Guciek Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 Nop więc mam problem ponieważ moja Tosia jak jest na podwórku i rzucam jej piłeczkę albo patyk to biega za nimi bo mój drugi piesek Sajlor jest na podwórku i też lubi sie bawić takimi rzeczami i niedaje jej złapać ani patyka ani piłki. A gdy wychodze z nią na spacer i biore ze sobą piłkę i rzucam to (przepraszam za określenie) Tośka ją olewa . Spojży sie tylko i wącha dalej swoje tereny Czemu ona tak robi? Czy jak bawie sie z nia na podwórku to ona jest wtedy zazdrosna o Sajlora że on łapie i stara sie mu zabrać zabawke? P.S. Sajlor to samo robi na spacerach, a w domu to sam mi przynosi zabawki żeby sie bawić (ale bawie sie z nim tylko wtedy gdy ja tego chce ) Prosze pomóżcie bo ja nie wiem jak to moje bydlątrko zmordować choć troszkę (Wiem troche to zagmatfane ale ja wszystkie długie posty tak zamieszać potreafie) Quote
anabelka Posted November 28, 2004 Posted November 28, 2004 Guciu, z psami jest czasami tak jak z malymi dziecmi. Chcą mieć dokladnie to samo co ten drugi. Ja tez mam dwa psy i podobne zachowania obserwuje. Sena nie jest zainteresowana patyczkami, pileczkami itp, ale zdarza sie, ze gdy bawie sie z Saga (maniaczką aportu) to Sena próbuje podłączyc sie pod ta zabawe. Tylko ona jest bardzo delikatna i niczego Sadze nie zabiera. A jesli chcesz, zeby Toska sama z siebie sie bawila to moze sprobuj znalezc cos co ona szczegolnie lubi. Sena np. uwielbia rekawiczki (nic innego jej nie rusza, wiec nie bardzo wiem czemu rekawiczki :-? ale fakt jest faktem). Zimą sama prowokuje zabawy ze mna probujac zdjąć mi rekawiczke z ręki. A swoją drogą świetnie to robi, delikatnie zsuwa z każdego palca. Może Tośka też ma coś takiego szczególnego, czym będzie chciała się bawić. Nic innego nie potrafię Ci poradzić. :oops: Pozdrawiam. Quote
Guciek Posted November 28, 2004 Author Posted November 28, 2004 Jak była mała to sie straaasznie bawiła moimi gazetami. Porwała mnóstwo ich. Pogryzła też ok.20 łubianek oraz ksiązkę z biblioteki, mopje buty i ubrania, poduszke, plecak, piórnik nielicząc tego beidnego dywanika. A teraz to ni w ząb nie chce się bawić :-? Quote
anabelka Posted November 28, 2004 Posted November 28, 2004 A moze spróbuj pobawić się z nią w przeciągnanie liny, albo jakiejś innej zabawki. Moze to polubi, a może, włąśnie wpadło mi do głowy - spróbuj z nią biegać. To też jakaś forma zabawy. Moje psy bardzo lubi gdy biegnę. Próbują biec obok mnie i są bardzo zadowolone. NA szczęście nie skaczą mi na nogi jak to robiła moja pierwsza psica. Nie wiem co jeszcze mogłabym Ci podpowiedzieć :-? Quote
Guciek Posted November 28, 2004 Author Posted November 28, 2004 Przeciąganie już przerabiałam. Zaraz puszcza :-? Bieganie- dobre i biegam z nią ale co robic jak ona jest w domu. Nie będe biegac przecież na około pokoju bo sie wyrypie :-? :lol: ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.