewien odzew. Jednak osoby nim pozornie zainteresowane absolutnie nie nadawały się na jego właścicieli. Często o telefonie decydował impuls wywołany zobaczeniem zdjęć Lando, na których prezentował się niezwykle uwodzicielsko i po prostu pięknie. On jednak nie jest słodkim pluszakiem ale bardzo trudnym psem, dlatego domu nie znalazł. [FONT=Arial Unicode MS][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Analizując całą sytuację doszłyśmy do wniosku, że [/FONT][FONT=Times New Roman]musimy się dowiedzieć w jakim stopniu Lando jest w stanie się zsocjalizować i czy jego pełna socjalizacja jest w ogóle możliwa ... Dlatego padła propozycja przeniesienia psa w miejsce gdzie będzie pracował z nim człowiek, mający na co dzień do czynienia z psami agresywnymi, z dużym doświadczeniem a zarazem ze znajomością behawiorystyki .... Byłoby to potrzebne aby ocenić możliwości przystosowawcze psa...bez tego pozostaje nam tylko zapewnić mu dożywocie, co raczej jest rzeczą niemożliwą niestety..... Udało się znaleźć takiego człowieka, który chce z Lando jeszcze popracować, wziąźć go na DT i próbować wyprostować.[/FONT] [FONT=Times New Roman]To Pan Artur Wojciechowski znany na dogomanii jako jamor. Oto adres jego strony, na której możecie dowiedzieć się sporo o nim i jego hoteliku oraz adres do jego wątku na dogomanii. [/FONT] [FONT=Times New Roman]www.jamor.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-u-jamora-propozycja-138231/[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Niestety przeprowadzka Lando wiąże się z nowymi wydatkami, którym same nie podołamy. Jeden dzień pobytu u Pana Artura to 15zł (co daje około 450zł miesięcznie) + koszty przewozu psa około 260 zł. Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie dla Lando. Nie chodzi tylko o gotówkę. Prosimy też o przekazywanie fantów na bazarki, z których dochód pokrywał będzie utrzymanie Landa. Za każdy fant z góry dziękuję[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie mamy żadnej gwarancji, że Lando się zmieni, że stanie się psem przewidywalnym, bezpiecznym, którego bez obaw można oddać komuś na stałe. Nie wiemy czy za jakiś czas nie będziemy musiały zadać pytania "co dalej?" jeśli Lando nie poczyni postępów.. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jednak wierzymy, że Lando zasługuje by dać mu szansę, że zbyt wiele czasu, pieniędzy i zaangażowania już pochłonął by rezygnować kiedy nadarza się okazja.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Takie jest nasze stanowisko. Jeżeli ktoś ma jakąś inną propozycję, bardzo o nią prosimy - rozważymy każdą, do każdej podejdziemy poważnie, bo sprawa jest poważna. Jeżeli macie jakieś pomysły PISZCIE!![/FONT] Quote
basia Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 Widzę, że odzewu na mój przydługawy post brak. Szkoda .. :shake: Miałam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda, że czeka na wieści od Landa, że wesprze nas radą bądź dobrym słowem .. Quote
Herspri Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Kurcze :shake: Może on ma jakiegoś guza na mózgu ? Kiedyś była taka podobna historia na dogo z owczarkiem ale on to już w ogóle skrajny był - przy napadach jakby tracił świadomość... Popatrzę czy miałabym coś na bazarki ale z tym raczej kiepsko, sama mam trochę wydatków na ten miesiąc ale jeśli coś uda mi się odłożyć to przekażę dla Lando Quote
jamor Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 czy komus cos wiadomo na temat jego szczepień ? Quote
jamor Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 nie naładowałem akumulatora, wiec tylko 7 sek, relacji. Pies w kojcu jest spęty, wrecz " wkurwia się " ze nie moze pobrykać. Po otwarciu szalenstwo. Jak młody koziołek. Sprint . Na wybiegu zadnych oporów , bardzo chetny do kontaktu, daje sie wszędzie klepać , podkłada sie wywalając na łopatki aby go chwalić. Bedzie dobrze. YouTube - lando Quote
basia Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Ach, cieszę się, że puki co jest OK. Oby tak dalej ;) Quote
marlenka Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 basia napisał(a):Ach, cieszę się, że puki co jest OK. Oby tak dalej ;) Basia wysłałam Ci ważne PW . Odczytaj , na poprawę humoru . Quote
Szarotka Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 marlenka napisał(a):Basia wysłałam Ci ważne PW . Odczytaj , na poprawę humoru . To nieladnie :):) a my to co :):) Quote
jamor Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 to nr tel. do zainteresowanej osoby adopcją Lando 511288315. Osoba nie ma konta na dogo wiec jesli ktos jest tu odpowiedzialny za jego losy prosze sie kontaktowac. Pies był juz oglądany u nas i bawił sie z męzem zainteresowanej. Obaj spodobali sie sobie, mowili , że docelowo by miał mieszkać u ich rodziców. To tyle, prosze działać. Quote
Szarotka Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 U Jamora psy sie rozchodza jak swierze buleczki :):) Quote
basia Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Dziękuję. Wszystko jest sprawdzane, no i w ogóle. Jamor, czy mógłbyś napisać coś o zachowaniu Lando? Wiemy, że u wiosny zachowywał się .. różnie. Jak jest u Ciebie? Pokazuje ząbki? Quote
jamor Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 pierwszego dnia sporowokowałem go do pokazania zębów, na próbę zastasznia mnie sprowadziłem go do parteru. Na razie jest juz ok. zadowolony, biega, podlizuje sie i zaprasza do berka. Quote
jamor Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 I psa wskazane zaszepic, załozyc mu ksiażeczke. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.