hannnka Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Hej:) zamierzam przygarnac psiaka ze schroniska, nie duzego - max do kolana. studiuje i 5 dni w tygodniu spedzam w miescie. na weekendy wracam do domu na wies. w nocy kiedy spimy, wlaczamy alarm na parterze (kiedy nas nie ma caly dom jest pod alarmem). i teraz moje pytanie: co zrobic z psem kiedy np wyjezdzam z domu na 6 h? myslalam o budzie, ale to chyba kiepski pomysl zeby pies ktory spedza 5 dni w mieszkaniu, siedzial tyle czasu w budzie (zwlasza jezeli za oknem taka pogoda jak teraz...). bo o ile na noc moglabym brac go do siebie do pokoju, tak nie wiem co zrobic w dzien podczas mojej nieobecnosci:/ ps, nie wiem czy pisze w dobrym dziale... Quote
Aga&Ganja Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Myślę, że w dobrym dziale dałaś ten temat, bo w końcu wszystko o psach, a jak w złym, to po prostu przeniosą Ci. ;) Jak przeczytałam Twój post, to od razu pomyślałam sobie, że nie ma sensu kupować psa, jeżeli Ciebie taki długi czas nie ma w domu. A jeśli tak zależy Ci na psiaku, to może dobrym pomysłem byłoby podrzucenie psa do rodziców do domu albo ogólnie do jakiejś rodziny, czy do przyjaciół? ;) Quote
shin Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 myslalam o budzie, ale to chyba kiepski pomysl zeby pies ktory spedza 5 dni w mieszkaniu, siedzial tyle czasu w budzie (zwlasza jezeli za oknem taka pogoda jak teraz...).Indeed, pomysl bardzo nietrafiony. Pies nie bedzie wiedzial, czemu nagle jest wywalany do budy, w dodatku moze mu byc najnormalniej w swiecie zimno. Jesli bedzie mieszkal wiekszosc czasu w mieszkaniu bedzie mial inny podszerstek, niz pies mieszkajacy na dworzu. Co do problemu alarmu - sa specjalne czujki, ktore nie wykrywaja ruchu do x kg, np. do 20, 30, 40. Dowiedz sie w firmie, ktora wam montowala alarm. Skoro piesek mialby byc niewielki, to mozna w twoim pokoju zamontowac taka czujke i tam psiaka zamykac. Albo zostawiac alarm wlaczony tylko na dole, jak w nocy. Innym wyjsciem byloby przeprogramowanie alarmu, zeby wylaczyc twoj pokoj ze strefy, ale nie wiem, czy daloby sie tak zrobic, zeby to byl osobny program, jak wlasnie to calosc/dol. Quote
Saint Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Odpowiedniej wielkości domowy kojec rozkładany na czas waszego wyjścia poza czujką, bądź czujka, która nie wykryje ruchu psa ;) Quote
Guest Agata_B Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 hannnka napisał(a):Hej:) zamierzam przygarnac psiaka ze schroniska, nie duzego - max do kolana. studiuje i 5 dni w tygodniu spedzam w miescie. na weekendy wracam do domu na wies. w nocy kiedy spimy, wlaczamy alarm na parterze (kiedy nas nie ma caly dom jest pod alarmem). i teraz moje pytanie: co zrobic z psem kiedy np wyjezdzam z domu na 6 h? myslalam o budzie, ale to chyba kiepski pomysl zeby pies ktory spedza 5 dni w mieszkaniu, siedzial tyle czasu w budzie (zwlasza jezeli za oknem taka pogoda jak teraz...). bo o ile na noc moglabym brac go do siebie do pokoju, tak nie wiem co zrobic w dzien podczas mojej nieobecnosci:/ ps, nie wiem czy pisze w dobrym dziale... Duża klatka w domu? Quote
Baski_Kropka Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Wiele osób używa klatek, i nie po to zeby męczyć i zamykać w nim psiak ana siłe, ale uczy się ich ze to jest miejsce spokojnego czekania, tylko dla nich gdzie nikt im nie zawadza ;) Quote
hannnka Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 NUTELLASTELLA napisał(a): Jak przeczytałam Twój post, to od razu pomyślałam sobie, że nie ma sensu kupować psa, jeżeli Ciebie taki długi czas nie ma w domu. A jeśli tak zależy Ci na psiaku, to może dobrym pomysłem byłoby podrzucenie psa do rodziców do domu albo ogólnie do jakiejś rodziny, czy do przyjaciół? ;) nie zrozumialas mnie ;) na weekendy wracam do domu do rodziców i czasem (tak jak wczoraj np) wyjezdzamy na narty i wtedy nie ma nas w domu jakies 6h. a studia mam akurat takie ze jestem w mieszkanku czesciej niz bywalam w liceum;) a co do czujek... mamy w domu (u rodzicow) 14-letniego kota, ktory wlasnie jest zamykany podczas naszej nieobecnosci w pokoju z wylaczona czujka. no i watpie zeby sie rodzice zgodzili na wylaczenie jeszcze jednego pokoju z alarmu. i z drugiej strony to nie wiem czy taki stary kot, ktory zawsze byl jedynym zwierzakim w domu, zaakceptuje psa.. bo jesli tak to siak moglby byc zamykany razem z kotem... Quote
ewtos Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 hannnka napisał(a): a co do czujek... mamy w domu (u rodzicow) 14-letniego kota, ktory wlasnie jest zamykany podczas naszej nieobecnosci w pokoju z wylaczona czujka. no i watpie zeby sie rodzice zgodzili na wylaczenie jeszcze jednego pokoju z alarmu. i z drugiej strony to nie wiem czy taki stary kot, ktory zawsze byl jedynym zwierzakim w domu, zaakceptuje psa.. bo jesli tak to siak moglby byc zamykany razem z kotem... Pewnie zaakceptuje ale nie od razu, to będzie wymagało trochę czasu.Co do alarmu to można nastawić czujki w pozostałej przestrzeni na psa małego na wysokość np. 1.5m.Wszystko wymaga obserwacji na miejscu.Dla szczeniaka idealna jest ( tak jak wyżej dziewczyny piszą) klatka. Quote
puli Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 [quote name='Agata_B']Duża klatka w domu? Nie. Nieduża. [quote name='hannnka']zamierzam przygarnac psiaka ze schroniska, nie duzego - max do kolana. Quote
Magdazet Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Hej, ja mam w domu alarm i jak wychodze z domu do pracy to wyłączam czujkui w tych pomieszczeniach gdzie przebywa pies (kuchnia, przedpokój i pokój) a w reszcie załączam. ja jestem spokojna, że mi nikt mieszkania nie okradnie i pies też ma gdzie biegać. Quote
Guest Agata_B Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 puli napisał(a):Nie. Nieduża. Chodziło mi o taką w której pies będzie mógl sie porządnie wyciągnąć itp ;) Quote
milamini Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Zamieniasz te czujki co masz na właśnie te "kilogramowe". Takie czujki nie są specjalnie drogie, proponuje kupić samemu bo firmy alarmowe zdzierają, montaż jak ktoś nie potrafi, to zlecić "fachowcom"- i załączasz wtedy tylko strefę "psią". I spokój. Oczywiście jeśli zwierzak zacznie skakać po oknach i ruszać zasłonami to alarm zadziała- proponuje ustawić sobie powiadomienie na komórkę - będziesz szybciej wiedziała,że coś się dzieje. Quote
igmu Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 U mojego chłopaka w domku jest alarm, z takimi wlasnie "psimi" czujkami :) Mamy boksera, wiec nie jest to malenstwo, a alarm na niego nie reaguje i mozemy spokojnie zostawiac i pas i wlaczony alarm :) I nie sa one jakos specjalnie dorgie. No i proponuje jednak zglosisc sie z tym do specjalistycznej firmy, bo jesli sie na tym nie znasz nie ustawisz tego sama :) A wyjacy alarm wlaczony przez psa nie jest niczym przyjemnym ani dla sasiadow ani dla was - to dodatkowe koszty :) Quote
shin Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Ja zdecydowanie polecam, zeby sie wymiana czujki fachowiec zajal, najlepiej z firmy, ktora alarm zakladala - zwlaszcza, jesli masz linie antysabotazowa zamontowana :eviltong: Inaczej przyleca panowie w czerni i krzywde zrobia, bo ktos wam przy alarmie grzebie :evil_lol: Quote
Aga&Ganja Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 hannnka napisał(a):a co do czujek... mamy w domu (u rodzicow) 14-letniego kota, ktory wlasnie jest zamykany podczas naszej nieobecnosci w pokoju z wylaczona czujka. no i watpie zeby sie rodzice zgodzili na wylaczenie jeszcze jednego pokoju z alarmu. i z drugiej strony to nie wiem czy taki stary kot, ktory zawsze byl jedynym zwierzakim w domu, zaakceptuje psa.. bo jesli tak to siak moglby byc zamykany razem z kotem... Jeżeli kot był wychowywany w domu sam, to lepiej psa nie narażać. Koty słyną ze swoich niezawodnych charakterków. :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.