Jump to content
Dogomania

olbrzymi PRZERAŻONY dziki dzieciak - jak socjalizowac. ma dom


Recommended Posts

Posted

W skrocie to bedzie tak...
wstalem rano
poszedlem z psami na spacer
wrocilem
baby nie bylo...
a miala byc...
zadzwonilem...
wbrew wczesniejszym ustaleniom pojechala...
pojechala do schronu...
wrocila...
przywiozla...





Mlodzieniec jest malutki, tzn. młodziutki , ma 3 miesiace, ale za to ma 10 kg zywej wagi. Dzikusek, ale w dziwny sposob, nie ucieka, nie wrzeszczy, lezy w domu w klatce i nie wychodzi, przed domem bryka wesolo, poki co nie je, funkcje zyciowe w normie, na razie ogarniamy co to za niezbadane mysli sie kłębią w tej małej/dużej główce... podobny troche do owczarka azjatyckiego...
Kołderka mu nie przeszkadza :D

  • Replies 93
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chlopak nadaje sie wylacznie do calowania, ale nie bardzo chce :cool3:

jakies podpowiedzi co do socjalizacji poprosimy :oops: bez tego domu nie da sie za bardzo szukac..

Posted

Psina był cały czas od urodzenia w budzie i nikt tam do niego nie zaglądał :shake: gdyby Jayo go nie zabrała to wyrósł by na olbrzymiego dzikusa :-(

W schronie zostały jeszcze dwa takie olbrzymy trochę w typie Mastifa tybetańskiego ( juz maja ok 3 mieśięcy i dziki są ) trzeba je zabrać jak najszybciej tylko nie ma gdzie :placz:

Posted

Na razie jest lepiej, nie jakos znacznie , ale lepiej,

wsyatwilem mlodego do ogrodka (tam sie wyraznie ozywia), polatal, wysikal sie i pedem pobiegl w kierunku domu, do domu wszedl o wlasnych silach (poprzednie wyjscia i wejscia odbywaly sie na rekach), po wejsciu do domu zwiedzil i obwachal wszystkie katy, wszedl do klatki a potem nawet wyszedl z niej i sie chwie pokrecil po innych klatkach, po czym stwierdziwszy ze w jego klatce jest najmilej wrocil do siebie :)

Posted

hehehe no proszę :razz: Dzieciak zobaczył że nic go nie gnębi i nie gania, więc zaczyna czuc sie bezpiecznie :eviltong: Gorzej jak sie naprawde rozkręci i Wam chałupe rozniesie :evil_lol:

Posted

Jakie cudo :loveu:

Dorota, to ty mnie prosiłas o wizyte p/adopcyjną prawda? :oops: w sprawie Benity... to plsss odezwij sie bo chyba podałaś mi zły numer, jak się w końcu dodzwoniłam, to odezwał się ktosik z Wawy.... :oops:

Posted

Trzeba dużo do niego mówić... :talker: starać się skupić na sobie jego uwagę i nauczyć go zabaw z człowiekiem.:)
Dużo głaskać, dotykać, oswajać z ręką człowieka...;)

To jest maluszek - na pewno się rozkręci i jeszcze będziecie marzyć o tych chwilach gdy maluszek grzecznie leżał sobie w klatce :evil_lol:

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Jakie cudo :loveu:

Dorota, to ty mnie prosiłas o wizyte p/adopcyjną prawda? :oops: w sprawie Benity... to plsss odezwij sie bo chyba podałaś mi zły numer, jak się w końcu dodzwoniłam, to odezwał się ktosik z Wawy.... :oops:


Juz sie poprawilam :-)

Cudo zaczyna rozprawiac sie z kolderka.... Czuje, ze zapasy poslan szybko sie zuzyja. :evil_lol: Jutro pojade kupic zabawki dla szczyla.
Glaszczemy malucha, smramy, gadamy do niego, a jakze - ale na rece, to ja go brac nie bede - jest ciezki jak kloc :p

Ogloszenia trzeba bedzie robic w miare szybko, ale najpierw jeszcze zrobimy lepsze fotki - jak tylko bedzie poza klatka na wyprostowanych nogach, bez przywierania do podlogi.

Posted

Na ręce to go nawet brać nie za bardzo trzeba- wyjdzie odwrotna socjalka:p

Zostawcie go troszkę samego sobie i spróbujcie wszytko robić tak, żeby to on do Was podchodził (na głaskanie, jedzenie, wychodzenie na dwór itd itp), a nie Wy do niego! Bo jak sam pies czegoś chce to piekielnie szybko łapie, kto dobry, gdzie lepiej i co należy zrobić, żeby dobre dostać :)

Posted

Koperek napisał(a):
Na ręce to go nawet brać nie za bardzo trzeba- wyjdzie odwrotna socjalka:p

Zostawcie go troszkę samego sobie i spróbujcie wszytko robić tak, żeby to on do Was podchodził (na głaskanie, jedzenie, wychodzenie na dwór itd itp), a nie Wy do niego! Bo jak sam pies czegoś chce to piekielnie szybko łapie, kto dobry, gdzie lepiej i co należy zrobić, żeby dobre dostać :)


No, niby tak, ale do sikania trzeba jakos wyniesc :-) poza tym momentem nie nosimy ..

Posted

Czy może ktoś go wstawic na Molosy ??


Dowalam foteczki jeszcze ze schronu

portretówka


I profilek


I na rączkach


Dla pewności że to chłopak :eviltong:


Tu się troche wyrywałem



Ciotka Jayo mnie uspokajała

Posted

tanitka napisał(a):
jak postępuje socjalizacja maluszka:evil_lol:



Na razie niestety zyskal imie zastepcze Rychu. Dla tych, co wiedza, to wiedza, reszty lepiej nie denerwowac.

Juz wylazi z klatki, zalatwia sie na zewnatrz jak sie go wyprowadzi/wyniesie, ale reki jeszcze sie boi. Pracujemy nad tym.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...