gemsi Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 W skrocie to bedzie tak... wstalem rano poszedlem z psami na spacer wrocilem baby nie bylo... a miala byc... zadzwonilem... wbrew wczesniejszym ustaleniom pojechala... pojechala do schronu... wrocila... przywiozla... Mlodzieniec jest malutki, tzn. młodziutki , ma 3 miesiace, ale za to ma 10 kg zywej wagi. Dzikusek, ale w dziwny sposob, nie ucieka, nie wrzeszczy, lezy w domu w klatce i nie wychodzi, przed domem bryka wesolo, poki co nie je, funkcje zyciowe w normie, na razie ogarniamy co to za niezbadane mysli sie kłębią w tej małej/dużej główce... podobny troche do owczarka azjatyckiego... Kołderka mu nie przeszkadza :D Quote
Owieczka Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Trzeba go jakoś nazwać :roll: moze Gabriel - Gabryś tak jak kombinowałyśmy w samochodzie z jayo Quote
Justyna.Justa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Ale fajna morda Taki słodki misio , ale bym go wycałowała i wyprzytulała Słodkie maleństwo Quote
jayo Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Chlopak nadaje sie wylacznie do calowania, ale nie bardzo chce :cool3: jakies podpowiedzi co do socjalizacji poprosimy :oops: bez tego domu nie da sie za bardzo szukac.. Quote
Owieczka Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Psina był cały czas od urodzenia w budzie i nikt tam do niego nie zaglądał :shake: gdyby Jayo go nie zabrała to wyrósł by na olbrzymiego dzikusa :-( W schronie zostały jeszcze dwa takie olbrzymy trochę w typie Mastifa tybetańskiego ( juz maja ok 3 mieśięcy i dziki są ) trzeba je zabrać jak najszybciej tylko nie ma gdzie :placz: Quote
esperanza Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Socjalizacja- info podstawowe jest na stronie [url=http://www.dogs.gd.pl/kliker/]Szkolenie metod Quote
gemsi Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Na razie jest lepiej, nie jakos znacznie , ale lepiej, wsyatwilem mlodego do ogrodka (tam sie wyraznie ozywia), polatal, wysikal sie i pedem pobiegl w kierunku domu, do domu wszedl o wlasnych silach (poprzednie wyjscia i wejscia odbywaly sie na rekach), po wejsciu do domu zwiedzil i obwachal wszystkie katy, wszedl do klatki a potem nawet wyszedl z niej i sie chwie pokrecil po innych klatkach, po czym stwierdziwszy ze w jego klatce jest najmilej wrocil do siebie :) Quote
Maupa4 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Usunięto pierwszy post - wątek "wrócił do właściciela". Quote
Aleksandra_B Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Oooo, kolejny młodzieniec. Dajcie znać jak już ogłoszenia będzie mu można robić. Quote
Owieczka Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 hehehe no proszę :razz: Dzieciak zobaczył że nic go nie gnębi i nie gania, więc zaczyna czuc sie bezpiecznie :eviltong: Gorzej jak sie naprawde rozkręci i Wam chałupe rozniesie :evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Jakie cudo :loveu: Dorota, to ty mnie prosiłas o wizyte p/adopcyjną prawda? :oops: w sprawie Benity... to plsss odezwij sie bo chyba podałaś mi zły numer, jak się w końcu dodzwoniłam, to odezwał się ktosik z Wawy.... :oops: Quote
Alojzyna Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Trzeba dużo do niego mówić... :talker: starać się skupić na sobie jego uwagę i nauczyć go zabaw z człowiekiem.:) Dużo głaskać, dotykać, oswajać z ręką człowieka...;) To jest maluszek - na pewno się rozkręci i jeszcze będziecie marzyć o tych chwilach gdy maluszek grzecznie leżał sobie w klatce :evil_lol: Quote
tanitka Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 na zdjęciu w klatce nie widać jak jest duży, ale na zdjeciu na rękach widać jaki to maluszek:diabloti: Quote
jayo Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 ulvhedinn napisał(a):Jakie cudo :loveu: Dorota, to ty mnie prosiłas o wizyte p/adopcyjną prawda? :oops: w sprawie Benity... to plsss odezwij sie bo chyba podałaś mi zły numer, jak się w końcu dodzwoniłam, to odezwał się ktosik z Wawy.... :oops: Juz sie poprawilam :-) Cudo zaczyna rozprawiac sie z kolderka.... Czuje, ze zapasy poslan szybko sie zuzyja. :evil_lol: Jutro pojade kupic zabawki dla szczyla. Glaszczemy malucha, smramy, gadamy do niego, a jakze - ale na rece, to ja go brac nie bede - jest ciezki jak kloc :p Ogloszenia trzeba bedzie robic w miare szybko, ale najpierw jeszcze zrobimy lepsze fotki - jak tylko bedzie poza klatka na wyprostowanych nogach, bez przywierania do podlogi. Quote
Koperek Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Na ręce to go nawet brać nie za bardzo trzeba- wyjdzie odwrotna socjalka:p Zostawcie go troszkę samego sobie i spróbujcie wszytko robić tak, żeby to on do Was podchodził (na głaskanie, jedzenie, wychodzenie na dwór itd itp), a nie Wy do niego! Bo jak sam pies czegoś chce to piekielnie szybko łapie, kto dobry, gdzie lepiej i co należy zrobić, żeby dobre dostać :) Quote
jayo Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Koperek napisał(a):Na ręce to go nawet brać nie za bardzo trzeba- wyjdzie odwrotna socjalka:p Zostawcie go troszkę samego sobie i spróbujcie wszytko robić tak, żeby to on do Was podchodził (na głaskanie, jedzenie, wychodzenie na dwór itd itp), a nie Wy do niego! Bo jak sam pies czegoś chce to piekielnie szybko łapie, kto dobry, gdzie lepiej i co należy zrobić, żeby dobre dostać :) No, niby tak, ale do sikania trzeba jakos wyniesc :-) poza tym momentem nie nosimy .. Quote
ulvhedinn Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 E tam, odwrotna socjalka, wyjdzie molos narączkowy :cool3: Polubi to i będziecie mieli kilkadziesiąt kilo wesoło wskakujące na rączki tudzież kolanka :evil_lol: Quote
tanitka Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 narączkowy molos, bardzo mi się podoba:loveu: Quote
Owieczka Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Czy może ktoś go wstawic na Molosy ?? Dowalam foteczki jeszcze ze schronu portretówka I profilek I na rączkach Dla pewności że to chłopak :eviltong: Tu się troche wyrywałem Ciotka Jayo mnie uspokajała Quote
Owieczka Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 A tu dowale wątek jego też molosowatych znajomków ze schronu http://www.dogomania.pl/forum/f28/dwa-ok-3-mies-szczeniaki-w-typie-mastifa-tybetanskiego-tmczas-na-citio-131813/#post11811417 Quote
Aleksandra_B Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Dopiero na tych zdjęciach widać jaki to wielkolud. Quote
Witokret Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 :crazyeye: Ale gigant! W sumie to dobrze, ze taki wielgachny, bo przynajmniej go zauwazylyscie ;) Quote
tanitka Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 jak postępuje socjalizacja maluszka:evil_lol: Quote
jayo Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 tanitka napisał(a):jak postępuje socjalizacja maluszka:evil_lol: Na razie niestety zyskal imie zastepcze Rychu. Dla tych, co wiedza, to wiedza, reszty lepiej nie denerwowac. Juz wylazi z klatki, zalatwia sie na zewnatrz jak sie go wyprowadzi/wyniesie, ale reki jeszcze sie boi. Pracujemy nad tym. Quote
esperanza Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Protestuję względem zmiany imienia :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.